Fantastyka - LOTR
Anaru - Pią 28 Wrz, 2012 14:32
Przynajmniej możesz mieć postacie przed oczami, ja tez jak czytałam po obejrzeniu filmu to miałam przed oczami bardzo konkretne twarze z filmu. A że dobrane dobrze, to nie trzeba było zmieniać.
Deanariell - Pią 28 Wrz, 2012 18:23
| AineNiRigani napisał/a: | | znam ludzi, ktorzy nigdy nie przeczytali zadnego innego tlumaczenia, bo Skibniewska jest najlepsza |
To już trochę na snobizm zakrawa. Poza tym jak można oceniać i wydawać opinie, jeśli się nie ma porównania? Tylko przez zestawienie z innym tłumaczeniem da się wysnuć wniosek, co jest dla danej osoby lepsze, a co gorsze. Nie rozumiem takiego "fanatyzmu" w żadnej dziedzinie życia.
| Eeva napisał/a: | | Na razie trochę ciężko mi idzie bo w tym tłumaczeniu jest Bilbo Bagosz, Gullunm i krzaty i przez to jakoś tak mi nie podchodzi. |
Czyli masz to niepoprawione wydanie w tłumaczeniu Łozińskiego... uciekaj! Gullunm... Gullunm... "Krzaty" są jak już pisałam z milion razy - koszmarne.
Gimli pewnie chętnie pokazałby tłumaczowi za to swój krzaci topór...
snowdrop - Pią 28 Wrz, 2012 21:06
A widziałyście to:
Super opis Polski.
Admete - Pią 28 Wrz, 2012 23:22
Niemcy jako Gondor - never.
Aragonte - Pią 28 Wrz, 2012 23:32
Też się na to wykrzywiłam.
Ogółem nie da się świata Tolkienowskiego tak po prostu przełożyć na nasz, moim zdaniem.
RaczejRozwazna - Sob 29 Wrz, 2012 09:55
| Admete napisał/a: | | Niemcy jako Gondor - never. |
Dokładnie to miałam napisać
Fangorn też mi nie pasuje.
Admete - Sob 29 Wrz, 2012 12:09
Świat Tolkiena nijak nie przystaje do naszego świata, jest osobnym konstruktem
snowdrop - Sob 29 Wrz, 2012 14:22
Może nawet Isengard z Mordorem powinien się zamienić miejscami. To jest spojrzenie współczesne, dlatego chyba W Niemczech jest Gondor.
Eeva - Czw 04 Paź, 2012 13:21
Zakończyłam wczoraj w nocy Drużynę Pierścienia Bardzo się wciągnęłam, chociaż książka jest zupełnie inna niż się spodziewałam. Nie wiem jak to określić... mając na uwadze film, myślałam, że akcja będzie toczyć bardziej wartko;-)
Poza tym gdzie wielki romans Arewny i Aragorna? No hello??
BeeMeR - Czw 04 Paź, 2012 14:25
| Eeva napisał/a: | Poza tym gdzie wielki romans Arewny i Aragorna? No hello?? | w dodatkach
jakoś czułam, że zauważysz wielki brak Arweny w książce - tym bardziej widać jej piękną acz de facto niewiele oprócz piękna wnoszącą do filmu postać w sumie to też ważne ale i tak nie mogę przeboleć idiotycznie zedytowanej 3 części filmu, gdzie powycinano ważne wątki by pokazać dużo cierpiącej Arweny
Eeva - Czw 04 Paź, 2012 14:30
Bez kitu, patrząc na film myślałam że jej postać jest bardziej wyeksponowana w książce. Trochę szkoda, liczyłam na kilka pociągłych spojrzeń, bądź ukradkowych muśnięć dłoni, a nie jedno wspomnienie (chyba Bilba) jak się zdziwił, że Aragorna nie ma na uczcie, bo przecież Arwena tam jest.
Sofijufka - Czw 04 Paź, 2012 16:44
| Deanariell napisał/a: | | Gimli pewnie chętnie pokazałby tłumaczowi za to swój krzaci topór |
albo krzatowy...
