To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

milenaj - Śro 09 Mar, 2011 16:34

Yvain napisał/a:
Skąd wiesz? reżyseria James L. Brooks lekka komedia o dziewczynie zmuszonej do zmian w swoim życiu. Aktorzy to Reese Witherspoon, Paul Rudd, Owen Wilson, Jack Nicholson. Film zabawny, momentami wzruszający na przykład scena w szpitalu warto obejrzeć.


Dobrze wiedzieć. Widziałam zwiastun i zastanawiałam się nad tym.

Yvain - Śro 09 Mar, 2011 18:51

Trifle dzięki za polecenie"Radio na fali" Richarda Curtisa, przesympatycznie się oglądało, świetna zabawa :kwiatek: :mrgreen:
BeeMeR - Śro 09 Mar, 2011 20:01

127 godzin
Sprawnie, malowniczo zrobiony film na bazie prawdziwej historii. Przepiękny kanion, w którym bohaterowi kamień przytrzasnął rękę - na owe 127 godzin (ponad 5 dni walki o uwolnienie :paddotylu: ).
Po cichu wyznam, że cieszę się, że oglądając w pieleszach domowych mogłam jedną scenę przewinąć :P
Spoiler:
auto-amputacji ręki oczywiście

aneby - Śro 09 Mar, 2011 21:27

BeeMeR napisał/a:
Po cichu wyznam, że cieszę się, że oglądając w pieleszach domowych mogłam jedną scenę przewinąć :P
Spoiler:

Yyyy ... to nie wiem, czy chcę to zobaczyć ... :?

trifle - Śro 09 Mar, 2011 22:40

Yvain napisał/a:
Trifle dzięki za polecenie"Radio na fali" Richarda Curtisa, przesympatycznie się oglądało, świetna zabawa :kwiatek: :mrgreen:


Cieszę się :)
Mój ulubieniec to milczący Mark ;)

Yvain - Śro 09 Mar, 2011 23:04

Nie dziwię się całkiem niezły :mrgreen:
trifle - Śro 09 Mar, 2011 23:11

On grał też bardzo sympatyczną rolę w drugiej części Stowarzyszenia wędrujących dżinsów.
A ulubieniec nie w sensie, że mnie jakoś szczególnie pociąga, ale rozwala mnie tym swoim milczeniem ;)

Fibula - Śro 09 Mar, 2011 23:15

trifle napisał/a:
Yvain napisał/a:
Trifle dzięki za polecenie"Radio na fali" Richarda Curtisa, przesympatycznie się oglądało, świetna zabawa :kwiatek: :mrgreen:


Cieszę się :)
Mój ulubieniec to milczący Mark ;)

Hrabia fajniejszy. I Quentin :D . Nie rozpoznałam Emmy Thompson :ops1: Oglądałam kilka miesięcy temu i miałam zarekomendować, ale jakoś się nie złożyło ;)

Yvain - Śro 09 Mar, 2011 23:16

Ja rozpoznałam :mrgreen: tylko mi trochę szczęka opadła jak wspaniale wyglądała :mrgreen: a faceci wszyscy na swój sposób byli świetni, tak wiele charakterystycznych postaci i fajnie to razem wszystko zagrało. Młody też był interesujący, ze swoim zagubieniem. Co tu gadać trzeba obejrzeć każdemu polecam :mrgreen:
trifle - Śro 09 Mar, 2011 23:23

Tam cała parada świetnych aktorów jest. Emma, Billy, Count/Hrabia jest prześwietny, ten przestylizowany Gavin też przecież :D Młody jest uroczy ze swoim zagubieniem ;)

No i muzyka!

Yvain - Śro 09 Mar, 2011 23:29

Muzyka rządzi, super, że pokazali też jej odbiór :mrgreen: aż korci żeby zaszaleć :banan_Bablu:
Alicja - Czw 10 Mar, 2011 17:56

aneby napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Po cichu wyznam, że cieszę się, że oglądając w pieleszach domowych mogłam jedną scenę przewinąć
Spoiler:


Yyyy ... to nie wiem, czy chcę to zobaczyć ...

czytałam wcześniej jak do tego doszło i w jaki sposób musiał to zrobić, dlatego właśnie nie obejrzę filmu :thud:

BeeMeR - Czw 10 Mar, 2011 19:13

Alicja napisał/a:
czytałam wcześniej jak do tego doszło i w jaki sposób musiał to zrobić, dlatego właśnie nie obejrzę filmu :thud:
Tak, ja tez wiedziałam że tak się stało, choć nie do końca wiedziałam jak - ale to jedna kilkuminutowa scena, przy całym naprawdę dobrym filmie, może nie rewelacyjnym, ale niezłym na pewno. Nawet się trochę wzruszyłam na koniec. Tylko to trzeba lubić filmy górskie - na siłę nie ma co oglądać.
BeeMeR - Pią 11 Mar, 2011 08:32

Uczeń czarnoksiężnika 2010
Nie spodziewałam się wiele ale i tak wydał mi się mocno głupawe :roll:
Czary-mary i Nicolas Cage

Alicja - Pią 11 Mar, 2011 11:55

po twoich postach odpada mi coraz więcej filmów :wink:
trifle - Pią 11 Mar, 2011 19:35

Czy ktoś już widział "Salę samobójców"?
Agn - Pią 11 Mar, 2011 20:14

No właśnie nie, nie poszłam na to do kina, bo muszę oszczędzać każdą złotówkę teraz i nie mogę sobie pozwolić na szaleństwo - już w tym miesiącu dwa razy byłam w kinie... a może nawet i trzy? Znaczy się w lutym, muszę przyhamować.
Ale nie powiem, skręca mnie z ciekawości, jak nie wiem co!

Yvain - Pią 11 Mar, 2011 22:55

Bracia reżyseria Jim Sheridan, występują Jake Gyllenhaal, Tobey Maguire, Natalie Portman. Ciekawy film, wart obejrzenia.
"Oparty jest na duńskim filmie "Bracia" z 2004 roku. Ten film po prostu musiał powstać. Rozkochane w remake'ach Hollywood nie mogło przepuścić tak znakomitego scenariusza, jak ten napisany przez Andersa Thomasa Jensena. Opowieść o wojnie, braterskiej miłości, osobistych tragediach wpisanych w obraz wielkiej historii niejako stworzony był dla amerykańskich widzów."
Podobno wersja europejska jest lepsza, nie widziałam to trudno mi to potwierdzić :mrgreen: Wersja amerykańska jest całkiem niezła, dwie małe aktoreczki, które grają dwie córcie głównego bohatera, absolutnie fenomenalne. Polecam :mrgreen:

Miasto złodziei kolejny ciekawy film w gatunku tym razem gangsterskim. Reżyseria Ben Affleck, występują Ben Affleck, Rebecca Hall, Jon Hamm.
"Doug MacRay (Ben Affleck) jest niereformowalnym kryminalistą i przywódcą szajki bezwzględnych złodziei okradających banki, których nikt nigdy nie złapał jeszcze na gorącym uczynku. Nie zdarza mu się również wchodzić w zażyłe relacje z ludźmi, co sprawia, że nie obawia się utraty bliskich mu osób. Sytuacja zmienia się, kiedy podczas jednego z napadów zakładniczką zostaje ONA" :mrgreen:
Ciekawy scenariusz i ciekawe zakończenie. Polecam :mrgreen:

Admete - Sob 12 Mar, 2011 09:56

Ten pierwszy znam i bardzo mi się podobał. Duńska wersja nie jest wcale lepsza. Ten drugi chętnie bym obejrzała.
Alicja - Sob 12 Mar, 2011 14:34

Yvain napisał/a:
Bracia
Yvain napisał/a:
Oparty jest na duńskim filmie "Bracia" z 2004 roku.
Yvain napisał/a:
Podobno wersja europejska jest lepsza

znacą nie jestem :wink: ale mnie bardzie podobał się bardziej pierwowzór, wersja nr 2 jest taka bardzo amerykańska
z założeniem, że nie oglądam dla aktorów tylko dla treści

BeeMeR - Sob 12 Mar, 2011 17:11

Alicja napisał/a:
po twoich postach odpada mi coraz więcej filmów :wink:
No popatrz, ile czasu dzięki mnie zyskujesz :P
Ja zaś wykorzystuję czas jakbym była na urlopie i miała go mnóstwo:

Moi chłopcy (The Boys Are Back) (2009)

Mężczyzna (Clive Owen) po stracie żony ledwo radzi sobie z synkiem, a tu przyjeżdża do niego również starszy syn z pierwszego małżeństwa - i tak dorastają i poznają się lepiej trzej mężczyźni. Historia z życia wzięta - i jak to życie, trochę nudna, trochę zwyczajna, trochę pewnie wzruszająca. Ładnie filmowana. Obejrzeć można, nie trzeba.




