Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
RaczejRozwazna - Pon 21 Mar, 2022 18:12
Zobaczyłam zwiastun - ciekawy. Nie mam jakiegos bardzo negatywnego odbioru tego aktora Małpy - nie jest to ładny chłopiec koreański ale jest intensywny, może mi się spodobać. Dużo mniej podoba mi się Koszmit - ciągle nie mam czasu wziąć się za próbę oswajania
Ponieważ po Faith wyskakuje mi co chwila na yt LMH widzę, że wchodzi jakis amerykański serial o Korei z nim w jednej z ról - Pachinko. Zwiastun mnie zainteresował wizualnie i narracyjnie, choć on niespecjalnie mi się w nim podoba - ale to nie jest chyba główna rola. Mało odcinków, będę chciała obejrzeć - ale na Netflixie chyba tego nie będzie?
BeeMeR - Pon 21 Mar, 2022 18:51
Jakbyś chciała się zapoznać ze streszczeniem Podróży na Zachód (albo chociaż fragmentem, bo to kilka części, z czego najbardziej istotne dwie pierwsze), będącym pierwowzorem dla Hwayugi to tu jest z polskimi literkami i bardzo zacnymi rysunkami, nawet jeśli sposób podawania treści jest trochę szybki
https://www.youtube.com/w...GtTrMnbMVmtSSXa
Dla mnie to bardziej niepokorny, niezniszczalny i wszechmocny demon z ADHD niż Małpi Król
Trzykrotka - Pon 21 Mar, 2022 20:32
Pachinko będzie na Netflixie, już zapowiadali. To międzynarodowa produkcja. Będę chciała obejrzeć, a przynajmniej spróbować.
Trzykrotka - Pon 21 Mar, 2022 22:57
| RaczejRozwazna napisał/a: |
Dla mnie od tego momentu w 14 tym odcinku zaczyna się romans i kliknęło z chemią pomiędzy bohaterami. |
Tak To chyba pierwsza ich intymna, romantyczna chwila, bo udawanego wyznania z pierwszych odcinków "przyszedłem tu po kobietę, którą kocham" nie liczę.
Wreszcie przedarłam się przez proces o łapówkarstwo, alleluja! Będzie można ruszyć w podróż ku lepszemu poznawaniu się - i ku zatruciu, niestety...
Dobre słówko o napisach wyłapuję i aż mam banana na obliczu Nawet nie wiesz jaka to dla mnie radość, że ktoś je w ogóle przeczyta!
A teraz na dobranoc kawałek Perły Azji i Żelaznych Pięści.
O proszę, jaka śliczna scena na początku 6 odcinka! Perła w ciele Kapitana przygotowuje ciepłą kąpiel stóp i masażyk tychże dla Kapitana skrytego w ciele Perły. Nadspodziewanie romantyczna i naprawdę śliczna scena. On zupełnie jak nagle spłoniona dziewczyna, zawstydzony, delikatny, ona rzuca mu tak jednoznaczne spojrzenia, że kamien by się zarumienił - bezbłędni są
BeeMeR - Pon 21 Mar, 2022 23:37
Oj tak, to ładna scena- a on się cudownie płoni nieśmiało
Petra musiala sporo pokrywać bezczelnością i humorami
W Yauzie jestem po drugim odcinku, ledwo się ta sama para l
poznała jako para aranżowanych narzeczonych drugoplanowych, ale takie iskry poszły (bo narzeczony o niewyparzonej gębie już sobie zdążył nagrabić, że głowa mała nawet mopem przez łeb dostał słusznie ), że niech się nudnawi główni schowają
Niby w porządku są ci główni, ale to nie przy nich się człowiek banani
Admete - Wto 22 Mar, 2022 08:33
U mnie 39 - zostało już tylko 4 odcinki, bo drama jest krótka. Piękne są te 40 letnie aktorki, a każda inna. Panowie też ciekawi i przystojni - jak najbardziej odróżnialni Temat trudny - śmierć na raka, ale nie przygnębia mnie to tak bardzo, jak myślałam. Jeon Mi Do jest jak zwykle wspaniała. Podoba mi się Kim Ji-Hyun jako pani, której przypisano noona romance. Chyba pierwszy raz naprawdę kibicuję tego typu historii, bo mi jakoś ta para pasuje Postać Jang Joo-Hee jest tak sympatyczna, że życzę jej nawet młodszego chłopaka Yeon Woo-Jin ( Snuj - Nie - Snuj ) jak zwykle przystojny i ma pozytywną, wrażliwą postać.
