Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 17:19
| BeeMeR napisał/a: | No, ale ja nie kupuję motywu, że drugoplanowy to do końca świata musi wzdychać do głównej bohaterki |
Też wolę, jak sobie znajduje jakąś pannę i też ma kupę szczęścia.
Admete - Czw 11 Wrz, 2014 18:02
Skończyłam oglądać Czytającego z twarzy i podtrzymuję opinię, że to bardzo dobry film. Smutne zakończenie, ale w jakiś sposób piękne.
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 18:07
| Cytat: | | Skończyłam oglądać Czytającego z twarzy i podtrzymuję opinię, że to bardzo dobry film. Smutne zakończenie, ale w jakiś sposób piękne. | Tam nie miało prawa być inaczej (moim zdaniem - tj. wątek szwagra mógł być trochę inny, ale też jest bardzo dobry). Gdyby twórcy zdecydowali się osłodzić zakończenie jakimś "nic się nie stało" to zepsuliby film i postać uzurpatora.
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 19:29
MSH odc.1
checkpointy:
- schlebianie głównemu już było - dobrze, że do standardowej "ładnej twarzy" Tal Tala choć dodali, że ma ładny głos - bo to zaprawdę prawda
- upicie się bohaterki - wcale nie było taki złe - propozycja małżeństwa szczególnie mi się podobała
no a to, że została przyjęta jeszcze bardziej
Ja w każdym razie oglądałam to z bananem
A jaki Sunbae jest zgrabniutki
sorry Tal tal, ja mam o wiele większą słabość do Sunbae, który się w dodatku zaczął jak facet zachowywać, a nie jak robot
No i wygląda o niebo lepiej - bo ta fryzura Tal Tala
Admete - Czw 11 Wrz, 2014 19:41
| BeeMeR napisał/a: | upicie się bohaterki - wcale nie było taki złe - propozycja małżeństwa szczególnie mi się podobała no a to, że została przyjęta jeszcze bardziej |
Mnie to też szczerze ubawiło Tal Tal ma więcej do zagrania w sensie uczuć ( tak z perspektywy 6 odcinków piszę ) i gra dobrze, a mnie się to podoba.
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 19:54
odnośnie gry to się jeszcze specjalnie wstrzymałam z wypowiedzią co najmniej do następnego odcinka
acz tak na pierwszy rzut oka powalona Tal Talem nie jestem (zwłaszcza w scenach komediowych), już prędzej pozytywnie zbudowana Yoo Iną - podejrzewałam, że umie grać, jeśli jej co dać mięsistego - a nie smęcenie za cudzym czy niezainteresowanym facetem - no i właśnie jest dobrze. Sunbae na razie faktycznie niemal taki jak w INR3 - tu półuśmiech i żarcki , tam opinkol na serio - mnie to akurat pasuje
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 20:16
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
I dajcie linka do tej sceny z Atheny, co powoduje u Was takie palpitacje
Zapomnij! Dotrzesz do niej w odpowiednim czasie. | Agn, melduję że cichcem podesłałam Aragonte odpowiedni link i plan się powiódł
Tj. Wygląda na to, że też jej się podoba ta scena
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 20:27
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, melduję że cichcem podesłałam Aragonte odpowiedni link |
No chciałam kobitkę pomęczyć, co by miała na co czekać...
| BeeMeR napisał/a: | plan się powiódł
Tj. Wygląda na to, że też jej się podoba ta scena |
Dziwne.
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 20:30
| Cytat: | | No chciałam kobitkę pomęczyć, co by miała na co czekać... | Kiedy teraz to dopiero ma na co czekać
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 20:36
No już nie, bo widziała
Ale wejścia "Mam was!" nie widziała. I spotkania następnego dnia PO tej scenie (z dotknięciem talii i uśmieszkiem). I pilnowania "pewnej pięknej agentki", taksowania wzrokiem etc.
Słowo daję, trzymam z terrorystami.
Mam tylko nadzieję, że listonosz szybko dostarczy przesyłkę.
zooshe - Czw 11 Wrz, 2014 21:03
Człowieka trochę nie ma a znowu narosło kilka stron. Kiedy to nadrobię, nie wiem, gdyż zajmują mnie inne niedramowe tematy. Jednak jest czwartek i finał It’s Ok. Z tej okazji nawet się przebrałam.
O finał chyba mogę być spokojna tak przynajmniej wynika ze spoilerowych fotek na które się natknęłam, a tymczasem wrażenia z 15 odcinka, który jak było do przewidzenia znowu cały przepłakałam.
