Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 08:19 Aniu, cieszę się że skrobnęłaś cokolwiek o Scholarze - czekam na dalsze komentarze odnośnie finalnych odcinków
Trzykrotko, ciesze się, że ci się Hero podoba
A widzisz, nie można się sugerować moim zdaniem Przynajmniej nie do końca
Nas Kupca na razie żywcem nie mam czasu - obecnie wyłącznie jedna drama i to powolutku wchodzi u mnie w grę - i w przedbiegach wygrywa Duszka
Zresztą ja wolę jak jest trochę więcej odcinków, kto wie, czy nie wezmę się za jakiegoś innego, skończonego seguka, a na wrażenia Admete poczekam chętnie
Wczoraj obejrzałam 8 odcinek Duszki - jaki śliczny kissu na koniec - pięknie ją przygarnął, pocałował i ciekawe co dalej zrobi cała trójka
Wyprawa integracyjna też mi się podobała - o, i tu bym za małostkowe uznała wybór potrawy Kierownika nad Cordona (oczywiście demon zazdrości dopadł szefa ) tudzież wymuszenie na kolegach zmian planów urlopowych przez kierownika, bo jego plany się posypały
Dramą jestem dalej zachwycona - oby mi się za szybko nie skończyła Aragonte - Pią 25 Wrz, 2015 10:27
BeeMeR napisał/a:
Aniu, cieszę się że skrobnęłaś cokolwiek o Scholarze - czekam na dalsze komentarze odnośnie finalnych odcinków
Ja też obiecuję pokomentować Scholara, kiedy uczciwie do niego wrócę
BeeMeR napisał/a:
Wczoraj obejrzałam 8 odcinek Duszki - jaki śliczny kissu na koniec - pięknie ją przygarnął, pocałował i ciekawe co dalej zrobi cała trójka
Przyznaj się, ile razy oglądałaś końcówkę odcinka
BeeMeR napisał/a:
Wyprawa integracyjna też mi się podobała - o, i tu bym za małostkowe uznała wybór potrawy Kierownika nad Cordona (oczywiście demon zazdrości dopadł szefa )
Też tak myślę - to faktycznie było małostkowe. Aczkolwiek i tu rozumiem Szefa zżeranego przez demony zazdrości o Cordona, nawet jeśli sama wolałabym się wznieść ponad to Coraz bardziej chyba doceniam, jak postać Szefa jest napisana BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 10:39
Aragonte napisał/a:
Ja też obiecuję pokomentować Scholara, kiedy uczciwie do niego wrócę
Bardzo zacnie z twojej strony
Ciekawe czy wrócisz też do Chuno - ja zaczęłam rozważać powtórkę - a nuż fanserwis i piękne widoki mnie uleczą z grypska
Cytat:
Przyznaj się, ile razy oglądałaś końcówkę odcinka
Wczoraj ze trzy razy na dobranoc , dziś pewnie drugie tyle na początek 9 A wy? Oj, ten kissu chyba Oskę ode mnie dostanie
w 9 właśnie padło śliczne wyznanie i początek związku w przyklejeniu do ściany na dobranoc
Drama po macoszemu traktuje postaci drugoplanowe jak np. Cordona, z której to postaci mogłaby wyciągnąć więcej, ale pięknie pokazała całą trójkę w radosnej antycypacji przyszłości - każde reaguje na swój sposób.
A Duszka pięknie maltretuje Szefa smsami Trzykrotka - Pią 25 Wrz, 2015 10:42
Aragonte napisał/a:
Trzykrotko, jak pięknie się uśmiechasz w awatarze
Nie mogę z tym chłopakiem On jest taki, jak płynne srebro - nieprawdopodobnie ruchliwy, żywy, a przy tym pełen wdzięku. Ta ruchliwość, plastyczna twarz, bogata mimika sprawia, ze ja się na niego gapię jak sroka w kość, nie mogąc oderwać wzroku - tylko zdjęcie trudno jest zrobić. Tutaj akurat bananił się na widok bohaterki przysypiającej w autobusie. Ale narobiłam mu avatarków całe mnóstwo. Za chwilę przecież zniknie na 2 lata, a potem może już do dram nie wróci.
