To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2017 09:30

Trzykrotka napisał/a:
Wydaje mi się, że tak byłoby najlepiej: żeby król ujawnił się w potrzebie, w niebezpieczeństwie, żeby stanął na czele Hwarangów jako ich przyszły przywódca.
I zyskał pierwszych wiernych hwarangów - właśnie tak.
Ten szok u BR w zwiastunie to chyba z tego objawienia prawdziwego króla - swoją drogą ciekawe, czy BR dostarczy list dziadka :mysle:
I jak bardzo zawiedziony będzie SH gdy odkryje, że ukochana, wspaniała królowa wpuściła go w maliny - może to będzie impuls do pozbycia się tego fatalnego zauroczenia :trzyma_kciuki:

A może HS polubił nagle SW bo też myśli, że SW jest królem? :mysle:
Nie to, żebym go podejrzewała o jakieś niskie pobudki, ale co święta krew to święta krew w tym świecie świętej krwi :roll: No i wszyscy go unikają, to HS odwrotnie - zwłaszcza że SW jest jednym z tych, którzy HS przygarnęli po wywaleniu z pokoju :mysle:

Aragonte :kwiatek: wróć do oglądania, skoro hwarangi wyraźnie cię wciąż interesują, i komentuj z nami :kwiatek:
Nie ubijaj niefazowej fazy zbyt wcześnie :przytul:

Agn - Wto 31 Sty, 2017 10:10

Trzykrotka napisał/a:
Gosia dzwoniła, że w 3 odcinku Generała spotkały się: rozważania o wojnie i pokoju, wykład o tkactwie i produkcji jedwabiu oraz jako wisienka na torcie - poezja chińska :lol:

To się dziewczynie trafiło! :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Agn, czytałam wrażenia tumblrowe z Saimdang i podobno dopiero 2 odcinek jakoś ludziom zaskoczył, o 1 było ogólne WTF :kwiatek:

No powiem, że lekkie WTF? faktycznie można mieć, bo jest pani (nie panna), która chce uzyskać tytuł profesora, a innemu profesorowi gotuje obiadki i sprząta chałupę. Profesor jest łajdakiem i nadętym bufonem - typowy bohater, który na koniec dostanie od życia łomot i którego ów łomot będzie przedmiotem fantazji widza przez najbliższe ileśtam odcinków (nie wiem, czy drama ma ich mieć 16 czy 20).
Małżonek się zadłużył, zniknął, a w mieszkaniu meldują się wszyscy wierzyciele na raz - co to za zwyczaje, że ludzie z ulicy pakują się komuś do chałupy i urządzają mu awanturę? I to nawet nie jemu - szarpią za włosy jego żonę. :shock: Żeby chociaż komornik - nie, jakiś rozdarty babsztyl i paru innych gości. :? Wobec tego pani, zamiast faktycznie zadzwonić po policję, wynosi się z domu z dzieckiem i teściową. Swoją szosą teściowa chyba jest w porządku.
Jest jakiś obraz, oficjalnie uznany za prawdziwy, ale na konferencji odzywa się jakiś smarkacz, że on wątpi czy to oryginał, bo nie ten materiał i cośtam-cośtam. W każdym razie pozycja naszej bohaterki od tego momentu leci w dół. Interesujące jest to, że kiedy badała obraz, sama zauważyła, że materiał jest nie taki jak trzeba, no ale musi wystąpić z oficjalnym oświadczeniem, że to oryginał. Generalnie nie wiem, czemu od tej konferencji ma taką orkę z tym durnym profesorem - bo na żądanie smarkacza ośmieliła się odpowiedzieć? Czy że się zawahała przy tym? W każdym razie profesor ją udupił, nawet klękanie nie pomogło, choć wyraźnie cieszył się każdą sekundą, którą kobieta spędziła na klęczkach.
W zasadzie jeszcze nie wiadomo o co chodzi, ale Włochy piękne. :)
BeeMeR napisał/a:

A teraz się sama sobie "wtrynię" z podsumowaniem wrażeń z "Będziesz tam?"

Jutro seans. A może już dziś? Sama nie wiem... :mysle:
Aragonte napisał/a:
Ręka ci się zmęczy od machania :-P

No to oglądaj, jeśli nie chcesz, bym znów cierpiała, bo to zawsze mam z prawym nadgarstkiem problemy. :P
Aragonte napisał/a:
Wilczek jest na liście dram rozpoczętych, które czekają.