Admete - Czw 04 Paź, 2012 18:39
Przeczytaj dodatki A tak swoją drogą to Tolkien był prekursorem - wymyślił dodatki
BeeMeR - Czw 04 Paź, 2012 19:04
Chyba i ja dojrzałam do dodatków
Jak skończę hobbita
Aragonte - Czw 04 Paź, 2012 21:23
To nie czytałaś ich jeszcze?
Eeva - Czw 04 Paź, 2012 21:36
ej, a ja nie znam dodatków? co to za dodatki??
Admete - Czw 04 Paź, 2012 21:40
Na końcu trzeciego tomu
Aragonte - Czw 04 Paź, 2012 21:40
Są na końcu III tomu, spokojnie
RaczejRozwazna - Czw 04 Paź, 2012 22:16
| Eeva napisał/a: | Zakończyłam wczoraj w nocy Drużynę Pierścienia Bardzo się wciągnęłam, chociaż książka jest zupełnie inna niż się spodziewałam. Nie wiem jak to określić... mając na uwadze film, myślałam, że akcja będzie toczyć bardziej wartko;-)
Poza tym gdzie wielki romans Arewny i Aragorna? No hello?? |
Dla mnie po książce to akcja filmu toczyła się ZDECYOWANIE za szybko. Bardziej do mnie przemawiała książkowa rosnąca groza, która czaiła się za ledwie widocznymi, ledwie muśniętymi opisem Czarnymi Jeźdźcami niż te wszystkie ich pogonie za Frodem i wyłażące robale. Nie mówiąc już o wspaniałych spotkanach Froda i spółki z Elfami, czy Tomem Bombadilem, spotkaniach, które "zatrzymywały czas".
a jesli chodzi o Arwenę i Aragorna - w książce ukazany jest jednak dystans pomiędzy ich światami. Że jednak elfowie nie angażują się w walkę, że to jednak zupełnie inny świat, głębszy, mający swoje sprawy. Chociaż do dziś mam w oczach ulubioną książkową scenę z Lothorien gdzie Aragorn z "oczyma pełnymi światła" na ukwieconej, zielonej łące wspomina Arwenę (choć my tego jeszcze, wraz z hobbitami, nie wiemy, możemy sie tylko domyślać, ale przenika nas ten dreszcz...). W filmie tego nie było...
BeeMeR - Pią 05 Paź, 2012 05:08
Ano nie czytałam ich jeszcze - ani Sillarillionu - może już czas
snowdrop - Pią 05 Paź, 2012 11:19
Silmarillion kupiłam i nawet zaczęłam czytać, ale nie przebrnęłam przez niego. Może kiedyś wrócę. Jest tam dużo nazw, nie mogłam się w nich połapać. Czyta się ciężko.
snowdrop - Pią 05 Paź, 2012 11:21
Silmarillion kupiłam i nawet zaczęłam czytać, ale nie przebrnęłam przez niego. Może kiedyś wrócę. Jest tam dużo nazw, nie mogłam się w nich połapać. Czyta się ciężko.
Akaterine - Pią 05 Paź, 2012 11:54
Mi dopiero po trzeciej próbie Silmarilliona przestały się mieszać nazwy i imiona, choć w tym momencie i tak niewiele kojarzę. Ale w sumie mi to nie przeszkadza, dzięki temu Silmarillion nie jest lekturą na jeden raz.
BeeMeR - Pon 08 Paź, 2012 06:42
Czytam sobie dodatki do WP i chyba planuję zakup Silmarillionu, ale każdy ma swojego bzika - ja chciałabym, by nie odstawał od moich kieszonkowych wydań Tolkiena - i mam pytanko - czy możecie mi polecić takie wydanie? Moja ulubiona księgarnia wysyłkowa jaką jest allegro jest dość dobrze wyposażona, ma tą wadę że nie mogę obmacać sama
Admete - Pon 08 Paź, 2012 06:44
Mozliwe, że jest keiszonkowe wydanie Silmarillionu, ale druk będziesz tam miała minimalny.
|
|
|