To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -

Anonymous - Sob 20 Kwi, 2013 23:20

a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam - moj mozg wydawal takie dzwieki: https://www.youtube.com/watch?v=sbF-CvDa-U0
... sie jej kruca bania, na zagadki zebralo "zgadnij z kim jestem", "zgadnij gdzie jestem". Czekalam na pytanie "Zgadnij co tancze/co jem/jakie mam buty/ile mam palcow w rece/gdzie jest moja prawa noga/a gdzie lewa ..."

Anaru - Nie 21 Kwi, 2013 00:01

AineNiRigani napisał/a:
a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam

I z wyrozumiałością podeszła do początkowych kłopotów z połączeniem, jako, że zna możliwości kozanowskiego (wrocławskiego) zasięgu. :mrgreen:

Aine, gdyby nie to, że uczestniczyłaś w tym wątku w dyskusji na temat dzisiejszego forumowego spotkanka chyba nie dalej jak wczoraj i nawet dostałam od Ciebie bejsbolem za pominięcie Barbarelli w wyliczeniach, to bym Ci kojarzenia nie ćwiczyła. :lol:
A Ty nas z Agn akurat na Wawelu trafiłaś. :mrgreen:

Dzięki wszystkim za spotkanie :hug_grupowy:
Wprawdzie było znacznie krótsze niż chciałabym, ale i tak naładowałam akumulatory.
Akne było Cie bardzo miło poznać!

Może następnym razem by się udało dołączyć Arlekinowi i Jotce :trzyma_kciuki:

Anaru - Nie 21 Kwi, 2013 00:08

AineNiRigani napisał/a:
Czekalam na pytanie "Zgadnij co tancze/co jem/jakie mam buty/ile mam palcow w rece/gdzie jest moja prawa noga/a gdzie lewa ..."

No wiesz, bez przesadyzmu :foch2:
To były tylko pytania "zgadnij gdzie jestem" :P skoro jestem z Agn tam gdzie miałam dzisiaj być, na pewno nie na Kozanowie :P

Anonymous - Nie 21 Kwi, 2013 01:53

Anaru napisał/a:
A Ty nas z Agn akurat na Wawelu trafiłaś. :mrgreen:


Moze moj mozg zgrzypial, ale wiesz... tak naprawde jestem inteligentna - taaadam !!! Wprawdzie czasem sie (jak widac skutecznie) maskuje. Moj mozg znaczy sie. Jak juz zajarzylam, ze grod Kraka, to po tym jak sie dowiedzialam, ze bylyscie u grobu najwazniejszego polskiego swietegom, zajarzylam rowniez i miejsce...

Dodam, ze ja jakos od swiat nie moge sie pozbierac. Spedzilam cudowne wakacje i jakos tak mi teraz daty uciekaja. Skoro watek i tak byl dla mnie czysto teoretyczny, jakos nie zakodowaly mi sie daty.
Sadze, ze wraz z nowym miesiacem sie odnajde :P

Anonymous - Nie 21 Kwi, 2013 02:01

Anaru napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
a ja dzis zapomniawszy o spotkaniu dzwonilszy do Anaru uzyskalam tytul inzyniera humoriskausa, bo kombinowalam i kombinowalam

I z wyrozumiałością podeszła do początkowych kłopotów z połączeniem, jako, że zna możliwości kozanowskiego (wrocławskiego) zasięgu. :mrgreen:


Dodam tylko, ze co smieszniejsze, jak zaczelas mnie poprawiac, pomyslalam, ze znowu pomyrdalam nazwe...
A to nie o nazwe chodzilo, a o miejsce. Usmialam sie z tej naszej dzisiejszej rozmowy - tak w ogole. Przykro mi, ze musialam tak szybko i bezceremonialnie skonczyc, ale ktos dzwonil, a potem juz nie bylo mozliwosci...

Admete - Nie 21 Kwi, 2013 07:36

Naprawdę się cieszę, gdy się mogę z wami spotkać :)
Agn - Nie 21 Kwi, 2013 23:15

Wróciłam już do Wrocławia. Ależ to szybko minęło. :( :( :(
Dziękuję za spotkanie i boskie chwile! Nawet bez absyntu, pal go sześć, samo gadanie było wystarczająco upajające. :mrgreen:

Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 23:45

Agn napisał/a:
Wróciłam już do Wrocławia. Ależ to szybko minęło. :( :( :(
Dziękuję za spotkanie i boskie chwile! Nawet bez absyntu, pal go sześć, samo gadanie było wystarczająco upajające. :mrgreen:

Na absynt zapraszam do mnie :wink:
Co prawda ja ciągle trunków nie mogę pić, ale nic to :)

Zazdroszczę spotkania, Dziewczyny :)

Deanariell - Śro 01 Maj, 2013 22:16

Cytat:
Aine Riella już wypiła jedna zielona wróżkę latem, jak byłyśmy z Trzykrotką na Kazimierzu.

