To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Anaru - Śro 18 Kwi, 2012 01:28

Bardzo fajne plakaciki :-D
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 20:09

Mozna sobie wyhodowac swojego wlasnego Sherlocka na scianie/w oknie i innych meblach, ze o lozku nie wspomne.
http://27.media.tumblr.co...ob04fo1_500.png

Anaru - Czw 19 Kwi, 2012 20:15

Ale o co chodzi z hodowaniem? :mysle:
BeeMeR - Czw 19 Kwi, 2012 20:30

Patrz jakiś czas na kropkę - a potem widzisz Sherlocka wszędzie ;)
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 20:47

tylko musisz szybko mrugac - jak panienka :twisted:
Yvain - Czw 19 Kwi, 2012 21:18

Wymrugałam go skutecznie :mrgreen:
Eeva - Pią 20 Kwi, 2012 13:11

Nie wiedziałam gdzie to wrzucic, więc pisze tutaj.
oglądałam dziś 17 odcinek Dr. Housa, w którym House otrzymuje list. Okazuje się ze mieszka na 221 Baker Street, apt. B :-)

Anonymous - Pią 20 Kwi, 2012 14:11

Eeva napisał/a:
Okazuje się ze mieszka na 221 Baker Street, apt. B :-)


Niby przewidywalne, a jednak cieszy :)

Ania Aga - Pią 20 Kwi, 2012 20:28

AineNiRigani napisał/a:
Eeva napisał/a:
Okazuje się ze mieszka na 221 Baker Street, apt. B :-)


Niby przewidywalne, a jednak cieszy :)

Niby przewidywalne. Oglądając pierwszy odcinek Sherlocka byłam zaskoczona adresem mieszkania, które zachwalał on Watsonowi, że jak Baker Street 221B? O matko, przecież oglądam Sherlocka!

Aragonte - Pią 20 Kwi, 2012 22:04

Ania Aga napisał/a:
Niby przewidywalne. Oglądając pierwszy odcinek Sherlocka byłam zaskoczona adresem mieszkania, które zachwalał on Watsonowi, że jak Baker Street 221B? O matko, przecież oglądam Sherlocka!

Naprawdę byłaś tym zaskoczona? Ja w sumie niczego innego nie oczekiwałam :)
Ciekawe, jak wybrną z tego Amerykanie w "Elementary" :roll: Wymyślą sobie taki adres w Nowym Jorku czy odrzucą w ogóle?

Ania Aga - Pią 20 Kwi, 2012 22:19

Ja nie wiem, czego oczekiwałam i tak, byłam zaskoczona. Może zbyt wolno utożsamiałam współczesnego Sherlocka z książkowym
starkus - Sob 21 Kwi, 2012 07:32
Temat postu: uśmiałam się:
takie coś:
http://sherlockpolska.tumblr.com/

Anonymous - Sob 21 Kwi, 2012 17:03

Tiaaa, scenarzysta Sherlocka daje recepte na malkontentow... :rotfl:
http://27.media.tumblr.co...5z0n8o1_400.jpg

Anonymous - Sob 21 Kwi, 2012 17:40

I jeszcze to - cudne, nie?

Scenka rodzajowa z Aleksandra Fredry

John W. i Sherlock w jednym stali domu:
... Johnny na górze, a Sherlock na dole.
Johnny spokojny, nie wadził nikomu,
Sherlock najdziksze wyczyniał swawole.
Ciągle w lodówce ciał resztki maskował,
To palec, to głowa; niszczył stoły i stołki,
Kuchenki wysadzał i spalał kociołki,
Strzelał do ściany, trucizny gdzieś chował.
Znosił to Watson, nareszcie nie może.
Schodzi do Holmesa i prosi w pokorze:
- Zmiłuj się, Sherlock, szalej ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą. -
A na to Sherlock: - BORING.
Cóż byłe mówić? Watson ani pisnął,
Wrócił do siebie i zęby zacisnął.
Nazajutrz Sherlock chciałby zjeść śniadanie,
Lecz kuchni czeka nań tylko zmywanie
Wybiegł więc z kuchni i pędzi na górę.
Sztuk! Puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi… Cóż tam? Cały pokój w ciszy,
John nad laptopem siedzi i blog pisze.
- Co waćpan robisz? - Piszę o nas druhu
- A moje śniadanie? - Zrób sam, dzielny zuchu.
Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
John isn’t your houskeeper.
Pani Hudson też nie.