EDIT: skasowałam to prawdziwym noona romance, bo to jednak niewłaściwe pisać o kimś z życia rzeczywistego Ale jak z dramy co najmniej...
Trzykrotka - Wto 22 Mar, 2022 09:17
Widziałam ładne gify z tej dramy i postanowiłam się skusić.
I kurcze - strasznie nie mogę odżałować dramy z końcówki ubiegłego roku, którą przegapiłam: One Ordinary Day bodajże się nazywała.
https://asianwiki.com/One_Ordinary_Day
Temat raczej trudny, trudna obrona niewinności w obliczu bezdusznego prawa. Ale obsada! Koszmit w roli oskarżonego, Sexi Ajussi jako przeczołgany przez życie prawnik-nieudacznik, który staje w jego obronie. I nie mogę już znaleźć materiału...Bieda z takimi dramami robionymi przez niszowe stacje, czy wręcz internetowymi. Druga seria dramy z Siwonem, tej o pijących przyjaciółkach, też niedostępna.
Admete - Wto 22 Mar, 2022 09:32
Też mam i już ten teges...
RaczejRozwazna - Wto 22 Mar, 2022 12:25
| Trzykrotka napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: |
Dla mnie od tego momentu w 14 tym odcinku zaczyna się romans i kliknęło z chemią pomiędzy bohaterami. |
Tak To chyba pierwsza ich intymna, romantyczna chwila, bo udawanego wyznania z pierwszych odcinków "przyszedłem tu po kobietę, którą kocham" nie liczę.
Wreszcie przedarłam się przez proces o łapówkarstwo, alleluja! Będzie można ruszyć w podróż ku lepszemu poznawaniu się - i ku zatruciu, niestety...
|
W sumie i wcześniej były różne lekcje władania nożykiem i tęskne spojrzenia, ale z punktu widzenia pożądanych afektów (i efektów) to po pierwsze było jednostronne, a po drugie - nie do końca dobrze zagrane. Tym bardziej cieszę się, że LMH w końcu zaskoczył.
Co do wyznania - ciekawe, że tej obowiązkowej i jednoznacznej sceny prawdziwego wyznania też zabrakło. Owszem zbudowali sobie świetne porozumienie bez słów, ale zarówno to pierwsze ratunkowe wyznanie jak i ratunkowy kiss były jakoś nie do końca prawdziwe, więc trochę szkoda.
Zatrucia nie żałuję, bo dało prawdziwego kopa tej relacji
| Trzykrotka napisał/a: |
Dobre słówko o napisach wyłapuję i aż mam banana na obliczu Nawet nie wiesz jaka to dla mnie radość, że ktoś je w ogóle przeczyta!
|
Właśnie dojechałam powtórkowo do końca 13-go odcinka, z wielką uciechą. Czekam na resztę i relację z postępów prac
Nie mam teraz czasu oglądać niczego nowego...
Loana - Wto 22 Mar, 2022 17:16
Ja sobie ściągam Faith na dysk, w wolnej chwili zacznę to znowu oglądać, z napisami Trzykrotki, bo w sumie tłumaczenie to jednak dużo daje w przyjemności oglądania.