Aj, pocałunek na koniec 8 odcinka Duszki jest wspaniały. Wszystkie dotąd były bardzo ładne, ale pierwszy był nieświadomy, a drugi imaginacyjny. Ten trzeci, z całą otoczką, z tym, jak szef wpatruje się w Bong Sun, jak się waha i jak ślicznie ją potem przyciąga do siebie i przytula jest bezcenny. Podoba mi się też, że szef, podobnie jak Myszka, jest absolutnie szczery w słowach. Zrobi coś, to nie udaje, ze się nie stało, tylko idzie za tym do końca
Bardzo udana jest ta drama, a co lepsze, była też sukcesem finansowym Dobrze dla tvn i dla aktorów
No i widzisz, jaki sous chef jest wredota... To wymuszenie wyjazdu było nieładne. Potem pakowanie paczek Duszce w ramiona było nieładne - tyle, że Cordon chefa się nie boi i powiedział mu dwa słowa (biedny, nagrodę przez to stracił). I jeszcze jak wymuszał prezent urodzinowy. Paskuda.
Pokazywanie jego majtek też mu w moich oczach nie pomogło Aragonte - Pią 25 Wrz, 2015 11:27 Trzykrotko, chyba za mało za pierwszym razem zwracałam uwagi na Sous-chefa, ale masz rację, że jest wredny. Ale też dość żałosny z wymuszaniem prezentu i całą resztą.
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Przyznaj się, ile razy oglądałaś końcówkę odcinka
Wczoraj ze trzy razy na dobranoc , dziś pewnie drugie tyle na początek 9 A wy? Oj, ten kissu chyba Oskę ode mnie dostanie
Ode mnie też pewnie dostanie
I nie pamiętam już, ile razy to oglądałam - ale weź też poprawkę, że ja najpierw oglądałam dramę z angielskim sosem, a potem ze znacznie lepiej przyprawionym sosikiem Trzykrotki, więc miałam też więcej okazji.BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 12:17
Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się też, że szef, podobnie jak Myszka, jest absolutnie szczery w słowach. Zrobi coś, to nie udaje, ze się nie stało, tylko idzie za tym do końca
Też mi się to podoba - i jak się waha i jest niepewny, jak szczerze mówi co myśli i czuje i jak rozkwita przy Myszce i jej nieśmiałych uśmiechach - nie chodzi mi o te sytuacje, gdy się puszy, choć to zabawne i najwyraźniej obojgu potrzebne ale gdy zdaje się po prostu psychicznie odpoczywać przy stonowanej Myszce - bo Duszka go nieco jakby męczy chwilami, choć jak sam przyznał nie umie się trzymać z dala. A Duszka też pięknie wygrała emocje w trakcie pocałunku - dla niej już po Jakby nagle poczuła się piątym kołem u wozu.Trzykrotka - Pią 25 Wrz, 2015 13:47 Bo tutaj zebrali trio dobrych aktorów. Dziewczyna grająca Duszkę ma na koncie kilka dram, a mnie za każdym razem bardzo sie podobała - i tu też mi się podoba. Jej żywioł to komedia, ale ma talent do grania emocji.Aragonte - Pią 25 Wrz, 2015 13:48
Trzykrotka napisał/a:
No i widzisz, jaki sous chef jest wredota... To wymuszenie wyjazdu było nieładne. Potem pakowanie paczek Duszce w ramiona było nieładne - tyle, że Cordon chefa się nie boi i powiedział mu dwa słowa (biedny, nagrodę przez to stracił). I jeszcze jak wymuszał prezent urodzinowy. Paskuda.