Rozpoczętych i nigdy nie skończonych, wiecznie czekających. :P A drama dobra. I Junki tam taki seksowny, że klękajcie narody. :serduszkate:
Ale to jak złapiesz nastrój. :kwiatek: Tylko wtedy to ogłoś, bo chętnie dołączę. Wiesz, ja tę dramę widziałam tylko miliard razy, na pewno jakieś szczegóły mi jeszcze umknęły. ;)

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2017 10:19

Tymczasem oglądam sobie FBND - jestem w 10. odc.
Od pewnego czasu trochę przewijam, ale póki co nie jest źle ;)

Duszka tańcząca do Bombastic jako żywo przypomniała mi pewnego księcia :lol:
Wiecie, że najbardziej irytuje mnie nie różowa panna, a ta lala od hyunga? Różową dziunię można błyskawicznie przejrzeć, większość to zresztą zrobiła natychmiastowo, ale taki "z cicha pęk" co tajnie intryguje za czyimiś plecami jest IMHO gorszy. Nawet jeśli to nie są wielkie świństwa jak tej różowej, to jednak decyduje o ważnych sprawach za kogoś innego, kto jej wcale o to nie prosił i co i rusz stawia ADHD przed faktem dokonanym. Nie lubię takich numerów :bejsbol:

Trzykrotka - Wto 31 Sty, 2017 10:54

BeeMeR napisał/a:

Wiecie, że najbardziej irytuje mnie nie różowa panna, a ta lala od hyunga?

Wrrr... miałam o tym napisać kiedyś, tylko mi posta zeżarło. Ta postać jest tak irytująca, że zęby bolą. Nie znoszę, nie znoszę takich rozmemłanych panienek snujących się po ekranie z obrażoną miną. Ta dziewczyna grała z PSH w Heartstrings taką pannę z wyższych sfer, co to miała być gwiazdą, ale nie podołała i jej matka szantażowała całą szkołę artystyczną, żeby córka miała jednak imponujący debiut. Była równie okropna jak tutaj. Ona i hyung do natychmiastowego wycięcia.

Gosia wczoraj się strasznie śmiała z perypetii odcinka; na szczęście rano znalazła całą stronę poświęconą chińskim poematom wojennym. Ona woli już historię tkactwa, niż wierzby rosnące nad potokiem.

Aragonte :kwiatek: nie żebym chciała być namolna, ale Wilczek to to "coś' w czym nasz Jun Ki jest najlepszy jaki może być. I tak seksowny w wersji mrocznej, jak nie był nigdy przedtem - ani potem, śmiem twierdzić :serduszkate:

Aragonte - Wto 31 Sty, 2017 11:37

BeeMeR napisał/a:
Aragonte :kwiatek: wróć do oglądania, skoro hwarangi wyraźnie cię wciąż interesują, i komentuj z nami :kwiatek:
Nie ubijaj niefazowej fazy zbyt wcześnie :przytul:

Niczego specjalnie nie ubijam, bo po co mi to, ale jakoś humoru nie mam :?
Miałam problemy ze snem, więc obejrzałam dziś nad ranem (o czwartej chyba) do końca 15. odcinek Nine, ale to mnie jakoś też przygnębia i nie relaksuje (dziwne by było, bo atmosfera się zagęszcza :-P ). Hwarangi, jak czytam robią się coraz bardziej serio i angstowe, obawiam się, że do końca tak może już być - z małymi przebłyskami lekkości i humoru. Ech :-|
Dobra, idę zająć się czymś bardziej konstruktywnym niż marudzenie.

Trzykrotka - Wto 31 Sty, 2017 22:39

Hwarang 14
Na szczęście groźna końcówka 13 okazała się nie taka groźna, tyle, że teraz srebra niema, żeby szanowna księżniczka i inne Kości mogli sypiać w gospodach. Ah Ro widzi grupę wieśniaków obojga płci z dziećmi nad rzeką i - idzie opowiedzieć im historię, żeby zarobić na jakąś kolację. I opowiada.
Mówię o tym pocałunku - powiedział on.
Kazałam ci o tym nie mówić, poki sama nie zacznę tego tematu! - ona na to.
On: mam przepraszać, czy wyznawać ci miłość?
Przeproś - odpowiada ona po namyśle.