Nie wiem jak oni to robią ale ten odcinek był jeszcze lepszy niż poprzednie. Zakochana jestem w tej dramie na zabój. Bardzo wzruszająca i pięknie nakręcona scena, w której Jae Yeol uzmysławia sobie, że Gang Woo jest tylko wytworem jego wyobraźni. Od razu miałam skojarzenia z Pięknym umysłem, kiedy do Nasha nagle dociera fakt że dziewczynka, którą widzi od wielu lat wcale nie dorasta. Podobnie Jae Yeol w końcu zaczął dostrzegać niepasujące elementy takie jak to, że Gang Woo zawsze chodzi boso i od trzech lat jest w tej samej klasie a potem widzi siebie samego z przeszłości i już wie, że Gang Woo to on sam.
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 22:01
| Agn napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Agn, melduję że cichcem podesłałam Aragonte odpowiedni link |
No chciałam kobitkę pomęczyć, co by miała na co czekać...
| BeeMeR napisał/a: | plan się powiódł
Tj. Wygląda na to, że też jej się podoba ta scena |
Dziwne. |
Wiedziałam, że nie dasz wiary
BeeMeR dała mi nawet cynk, gdzie ta scena mniej więcej się znajduje, ale obiecuję oglądać grzecznie od pierwszego odcinka
I trzymać z terrorystą
Nie wiem, czy jutro zdążę odebrać przesyłkę, bo wyjeżdżam, ale na wszelki wypadek zabieram ze sobą Koszmitę, City Huntera, no i obie rozpoczęte kostiumowce tzn. lapka biorę
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 22:12
Wrzucam obiecane avki z The City Hall
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 22:12
| zooshe napisał/a: | | Człowieka trochę nie ma a znowu narosło kilka stron. |
Nie można nas tak zostawiać same, bo wiesz - kota nie ma, myszy harcują.
| zooshe napisał/a: | Nie wiem jak oni to robią ale ten odcinek był jeszcze lepszy niż poprzednie. Zakochana jestem w tej dramie na zabój. Bardzo wzruszająca i pięknie nakręcona scena, w której Jae Yeol uzmysławia sobie, że Gang Woo jest tylko wytworem jego wyobraźni. Od razu miałam skojarzenia z Pięknym umysłem, kiedy do Nasha nagle dociera fakt że dziewczynka, którą widzi od wielu lat wcale nie dorasta. Podobnie Jae Yeol w końcu zaczął dostrzegać niepasujące elementy takie jak to, że Gang Woo zawsze chodzi boso i od trzech lat jest w tej samej klasie a potem widzi siebie samego z przeszłości i już wie, że Gang Woo to on sam. |
Takie rzeczy w dramie. Musowo obejrzę... zostawić sobie tę dramę na moment, kiedy zrobisz mi pranie mózgu?
Nawet jeśli nie jestem zachwycona Pięknym umysłem, to i tak chętnie zobaczę, jak to zrobili Koreańczycy.
| Aragonte napisał/a: | Wiedziałam, że nie dasz wiary |
No bo jakże to?
| Aragonte napisał/a: | BeeMeR dała mi nawet cynk, gdzie ta scena mniej więcej się znajduje, ale obiecuję oglądać grzecznie od pierwszego odcinka
I trzymać z terrorystą |
Tego ostatniego obiecywać nie musisz - to wychodzi naturalnie z samego oglądania dramy. Z Ciapą po prostu trzymać się nie da.
Dokko - alert!!!
Dwie sprawy.
Pierwsza - Dokko wreszcie zrobił to, co każdy mężczyzna chciałby zrobić w jego sytuacji, tj. obronił swoją kobietę raz, a porządnie. Strzał w zęby menedżera Janga odtwarzałam z lubością chyba z miliard razy nim pojechałam z resztą.
Druga - było pierwsze "doładowanie".
I tak przy okazji - CSW w galowych ciuchach wyglądał jak ósmy cud świata w połączeniu z siedmioma pierwszymi.
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 22:19
Zapytam inteligentnie (inteligentnie inaczej, bo powinnam skorzystać z wiki albo Google'a): czy w It's OK... gra ta sama aktorka, która grała Ae Jeong?
Wrażenie Zooshe czytam z zainteresowaniem, ale na razie poczekam z tą dramą, nie wiem, czy miałabym na nią nastrój.
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 22:41
| Aragonte napisał/a: | | czy w It's OK... gra ta sama aktorka, która grała Ae Jeong? |
Ta sama.
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 22:58
Tak mi się wydawało, chociaż fryzura ją zmienia.
Słuchajcie, czy do Koszmity jest polski sos? Bo ja mam tylko do części odcinków.
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 23:06
Jest - zaraz dostaniesz pw
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 23:08
Juhu
Agn - Czw 11 Wrz, 2014 23:21
Heh, aż ci zazdroszczę - poznasz naprawdę świetną, charakterną bohaterkę.