To nie była zwykła zielona wróżka :-P - tylko czysty, hiszpański Niebieski Diabeł czy coś w ten deseń... :lol: Bo faktycznie niebieski był - cudo normalnie! :slina: Najmocniejszy jaki był w karcie (nie pamiętam, ale coś między 70 a 90%). :excited: A pan barman w dobroci swej proponował mi rozcieńczenie wodą - profanacja normalnie. :rotfl: Naturalnie doceniłam troskę o klienta, ale musiałam odmówić, lodu również. :roll: Jednego wypiłam. Czułam się później wesoło i lekko, wręcz jakbym się unosiła na palcach nad chodnikiem, ale paradoksalnie bardzo trzeźwo. :mrgreen: Tęsknię za Miodową. :serce: Ma niesamowity klimat. Szkoda, że tym razem nie udało się tam pójść, tak liczyłam na urodzinowego drinka... :cry2: I to w takim doborowym towarzystwie. :( Nadal serce mi krwawi z żalu... :serce2:

Tak czy inaczej spotkanie jak zawsze było rewelacyjne - i naturalnie jak zawsze zdecydowanie za krótkie. :hug_grupowy: Agn jeszcze raz dziękuję za bajki dla Annarielki - bardzo się ucieszyła, a ja ledwo je dotachałam do domu - po drodze do i z pociągu dziewczyny trochę pomagały mi nieść tę torbę... :lol: :kwiatki_wyciaga: I w ogóle cudnie Cię było ujrzeć w Krakowie! :przytul:

Basiu, Adaś jest kochany i wcale nam nie przeszkadzał, przeciwnie - wnosił miły, rodzinny element (męski :mrgreen: ) do tego babskiego towarzystwa. Szkoda, że mu się usnąć nie udało, bo pewnie później bardzo wymordowany i zmęczony był? A Tobie jeszcze raz zdrowia życzę i ściskam kciuki, wiesz za co. ;) :trzyma_kciuki:

A poza tym, to Barbarella rządzi - jak zaczęła z nami gwarą godać, to ja się już całkowicie rozpłynęłam i poczułam jak adoptowana siostra. :mrgreen: :cmok: Nie wiem dlaczego, ale gwary mnie "kręcą". :wink: Taka jakaś mania językowa czy cóś. :mysle: :lol: No lubię to i już. :)

Ech... nie mogę się już doczekać jakiegoś następnego spotkania. :cool:

Anonymous - Śro 01 Maj, 2013 22:50

Deanariell napisał/a:
A poza tym, to Barbarella rządzi - jak zaczęła z nami gwarą godać, to ja się już całkowicie rozpłynęłam i poczułam jak adoptowana siostra. :mrgreen: :cmok:


Chyba powinnam byc o to godonie zazdrosna, bo Basia Godo tylko wsrod swoich, ale... przeciez jestescie SWOJE do szpiku kosci. Ciesze sie chlolernie, ze moja Basia jest Nasza i Wasza Basia. Bez kadzenia, juz jej kiedys mowilam, ze gdyby byla facetem, to sama bym sie jej oswiadczyla i bylybysmy malzenstwem idealnym. Zawsze twierdzilam, ze wtedy podczas rzucania moneta stal nade mna Aniol Stroz :)

Anaru - Czw 02 Maj, 2013 00:36

AineNiRigani napisał/a:
Chyba powinnam byc o to godonie zazdrosna, bo Basia Godo tylko wsrod swoich, ale... przeciez jestescie SWOJE do szpiku kosci.

Jesteśmy zdecydowanie swoje :mrgreen: i tez uwielbiam gwarę, serio serio. :mrgreen:

I tez uważam, że było to spotkanie za krótkie, jak zawsze...
Ale BYŁO! :banan:

Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 00:42

AineNiRigani napisał/a:
juz jej kiedys mowilam, ze gdyby byla facetem, to sama bym sie jej oswiadczyla i bylybysmy malzenstwem idealnym

Hmmmm, coś w tym jest. :mysle: :wink: :-P

AineNiRigani napisał/a:
Basia Godo tylko wsrod swoich

No właśnie nie zapomnę tego wrażenia, bo przecież nie było to nasze pierwsze spotkanie i wcześniej też rozmawiałyśmy, na kilka tematów nawet dość intensywnie. :wink: :lol: Jednak tym razem tak słucham i słucham, coś mi się wydawało inaczej, aż nagle do mnie dotarło CO i dlaczego jest inaczej - ogólnie mówiąc miałam takie wewnętrzne WOW! :cheerleader2: Ale fajnie! Bardzo mi się to spodobało. :mrgreen: Regionalizm był jednym z moich ulubionych tematów na studiach. :) A tak poza tym to coś czuję, że w poprzednim wcieleniu byłam góralką i mówiłam gwarą podhalańską (i miałam wypasione kierpce, hej! :lol: ), bo w tamte strony zawsze mnie ciągnęło najbardziej :mysle: :-P - a teraz ceprem jestem i gorolem, zależy z której strony patrzą... :rotfl:

Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 01:25

Zapomniałam napisać, że naturalnie byłyśmy w księgarni i, tradycyjnie :roll: :-P , wydałam znów więcej kasy, niż planowałam, ale co tam - w tej jednej konkretnej księgarni są takie kuszące ceny, że grzech niczego nie kupić... :confused3: :wink: Zakupiłam więc Tolkiena "Potwory i krytycy", bo jak na wcześniejszym spotkaniu Aine to kupowała, to ja jakoś wtedy na czym innym byłam skupiona, a teraz stwierdziłam, że warto mieć. :-D Dwie książki o ziołach i ich zastosowaniu (jedna 4,5 zł; druga 5,5 zł :opad_szczeny: - przydadzą się, bo ja pamięć mam zawodną i często muszę sobie niektóre rzeczy odświeżać :roll: ), książeczkę z wierszykami dla Annarielki oraz pięknie wydany "przewodnik" po drzewach (jak na elfa z Lorien przystało :mrgreen: ) pt. "Na początku było drzewo - magiczne, lecznicze i smakowe właściwości drzew" :slina: ( http://lubimyczytac.pl/ks...tku-bylo-drzewo ; http://adamczewski.blog.p...ynam-od-akacji/ ) - na okładce jest cena 57 zł, zapłaciłam 22 zł... :shock: :love_shower: I jak tu nie kochać tej księgarni? :wink:
Anonymous - Czw 02 Maj, 2013 02:19

Deanariell napisał/a:
Zapomniałam napisać, że naturalnie byłyśmy w księgarni i, tradycyjnie :roll: :-P , wydałam znów więcej kasy, niż planowałam, ale co tam - w tej jednej konkretnej księgarni są takie kuszące ceny, że grzech niczego nie kupić... :confused3: :wink: Zakupiłam więc Tolkiena "Potwory i krytycy", bo jak na wcześniejszym spotkaniu Aine to kupowała, to ja jakoś wtedy na czym innym byłam skupiona, a teraz stwierdziłam, że warto mieć. :-D Dwie książki o ziołach i ich zastosowaniu (jedna 4,5 zł; druga 5,5 zł :opad_szczeny: - przydadzą się, bo ja pamięć mam zawodną i często muszę sobie niektóre rzeczy odświeżać :roll: ), książeczkę z wierszykami dla Annarielki oraz pięknie wydany "przewodnik" po drzewach (jak na elfa z Lorien przystało :mrgreen: ) pt. "Na początku było drzewo - magiczne, lecznicze i smakowe właściwości drzew" :slina: ( http://lubimyczytac.pl/ks...tku-bylo-drzewo ; http://adamczewski.blog.p...ynam-od-akacji/ ) - na okładce jest cena 57 zł, zapłaciłam 22 zł... :shock: :love_shower: I jak tu nie kochać tej księgarni? :wink:



wiem chyba nawetb ktora to... ;)
Ale te o ziolach prosilabymb jakos zarezerwowac dla mua, cioooo???????

Deanariell - Czw 02 Maj, 2013 02:29

AineNiRigani napisał/a:
Ale te o ziolach prosilabymb jakos zarezerwowac dla mua, cioooo?

W sensie, że chcesz pożyczyć do czytania? ;) No problem, jak będzie okazja. :)

Dziś mi się już nie chce schodzić po nie do kuchni, ale jutro napiszę Ci nazwisko autorki i tytuły dla orientacji - nie wiem czy są dobrze opracowane, bo jeszcze się nie zagłębiałam w opisy, ale ceny powalające, więc kupiłam tak czy inaczej. :-D

Admete - Czw 02 Maj, 2013 10:43

Riella ja sobie tych Potworów i krytyków dziś od ciebie wezmę, dopraaa...?
Barbarella - Czw 02 Maj, 2013 11:12

Deanariell napisał/a:
a teraz ceprem jestem i gorolem, zależy z której strony patrzą... :rotfl:

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Jotka - Pią 03 Maj, 2013 16:49

Jak ja Wam zazdroszczę :frustracja:

Agn napisał/a:
Mam nadzieję, że następnym razem nikt nie będzie na weselach,


Mam jeszcze dwa w planach ale jak terminy będą sie pokrywać to tym razem spotkanie będzie priorytetem

Admete - Pią 03 Maj, 2013 16:51

Zapraszamy. A kto ma zdjęcia i mógłby się podzielić? Anaru? Basia?
Anaru - Pią 03 Maj, 2013 17:22

Ja mam i się podzielę :wink: , postaram się w weekend.
Deanariell - Pią 03 Maj, 2013 18:09

Jotko, chętnie Cię poznam, jeśli będzie okazja. ;)
Jotka - Sob 04 Maj, 2013 15:03

Czekam na poznanie Was wszystkich :-)
Anaru - Pon 06 Maj, 2013 02:42

My czekamy na poznanie Ciebie. :mrgreen:


Ps - Na jaki adres chcecie zdjęcia i jakie macie możliwości poczty pod względem załączników? Pytanie oczywiście do tych, które były ;)

Admete - Pon 06 Maj, 2013 05:29

Na ten, który posiadasz ;)
Anaru - Pon 06 Maj, 2013 08:17

Admete napisał/a:
Na ten, który posiadasz

Posiadam 4, na onecie, interii i gmailu :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group