To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2016 00:37

O matko kochana, Jaśka coś nam przemieniło :paddotylu: :paddotylu: Wracaj, wracaj do dramalandu, chwytaj co tam chcesz- teczuszkę, miecz, piórko do rysowania, tylko wracaj :confused3: Przy tej tonie makijażu dziewczyna wydaje się maleńka.

Odcinki 3 i 4 Zwierciadła łyknęłam z wielką przyjemnością, zwłaszcza 3 był bardzo ładny. Nie wiem kiedy mi przeleciał. Bardzo ładne były sceny święta w mieście i lampiony, Cordon z panienką tez. Natomiast po odcinku 4 zastanawiam się - ale o sssso chodzi? Nowa obsada, jak w Gu Family Book? Bo na moje oko wytłukli właśnie całą starą :shock:
Paskudny jest motyw prześladowania Joona i jego matki - niewolnicy. Tam zdaje się nie ma już pana domu, który mógłby ukrócić proceder? Maminsynki po 30 to też jakaś masakra... Ostatnio we współczesnym Marriage Contract też taki był. Poczynał sobie jak bardzo duży i bardzo zepsuty pan, a potem biegł do mamusi na skargę, że tato go źle traktuje. Bue, okropność.
Nie mogłam się powstrzymać i przy "happy birthaday" od przybranego ojca dla księżniczki omal nie parsknęłam śmiechem. No, miała dziewczyna urodziny, nie powiem :zalamka:
Wreszcie wybrali fajną ZUą, bo aktorka, mimo grubej warstwy tapety, potrafi też coś zagrać. Na tle poczwary z Arang i okropniastego kapłana - smoka z Nocnego Strażnika, jest bardzo dobra.
Podoba mi się drama, a teraz czekam na numer 5, żeby się przekonać, kto powstanie z popiołów :mrgreen:


Odnośnie Beautiful Gong Shin, to właśnie zauważyłam, że musiała drama "kliknąć," bo na tumblrze, na który się zalogowałam, raptem sypnęło uroczymi gifami z sunbae, oraz zdumionymi postami ludzi, którzy poznali go jako mordercę i dewianta w Remember i nadziwić się nie mogą, jaki on miły :mrgreen:
[/i]

Admete - Pon 23 Maj, 2016 06:27

Nie sądzę, żeby zginęli wszyscy, bo część jest w zwiastunie kolejnego odcinka. BeeMer nie oglądam od końca, bo oglądam dramy bieżące. Gdzieś tam na początku się zdarzyło. Teraz jeśli mam cały serial, to zaglądam na koniec, jak mi się coś zaczyna nie podobać, nudzić. Po prostu, żeby się dowiedzieć, co jest na końcu i nie tracić czasu. Tak było z Królową. Uznałam, że co ważne już było i skończyłam oglądanie.
Tumblr to takie coś co wygląda jak ruchoma tablica ogłoszeń? ;) Trzykrotko chyba cię tam znalazłam :) Podziwiam, ze się w tym orientujesz. Dla mnie tak jak na FB jest tam za dużo informacji jednocześnie. Za dużo i za mało jak się tak głębiej zastanowić...

BeeMeR - Pon 23 Maj, 2016 09:39

Ja też obejrzałam wczoraj Zwierciadełko 3 i 4.

W 3 rządzi Cordon - piękne te sceny lampionów i świętowania urodzin królewskiego syna, a towarzystwo brata urocze. Niemniej cieszę się, że 4 obróciła kota ogonem i Cordon nie będzie już słał pannie tęsknych spojrzeń (a przynajmniej nie szybko :P ) tylko jego postać mam nadzieję obierze jakiś inny rys - acz to całkiem logiczne, że pierwszą ofiarą klątwy spoza bliźniąt był właśnie on.