Ja zaś kończę dobranockowanie solidnym doładowaniem przez okno samochodu.
Aragonte - Czw 11 Wrz, 2014 23:36
To było piękne doładowanie Dokko było mi w poprzednich scenach strasznie szkoda, aż go miałam ochotę przytulić Ae Jeong pojechała po bandzie.
Koszmit na tapecie (wiem, wiem, miałam kończyć kostiumówki, ale tak wyszło ).
Gwiazda wyje do suszarki, a alien ma problemy ze snem.
Już się dobrze bawię
BeeMeR - Czw 11 Wrz, 2014 23:42
| Aragonte napisał/a: | Koszmit na tapecie (wiem, wiem, miałam kończyć kostiumówki, ale tak wyszło ).
Gwiazda wyje do suszarki, a alien ma problemy ze snem.
Już się dobrze bawię | Baw się dobrze, od tego jest ta drama
MSH odc.2
Podobał mi się bardziej niż poprzedni (mam nadzieję, że tendencja się utrzyma ), bohaterowie zaczynają mieć ładną chemię w przekomarzankach i docinkach (szczególnie mi się podobało jak ją nastraszył zza filara , był też ładny kissu w retrospekcji
Jeszcze trochę, a zacznę Tal Talowi kibicować , zwłaszcza, że sceny z Sunbae są znikome, szkoda
Podoba m się narzeczona - to jak jest zagrana
Agn - Pią 12 Wrz, 2014 00:05
| Aragonte napisał/a: | | Gwiazda wyje do suszarki, a alien ma problemy ze snem. |
Ponoć śpiewać każdy może... ale niektórzy naprawdę nie powinni.
Pamiętam, że mnie się ta drama zaczęła piekielnie podobać od drugiego odcinka. Bo pierwszy to sobie obejrzałam, bo obejrzałam. Ale coś mi kazało obejrzeć dwójkę. Co tu się działo... Dziewczyny pamiętają te moje nieznośne posty, jaka to dobra drama.
Miłego oglądania! A niektórym słodkich snów życzę.
A że już po północy - nie widziałam tego zdjęcia wcześniej, zatem dzielę się, znajcie me dobre serduszko.
Chowam pod kołderką, by nie drażnić tych, którzy za CSW nie przepadają.
Dobrej nocy!
BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 09:53
MSH odc.3
Wielce podoba mi się pan policjant i jego buty
A jak ładnie zaiskrzyło gdy się panowie spotkali i wymienili "uprzejmości", zwłaszcza "ona jest moja" hihi moja się cieszyć
W ogóle Sunbae wychodzi z cienia i zaczyna działać - wspierać, pocieszać, nawet jeśli to oznacza także ciągnięcie za rękę przez pół hotelu
Tal Tal z kolei zachowuje się jak straszne chamidło względem swojej panny młodej
I jako szef też się dupkowato zachowuje Gorzej chyba tylko ta jego psiapsióła co mu robi publiczne wymówki (to pewnie ma być śmieszne)
Na razie ciężko mi idzie polubienie tej postaci A jeszcze miał okropną marynarkę w kropki na dobicie Za to grdykę ma ładnie wyeksponowaną
a jego ex ma niezłe zwidy
Nie rozumiem polityki kierownictwa hotelu, by zostawić kierownika sam na sam z problemem "niech sobie sama radzi" było spektakularna śmierć pracownika była tylko i wyłącznie problemem jednego działu
Bardzo mi się podobał telefoniczny flirt-uspokajacz z managerem pod koniec odcinka i zamieszanie niedoszłego pana młodego w morderstwo i śledztwo
Second lead syndrom jak nic
Agn - Pią 12 Wrz, 2014 10:31
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się podobał telefoniczny flirt-uspokajacz z managerem pod koniec odcinka |
Rozkoszny jest, prawda? Właśnie za takie akcje polubiłam "tego drugiego". | BeeMeR napisał/a: | i zamieszanie niedoszłego pana młodego w morderstwo i śledztwo |
To była dla mnie niesamowita niespodzianka i zbierałam po niej szczękę z podłogi. Ale zabieg bardzo mi się spodobał - jak by nie było TEGO to się nie spodziewałam.
Przy okazji - nie wiem, kim jest ta pseudoreporterka, ale przyjaciółką to ją nazwać nie można. Dla mnie to jakaś psycholka-stalkerka, która nie rozumie, jak facet jej mówi: "nie", podejrzewam, że nie zrozumiałaby także, gdyby jej powiedział: "spieprzaj". W zasadzie jest to najbardziej zbędna postać tej dramy, bez której historia znakomicie by sobie poradziła i chętnie bym się jej pozbyła z obsady.
Ale poza tym drobiazgiem drama jest miodzio. ^^
|
|
|