Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
Admete - Pią 30 Sty, 2015 15:19
Powiem ci szczerze, ze bardzo cięzki. Ciekawa jestem bardzo tego filmu. W lecie się doczekamy?
Agn - Pią 30 Sty, 2015 15:22
Trudno powiedzieć. Chińska premiera miała być jakoś 25-ego stycznia (chyba, bo ta data się przesuwa już od listopada, jeśli nie od października). Może akurat na lipiec źródełka wytrysną dobrem? Akurat by minęło przepisowe pół roku... ale to się dopiero zobaczy.
| Admete napisał/a: | | Powiem ci szczerze, ze bardzo cięzki. |
Owszem. Bo to jest aktorskie zwierzę. Każda scena z nim to perła - potrafi momentalnie zdominować ekran, nawet jeśli stoi za plecami jakiegoś prezesa, który cośtam gdacze. O rany...
Admete - Pią 30 Sty, 2015 15:24
No to teraz rozumiesz moje omdlewanie Jak ja lubię, gdy ktoś tak gra. Musze zobaczyć jakiś film z nim. Coś tam przyuważyłam na YT.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2015 15:30
| Trzykrotka napisał/a: | | teraz PSH jawie mi się jako guru całowania. | Bardzo interesujące spostrzeżenie
Valid Love
| Trzykrotka napisał/a: | | czyżby autor-nim chciała uśmiercić którąś z trzech osób zaangażowanych w miłosny trójkąt? | Dwa odcinki przed końcem? Nie sądzę. A jeśli mąż był na kutrze to tym bardziej jako zmyłę bym to traktowała - acz kto wie - zawsze może się okazać iż nie mam racji.
| Admete napisał/a: | | Końcówke Valid Love chciałabym obejrzeć. Nawet jeśli tylko online. | Rozważam to samo - bo całości to chyba jednak nie. Przynajmniej nie teraz.
| Trzykrotka napisał/a: | | Cieśla zerwał z Żoną. Teraz każde z nich mieszka i jest sobie osobno, nadal nie mogąc zerwać więzi emocjonalnych. | I bardzo dobrze - bo właśnie pokaże w którą stronę te emocje się kierują. Męża - Cieśli - unni - babci?
Inne
| Agn napisał/a: | | Chyba mi się przypomniało - czy to był Darr??? | Tak mi sie wydaje
| Aragonte napisał/a: | właśnie dlatego żałuję teraz, że nie obejrzałam City Huntera dawno temu, najlepiej np. tuż po Boys Before Flowers, na fali zauroczenia LMH | A ja właśnie dlatego bardzo lubię oglądać aktorami (albo tematami) - tak obejrzałam dramy LMH kiedy miałam fazę i brak innych, tak obejrzałam dramy CSW (kilka filmów jeszcze mi zostało), JunKi również miał swój czas i tak teraz eksploatuję dzieła PSH - póki mnie cieszy patrzenie na niego
Bo np. dramy Miśka czy KSH skompletowałam ile chciałam, ale czekają i jeszcze poczekają, bo nie zostały obejrzane na odpowiedniej fali.
| Agn napisał/a: | Po obejrzeniu iluśtam dram nawet w najlepszej widzi się, że to są powtórki z innych dram. Ale to nie przeszkadza cieszyć się nimi w pełni. Przynajmniej mnie. | Mnie też nie - lubię jak drama ciekawie korzysta z pewnych typowych zagrań i ładnie je dostosowuje do swoich postaci.
Agn - Pią 30 Sty, 2015 15:30
| Cytat: | No to teraz rozumiesz moje omdlewanie |
Oj, w pełni. Nie to, żebym wcześniej kompletnie go nie rozumiała.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2015 15:34
Punch
| Cytat: | | Mniam. Główny bohater to taka szuja, że już go uwielbiam. Rozumiem, czemu kiedyś musiał się podobać byłej żonie, ale jeszcze bardziej rozumiem, dlaczego są już po rozwodzie. Tak skonstruowany bohater jest kapitalny do oglądania w dramie, ale w prawdziwym życiu ma się go ochotę zastrzelić i zakopać w ogródku | &
| Admete napisał/a: | No to teraz rozumiesz moje omdlewanie Jak ja lubię, gdy ktoś tak gra. | &
| Agn napisał/a: | | o to jest aktorskie zwierzę. Każda scena z nim to perła - potrafi momentalnie zdominować ekran, nawet jeśli stoi za plecami jakiegoś prezesa, który cośtam gdacze. O rany... |
Oj, czuję że muszę się z dramą zapoznać w szybkim tempie
Bardzo szybkim
Agn - Pią 30 Sty, 2015 15:40
BeeMeRku, ja to wszystko napisałam po pierwszym odcinku dramy. A wiesz, co to jest pierwszy odcinek dramy... dalej może być już tylko lepiej.
