Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
trifle - Nie 10 Cze, 2018 21:50
Ja sobie czytam "Małych bogów 2", o pracownikach pogotowia ratunkowego, reportaż wcieleniowy, wywiady. Przerażające to wszystko bardzo ...
Aragonte - Nie 10 Cze, 2018 22:19
| praedzio napisał/a: | Dziś w pociągu skończyłam "Player One" i wzięłam się za "Przesilenie" KBM. Taki mój letni guilty pleasure. |
Czyje to "Przesilenie"? Nie kojarzę
Agn - Nie 10 Cze, 2018 22:33
Katarzyna Berenika Miszczuk - ostatnia część "Szeptuchy".
praedzio - Nie 10 Cze, 2018 22:51
Wybaczcie skrótowość. Pisałam na telefonie, przesiadając się z pociągu w autobus. Zgadza się, autorką czytanej przeze mnie książki jest Katarzyna Berenika Miszczuk. Dalej jestem fanką szeptuchy Jarogniewy.
Aragonte - Nie 10 Cze, 2018 23:07
Tak mi się zdawało, ale wolałam się upewnic
Przekartkowałam to raz w księgarni (tj. któryś z tomów), bo chciałam spróbowac, ale jednak to raczej nie dla mnie.
Admete - Pon 11 Cze, 2018 07:09
A ja zaczynam Religie Korei i już mi się podoba
Aragonte - Pon 11 Cze, 2018 11:52
Czytałam to, chociaż nie pamiętam, czy od deski do deski, czy podczytywałam. Całkiem fajne było.
Admete - Pon 11 Cze, 2018 13:37
Myślę, że przeczytam całość, bo to takie nieduże jest.
BeeMeR - Nie 17 Cze, 2018 14:14
Marcin Meller - Między wariatami
Odpadłam bardzo szybko - to zbiór felietonów opisujących podróże w roli korespondenta wojennego (być może nie tylko, ale ja odpadłam właśnie głównie ze względu na aspekt wojenny, wolę same podróże w takim czy innym charakterze )
Olgierd Budrewicz - Daleko, jeszcze dalej
Też zbiór ciekawostek, wrażeń z podróży po wszystkich zakątkach świata - fragmentaryczne i przemieszane totalnie tematycznie i geograficznie ale wysłuchałam z przyjemnością.
Olgierd Budrewicz - Byłem wszędzie
Odpadłam w trakcie - gdzieś koło połowy - więcej tu autobiografii niż podróży samych w sobie a nie o to mi chodziło
Caitriona - Nie 17 Cze, 2018 15:04
A ja czytam sobie Książkę. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski, którą kupiłam sobie na Warszawskich Targach, bardzo przyjemnie się czyta.
Na czytniku czytam sobie skandynawski kryminał rozgrywający się na Gran Kandarii, Zawiedzione nadzieje Mari Jundstedt. Znam jej poprzedni cykl i całkiem ją lubię.
Skończyłam za to w końcu Macbetha Nesbo, o litości, chyba najsłabsza jego książka. Nudna, wymuszona, sztuczna z okropnymi dialogami.
Admete - Nie 17 Cze, 2018 15:16
Czytałam Książkę. Sama historia książek ciekawa, ale szczegóły techniczne pod koniec mnie znudziły.
Aragonte - Nie 17 Cze, 2018 15:59
Ja właśnie zawisłam w drugiej części i na razie nie wróciłam do Książki. Ale pierwsza połowa mi się bardzo podobała.
Wczoraj skończyłam Miłośc Peonii Lisy See i utwierdziłam się, że nie mam tak źle - mogłam urodzic się w dawnych Chinach jako, o zgrozo, kobieta Dzięki oglądaniu koreańskich dram częśc fabuły i tła była dla mnie bardziej zrozumiała (przypominała mi się drama Arang), chociaż to Chiny, nie Korea.
Cieszę się, że autorka w posłowiu otwartym tekstem napisała o anoreksji w kontekście tzw. chorych z miłości dziewcząt - w sumie jedyne, o czym mogły wtedy decydowac, to ich własne ciało, tj. nikt nie mógł ich powstrzymac przed zagłodzeniem się
Trzykrotka - Czw 21 Cze, 2018 15:06
Aragonte, ty czytałaś kryminał Szymiczkowej o profesor Szczupaczyńskiej Widzę, że reklamują nowy tom. Nie ma tego w mojej bibliotece. Mogę postarać się zdobyć, ale powiedz mi, jak ci się podobało? Bo widziałam skrajnie sprzeczne opinie
Seria ciekawi mnie ze względu na osadzenie w Krakowie, rzecz jasna
Admete - Czw 21 Cze, 2018 15:09
To już tom 3? Poczekam, aż kupią do biblioteki.