Pokazywanie jego majtek też mu w moich oczach nie pomogło
\
Chodzi o tę scenę w motelu, kiedy zaczął się rozbierać do spania (tj. ściągać spodnie) i usnął w trakcie? BeeMeR pisała coś o nieudanym fanservice - dla mnie to w ogóle nie był fanservice, tylko obyczajowy obrazek ukazujący zachowanie bohaterów po pijaku - zresztą całkiem nieźle to im wyszło Moim zdaniem nie chodziło o fanservice, tylko o ośmieszenie Sous-Chefa - skuteczne BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 13:54 Mnie na razie chodzi o scenę, gdy się przebierał w szatni restauracyjnej, a kamera zrobiła specjalny najazd na jego tyłek w majtkach. Pewnie że to nie fanserwis - choć być może miał śmieszyć (?) Inna sprawa, że postać choć wkurzająca, jest świetnie zagrana Policjant też - gładki gdy trzeba, niebezpieczny i ostry jak brzytwa gdy trzeba Trzykrotka - Pią 25 Wrz, 2015 14:15 Tam jeszcze później jest scena, w której sous chef chce okazać szefowi uwielbienie i robi to latając za nim z opuszczonymi spodniami - oczywiście wszyscy się śmieją, ale to taki dowcip z trochę grubej rury To są w ogóle najsłabsze - na szczęście nieliczne - sceny. Jest też taka, w której szef (tym razem) robi pompki myśląc o konsumpcji związku z Myszką. Zabawne, pieprzne, może być - tylko po co kamera robi najazd na unoszący się i opadający tyłek? Aragonte - Pią 25 Wrz, 2015 14:45
BeeMeR napisał/a:
Mnie na razie chodzi o scenę, gdy się przebierał w szatni restauracyjnej, a kamera zrobiła specjalny najazd na jego tyłek w majtkach. Pewnie że to nie fanserwis - choć być może miał śmieszyć (?) Inna sprawa, że postać choć wkurzająca, jest świetnie zagrana Policjant też - gładki gdy trzeba, niebezpieczny i ostry jak brzytwa gdy trzeba
Zgadzam się, grają bardzo dobrze
Tę scenę prezentacji gaci Sous-Chefa wyparłam z pamięci Ta z pompkami też jest średnio zabawna - tzn. ta druga, o której wspomniała Trzykrotka.
Na szczęście mało jest takich kiksów, ufff.Aragonte - Pią 25 Wrz, 2015 22:08 No, to dokończyłam uczciwie Oh My Ghost - na razie z angielskim sosem, będę powtarzać pewnie potem z polskim w wersji Trzykrotki.
Właściwy finał to raczej odcinek 15., przedostatni, ostatni (no, jego 2/3) to rodzaj epilogu i próba domknięcia różnych wątków. Nadal to i owo jest dla mnie niejasne, chociażby wątek policjanta Choi
Spoiler:
Jak właściwie było z tym złym duchem, który go opętał? Skoro opętany niczego nie pamiętał, to znaczy, że duch całkowicie przejął nad nim kontrolę, a przecież pewne zachowania policjanta Choi wskazywały na to, że miał przebłyski dobra, nawet wypadek był faktycznie wypadkiem - koszmarne było to, co działo się później, kiedy z premedytacją przejechał po ofierze i kiedy mordował z zimną krwią przyszłą Duszycę. Wydawało mi się, że sam policjant Choi od czasu do czasu był sobą, ale wtedy pamiętałby chyba coś więcej? I w sumie to dobrze, że przeżył, choć nie wiem, jak mu się to udało.
Zakończenie jest słodziutkie - aż za bardzo Najbardziej rozczuliły mnie psiaki Ale cieszę się bardzo, że Bong Sun pomaga ojcu Duszycy i że brat tejże się ogarnął.
Wyjazdu na studia jak dla mnie mogłoby nie być, bo mi to zapachniało podobnym (głupio zrealizowanym) zabiegiem w My Name is Sam Soon, wolałabym konfrontację nowej, silniejszej psychicznie i bardziej pewnej siebie Bong Sun z przyszłą "mamusią"
Aha, i mam wrażenie, że w ostatnim odcinku są jakieś cameo aktorów, których nie znam
Szalenie mi się podobała ta drama BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 22:22 Ja jestem po 9 Duszce - zwariowałabym z osobą taką jak Duszka - i szef chyba też miewa dość cierpliwość to on do niej ma anielską. Podoba mi się bardzo rozmowa Duszki z Cordonem - i że on już dawno wie o co biega między nią a Szefem.