Kurde, nawet przy scenie urodzinowej z córeczką i byłą żoną czułam, jakby mi ktoś zrzucał igiełki na ręce. A może zwłaszcza przy tej scenie? Damn it, nie wiem...
Admete - Pią 30 Sty, 2015 15:41
Ta drama w dużej ilości moze być męcząca, ale Kim Rae Won - ufff....
Agn - Pią 30 Sty, 2015 15:44
| BeeMeR napisał/a: | | Dwa odcinki przed końcem? Nie sądzę. A jeśli mąż był na kutrze to tym bardziej jako zmyłę bym to traktowała - acz kto wie - zawsze może się okazać iż nie mam racji. |
Chyba że zaplanowali ostatnie 2 odcinki na otrząśnięcie się z wdowieństwa, ogarnięcie rodzinne (małżeństwo to nie tylko 2 osoby, jak wiadomo). Diabli wiedzą. Mniemam, że Trzykrotka nam doniesie, co tam się wyprawia.
| BeeMeR napisał/a: | Tak mi sie wydaje |
To chyba tam było "I love you K-K-Kiran"?
| BeeMeR napisał/a: | | lubię jak drama ciekawie korzysta z pewnych typowych zagrań i ładnie je dostosowuje do swoich postaci. |
...albo elegancko obśmiewa.
| Cytat: | | Ta drama w dużej ilości moze być męcząca, ale Kim Rae Won - ufff.... |
Zapewne tak będzie, ale właśnie - Kim Rae Won. Ufff...
PS A, jeszcze jedno - dobra muzyka. Podoba mi się utwór, który leciał na końcu pierwszego odcinka przy przesłuchaniu - coś w guście walca. Niesamowicie robi nastrój sceny.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2015 17:25
| Agn napisał/a: | | To chyba tam było "I love you K-K-Kiran"? | Owszem
| Cytat: | ...albo elegancko obśmiewa. | A tak - tą postać też lubię
głupotka:
http://www.dramafever.com...ns-of-all-time/
Jak dla mnie wygrywa wszystko co robione albo sadzone własnoręcznie
Agn - Pią 30 Sty, 2015 17:30
Jedynka wygrywa. A wyklejanka z AGD uważam, że jest słodka.
Dwa odcinki Punch za mną - ooooojacie... Tego się nie da opisać. Układziki, deale... nic nie jest za darmo, najpierw ja coś dla ciebie, potem ty dla mnie (a bohater jeszcze zdołał odwrócić kolejność).
Na razie jeszcze współczuć mu nie umiem, ale trzymam za niego kciuki. Strasznie silna jest ta postać. Chodzi mi nie o jego siłę fizyczną, tylko ekranową. Nie umiem się jak zwykle wyklawiaturzyć... Ech...
Admete - Pią 30 Sty, 2015 18:32
To się nazywa magnetyzm
Agn - Pią 30 Sty, 2015 19:00
O, to to to!
Admete - Pią 30 Sty, 2015 19:01
Oglądasz tę postać i wiesz, że to jest FACET
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2015 19:02
| Admete napisał/a: | To się nazywa magnetyzm | zwierzęcy?
Agn - Pią 30 Sty, 2015 19:07
| Admete napisał/a: | Oglądasz tę postać i wiesz, że to jest FACET |
Nawet jeśli ciapkę przerażający. Ale to jest bez reszty samiec alfa i lepiej mu nie włazić w drogę.
| BeeMeR napisał/a: | | Admete napisał/a: | To się nazywa magnetyzm | zwierzęcy? |
Też.