Skończyłam wczoraj japońską dramę Nagareboshi, z 2010 roku, 10 odcinków (https://mydramalist.com/275-nagareboshi) i już mogę napisać swoje wrażenia
A wrażenia są bardzo pozytywne. Myślę, że będę do tej dramy wracała, bo miała naprawdę ładne wizualnie i ładne charakterem postacie, a do tego ciekawą historię. Ponieważ obejrzałam tą dramę w jakości ziemniaka (jak oglądałam na smartfonie to jeszcze uszło, ale na kompie to już lekko bolało ) i ze słabym tłumaczeniem, to na razie próbuję sobie ściągnąć z sieci odcinki w lepszej jakości i z lepszym tłumaczeniem - jestem ciekawa, czy po ponownym obejrzeniu będzie mi ta historia tak podchodziła
Żeby było jasne, to nie jest typowa drama, jaką bym obejrzała. Jest całkiem realistyczna, nie ma w ogóle wątków fantastycznych, jedna z postaci jest bardzo toksyczna, nie ma prawie w ogóle momentów humorystycznych, są natomiast takie mocno przykre i smutne (w dramie pojawiają się m.in. przemoc fizyczna, próby samobójcze, śmiertelna choroba, śmierć, przemoc psychiczna), romans jest przedstawiony, a nie powiedziany (nigdy nie ma w tej dramie wyznania miłości w formie słownej), historia toczy się spokojnie i niezbyt szybko. Ale pomimo tego oglądałam dramę płynnie, z rzadka tylko przewijając - wciągnęła mnie historia, bardzo spodobali mi się bohaterowie, wzruszyłam się w kilku momentach. Postacie są naprawdę dobrze napisane i pokazane - chyba wszyscy bohaterowie rozwijają się lub dojrzewają, widać ich emocje, które odczuwają, dylematy, przed jakimi stają.
Jeśli chodzi o romans, to jak pisałam jest pięknie przedstawiony, podoba mi się, jak para od początku się szanuje, a z czasem dobro tej drugiej osoby staje się ważniejsze. Już trochę spojlerując, to nie ma "noble idiocy", ale jedno rozstanie jest, natomiast jest całkowicie zrozumiałe
Wizualnie jestem zachwycona głównymi postaciami, bo dla mnie są po prostu przepiękne. Natomiast muszę też przyznać, że podobały mi się akwaria z meduzami - i wszystkie sceny, które się działy przy nich bardzo mi zapadły w pamięć. Liczę, że uda mi się znaleźć ten serial w lepszej jakości i będę mogła jeszcze raz pozachwycać się ulotnym pięknym tych zwierząt.
Jak mi się coś jeszcze ciekawego przypomni, to dopiszę, ale ogólnie dramę polecam, jeśli ktoś ma ochotę na spokojną, smutną historię, ale jednak dającą nadzieję i dobre samopoczucie na koniec
I jeszcze zabawne wspomnienie, bo doczytywałam w tym tygodniu ostatnie posty dziewczyn, które oglądały na bieżąco Hwayugi (przeczytałam kiedyś do momentu, jak puścili 20sty odcinek, ale nie czytałam już później, jak się Aragonte i Trzykrotka powoli uspokajały i wracały do całości) i wśród nich pojawił się post Alicji (z 18 marca 2018), która wpadła wtedy w ten wątek porozmawiać o dramach i wspomniała, że oglądała dramy z motywem sprzedaży organów i podeszły jej. I jak ktoś zapytał o tytuł, to Alicja podała:
| Alicja napisał/a: | | Agn napisał/a: | Alicja napisał/a:
Chociaż nie pogardzę filmami o oddawaniu narządów za pieniądze i wynikającym z tego romansem
|
Nagareboshi |
Trzykrotka - Śro 23 Mar, 2022 09:25
Znowu nic nie obejrzałam, prócz kawałka Faith pod napisy. Już mi tęskno... tylko czasu brak. A przecież niedługo premiery na które się czeka, ech...