W 3 przy spotkaniu w/przy pałacu to nawet główny zdawał się niepotrzebny - dobrze, że 4. uzupełniła scenę, bo tam była wyraźna luka. Generalnie dalej bardzo mi się podoba, czary mary urocze, płonące talizmany, czarne dymy, tajna księga schowane w odległości jednego dnia drogi, a których szukanie zostawiono na kilka dni przed feralnymi urodzinami, przebieranie Pierwszego "do pracy" za kobietę (z męskim kukusiem ;) ) jako ładne odwrócenie stereotypu, że to panna się przebiera za mężczyznę - wszystko to łykam jak młody pelikanek :mrgreen: Nawet przerobienie panny na Daenerys ;) jednakowoż mam nadzieję chwilowe ;)

Trzykrotka napisał/a:
przy "happy birthaday" od przybranego ojca dla księżniczki omal nie parsknęłam śmiechem.
Ja też :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się drama, a teraz czekam na numer 5, żeby się przekonać, kto powstanie z popiołów :mrgreen:
I tu też ja też - mam nadzieję, że nie wszyscy Umarli na śmierć ;) - byłoby to dziwne w przypadku kapłana, skoro jest na plakacie ;)
Zwiastuny są właśnie z typu takich, których nie lubię - spoileropwe :( i to nie tylko z połowy odcinka ale i czasem i niemalże końcówki (strzała w pierś), spoilerują bez pardonu kto zginie następny, bu :(

Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2016 10:59

Admete napisał/a:
Podziwiam, ze się w tym orientujesz. Dla mnie tak jak na FB jest tam za dużo informacji jednocześnie. Za dużo i za mało jak się tak głębiej zastanowić...


Przyznam się do czegoś - póki miałam fb w komputerze, nie umiałam się w tym odnaleźć kompletnie. Ale w smartfonie jest to dziecinnie łatwe - z tumblrem to samo. Polubiłam osoby, które od dawna śledzę, a które piszą, a nie wrzucają obrazki, jak outsideseoul i kilka innych. Teraz mam ich posty, kiedy tylko otworzę aplikację. Może kiedyś odważe się pogadać in english. Bardzo lubię czytać czyjeś przemyślane posty, na obrazki mam pinterest.
Teraz mam żniwa, bo moje ulubione bloggerki piszą o Another Miss Oh, którą bardzo lubię i też analizuję dla siebie samej.

Zwierciadełko ma świetny klimat. Jedno zastrzeżenie dotyczny dymnej "klątwy," która jak na mój gust niepotrzebnie chichocze, a wizualnie za bardzo jest umalowana na niebiesko - ale to już czepialstwo :kwiatek:

Agn - Pon 23 Maj, 2016 12:23

Trzykrotka napisał/a:
O matko kochana, Jaśka coś nam przemieniło Wracaj, wracaj do dramalandu, chwytaj co tam chcesz- teczuszkę, miecz, piórko do rysowania, tylko wracaj Przy tej tonie makijażu dziewczyna wydaje się maleńka.

Na pewno wróci do dramalandu. Inaczej jadę do Korei i wytłumaczę mu co o tym sądzę. Nieważne, że pewnie nie zrozumie ani słowa (on chyba nie mówi po angielsku, a po polsku to już na pewno nie... hmmm, będzie wytłumaczyć ręcznie...).

Zwierciadełka jeszcze nie widziałam, więc omijam grzecznie wpisy o nim, przeczytam, jak obejrzę. Póki co - BeeMeRku śliczny avek, bardzo dziewczęcy i bardzo ci w nim... eeee... do postów. :lol:

A ja wam w darze jak maliny niosę hanbok alert.