trifle - Sob 12 Mar, 2011 17:56

Obejrzałam właśnie "Nie opuszczaj mnie".
http://www.filmweb.pl/fil...nie-2010-502884

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w Hailsham, elitarnej szkole z internatem, idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Adaptacja wielokrotnie nagradzanej powieści Kazuo Ishiguro (twórcy m.in. "Okruchów dnia") jest idealnie wyważoną mieszanką angielskiego filmu kostiumowego z filmem science fiction (chociaż bez science). Z plejadą gwiazd brytyjskiego kina Carey Mulligan, Keira Knightley, Charlotte Rampling, Sally Hawkins.
To krótki opis z filmwebu.

Jestem poruszona. Spoilery są spore, zaznaczam!
Spoiler:
To film o ośrodku, w którym "hodowane" są klony, które w przyszłości zostaną dawcami organów. Tylko po to żyją, czeka ich kilka przeszczepów, po których będą "complete", umrą.
Film jest wizualnie i muzycznie przepiękny, przepiękny. Wszystko wygląda zupełnie normalnie, piękne krajobrazy, wyspiarski klimat, wiecznie zachmurzone niebo, morze, wiejski krajobraz. Z bardzo bliska pokazane jest życie trójki głównych bohaterów. Absolutnie nie chce się wierzyć, w to, o czym film właściwie opowiada. Najpierw byłam zaskoczona, "o co chodzi? to żarty?", potem przerażona. A potem było mi smutno. Szokowała mnie absolutna akceptacja swojego losu, zero jakiegoś buntu, ucieczki. Tylko postawa "skoro tak mi przeznaczone, to niech tak będzie".
Nie ma tu efektów specjalnych, nie ma drastycznych scen operacji czy czegokolwiek, może dlatego jeszcze trudniej w to wszystko uwierzyć.
To też film o przemijaniu, smutku, melancholii. Zadziwiająca rzecz.


Z kolei wczoraj z polecenia kolegi obejrzałam film animowany, biograficzny "Walc z Baszirem".
http://www.filmweb.pl/fil...rem-2008-479844
Pewnego wieczoru w barze stary znajomy opowiada reżyserowi Ari'emu o powracającym koszmarze. Każdej nocy śni mu się, że jest ścigany przez 26 psów, zawsze przez tą samą ilość. Mężczyźni dochodzą do wniosku, że ma to związek z misją izraelskiej armii, w której brali udział, podczas pierwszej wojny domowej w Libanie, na początku lat 80tych. Ari jest zaskoczony, że nie ma żadnych wspomnień z tego okresu w jego życiu. Gnębiony tą zagadką postanawia spotkać się ze starymi przyjaciółmi i wypytać ich o masakrę w Libanie. Ari musi dowiedzieć się co naprawdę się stało, odkryć prawdę o tamtym wydarzeniu, ale również o sobie samym.

Nietypowy obraz. Zupełnie inny od innych filmów o tematyce wojennej. Nie ma tu zbiorowego bohaterstwa, patosu. Jest bardzo subjektywne podejście, pamięć, która odrzuca straszne wspomnienia, strach i ból, odsłonięcie słabości.
Nie wiem, czy polecam, specyficzne dzieło, bardzo dobre, ale nie dla każdego :mysle:

Anonymous - Sob 12 Mar, 2011 18:01

trifle napisał/a:
Obejrzałam właśnie "Nie opuszczaj mnie".

O dzięki :)
Chyba oglądnę.
Siostro moja bliźniacza, ferie masz, że tak seansik za seansikiem?

BeeMeR - Sob 12 Mar, 2011 18:04

Odnośnie głupich filmów :P

Ostatni Władca Wiatru (The Last Airbender) (2010)

Zachęcona licznymi malinami dla najgorszego tego i owego sięgnęłam po ten film, i szczerze wyznam, że dobry to on nie jest. Głupi, pseudo-chińska legenda o władcach wody, powietrza, wiatru i ognia, w dodatku fatalnie grana, z wcale nie pomagającym dubbingiem (nie lubię dubbingu :P ) oraz efektami specjalnymi komputerowymi na kilometr. Ostrzegam przed kolejną stratą czasu :mrgreen:






trifle - Sob 12 Mar, 2011 18:04

Jakie tam ferie, normalnie. Weekend w końcu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group