BeeMeR - Śro 23 Mar, 2022 11:05
No to ja jednak oglądam dwa lakorrny zależnie od okoliczności - pod "gotowanie i szycie" jeden, ale opiszę go jak skończę i to całkiem chyba niedługo, a w czasie premium wieczorami drugi - jestem w trzecim odcinku i mam tu całkiem przyjemną niespodziankę, tj ogląda mi się lepiej niż się spodziewałam
Mówię o pierwszej części The Rising Sun - Roy Rak Hak Liam Tawan (2014) (cokolwiek to znaczy)
Mnie się na hasło yakuza umysł wyłącza, walki gangów, mafii czy rodziny jakiejśtam o dominację i wpływy w danym mieście oraz walki uliczne czy pościgi to nigdy nie była moja bajka, nie interesuje mnie też zbytnio kto podłożył komu bombę, wystarczy, że wiem kto umarł a kto musi się z tym pogodzić i żyć dalej - ale jest to najwyżej 10% dramy, reszta skupia się na dwóch ładnie rokujących romansach oraz na dodatek jest tu piękny bromance - normalnie aż jestem w szoku, bo to mój pierwszy raz w lakornie Dotychczas miałam najwyżej erupcje testosteronu i jakiś samiec alfa tłumaczył innemu kolesiowi albo kilku gdzie ich miejsce Może trzeba było umieścić akcje za granicą Tajlandii, kto wie Acz na tyle na ile liznęłąm japońskie dramy to klimatem ich nie przypomina No ale to akurat jak dla mnie zaleta
I wszyscy piękni jak z żurnala, ale to norma, jak to w dramalandzie, nie boli
Mamy dwóch kuzynów Takeshi i Ryu, woda i ogień, studenci w podobnym wieku, cudownie napisane są i zagrane ich sceny, fantastycznie się drażnią, wspierają, dokuczają, walczą w duecie (walki akurat nieraz przewijam ) - bromance pierwsza klasa, zachwyconam
Takeshi jest synem szefa rodziny, spokojny, zdecydowany, rozważny, typu "kropla drąży skałę", od dziecka po słowie z córką innego szefa rodziny, wstrętną harpią, koszmar lakornowy typu "jak coś nie działa weź większy młotek, a jak się panna uśmiechnie do omc narzeczonego to potnę jej twarz brzytwą" Aktor zaś jest śliczny jak budyń z soczkiem ale większość czasu wygląda na głęboko nieszczęśliwego.
No oczywiste, że nie może dojść do tego stadła, panu zresztą podoba się koleżanka ze studiów, Seiko, i zrobi co w jego mocy by to z nią się związać. Romans póki co zaczyna się ładnie, ale trochę letnio, myślę jednak, że ma szansę rozkwitnąć plus ja stałe, spokojne romanse też bardzo lubię
Ryu to kuzyn, człowiek gorączka, prędzej działa niż myśli, gęba mu się uśmiecha, cudnie pomaga Takeshi jego problemie miłosnym w pierwszym odcinku się dowiedział, że umówiono jego przyszłe małżeństwo z córką kogośtam, uczennicą - jego zdegustowana podkówka była doskonała ale głowie rodziny się nie odmawia, trzeba się zgodzić. No chyba, że się ucieknie (na chwilę) z ceremonii poznania narzeczonej i przypadkiem na nią wpadnie w damskiej łazience i nie zrobi dobrego wrażenia bardzo kontaktowym spotkaniem tudzież kłapaniem dziobem, jaki to on nieszczęśliwy, że mu się każą zaręczać ze smarkulą, na pewno brzydką i nie wiadomo co jeszcze
Panna jednak nie wypadła sroce spod ogona, umie mu odpłacić pięknym za nadobne - ja wiem, to typowy początek z perturbacjami, ale bawiłam się tymi małymi scenami doskonale
O nich docelowo będzie druga część, na razie to są małe wstawki "złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma" i do tego aktorzy są idealni Jestem nieobiektywna, wiem
Drama jest pięknie kręcona, Baka była uprzejmie przetłumaczyć i całkiem nieźle tym razem, doceniam, przewijać umiem - będzie dobrze
Loana - Śro 23 Mar, 2022 11:33
Gwiazdki jak z Healera!