Kierownik zachował się jak szuja z tym wymuszaniem życzeń, prezentu, pieniędzy na imprezę
Ciekawy jest ten duch (?) - czarny cień nad policjantem w retrospekcji - i ciekawam jakie będzie wytłumaczenie na koniec (drama mi odpowie, mam nadzieję).
I to, że nie jedna Myszka widzi duchy - bo np. szamanka i dziewczynka na wyjeździe również.Trzykrotka - Pią 25 Wrz, 2015 23:16
BeeMeR napisał/a:
Ja jestem po 9 Duszce - zwariowałabym z osobą taką jak Duszka - i szef chyba też miewa dość cierpliwość to on do niej ma anielską.
W 9 odcinku miałam ochotę udusić Duszkę. Parła do swego z subtelnością buldożera i jeszcze się obrażała i fochała, kiedy nie wyszło. Bałam sie, że takim zachowaniem zniszczy Myszce życie, że szef ją zostawi a biedna Bong Sun nawet nie będzie wiedziala, dlaczego, Motel dopelnił czary goryczy --i w ogóle cała ta okropna pierwsza randka
Aragonte napisał/a:
Aha, i mam wrażenie, że w ostatnim odcinku są jakieś cameo aktorów, których nie znam
Tvn ma rękę do takich bardzo ludzkich dram, z lekkim zakręceniem - tutaj była nim Duszka. Szykują teraz coś nowego, z dziewczyną - scenarzystką z KoD i tym drewnianym Pierwszym z My Girl.
W ostatnim odcinku - jak o tym pisze dramabeans - nowego chłopaka producent Lee zagrał pan, grający jej zmarłego - męża? Chłopaka? Trochę dziwny pomysł...
A cameo miał Seo In Guk, którym zachwycałyśmy się z Admete w Hello Monster. On grał główną rolę w poprzedniej dramie producenta Duszki - a sous chef grał jego kumpla wtedy
Spoiler:
Pokazał się jako nowy sous chef
Aragonte napisał/a:
Szalenie mi się podobała ta drama
I mnie! A pozornie taka cichutka i nieefektowna.
Zrobiłam napisy do 12, już wysyłam
Odnośnie sierżanta
Spoiler:
to wydaje mi się, że jednak on był całkowicie "przeżarty" przez demona, który w niego wszedł i że nie miał własnej woli, tak Myszka nie miała żadnej świadomości samej siebie, kiedy siedziała w niej Duszka. On był pozornie miły, a naprawdę potworny - mścił się za wszystko, nie wahał się zabijać z premedytacją.
Ja z kolei zastanawiałam się, jak potraktowało go prawo. Czy uznano go za mordercę i sprawcę wypadku żony, czy był oficjalnie niepoczytalny, jak to z nim było? Czy siostra szefa wiedziała, kim był jej mąż? A raczej, co w nim siedziało?
Mnie się w zakończeniu podobało, że choć świat chefa i Bong Sun niewiele się zmienił jak chodzi o istotne sprawy, to jednak w detalach dużo się zmieniło.
Spoiler:
Ani chef, ani Myszka nie pracują w Sun Restaurant, sous chef dostał awans, Myszka przywraca do życia restaurację Duszki, a brat w końcu rusza tyłek do roboty i prawdziwego życia. No i ta kwitnąca sukcesem szamanka! Należało jej się za dobre serce dla Duszki
BeeMeR - Pią 25 Wrz, 2015 23:46 Duszka 10
No, to romans Szefa z Duszką kwitnie pięknie - aż mi żal Myszki, że ja to omija, Duszki, że nic z tego bo jej czas się kończy i Szefa, że pojęcia nie ma co się dzieje z tymi kobietami.Aragonte - Sob 26 Wrz, 2015 00:40 Trzykrotko, co do sierżanta Choi
Spoiler:
to wydaje mi się, że uznano go za niepoczytalnego - w końcówce to on chyba siedział w szpitalu, stawiałam nawet, że to psychiatryk - i próbował sobie cokolwiek poukładać w głowie, co ma wspólnego to, czego dowiadywał się na swój temat, z nim samym. Myślę, że musiał czuć się okropnie, w końcu nieco człowieczeństwa w nim zostało.