Ludzie w zachwycie, mówią, że panna jest niemiłosierna dla gwardzisty pałacowego, który zaraz idzie na wojnę i dopytują, jak też wygląda ta panna i ten wspaniały żołnierz, a Trzykrotka uważa, że tak zabawnego nawiązania już dawno nie słyszała :mrgreen:
Idę dalej :banan:

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2017 22:52

Trzykrotka napisał/a:
Mówię o tym pocałunku - powiedział on.
Kazałam ci o tym nie mówić, poki sama nie zacznę tego tematu! - ona na to.
On: mam przepraszać, czy wyznawać ci miłość?
Przeproś - odpowiada ona po namyśle.
Też mi się podobało to nawiązanie do Kropek :lol:
zabawy męskie w strumyku również :lol: z gorzką pigułką na koniec. Podoba mi się i to, że cały czas pokazują SH jako sprawniejszego fizycznie - czy to w walce na miecze czy zapasach - tylko mecze były wyjątkiem ;)

Dotarłam do Baekje, miło nie będzie :mysle:

Aragonte - Wto 31 Sty, 2017 22:57

To jest nawiązanie do DOTS? Nie wiedziałabym, dzięki :wink:
No dobra, jestem po prysznicu, co by tu obejrzeć? Za dużo nie zdążę, bo muszę się wyspać przed pracą :?

Trzykrotka - Wto 31 Sty, 2017 23:16

Aragonte napisał/a:
To jest nawiązanie do DOTS? Nie wiedziałabym, dzięki :wink:

Tak, to słynny dialog z Kropek.
Aj, parszywie jest w Baekje :? Skąd ja znam ich następcę tronu :mysle:

Edit
No tak, można było się spodziewać, że Sun Woo, coraz bardziej świadomy większego spektrum spraw, tak właśnie się zachowa. Miałam nadzieję, ze nie dojdzie jednak do rozlewu krwi.
Jak wam się wydaje, mamy prawdziwego ojca Sun Woo?

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2017 23:42

Trzykrotka napisał/a:
Skąd ja znam ich następcę tronu :mysle:
Nie wiem, ale świetny jest - podoba mi się jako postać, taka wredna.
Finał odcinka jest dokładnie taki jaki obstawiałam od przybycia do Baekje ;)

Aragonte - Wto 31 Sty, 2017 23:45

BeeMeR napisał/a:
Finał odcinka jest dokładnie taki jaki obstawiałam od przybycia do Baekje ;)

A na Soompi obudził wielki wkurz i pomstowanie :wink: Dopiero po jakimś czasie parę osób przyznało, że chyba jednak to nie było właściwe miejsce i czas na ujawnianie się :wink:

Trzykrotka - Wto 31 Sty, 2017 23:56

Aragonte napisał/a:

A na Soompi obudził wielki wkurz i pomstowanie :wink: Dopiero po jakimś czasie parę osób przyznało, że chyba jednak to nie było właściwe miejsce i czas na ujawnianie się :wink:

Przyznanie się równałoby się egzekucji.
Nie powiem, mam lekki żal do Ban Ruy, że jednak poleciał z dziadowskim listem do następcy tronu. Ci dziadkowie z Silla niechby już szli na emeryturę, ładnie proszę :bejsbol: W dzisiejszym odcinku solówka należał do dziadka obu chłopaków :confused3:

BeeMeR - Wto 31 Sty, 2017 23:56

Aragonte napisał/a:
A na Soompi obudził wielki wkurz i pomstowanie :wink: Dopiero po jakimś czasie parę osób przyznało, że chyba jednak to nie było właściwe miejsce i czas na ujawnianie się :wink:
:lol:
Ano nie był to dobry czas - tylko pytanie, czy ten czas nastanie i kiedy ;)
Niektóre na soompi woleliby SW z księżniczką (acz raczej nie brały pod uwagę tronu w bonusie :P ) a króla z AR ;)

mv z BR & SY :serce: (Bo z SW & AR jest pełno, ładnych i brzydkich ;) ) - właściwie kompilacja scen pod muzyczkę ;)
https://www.youtube.com/watch?v=SLifO-APtoo

Aragonte - Śro 01 Lut, 2017 00:01

Jednak nowe odcinki Hwarangów obejrzę na spokojnie później - jutro lub nawet pod koniec tygodnia. Zobaczyłam tylko pojedyncze fragmenty z YT, w tym finałową scenę 14. odcinka - ładnie zagrana, IMO. Sun Woo ma na razie największą charyzmę z Hwarangowej bandy :wink: Oby nie sprawdziły się ponure proroctwa kogoś z Soompi:

why do i have a feeling SW will clear the path...take all the hardship...die...and king will take his throne at the end...hmmm...hope not

Porównuję sobie na świeżo z rolą PSJ w Wiedźmie - zupełnie inna postać, no cóż :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Jak wam się wydaje, mamy prawdziwego ojca Sun Woo?

Kogo masz na myśli?

Trzykrotka - Śro 01 Lut, 2017 00:20

Aragonte napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Jak wam się wydaje, mamy prawdziwego ojca Sun Woo?

Kogo masz na myśli?

Snującego się po wsiach i opłotkach brata królowej.