Ładnie wygląda ta drama, daj znać, jak się rozkręci.
Chociaż ja chwilowo jeszcze siedzę wśród meduz i spadających gwiazd Znalazłam na Youtubie jakąś lepszą wersję i oglądam kawałkami przed snem. Nie ma kiedy oglądać coś dłużej
Trzykrotka - Śro 23 Mar, 2022 11:43
O! Yakuza i Tajlandia! Imiona też japońskie... Udają Japonię, czy są japońską diasporą w Tajlandii?
ładnie to wygląda
BeeMeR - Śro 23 Mar, 2022 11:58
Bardzo zdecydowanie udają Japonię
Ale tacy z nich Japończycy jak z Murzynów w Alternatywach 4 czy Zmiennikach Murzyni
Tylko ukochana głównego jest tajską studentką na stypendium - jej imię (tajskie albo japońskie na potrzeby chwili) oznacza gwiazde - i wszystko jasne
Takeshi gwiazdki porobił, Ryu podrzucił komu trzeba, robiąc za kupidyna
Trzykrotka - Śro 23 Mar, 2022 23:25
To będę czekać na relację
Tymczasem w Faith natknęłam się na ładne odkrycie. W 14 odcinku Gi Cheol wysyła za doktorką i Choi Youngiem swoich żołnierz; nawet mysz nie może wymknąć się z miasta. W ucieczce pomaga tej parze zastęp uliczników, pamiętacie? I proszę, znajome twarze:
Ten z prawej to Ji Yoon Ho, człowiek - husky (takie same oczy ), ktory grał stalkera w Cheese in The Trap
https://asianwiki.com/Ji_Yoon-Ho
ten z lewej
to Jin Young, Drugi z Love In The Moonlight
https://asianwiki.com/Jin_Young_(1991)
Tutaj obaj w fazie poczwarki
BeeMeR - Czw 24 Mar, 2022 10:19
Jakie szczypiorki
Rising Sun rozwija się ciekawie, jestem blisko połowy, spoileruję: po wielce dramatycznych zdarzeniach Takeshi zostaje nową głową rodziny (nazywają go tu sorio), choć absolutnie nie jest na to gotowy, jako potomek samurajów chroniących króla musi być i koniec.
Omc Narzeczona natychmiast chce ślubu (to już pewnie z piętnasty raz go męczy w tym temacie , w dodatku coraz wyraźniej widać, że jest nie tyle dramatycznie rozpieszczona co raczej mocno zaburzona ), omc teść chce "pomóc" w prowadzeniu interesów rodzinnych czyli przejąć je, ale Takeshi twardo odmawia: nie ma mowy o ślubie, najpierw zemsta za zabójcach rodziców, a interesami zajmie się sam, choćby kosztem studiów.
Mamy jakiś piękny japoński ślub - o tyle ważny, że spotykają się tam wszyscy najważniejsi bohaterowie, a Seiko imaginuje sobie jakby to było zostać taką panną młodą
Na razie jednak jest druhną, a omc narzeczona widząc spojrzenia omc narzeczonego atakuje Seiko - gorącą herbatą w twarz, w tym oczy.
Jest tu bardzo subtelny mini wątek ochroniarza, zauroczonego Seiko, ale o tym wie tylko on i jego ojciec - kobiety sorio się nie tyka.
