Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Anonymous - Sob 20 Kwi, 2013 23:20
a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam - moj mozg wydawal takie dzwieki: https://www.youtube.com/watch?v=sbF-CvDa-U0
... sie jej kruca bania, na zagadki zebralo "zgadnij z kim jestem", "zgadnij gdzie jestem". Czekalam na pytanie "Zgadnij co tancze/co jem/jakie mam buty/ile mam palcow w rece/gdzie jest moja prawa noga/a gdzie lewa ..."
Anaru - Nie 21 Kwi, 2013 00:01
| AineNiRigani napisał/a: | | a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam |
I z wyrozumiałością podeszła do początkowych kłopotów z połączeniem, jako, że zna możliwości kozanowskiego (wrocławskiego) zasięgu.
Aine, gdyby nie to, że uczestniczyłaś w tym wątku w dyskusji na temat dzisiejszego forumowego spotkanka chyba nie dalej jak wczoraj i nawet dostałam od Ciebie bejsbolem za pominięcie Barbarelli w wyliczeniach, to bym Ci kojarzenia nie ćwiczyła.
A Ty nas z Agn akurat na Wawelu trafiłaś.
Dzięki wszystkim za spotkanie
Wprawdzie było znacznie krótsze niż chciałabym, ale i tak naładowałam akumulatory.
Akne było Cie bardzo miło poznać!
Może następnym razem by się udało dołączyć Arlekinowi i Jotce
Anaru - Nie 21 Kwi, 2013 00:08
| AineNiRigani napisał/a: | | Czekalam na pytanie "Zgadnij co tancze/co jem/jakie mam buty/ile mam palcow w rece/gdzie jest moja prawa noga/a gdzie lewa ..." |
No wiesz, bez przesadyzmu
To były tylko pytania "zgadnij gdzie jestem" skoro jestem z Agn tam gdzie miałam dzisiaj być, na pewno nie na Kozanowie
Anonymous - Nie 21 Kwi, 2013 01:53
| Anaru napisał/a: | A Ty nas z Agn akurat na Wawelu trafiłaś. |
Moze moj mozg zgrzypial, ale wiesz... tak naprawde jestem inteligentna - taaadam !!! Wprawdzie czasem sie (jak widac skutecznie) maskuje. Moj mozg znaczy sie. Jak juz zajarzylam, ze grod Kraka, to po tym jak sie dowiedzialam, ze bylyscie u grobu najwazniejszego polskiego swietegom, zajarzylam rowniez i miejsce...
Dodam, ze ja jakos od swiat nie moge sie pozbierac. Spedzilam cudowne wakacje i jakos tak mi teraz daty uciekaja. Skoro watek i tak byl dla mnie czysto teoretyczny, jakos nie zakodowaly mi sie daty.
Sadze, ze wraz z nowym miesiacem sie odnajde
Anonymous - Nie 21 Kwi, 2013 02:01
| Anaru napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam |
I z wyrozumiałością podeszła do początkowych kłopotów z połączeniem, jako, że zna możliwości kozanowskiego (wrocławskiego) zasięgu. |
Dodam tylko, ze co smieszniejsze, jak zaczelas mnie poprawiac, pomyslalam, ze znowu pomyrdalam nazwe...
A to nie o nazwe chodzilo, a o miejsce. Usmialam sie z tej naszej dzisiejszej rozmowy - tak w ogole. Przykro mi, ze musialam tak szybko i bezceremonialnie skonczyc, ale ktos dzwonil, a potem juz nie bylo mozliwosci...
Admete - Nie 21 Kwi, 2013 07:36
Naprawdę się cieszę, gdy się mogę z wami spotkać
Agn - Nie 21 Kwi, 2013 23:15
Wróciłam już do Wrocławia. Ależ to szybko minęło.
Dziękuję za spotkanie i boskie chwile! Nawet bez absyntu, pal go sześć, samo gadanie było wystarczająco upajające.
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 23:45
| Agn napisał/a: | Wróciłam już do Wrocławia. Ależ to szybko minęło.