BeeMeR - Pią 30 Sty, 2015 19:58
Jak nie kręcić dram cd. czyli Jekyll nr 2:
Podtrzymuję wszystko co powiedziałam wcześniej, ale przede wszystkim wziąć dwoje aktorów których bardzo lubię i mi się podobali a następnie wystylizować tak by jedno mi się nie podobało (ona) a drugie nie ruszało (HB). Mam cały cas wrażenie, że HB ma za mały garnitur i to nie w ten dobry sposób (jeśli istnieje dobry ) No i oczywiście dać im osobowości, których nie umiem polubić, to nie mniej ważne, a może i ważniejsze
(zdjęcia nie obejmują tego, że ona ma okropnie obcisłe, ale nieładne skórzane spodnie )
No i dialogi jakże "odkrywcze"
Np. On (duma tak usilnie że aż czacha mu dymi):
"ona zdjęła mordercy maskę, to znaczy, że morderca też wie, że widziała jego twarz"
*blat*
takie tu odkrycia są na wagę złota, niewątpliwie, sam by widz się nie domyślił przecież, a do szantażowania kogoś pokazuje się filmik-oryginał w komórce żeby szantażowany mógł go bez przeszkód usunąć (naiwność zakrawająca o głupotę, i ona chce cyrk prowadzić)
Pojawił się Robin - uśmiechnięty, żartujący i fikający koziołki w mega-kiczowatym otoczeniu ( ) i od razu jest trochę lepiej,
ale moim ulubieńcem jest tu tak oczekiwany przeze mnie Sung Joon
On jeden ładnie wygląda i postać jest ok acz mało go na razie. Faktycznie hipnotyzował pannę
Tak się tylko zastanawiam, czy ten "Wonderland" to ten od Dokko, ale pewności nie mam - chyba tak
Robin ma swoja "jaskinię" i najwyraźniej też marzy o wyspie
Trzeci odcinek należy do Robina więc dam mu szansę. Chyba.
Agn - Pią 30 Sty, 2015 20:51
| BeeMeR napisał/a: | | Jak nie kręcić dram cd. czyli Jekyll nr 2: |
No, twórcy Spy z kolei mogliby wydać poradnik, jak kręcić dramę. Czułam, że hint z poprzednich odcinków nie był przypadkowy i był hintem. Bo teraz to mam łooookuuuurrrrrde! Tytułowy szpieg - a kto tu nie jest szpiegiem? Fajnie się porobiło i dobrze się to ogląda.
I był strasznie, strasznie smutny moment. Ale nie powiem jaki, bo ćwiczę bezspoilerowe zachwyty nad dramą.
Nadal nie mam ochoty na Jekylla. Ani ochoty, ani czasu w napiętym dramowym grafiku.
Admete - Pią 30 Sty, 2015 21:45
A poza tym bez podstawowego źródełka ciężej zdobyć, więc nie ma się co rozdrabniac
Agn - Pią 30 Sty, 2015 21:54
Dla mnie podstawowym źródełkiem jest pewien futrzasty przyjemniaczek, aczkolwiek on też skądeś musi to brać.
Na fb wciąż cisza...
Admete - Pią 30 Sty, 2015 21:55
Moim zdecydowanie nie Za drogo wychodzi.
Agn - Pią 30 Sty, 2015 21:56
Ja jestem w stanie zainwestować te 14,90 miesięcznie, więc...
Admete - Pią 30 Sty, 2015 21:59
Może i ja będę musiała.
Agn - Pią 30 Sty, 2015 22:02
Nie jest to zło wcielone. Korzystam sobie i jest całkiem nieźle. Zdecydowana większość rzeczy jest.
Agn - Pią 30 Sty, 2015 22:26
Ekhm, ekhm. Tak tylko doniosę po cichutku, że dojechałam do 8. odcinka Wilczka - Soo Hyun przedzierzgnął się kompletnie w Kaya i już się zaczęły uśmieszki... ale jeszcze nie względem Ji Woo... jak to zrobi, to zemdleję tak jak siedzę.
Edycja: ŁAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Była guma do żucia i był TEN uśmieszek!!! Jestem w niebie...
|
|
|