Jakby tego było mało, zleca naczelnemu Zuemu dramy porwanie Seiko do burdelu - ale sama musi zapłacić bardzo wysoką cenę za te usługi, czego się nie spodziewała Panna zostaje odbita, przy okazji mamy piękny pojedynek na katany (wiecie, że ja mam słabość do mieczowych, katany też są zacne ) a nowa głowa rodziny dochodzi do jedynego słusznego wniosku (jak generał w Faith )- że ukochana najbezpieczniejsza będzie w jego własnym pokoju, bo tam nikt jej nie dosięgnie, a on obroni. Ogłasza wszem i wobec, że to jego okusan - drugą żoną (bo pierwszą ma umówioną, honor nie pozwala zerwać umowy zawartej przez ojca, niezależnie od własnych preferencji). To dopuszczalne, ale straszny afront wobec omc narzeczonej i jej rodziny, zwłaszcza, że niedawno odmawiał ślubu bo zemsta.
"Nie, on jej nie tknie, i po zakończeniu przez pannę studiów odeśle nietknięta do Tajlandii" mówi wieczorem pannie (jak kot do myszy ), a rankiem jednym tchem recytuje jej nowe obowiązki: ma się nauczyć japońskiej etykiety, parzenia herbaty, układania kwiatów (ikebany?), do tego ma mu pomagać w ubieraniu się i myciu, a on jej też niezwykle chętnie pomoże
Ryu tez ponownie spotyka Mayumi - oboje za nic nie przyznają się (jeszcze), że wybór starszych niezmiernie im odpowiada, ale powoli zaczynają się całkiem nieźle porozumiewać. Panna się wciąż trochę boczy, że jej przy pierwszym spotkaniu nagadał głupot (ale że ją lekko zmolestował najpierw w łazience potem przy altanie to już chyba wybaczyła ) ale też jej przechodzi, zwłaszcza, że dostaje wisiorek "nie, to nie przeprośny, możemy się kócić, to amulet na szczęście przy egzaminach, które masz za dwa tygodnie" i nie może nie przyjąć A że Ryu dodatkowo obiecuje porozmawiać z jej ojcem żeby pozwolił jej iść na studia które jej pasują, a nie ojcu - jak ma go nie polubić?
Jemu zaś wyrwało się już raz czy drugi: "jak będę mieć własną żonę..." choć jeszcze niedawno mówił z przekonaniem: "nigdy się nie ożenię!"
Widać temat powoli wsiąka w myśli
Widać, że
BeeMeR - Czw 24 Mar, 2022 10:30
Drama się bardzo stara być wizualnie japońska, doceniam , choć idzie jej tak różnie Na pewno nie szczędzili na kostiumach, dekoracjach, szczegółach typu jedzenie itd.
Nawet już wiem, jak się zwracają do siebie "nowożeńcy": kimi i anata
Głupotka - jak na rowerze to tylko na obcasach
edit:
właściwie to on do niej mówi "kimi tee rak", co jest dodaniem tajskiego "kochanie"
Loana - Czw 24 Mar, 2022 17:01
| Cytat: | | https://imgbb.com/vQmq7kv |
Widzę, że nawet już noszą takie same stroje jak para
Dziękuję za opisy i zdjęcia Zabawna drama, ciekawe, czemu wybrali temat "japoński"
A ja właśnie zaliczyłam zonka i stwierdziłam, że jeszcze słabo rozpoznaję aktorów
Bo zobaczyłam na mydramalist artykuł, że jakiś aktor ma mieć nową dramę:
https://mydramalist.com/article/joo-won-to-reportedly-lead-a-new-tvn-drama
i po zdjęciu na stronie pomyślałam, że to ten, co to poszedł siedzieć bo coś nabroił i za którym nie przepadam, a miałam na myśli tego aktora: https://mydramalist.com/people/429-park-yoo-chun
a okazało się, że to jednak inny https://mydramalist.com/people/396-joo-won
Podobni dla mnie są bardzo
BeeMeR - Czw 24 Mar, 2022 18:18
| Loana napisał/a: | | Widzę, że nawet już noszą takie same stroje jak para | To szlafroki/kimona do spania, pani niedawno ze zdziwieniem odkryła, że pan pod tym nie nosi bielizny (no bo do spania po co ). Drama ma momenty zabawne - głównie wątek Ryu i Mayumi póki co - ale sama w sobie nie do końca. Obawiam się, że to się nie może dobrze skończyć dla niektórych, ale nie mam pewności
Lakorny są na podstawie książek - ponoć trzech, zekranizowano dwie. Ma podejrzenie dlaczego nie zdecydowano się na trzecią część, ale najpierw upewnię się oglądając drugą
| Loana napisał/a: | | jakiś aktor ma mieć nową dramę: | szkoda, że znowu taki, co to nie bardzo umie grać, ech.