BeeMeR - Sob 21 Kwi, 2012 18:00

a widzialyscie jak Sherlock przezyl skok? ;)
http://29.media.tumblr.co...4g30oo2_500.jpg

btw skonczylam drugi sezon Granady - piekny wodospad..., bardzo dobry Sherlock, interesujacy Moriarty, a Watson taaaka ciapa :zalamka:
Tylko wszyscy jacys tacy starawi... ;)

Anonymous - Sob 21 Kwi, 2012 18:17

A tutaj prawdopodobna scena z 1 odcinka 3 serii:
http://26.media.tumblr.co...nvbggo1_500.gif

BeeMeR - Sob 21 Kwi, 2012 18:38

AineNiRigani napisał/a:
A tutaj prawdopodobna scena z 1 odcinka 3 serii:
dobre :mrgreen:
Agn - Sob 21 Kwi, 2012 20:22

AineNiRigani napisał/a:
A tutaj prawdopodobna scena z 1 odcinka 3 serii:
http://26.media.tumblr.co...nvbggo1_500.gif

Watson go zamorduje... i to będzie epickie! :-P

Ania Aga - Sob 21 Kwi, 2012 21:36

BeeMeR napisał/a:
Tylko wszyscy jacys tacy starawi...

Aktorzy zaczynając serię mieli po 50 lat, kończąc ok. 60. Seria ma równy poziom, trudno mi wybrać jakiś wybijający się odcinek, najczęściej chyba wracałam do "Człowieka z blizną" i "Błękitnego karbunkułu". Brett ciekawa postać, można sporo się o nim dowiedzieć w Wikipedii.

BeeMeR - Sob 21 Kwi, 2012 22:11

Ania Aga napisał/a:
Aktorzy zaczynając serię mieli po 50 lat, kończąc ok. 60
A literacki Watson o Sherlocku pisze "młodzieniec"... ;)
Aragonte - Sob 21 Kwi, 2012 22:27

BeeMeR napisał/a:
btw skonczylam drugi sezon Granady - piekny wodospad..., bardzo dobry Sherlock, interesujacy Moriarty, a Watson taaaka ciapa :zalamka:
Tylko wszyscy jacys tacy starawi... ;)

Jak w większości ekranizacji Doyle'a :wink:
Zarzuty w przypadku wersji BBC dotyczyły też wieku Benedicta, chociaż akurat BBC trzyma się tu realiów - w Study in Scarlet Sherlock miał około trzydziestki.
W Return of Sherlock Holmes będzie już nowy Watson, Hardwicke.

I tak sobie myślę, że chyba też najczęściej sobie powtarzałam "Błękitny karbunkuł" - fajny odcinek bożonarodzeniowy, moim zdaniem :D

Ania Aga - Sob 21 Kwi, 2012 22:27

Jak widać młodość rzecz względna.
Anonymous - Nie 22 Kwi, 2012 00:44

Agn napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
A tutaj prawdopodobna scena z 1 odcinka 3 serii:
http://26.media.tumblr.co...nvbggo1_500.gif

Watson go zamorduje... i to będzie epickie! :-P


A jusci...
Ja i tak nie pamietam tytulow, moge jedynie tresc ulubionych odcinkow opowiedziec...

Ania Aga - Nie 22 Kwi, 2012 22:25

Może nie czytałam Conan Doyla zbyt dokładnie i nie wszystko i dlatego mnie dojrzały wiek głównych bohaterów nie przeszkadza. "Człowiek z blizną" to ten odcinek o żebraku cytującym klasyków, "Błękitny karbunkuł" wiadomo, o gęsi. Dobry jest także "Garbus", o żołnierzach służących w Indiach.
Do Conan Doyla nie wracałam od bardzo wielu lat, jego sposób pisania trochę się zestarzał, będąc nastolatką część opisów opuszczała, bo były nudne. Ciekawe, czy z obecnej perspektywy też miałabym takie same odczucia.

Anonymous - Pon 23 Kwi, 2012 03:47

No to juz kojarze wszystkie, chociaz jakos karbunkul nie zrobil na mnie wiekszego wrazenia. Podobal mi ie odcinek o porwanym synie jaiegos ksieca oraz o zaginionej zonie jakiegos szanowanego czlowieka (ten, w ktorym wyszlo, ze kilka lat wiezil eksowa)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group