Nadal nie wierzę, żeby mógł być do końca być "przeżarty" przez demona, bo jednak miewał swoje momenty "słabości", kiedy na przykład nie był w stanie uderzyć swego przybranego ojca (chyba ojca?), może zło wzmagało się w nim, a czasem słabło? I potrącił przyszłą żonę, to płakał - tego chyba nie robiłby demon? - i dlatego nie skupiał się na jeździe.
Ogółem mam w jego przypadku może nieco absurdalne skojarzenia z Voldemortem tj. przeszłością tegoż z sierocińca.
Ogółem jego wątek jest ciekawy i chętnie bym się dowiedziała paru szczegółów, których nam poskąpiono.
Aha, chciałabym też wiedzieć, czy ojciec Duszki dowiedział się, że ona wypełniała swoją misję i że spotykał ją wcieloną w Myszkę, czy też oszczędzono mu tych rewelacji BeeMeR - Sob 26 Wrz, 2015 16:23 Duszka 11
Duszka pięknie wtopiła angażując się uczuciowo
Myszka też wtopiła - ale inaczej - oddając Duszce swoje życie raz nie ma go wcale, tylko przeskoki, dwa - wcale nie jest pewne czy to ją kocha szefo - no właśnie - kogo on kocha i z kim romansuje? Obie panie w jednym ciele po trochu?
Jak nie lubię przeskoków czasowych tak chyba będzie potrzebny by Myszka odzyskała grunt pod nogami - jak się zorientuje ile i co straciła - zyskując niby co innego - gotowca.
nawiasem - wcale nie jestem pewna, z którą bym chciała, żeby szef był na stałe, bo Duszka bardzo ładnie dojrzewa a Myszka jeszcze nie
Otoke?
W policjancie jak mniemam zamieszkał demon - czym szamanka straszy Duszkę, by się taka nie stała - ciekawe czy będą walczyć - szamanka i demon lub szamanka i Duszka
Jak ja nie lubię gdybać gdy już widziałyście zakończenie - bo oczywiście nie oczekuję odpowiedzi ani naprostowań a pogdybać już ze mną nie możecie skoroście obejrzały i wiecie co i jak.
Śliczna drama, śliczny przytulasek w światełkach w serduszka
Żeby za ślicznie nie było szef zachował się znów jak palant z zazdrości - każąc wyrzucić dobre małże i wymienić na krewetki - to dobrze nie wróży
Kierownik też, jedząc dwa lody, dupek. A szefowi nie kupili, dranie Aragonte - Sob 26 Wrz, 2015 17:24 Szybko ci idzie oglądanie
Pochwalę się, że właśnie jem ryżankę kapuścianą wzorowaną na tej Myszki Według tego przepisu, który wrzucałam wcześniej, ale dodałam pół cebulki i użyłam sproszkowany imbir, bo po świeży nie chciało mi się iść do sklepu, i rosołek, bo obawiałam się, że smak będzie kiepski. Całkiem dobre wyszło - gęstawe, powinnam dolać jeszcze wody. Wzięłam ryż arborio, więc raczej typowy dla włoskiej kuchni, ale nic to, on mi tam przypomina ten do sushi Trzykrotka - Sob 26 Wrz, 2015 21:32 Muszę sobie ugotować też. Tam jest jeszcze kilka przepisów, które chętnie wypróbowałabym - już na pewno na naleśnik gryczany Bardzo ładnie wyglądał. I ten ryż usmażony z warzywami, który Duszka smażyła dla chefa, a on nakarmił nim Stalkera
Odcinek 13 mam już w 3/4, ale obawiam sie, ze BeeMer dokończy z angielskimi napisami