RaczejRozwazna - Czw 24 Mar, 2022 19:04
Dziewczyny poleciłybyście jakieś książki o kulturze Korei? Znalazłam coś na temat wierzeń i mitologii, ale chętnie zapoznałabym się też z czymś nowszym.
Admete - Czw 24 Mar, 2022 20:26
Roman Husarski - Kraj niespokojnego poranka - ale to nie o kulturze tylko o Korei jako takiej.
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kraj-niespokojnego-poranka?gclid=EAIaIQobChMI5N_Bvrzf9gIVTdOyCh2qUwyNEAAYASAAEgItQvD_BwE
Jest Historia Korei Joanny Rurarz - podstawa przy oglądaniu historycznych seguków.
https://www.empik.com/his...90241,ksiazka-p
Marcin Jacoby - Korea Południowa. Republika żywiołów:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4868868/korea-poludniowa-republika-zywiolow
O samej kulturze to pewnie tylko jakieś prace uniwersyteckie gdzieś mogą być.
Wklejałam to już kiedyś tutaj:
https://journals.openedition.org/td/11488?lang=en
Han w kulturze koreańskiej. O możliwych podobieństwach między koreańskim hanem a polską nostalgią na wybranych przykładach.
RaczejRozwazna - Czw 24 Mar, 2022 20:39
Dzięki wielkie! O Hanie juz czytałam dzięki Trzykrotce.
Trzykrotka - Czw 24 Mar, 2022 23:33
To wydawnictwo od Historii Korei miewa ciekawe tytuły dalekowschodnie; głównie Chiny opracowują, ale i Korea się trafia. Warto do nich zaglądać.
A ja znowu tylko trochę Faith (już kończę na szczęście 14 odcinek) i 7 odcinek Business Proposal. Sponsorował go wyraźnie jakiś hotel w stylu Dom Zachodzącego słońca który stoi na naszym Prądniku Czerwonym, a temat stary jak świat: jesteśmy na wyjeździe i spotykamy twoje zawistne koleżanki, to ja teraz będę udawał mistera universum wszystkich boyfriendów świata... Tak więc mamy przegląd urządzenia pokoi hotelowych (pokoje jak pokoje, ale widok na morze - ojej , siłowni, restauracji, możliwości hotelowej kuchni.... oraz przegląd wszelkich czułych słówek i gestów ze strony pana oraz zachowań typu wystraszony króliczek i pani. Na szczęście na koniec był kissu, więc może się wreszcie dogadają w 8 odcinku.
Na NF zaczęli pokazywać dramę z Park Min Young o pogodzie - ale chyba nawet po polsku nie chce m się jej kończyć. Była zwyczajnie nudna, pan gra strasznie płasko i nieciekawie. Sama PMY dramy nie uciągnie.
Aragonte - Czw 24 Mar, 2022 23:50
RR, bardzo polecam Republikę żywiołów, mnie to się świetnie czytało. I znielubiłam przy okazji Japonię na amen
Nic nie oglądałam ostatnio Jutro wyjadę do rodziców, to może się uda, ech.
|
|
|