Tych książąt to tam tyle, że oczy zgubić można. Podoba mi się, co on ma na sobie, fajnie to wygląda. :)

Trzykrotka - Pon 23 Maj, 2016 12:49

To chyba ten książę, który w Serku grał bardzo miłego przyjaciela Seol. Kostiumy wyglądają na bardzo starannie zaprojektowane i uszyte.
Oglądaj Lustereczko, kobieto :cheerleader2:

BeeMeR - Pon 23 Maj, 2016 14:38

Trzykrotka napisał/a:
Jedno zastrzeżenie dotyczny dymnej "klątwy," która jak na mój gust niepotrzebnie chichocze, a wizualnie za bardzo jest umalowana na niebiesko
Mniej mi to przeszkadza niż nietrafiona myzyka w Scholarze, która psuła nastrój zamiast go budować, więc plus dla tej dramy :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Bardzo lubię czytać czyjeś przemyślane posty
Ja też lubię - jakby coś ciekawego było o Zwierciadełku to daj znać :kwiatek:

Agn napisał/a:
BeeMeRku śliczny avek, bardzo dziewczęcy i bardzo ci w nim... eeee... do postów. :lol:
A dziękować - ja też tak wyglądam na szeroki świat (filmów ;) ) z mojego grajdołka ;)
BeeMeR - Pon 23 Maj, 2016 15:14

Nowy film Nefryta:
https://www.youtube.com/watch?v=Y6vAQnwtGuU

Nie jestem pewna czy dla mnie, ale dam mu szansę ze względu na widowiskowość ;)

Agn - Pon 23 Maj, 2016 17:08

Trzykrotka napisał/a:
O matko kochana, Jaśka coś nam przemieniło

Dałabym się pokroić, by zobaczyć go na scenie.
Z artykułu niczego się nie da zrozumieć (nawet z googielowym translatorem, a może zwłaszcza z nim), ale można obejrzeć więcej fotek (aż 3). No, no, jakie Jaś ma zgrabne nogi!
http://newsculture.herald....html?uid=81300

Oglądam Zwierciadełko! Jestem w połowie trójki. [PONIŻEJ SPOILERY]
Jaka to jest świetna drama! I klimatyczna! :serce: Iiii... widzę, że mamy w zestawie i Hyunga Czarną Perłę, i Syrenkę. :mrgreen:
Żal mi głównej bohaterki - uwięziona w tej chałupie, nie może się ruszyć poza sznureczek i do tego po nocach jest sama i przerażona. Jak ona się zamykała w tym domu... :(
Ale na szczęście Joon RYCERSKO spędził noc za drzwiami. :mrgreen:
Mam wizję, że, skoro ktoś, kto pokocha Yeon Hui to umrze, no to mamy Cordona, niestety, który pewnie za to zginie - bo już się w niej kocha.
Podobało mi się, jak śmierciożercy usiłowali osaczyć Norę... tfu! chatkę Yeon Hui. Ciekawam o co chodzi z tymi wilkami i tygrysem i czy będą jeszcze jakieś zwierzątka (może żyrafy?).

Admete - Pon 23 Maj, 2016 18:30

Zwierzęta są emanacją ochrony magicznej.
Agn - Pon 23 Maj, 2016 18:44

A, czyli to nie są konkretne osoby? Też ciekawe rozwiązanie. :)
Interesujące, że tygrys postanowił nie rozszarpywać Joona. Widać uznał, że nie stanowi zagrożenia. :)

Admete - Pon 23 Maj, 2016 18:57

Tygrys go nie rozszarpał, bo Joon miał kawałek z rozbitej magicznej tarczy. Odbiło się od niej światło.
BeeMeR - Pon 23 Maj, 2016 20:06

Agn napisał/a:
Podobało mi się, jak śmierciożercy usiłowali osaczyć Norę...
:lol:

Admete napisał/a:
Tygrys go nie rozszarpał, bo Joon miał kawałek z rozbitej magicznej tarczy. Odbiło się od niej światło.
No i teraz zagadka: czy nie rozszarpał bo uznał za swego (miał tarczę) czy dlatego, że go tarcza odstraszyła :mysle:
Nawet jeśli te zwierzęta magiczne to tylko koloryt - jestem za, podobają mi się :mrgreen:

Admete - Pon 23 Maj, 2016 20:07

Wilki na pewno były po dobrej stronie, natomiast tygrys mi wyglądał na złą.
Aragonte - Pon 23 Maj, 2016 22:39

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
O matko kochana, Jaśka coś nam przemieniło

Dałabym się pokroić, by zobaczyć go na scenie.
Z artykułu niczego się nie da zrozumieć (nawet z googielowym translatorem, a może zwłaszcza z nim), ale można obejrzeć więcej fotek (aż 3). No, no, jakie Jaś ma zgrabne nogi!
http://newsculture.herald....html?uid=81300

Zrozumiałam, że nosi w spektaklu czerwoną i różową kieckę - zakładam, że nie obie jednocześnie :-P

Heh, aż sobie obejrzałam jakieś filmiki z Jaśkiem odbierającym prezenty od fanów (świeżutki, chyba sprzed paru dni) oraz starszy, kiedy odbierał nagrody (miał tam fajny zarost, bo to z czasu kręcenia Smoków), żeby zmyć wspomnienie mocno wymalowanego Jaśkopodobnego :wink:

Agn - Pon 23 Maj, 2016 22:59

Nie mogę się Jasia doczekać, aż go zobaczę w wersji a'la lata 70-te. :mrgreen:

Zwierciadełko nr 4 zostawiłam sobie na jutro. Obolałam kapkę, na to najlepiej się nadawało coś ze stajni Jane Austen.

Trzykrotka - Wto 24 Maj, 2016 00:20

Aragonte napisał/a:
zmyć wspomnienie mocno wymalowanego Jaśkopodobnego :wink:

Na pociechę trzeba mu przyznać, że nogi faktycznie ma zgrabne i wstydu w sukience, a pewnie nawet obu, nie było :przytul:

Na Zwierciadło numer 4 trzeba nazbierać trochę siły. Klątwa się aktywizuje więc kończy się to, co ładne miłe i przyjemne. Ale drama póki co bardzo fajna :oklaski: Moim zdaniem tygrys reprezentuje złą siłę - te taczki poodrywanych kończyn i zmasakrowanych ciał wiezionych przez miasto to pewnie jego dzieło. No i naturalny to on nie był, z tymi rozmiarami i ucieczką przed odłamkiem lustra. W tym lustrze musi coś być, skoro służyło do odpędzania złych mocy.

Dzisiejsza Panna Oh kończy się niespodzianką, taką trochę spodziewaną :wink: Teraz to wszystko może się uprościć - zamiast piramidy wykluczających się i splątanych emocji, możemy dostać proste mordobicie
Spoiler:
Narzeczony naszej panny Oh wyszedł z więzienia!

Mamy też małe męskie cameo.

Admete - Wto 24 Maj, 2016 06:15

A ja po 4 odcinku Gong Shim. To jest drama kliszowa, stereotypowa, ale dzięki parze głównych aktorów absolutnie urocza. Sunbae wymiata i w scenach poważnych i komediowych. Pięknie rezonuje z dziewczyną. Ma się wrażenie zupełnej naturalności. Czekam na następne odcinki.
BeeMeR - Wto 24 Maj, 2016 07:03

Chyba zerknę na Gong Shim. Trzeba mi czegoś lekkiego po koszmarnej nocy, a Ghost mi idzie jakby nie szedł :P
Admete - Wto 24 Maj, 2016 07:09