Spieszę donieść, że She Was Beautiful bardzo się poprawiła - odcinek 3 w stosunku do 2. Zaraz będę oglądać jeszcze 4. To znaczy: akcja nadal trochę jakby buksuje i dopiero się rozpędza, nic nadzwyczajnego się nie dzieje, ale przynajmniej heroina nie drze się aż tak, a to już dużo. W dalszym ciągu Morderca jest dupkiem, a Siwon ma tak urocze sceny, że na dramabeans powoli zaczynają pisać o "second lead syndrome." Komentatorka pisze, że rola jest skrojona pod niego, że znów gra freaka, jak w KoD, ale jest to freak zupełnie innego rodzaju. Aktor z KoD był zakochany w sobie i jak trzeba - nieznośny, a Shin Hyuk z redakcji Most jest cudaczny i pozornie dokuczliwy dla naszej bohaterki (kiedy ta w desperacji wali łbem w biurko, podsuwa jej tam paczkę nudli żeby mu je czołem pokruszyła ), ale to on jedyny reprezentuje trochę inne spojrzenie na sprawę piękna. Inni widzą w niej porąbaną brzydulę, w jego oczach jest piękna, bo widzi jej czyny i podobają mu się. No, a jest tak uroczy przy tym, że zmarszczki mimiczne się robią od patrzenia
W 3 odcinku pojawia się motyw z Diabeł ubiera się u Prady. Bohaterka pracuje w magazynie modowym; moda ją nie interesuje, ale żeby nie wychodzić na niedouczoną idiotkę, dokształca się i uczy marek i terminologii.
Nasz Burmistrz z WaC ma cameo. Z taką fryzurą wygląda jak .... nie powiem co.
BeeMer, boska sukienka Admete - Sob 26 Wrz, 2015 23:05 Obejrzałam Rurouni Kenshin - film ( jeden z trzech ) oparty na mandze. Historia rozgrywa się w 2 połowie XIX wieku w na wpół baśniowej Japonii, w nowej erze meji. Główny bohater to dawny battousai - śmiertelnie skuteczny wojownik-zabójca, który po zwycięstwie zwolenników nowych porządków odłożył miecz i złożył przysięgę, że już nigdy nie zabije. Jako, że to ekranizacja mangi, więc jest sporo dziwnych postaci, a to jakieś maski, a to przerysowany handlarz opium, ale jako opowieść przygodowa film się sprawdza. Ma oczywiście rewelacyjnie zaaranżowane pojedynki na miecze. Polecam jeśli ktoś lubi tego typu produkcje:
Odcinek 13 mam już w 3/4, ale obawiam sie, ze BeeMer dokończy z angielskimi napisami
Postanowiłam czekać, ale zobaczymy jak mi wyjdzie
12 obejrzę najwcześniej jutro, na 13 raczej na pewno poczekam - ostatnie dwa, no cóż, zobaczymy.
Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, boska sukienka
weekendowa Aragonte - Sob 26 Wrz, 2015 23:31
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Odcinek 13 mam już w 3/4, ale obawiam sie, ze BeeMer dokończy z angielskimi napisami
Postanowiłam czekać, ale zobaczymy jak mi wyjdzie
12 obejrzę najwcześniej jutro
To pędzę robić korektę dwunastki
Avatarek boski BeeMeR - Sob 26 Wrz, 2015 23:37
Aragonte napisał/a:
To pędzę robić korektę dwunastki
to polecam się jeśli idzie o wersję poprawioną Agn - Sob 26 Wrz, 2015 23:50
Trzykrotka napisał/a:
Ja też pod koniec już czekałam na sos od Agn. Człowiek się przyzwyczaja do dobrego.
Ja nieco ochłonę, nadgonię dramy i... zrobię sobie powtórkę. Po polsku. Mniam, już się cieszę!
Swoją szosą trafiłam na capsy z jakiegoś filmiku z sesji zdjęciowej Pięknookiego (chyba jakiś krem reklamował). Wygląda jak marzenie. Chcecie? Bo nie muszę się dzielić, jeśli nie chcecie, ale stwierdziłam, że choć zapytam...