Dziękuję za spotkanie i boskie chwile! Nawet bez absyntu, pal go sześć, samo gadanie było wystarczająco upajające. |
Na absynt zapraszam do mnie
Co prawda ja ciągle trunków nie mogę pić, ale nic to
Zazdroszczę spotkania, Dziewczyny
Deanariell - Śro 01 Maj, 2013 22:16
| Cytat: | | Aine Riella już wypiła jedna zielona wróżkę latem, jak byłyśmy z Trzykrotką na Kazimierzu. |
To nie była zwykła zielona wróżka - tylko czysty, hiszpański Niebieski Diabeł czy coś w ten deseń... Bo faktycznie niebieski był - cudo normalnie! Najmocniejszy jaki był w karcie (nie pamiętam, ale coś między 70 a 90%). A pan barman w dobroci swej proponował mi rozcieńczenie wodą - profanacja normalnie. Naturalnie doceniłam troskę o klienta, ale musiałam odmówić, lodu również. Jednego wypiłam. Czułam się później wesoło i lekko, wręcz jakbym się unosiła na palcach nad chodnikiem, ale paradoksalnie bardzo trzeźwo. Tęsknię za Miodową. Ma niesamowity klimat. Szkoda, że tym razem nie udało się tam pójść, tak liczyłam na urodzinowego drinka... I to w takim doborowym towarzystwie. Nadal serce mi krwawi z żalu...
Tak czy inaczej spotkanie jak zawsze było rewelacyjne - i naturalnie jak zawsze zdecydowanie za krótkie. Agn jeszcze raz dziękuję za bajki dla Annarielki - bardzo się ucieszyła, a ja ledwo je dotachałam do domu - po drodze do i z pociągu dziewczyny trochę pomagały mi nieść tę torbę... I w ogóle cudnie Cię było ujrzeć w Krakowie!
Basiu, Adaś jest kochany i wcale nam nie przeszkadzał, przeciwnie - wnosił miły, rodzinny element (męski ) do tego babskiego towarzystwa. Szkoda, że mu się usnąć nie udało, bo pewnie później bardzo wymordowany i zmęczony był? A Tobie jeszcze raz zdrowia życzę i ściskam kciuki, wiesz za co.
A poza tym, to Barbarella rządzi - jak zaczęła z nami gwarą godać, to ja się już całkowicie rozpłynęłam i poczułam jak adoptowana siostra. Nie wiem dlaczego, ale gwary mnie "kręcą". Taka jakaś mania językowa czy cóś. No lubię to i już.
Ech... nie mogę się już doczekać jakiegoś następnego spotkania.
Anonymous - Śro 01 Maj, 2013 22:50
| Deanariell napisał/a: | A poza tym, to Barbarella rządzi - jak zaczęła z nami gwarą godać, to ja się już całkowicie rozpłynęłam i poczułam jak adoptowana siostra. |
Chyba powinnam byc o to godonie zazdrosna, bo Basia Godo tylko wsrod swoich, ale... przeciez jestescie SWOJE do szpiku kosci. Ciesze sie chlolernie, ze moja Basia jest Nasza i Wasza Basia. Bez kadzenia, juz jej kiedys mowilam, ze gdyby byla facetem, to sama bym sie jej oswiadczyla i bylybysmy malzenstwem idealnym. Zawsze twierdzilam, ze wtedy podczas rzucania moneta stal nade mna Aniol Stroz
Anaru - Czw 02 Maj, 2013 00:36
| AineNiRigani napisał/a: | | Chyba powinnam byc o to godonie zazdrosna, bo Basia Godo tylko wsrod swoich, ale... przeciez jestescie SWOJE do szpiku kosci. |
Jesteśmy zdecydowanie swoje i tez uwielbiam gwarę, serio serio.
I tez uważam, że było to spotkanie za krótkie, jak zawsze...
Ale BYŁO!
Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 00:42
| AineNiRigani napisał/a: | | juz jej kiedys mowilam, ze gdyby byla facetem, to sama bym sie jej oswiadczyla i bylybysmy malzenstwem idealnym |
Hmmmm, coś w tym jest.
| AineNiRigani napisał/a: | | Basia Godo tylko wsrod swoich |
No właśnie nie zapomnę tego wrażenia, bo przecież nie było to nasze pierwsze spotkanie i wcześniej też rozmawiałyśmy, na kilka tematów nawet dość intensywnie. Jednak tym razem tak słucham i słucham, coś mi się wydawało inaczej, aż nagle do mnie dotarło CO i dlaczego jest inaczej - ogólnie mówiąc miałam takie wewnętrzne WOW! Ale fajnie! Bardzo mi się to spodobało. Regionalizm był jednym z moich ulubionych tematów na studiach. A tak poza tym to coś czuję, że w poprzednim wcieleniu byłam góralką i mówiłam gwarą podhalańską (i miałam wypasione kierpce, hej! ), bo w tamte strony zawsze mnie ciągnęło najbardziej - a teraz ceprem jestem i gorolem, zależy z której strony patrzą...
Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 01:25
Zapomniałam napisać, że naturalnie byłyśmy w księgarni i, tradycyjnie , wydałam znów więcej kasy, niż planowałam, ale co tam - w tej jednej konkretnej księgarni są takie kuszące ceny, że grzech niczego nie kupić... Zakupiłam więc Tolkiena "Potwory i krytycy", bo jak na wcześniejszym spotkaniu Aine to kupowała, to ja jakoś wtedy na czym innym byłam skupiona, a teraz stwierdziłam, że warto mieć. Dwie książki o ziołach i ich zastosowaniu (jedna 4,5 zł; druga 5,5 zł - przydadzą się, bo ja pamięć mam zawodną i często muszę sobie niektóre rzeczy odświeżać ), książeczkę z wierszykami dla Annarielki oraz pięknie wydany "przewodnik" po drzewach (jak na elfa z Lorien przystało ) pt. "Na początku było drzewo - magiczne, lecznicze i smakowe właściwości drzew" ( http://lubimyczytac.pl/ks...tku-bylo-drzewo ; http://adamczewski.blog.p...ynam-od-akacji/ ) - na okładce jest cena 57 zł, zapłaciłam 22 zł... I jak tu nie kochać tej księgarni?
Anonymous - Czw 02 Maj, 2013 02:19
| Deanariell napisał/a: | Zapomniałam napisać, że naturalnie byłyśmy w księgarni i, tradycyjnie , wydałam znów więcej kasy, niż planowałam, ale co tam - w tej jednej konkretnej księgarni są takie kuszące ceny, że grzech niczego nie kupić... Zakupiłam więc Tolkiena "Potwory i krytycy", bo jak na wcześniejszym spotkaniu Aine to kupowała, to ja jakoś wtedy na czym innym byłam skupiona, a teraz stwierdziłam, że warto mieć. Dwie książki o ziołach i ich zastosowaniu (jedna 4,5 zł; druga 5,5 zł - przydadzą się, bo ja pamięć mam zawodną i często muszę sobie niektóre rzeczy odświeżać ), książeczkę z wierszykami dla Annarielki oraz pięknie wydany "przewodnik" po drzewach (jak na elfa z Lorien przystało ) pt. "Na początku było drzewo - magiczne, lecznicze i smakowe właściwości drzew" ( http://lubimyczytac.pl/ks...tku-bylo-drzewo ; http://adamczewski.blog.p...ynam-od-akacji/ ) - na okładce jest cena 57 zł, zapłaciłam 22 zł... I jak tu nie kochać tej księgarni? |
wiem chyba nawetb ktora to...
Ale te o ziolach prosilabymb jakos zarezerwowac dla mua, cioooo???????
Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 02:29
| AineNiRigani napisał/a: | | Ale te o ziolach prosilabymb jakos zarezerwowac dla mua, cioooo? |
W sensie, że chcesz pożyczyć do czytania? No problem, jak będzie okazja.
Dziś mi się już nie chce schodzić po nie do kuchni, ale jutro napiszę Ci nazwisko autorki i tytuły dla orientacji - nie wiem czy są dobrze opracowane, bo jeszcze się nie zagłębiałam w opisy, ale ceny powalające, więc kupiłam tak czy inaczej.
Admete - Czw 02 Maj, 2013 10:43
Riella ja sobie tych Potworów i krytyków dziś od ciebie wezmę, dopraaa...?
Barbarella - Czw 02 Maj, 2013 11:12
| Deanariell napisał/a: | a teraz ceprem jestem i gorolem, zależy z której strony patrzą... |
Jotka - Pią 03 Maj, 2013 16:49
Jak ja Wam zazdroszczę
| Agn napisał/a: | | Mam nadzieję, że następnym razem nikt nie będzie na weselach, |
Mam jeszcze dwa w planach ale jak terminy będą sie pokrywać to tym razem spotkanie będzie priorytetem
Admete - Pią 03 Maj, 2013 16:51
Zapraszamy. A kto ma zdjęcia i mógłby się podzielić? Anaru? Basia?
Anaru - Pią 03 Maj, 2013 17:22
Ja mam i się podzielę , postaram się w weekend.
Deanariell - Pią 03 Maj, 2013 18:09
Jotko, chętnie Cię poznam, jeśli będzie okazja.
Jotka - Sob 04 Maj, 2013 15:03
Czekam na poznanie Was wszystkich
Anaru - Pon 06 Maj, 2013 02:42
My czekamy na poznanie Ciebie.
Ps - Na jaki adres chcecie zdjęcia i jakie macie możliwości poczty pod względem załączników? Pytanie oczywiście do tych, które były
Admete - Pon 06 Maj, 2013 05:29
Na ten, który posiadasz
Anaru - Pon 06 Maj, 2013 08:17
| Admete napisał/a: | | Na ten, który posiadasz |
Posiadam 4, na onecie, interii i gmailu
|
|
|