Agn - Śro 01 Lut, 2017 00:28

*przysiada w kąciku i cichutko stamtąd nadaje*
Bo ja oglądam Triangle nr 2 i Cwaniaczek zaczął mnie nieco wkurzać, bo jest tak bezmyślny, że głowa mała, ale niech będzie - to hazardzista, on ostatniego wona - pardon my french - przepieprzy na kasyno. Będzie kradł kasę komuś, komu nie powinien i wciągał w to swojego kumpla (czemu mam wrażenie, że kumpel przez to straci życie? :mysle: ), ale nie przestanie. Niewinna dzieweczka przykuwa jego uwagę i zobaczymy, co z tego będzie.
Mnie natomiast bardzo interesuje najstarszy z braci (panowie jeszcze nie wiedzą, że są braćmi) - ten z problemem z agresją. To jak on i profilerka za każdym razem szukają się wzrokiem sprawia, że troszkę mi serce przyspiesza. Ładna ta ich wymiana spojrzeń. Podejrzewam, że sporo w tym sentymentu, wspomnienia po zauroczeniu kiedyśtam oraz jej chęci zaciągnięcia go na terapię, ale ogląda się ich miodnie. Tylko niech się profilerka rozwiedzie ze swoim małżonkiem, bo małżeństwa, z tego co drama pokazuje, dawno nie ma (choć on by chciał sie jeszcze dogadać), a tkwienie w takim papierowym małżeństwie wiąże ręce.
Choć pewnie z drugiej strony w Korei rozwody są źle widziane (mniejsza, że są chyba na pierwszym miejscu pod względem ilości rozwodów na rok), więc hamulce drama tej parze dała solidne.
Siwana prawie w tej dramie póki co nie ma. Teraz np. pojawił się dopiero pod koniec odcinka w kasynie. I zwrócił uwagę na dzieweczkę, którą obczaja Cwaniaczek. Ciekawe, czy się o nią będą bili. ;)

Admete - Śro 01 Lut, 2017 06:56

Ten triangle to bardziej sensacja, kryminał czy melodramat? Obejrzałam pierwszy odcinek Saimdang i mam mieszane uczucia. Bardzo przyjemnie patrzeć na tę aktorkę, lubię ją. Natomiast mniej przyjemnie patrzy się na upokarzanie bohaterki. Trochę mi też przeszkadza nadnaturalny sposób w jaki znalazła ten obraz we włoskiej willi. No nic, trzeba pooglądać dalej. Czekam tez na nowe Missing Nine, a Defendanta zbieram, bo się będzie lepiej oglądać przy większej ilości odcinków.
Trzykrotka - Śro 01 Lut, 2017 08:45

Saimdang zacznę od dalszych odcinków, na pewno nie będę się dręczyć pierwszym, więc dziękuję za oblecenie i ostrzeżenie.
Triangle to chyba kryminał, o ile pamiętam :mysle: Trzech braci, każdy wychowany w innym środowisku, łączy siły w celu - nie pamiętam jakim :mysle: Mnie nie leżało, choć zawsze mi się miło patrzyło na JaeJoonga jeszcze zanim poszedł do wojska, a Siwan był jeszcze przed Misaeng. No i ciekawa byłam bej małej dziewczynki, która grała wredną Tanashiri - to była chyba pierwsza jej rola po Empress Ki.

BeeMeR - Śro 01 Lut, 2017 08:54

Trzykrotka napisał/a:
why do i have a feeling SW will clear the path...take all the hardship...die...and king will take his throne at the end...hmmm...hope not
Co do tego oczyszczenia ścieżki królowi to się zgadzam (zgodnie z tym co sam SW mówił na egzaminie, że aby była ścieżka ktoś musi pierwszy przedrzeć się przez dziewiczy teren ;) ), ale jednak nie sądzę, by umarł. On jest wszak prawie nieśmiertelny, wychodził już z niejednej opresji czy zranienia ;)
Gdyby nie to, że widziałam jakieś fotki z królem w królewskich szatach występującym przed oficjelami dopuszczałabym nawet możliwość że SW zostanie królem - ma do tego dryg ;) .