Trzykrotka napisał/a:
Mam już prawie gotowe napisy do Duszki numer 12. Bardzo fajny jest ten odcinek - same rewelacje i wychodzenie z cienia.
A czy ja mogę prosić o napisy do 10 i 11? Bo mam po polsku tylko do 9tki...
Trzykrotka napisał/a:
Jestem po trzecim odcinku Hero i muszę powiedzieć, że świetnie mi się tę dramę ogląda. Podeszłam do niej nieufnie i może dlatego, że wiele się nie spodziewałam, prócz cudnego Jun Ki, to się nie rozczarowałam.
Bo drama jest mocno nierówna w kwestii mieszanki gatunków. Ma czasem bardzo poważny nastrój, a potem leci w komedyjkę. Nie żongluje tym jednak tak zgrabnie, jak to wyszło np. w przypadku Angry mom, gdzie najpierw się nieco na to boczyłam, a potem stwierdziłam, że to wszystko świetnie razem gra.
Niemniej lubię Hero. Jest zabawne, Junki nawet z rudymi kudłami jest do schrupania. A jak on tam jest zgrabnie odziany!!!
Swoją szosą Junki nie przepada za tą dramą. To był chyba jeden jedyny raz, kiedy zdecydował się zagrać w dramie, która na moment podpisywania kontraktu nie była ukończona na bazie scenariusza.
Trzykrotka napisał/a:
Bardzo podoba mi się Jun Ki z dziećmi, a z dzieci dziewczynka jest bardzo fajna.
Jak nie lubię dzieci, tak Junki z dziećmi rozczula me serce. Obcinanie pazurków wryło mi się w serce wprost do zapikania.
Aragonte napisał/a:
Ja też obiecuję pokomentować Scholara, kiedy uczciwie do niego wrócę
No ja myślę! Żeby tak Piękne Oczy zostawić w połowie dramy, a idź mi... Z zakonu kapłanek junkizmu oświeconego cię wyrzucę!
Trzykrotka napisał/a:
narobiłam mu avatarków całe mnóstwo. Za chwilę przecież zniknie na 2 lata, a potem może już do dram nie wróci.
Myślisz??? Byłoby miło, gdyby jednak nie zostawiał publiki dramowej. No naprawdę, nie zamierzam słuchać SuJu, żeby móc czasem zerknąć na Siwona (nawet jeśli będzie SZEDŁ).
Trzykrotka napisał/a:
kiedy ta w desperacji wali łbem w biurko, podsuwa jej tam paczkę nudli żeby mu je czołem pokruszyła
Koreański pragmatyzm - level hard.
Trzykrotka napisał/a:
Nasz Burmistrz z WaC ma cameo. Z taką fryzurą wygląda jak .... nie powiem co.
Wygląda alternatywnie dobrze. *Agn ćwiczy eufemizmy* A i tak rozbananiłam się na jego widok.
Czego by nie powiedzieć o WaCku - wypromował fajnego aktora. I to wcale nie Pierwszego. Trzykrotka - Nie 27 Wrz, 2015 00:06 Hero może trochę przesadza czasami z haha śmiesznością, ale podoba mi się w tym, jak mowi o mediach. To w ogóle temat - rzeka, te media, Pinokio pod tym wzgeldem był świetny i Healer. Ale tutaj też aż się chce sprawdzić, czy ekipa nowej gazety przetrwa i da radę realizować szczytny cel, jakim jest mówienie o sprawach zwykłych ludzi i pomaganie im przeciw złemu systemowi
Agn napisał/a:
Swoją szosą trafiłam na capsy z jakiegoś filmiku z sesji zdjęciowej Pięknookiego (chyba jakiś krem reklamował). Wygląda jak marzenie. Chcecie? Bo nie muszę się dzielić, jeśli nie chcecie, ale stwierdziłam, że choć zapytam...
O zła kobieto! Dawaj
Czekając -jeszcze Siwon (a zabijcie mnie jak chcecie, zginę dla sprawy)
I'm singing in the rain...