Ja na wiosnę mam zawsze coś lekkiego, w zeszłym roku to było Divorce lawyer in love. Gong Shim wyszło spod ręki zespołu od Dziewczyny i zapachów, więc klimat jest podobny, ale mają lepszych głównych aktorów i trochę mniej głupot w związku z tym, ze nie udają kryminału ;) Ahn Dan Tae ( Andante ;) ) jest dziwaczny, bezpośredni, zabawny i już się na zabój zakochał w Gong Shim, choć ta ubiera się okropnie, nosi paskudną perukę i uważa, że jest brzydka, bo tak jest rodzina wmówiła. Rodzine ma okropną, siostra uważa się za ósmy cud świata i wszyscy Gong Shim pomiatają. Dlatego jak Dan Tae mówi jej ( dwa razy ), że jest ładna, a nawet najpiękniejsza ( dla niego ), to uważa, że z niej drwi. Gong Shim z kolei też wymiata na swój sposób, ma świetny nieco schrypły głos i choć ma mnóstwo kompleksów, to daje radę.
BeeMeR - Wto 24 Maj, 2016 07:22

Admete napisał/a:
Ja na wiosnę ma zawsze coś lekkiego,
Ja nie tylko na wiosnę, ale zawsze, co chwilę ;) Inna sprawa, że mam koszmarny zdrowotnie rok, więc potrzebuję pocieszenia w postaci słodkich bzdurek.

Admete napisał/a:
trochę mniej głupot w związku z tym, ze nie udają kryminału ;)
Zawsze to plus ;) Ja lubię dobry kryminał, ale niekoniecznie pleple kryminałopodobne - no chyba, że mnie to pleple bawi.
Admete - Wto 24 Maj, 2016 07:30

Za to jest zaginiony dziedzic fortuny, ale na razie nie ma strasznych głupot. Jest w związku z tym miły spadkobierca fortuny - tym razem żaden gbur, sympatyczny, zwykły człowiek, który stara się sprostać wymaganiom babki, która ciągle mu wypomina, że nie jest tym zaginionym wnukiem. Wredna siostrunia bohaterki na razie jest bardzo antypatyczna. Za każdym razem wbije młodszej szpilę. Mam nadzieję, że jakoś to uzasadnią i pokażą zmianę w bohaterce, bo trudno ją znieść. Znaczy zasadniczo to ona jest także niepewna siebie ( mimo urody i akceptacji rodziców, a może właśnie z tego powodu ), ale to jak postępuje jest poniżej krytyki.
BeeMeR - Wto 24 Maj, 2016 08:59

Modern Boy

Film mnie w pierwszej chwili zachwycił klimatem blichtru i dekadencji, w drugiej znudził fabułą. To raczej dobry film, po prostu nie mój.
Korea niedługo przed drugą wojną światową, po okupacją japońską. Bohater (Park Hae Il) jest tytułowym "modnisiem" co to wszystkie panny wypatrują za nim oczy (albo za jego samochodem, garniturem itp :P Pracuje w japońskim konsulacie, ojczyzna mu zwisa i powiewa japońską flagą, o ile on dostaje i może wydawać japońskie pieniądze, najbliższym przyjacielem jest Japończyk (Kim Nam Gil) itd.. Modnisiowi wpada w oko femme fatale z kabaretu, piękność o aksamitnym głosie. Dalej już idzie jak w Dil Se - to może trochę odległe skojarzenie, zwłaszcza, że końcówka jest nieco inna, ale jak dla mnie są wyraźne podobieństwa - w zawodzie dziewczyny, jej nieuchwytności, zapamiętaniu w walce o wyzwolenie ojczyzny i zamiłowaniu do bomb.



zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=CA2w-LtGWYs

Trzykrotka - Wto 24 Maj, 2016 10:28

Z lekkich rzeczy zacznie się Lucky Romance, ale ja na pewno będę oglądać Beautiful Gong Shin, bo już na rzut oka bez napisów mi się spodobało. Sunbae jest tam tak uroczy, że dla niego samego to zrobię. Admete :przytul: też pomyślałam, że to jak ubiegłoroczny Divorce Lawyer In Love - przyjemna, odprężająca i miła dla oka opowieść.

Ten film obejrzałabym - ciekawie mi wygląda :mysle: Dzięki za rekomendację, BeeMer.

Admete - Wto 24 Maj, 2016 10:48

To będziemy się pewnie wespół w zespół zachwycać Sunbae ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group