Aragonte - Czw 21 Cze, 2018 15:28
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte, ty czytałaś kryminał Szymiczkowej o profesor Szczupaczyńskiej Widzę, że reklamują nowy tom. Nie ma tego w mojej bibliotece. Mogę postarać się zdobyć, ale powiedz mi, jak ci się podobało? Bo widziałam skrajnie sprzeczne opinie
Seria ciekawi mnie ze względu na osadzenie w Krakowie, rzecz jasna |
Czytałam drugi tom, bardzo mnie bawił. Pierwszy czeka na półce na swoją chwilę - kupiłam oba tomiki
A nowy przejrzę pewnie przed zakupem
Agn - Czw 21 Cze, 2018 15:30
Ja nie doczytałam pierwszego tomu - znudził mnie.
Trzykrotka - Czw 21 Cze, 2018 15:42
Jest nowy tom
https://www.znak.com.pl/k...w-Domu-Egipskim
No nic, muszę sama spróbować
Aragonte - Czw 21 Cze, 2018 15:57
Ale jeszcze nie jest oficjalnie dostępny, pewnie dostały go tylko recenzentki-blogerki. W Bonito będzie dostępny dopiero 2 lipca.
Agn, pierwszego nie czytałam jeszcze, drugi mi się podobał, nie jako kryminał, bo go tam malutko, ale książka satyryczno-obyczajowa z fajnie opisanym Krakowem. No, ale ja z kolei boję się czytać skandynawskie kryminały, a ty je lubisz, więc pewnie mamy inaczej
Trzykrotka - Czw 21 Cze, 2018 16:16
To pewnie jest tak jak z Wollnym i Kacprem Ryxem. Drobiazgowo i (dla mnie) super ciekawie odtworzone realia renesansowego Krakowa i okolic nie mogą przysłonić faktu, że samemu kryminałowi brak napięcia. Przeczytałam dopiero dwa pierwsze tomy, pewnie powoli przeczytam całość, ale to raczej książka o Krakowie niż kryminał.
Ale jeśli tak, to może na wakacje kupię sobie pierwszy tom.
Aragonte - Czw 21 Cze, 2018 16:42
Ja kupuję tylko kryminały, w których ciekawi mnie coś poza łysym wątkiem kryminalnym - same kryminały to dla mnie lektura jednorazowa Ale jeśli są fajne postacie i dobrze opisane tło (obyczajowe, historyczne) plus dochodzi np. humor, to wtedy mogę do tego wracać i wracać. Przecież Josephine Tey nie czytam dla intrygi czy po to, żeby dowiedzieć się, kto zabił Tak samo mam np. z Marthą Grimes - lotto mi, kto zabił ale dla Jury'ego, ciotki Agathy i nostalgicznie opisanej Anglii będę to chciała dalej czytać.
W przypadku "Wołania kukułki" jeszcze nie rozstrzygnęłam (mam przeczytane 2/3 książki), czy wystarczy mi jednorazowa lektura, czy chcę to mieć na własność - postacie są fajne (tzn. Robin na razie jest dla mnie ciut-ciut zbyt idealna i płaska, trochę taka, jak odbieram Ginny w cyklu o Potterze - ale może to się jeszcze zmieni, natomiast Strike jest bardzo barwny i ciekawy), tło też jest dobrze opisane, ale nie wiem, czy będę miała ochoty jeszcze raz je oglądać
Z Wollnym to dobre porównanie - to też czytałam dla tła i głównego bohatera, no i epizodycznych postaci historycznych
Admete - Czw 21 Cze, 2018 18:59
Dla mnie Strike to jednak jednorazowa lektura. I też wolę klimat od samej zagadki. Książki o profesorowej Szczupaczyńskiej to gra z gatunkiem, pastisz i opisanie dawnego Krakowa. A sama bohaterka to taka sympatyczniejsza Dulska
Agn - Czw 21 Cze, 2018 19:33
Dla mnie seria o Cormoranie póki co okazała się pół-jednorazową zabawą. Czytałam po angielsku, potem po polsku. Dobrze mi się czyta, lubię główne postacie i tę współpracę, jaką mają. Mam nadzieję, że ich Rowling nie sparuje.
To takie kryminały, ktore czyta się przyjemnie, niekoniecznie z napięciem sięgającym zenitu, ale lekko i odprężająco.
Admete - Czw 21 Cze, 2018 20:37
Mnie na przykład zupełnie nie pasuje Nesbo. Nie mogłam znieść jego bohatera. Nie lubię też narracji w 1 osobie. Lubię jak jest śledztwo, dużo szukania, chodzenia, poszlaki plus klimat jakiegoś miejsca.
Trzykrotka - Czw 21 Cze, 2018 21:57
Czyli taki Chmielarz
Agn - Czw 21 Cze, 2018 23:01
| Admete napisał/a: | | Nie lubię też narracji w 1 osobie. |
Seria o Harrym nie jest w 1. osobie. * Za to książki Caleba Carra są. I jak też nie lubię 1. osoby, tak w przypadku książek Carra w ogóle mi to nie przeszkadzało.
* edycja: Chyba że chodziło o Łowców głów albo tę miniserię Krew na śniegu i Więcej krwi. Żadnej z tych książek nie lubię. Przepadam za serią z Harrym i podobał mi się strasznie strasznie strasznie mi się podobał Syn.
Macbeth wciąż przede mną.
|
|
|