BR wyboru nie miał - list doręczyć musiał, bo by mu dziadek znów ojca obił. Zresztą nie sądzę, by zapoznał się z treścią. Mnie bardziej dziwi, że go tak błyskawicznie doprowadzono przed oblicze księcia - no ale dziadek wcześniej już smarował drogę podarkami :mysle:
Żeby się BR przeciwstawił dziadkowi musi znaleźć oparcie gdzie indziej - w królu go jeszcze nie ma, ani prawdziwym skrytym ani domniemanym SW, bo żaden z nich nie ma poparcia ani siły - sam tytuł bez tronu niewiele znaczy. BR ani ojca ani nawet panny póki co nie jest w stanie ochronić. Nie wiem z kim dziadek zechce go wyswatać ale na pewno nie z SY, może nawet zechcieć ją usunąć jako zawalidrogę do pięknego planu władania Sillą.
Przydałaby się tu piękna ceremonia żałobna dla dziadka :bejsbol:

Lecę dalej z FBND - jestem w 13. odc.
Z jednej strony zniknięcie hyunga (vel. ciepłe kluchy) i snującej się za nim panny działa na korzyść dramy, z drugiej - im dalej tym mniej treści, więc sporo przewijam. Dziś pewnie skończę.

Trzykrotka - Śro 01 Lut, 2017 09:31

BeeMeR napisał/a:

im dalej tym mniej treści, więc sporo przewijam. Dziś pewnie skończę.

Przyznam się, że i ja końcówkę mocno na przewijaku oglądałam.

BeeMeR - Śro 01 Lut, 2017 10:10

Trzykrotka napisał/a:
Przyznam się, że i ja końcówkę mocno na przewijaku oglądałam.
I ja tak robię :roll:
Właśnie objawia się klasyczne noble idiocy :frustracja:
(będę kłamać, że lubię innego, żeby ADHD wyjechał jak planował :roll: Nieważne, że kocham go a on mnie :roll: )

No ale główny romans mnie tu w sumie najmniej interesuje :P
Za to rozwijają nieco wątek Duszki i drugiego rysownika - ciekawe, myślałam z początku, że Pierwszy rysownik się nią zainteresuje ;) Nie narzekam - lubię oboje :mrgreen:


Podobała mi się sesja panów w czerni :serduszkate: ale misji już nie ogarnęłam :P Pewnie dlatego, że przewinęłam :P

Admete - Śro 01 Lut, 2017 10:23

A drugi odcinek Saimdang już dużo lepiej się ogląda. Współcześnie to będzie chyba coś jak Opętanie, czyli szukamy prawdy w artefaktach, robimy śledztwo, a przeszłość zaczyna się bardzo przyjemnie od młodej Saimdang, która chce obejrzeć obraz ( badany współcześnie ). Ten dokument znaleziony w Bolonii to pamiętnik Saimdang. Musze sobie poczytać coś o postaci historycznej. Ten młody aktor znany mi jest z Romantic doctor. Bardzo fajnie tu i tam wypada.
Dawna Tanashiri gra teraz w Missing Nine i prezentuje się aktorsko całkiem dobrze. Ogólnie obsada mi w tym serialu pasuje.

Agn - Śro 01 Lut, 2017 10:24

Admete napisał/a:
Ten triangle to bardziej sensacja, kryminał czy melodramat?

Podejrzewam, że sensacja, bo najstarszy brat właśnie wciąga brata w bycie informatorem, ale zobaczymy. Wątek miłosny jest dodatkiem.
Admete napisał/a:
mniej przyjemnie patrzy się na upokarzanie bohaterki. Trochę mi też przeszkadza nadnaturalny sposób w jaki znalazła ten obraz we włoskiej willi.

To też mi się wydało mocno dziwne, miałam wrażenie, że zaraz przeniesie się do innych czasów. Ale drugi odcinek trzeba zobaczyć. :)

Aragonte - Śro 01 Lut, 2017 10:42

BeeMeR napisał/a:
Gdyby nie to, że widziałam jakieś fotki z królem w królewskich szatach występującym przed oficjelami dopuszczałabym nawet możliwość że SW zostanie królem - ma do tego dryg ;) .

Tego też dotyczy część jojczenia na Soompi - tzn. parę osób obawia się wręcz zmiany pana na tronie, choć to raczej bzdura i tak się nie stanie. Marudzą i płaczą, że zepsuto charakter postaci króla i odsądzają senarzystów od czci i wiary (czy raczej scenarzystkę, bo to chyba kobieta). Ogółem dramat straszny :wink:

BeeMeR - Śro 01 Lut, 2017 11:09

A od kiedy przejmujemy się jojczeniem na soompi :P
Zarzuty albo tezy są czasem tak z tyłka wzięte, że głowa mała.

Aczkolwiek sama mam czasem zarzuty - np. względem niedbałości o wiezione dobra i żywność - ne można tego było pod dachem schować? :roll:

Skończyłam FBND - ale to gniotek przy końcu. :roll:

całuśna głupotka na dziś:
http://www.koreaboo.com/b...t-kisser-k-pop/



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group