Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Admete - Śro 01 Mar, 2017 08:29
Zrobię podejście.
Szafran - Śro 01 Mar, 2017 17:32
| ita napisał/a: |
O Demonie nawet nie słyszałam : |
Film zebrał bardzo dobre recenzje na świecie, na dwóch zagranicznych festiwalach jakieś nagrody. Najprościej opisać go jako połączenie "Wesela" Smarzowskiego i "Dybuka" - tego rewelacyjnego międzywojennego filmu w jidysz.
Z "Demonem" niestety wiąże się smutna historia. Reżyser, młody i zdolny człowiek, popełnił samobójstwo w trakcie festiwalu w Gdyni. Straszny dramat dla rodziny, ciało znalazła żona. Zdaje się chorował na depresję:/.
milenaj - Śro 01 Mar, 2017 17:33
| Szafran napisał/a: | | Z "Demonem" niestety wiąże się smutna historia. Reżyser, młody i zdolny człowiek, popełnił samobójstwo w trakcie festiwalu w Gdyni. Straszny dramat dla rodziny, ciało znalazła żona. Zdaje się chorował na depresję:/. |
No ja własnie to pamiętam.
Deanariell - Śro 01 Mar, 2017 18:52
| Szafran napisał/a: | | Z "Demonem" niestety wiąże się smutna historia. Reżyser, młody i zdolny człowiek, popełnił samobójstwo w trakcie festiwalu w Gdyni. Straszny dramat dla rodziny, ciało znalazła żona. Zdaje się chorował na depresję |
"Demona" chciałabym zobaczyć. Historię reżysera akurat znam - Marcin Wrona - był z rocznika rok starszego i urodził się w Tarnowie. Nie wiem, do jakich szkół chodził (podstawowej i średniej - bo na studia, to już wyjechał z miasta), ale mąż go kojarzy, bo przyszły reżyser grał w młodości w kosza, nawet należał do kadry juniorskiej Polski, a trenował w Unii Tarnów. Może się gdzieś w dzieciństwie minęliśmy na ulicach miasta. Smutna historia, wielki talent, Okoliczności śmierci ponoć nie do końca są takie jasne, czytałam w necie różne teorie. Możliwe, że cierpiał na depresję, być może w grę wchodziły też jakieś narkotyki... Miał bardzo ładną żonę, sukcesy zawodowe, stał być może na progu wielkiej kariery, znajomi mówili, że wydawał się szczęśliwy...
Tu jest ciekawy artykuł: http://wpolityce.pl/kultu...arlego-rezysera
Pochodził z interesującej rodziny: "Ojciec Wrony był tarnowską gwiazdą bioenergoterapii w czasie, gdy nawet katoliccy duchowni nieświadomi najróżniejszych zagrożeń duchowych pozwalali na podejrzane seanse „uzdrowicielskie” w świątyniach. Był to moment rozkwitu takich oszustów jak Kaszpirowski czy Clive Harris. W jednym z wywiadów Wrona opowiadał, jak towarzyszył swojemu ojcu, gdy ten odprawiał amatorskie egzorcyzmy i hipnotyzował Polaków."
Jak dla mnie była to jedna z tych zagadkowych śmierci - niby samobójstwo, ale nie wszystkie okoliczności są tak stuprocentowo jasne. Cóż...
Admete - Śro 01 Mar, 2017 19:28
| Szafran napisał/a: | | Reżyser, młody i zdolny człowiek, popełnił samobójstwo w trakcie festiwalu w Gdyni |
Chodził do techniku u nas. Chemicznego Riella, więc wiesz gdzie. Nawet mniej więcej w tym samym czasie, co mój młodszy brat. Rodzinę miał zdecydowanie dziwną. Ojca zwłaszcza.
Agn - Śro 01 Mar, 2017 20:28
Sztuka kochania obejrzana - dla mnie rewelacja. Bardzo mi się ten film podobał. I Magda Boczarska w roli Wisłockiej - cud, miód i orzeszki!
ita - Śro 01 Mar, 2017 23:10
| Szafran napisał/a: | | ita napisał/a: |
O Demonie nawet nie słyszałam : |
Film zebrał bardzo dobre recenzje na świecie, na dwóch zagranicznych festiwalach jakieś nagrody. Najprościej opisać go jako połączenie "Wesela" Smarzowskiego i "Dybuka" - tego rewelacyjnego międzywojennego filmu w jidysz.
Z "Demonem" niestety wiąże się smutna historia. Reżyser, młody i zdolny człowiek, popełnił samobójstwo w trakcie festiwalu w Gdyni. Straszny dramat dla rodziny, ciało znalazła żona. Zdaje się chorował na depresję:/. |
O, tą historię kojarzę z mediów. Jak już się otrząsnę z Hobbitów, to może zrobię sobie podejście do tego filmu. A czy mogę prosić jeszcze o kilka zdań na temat "Cór dansingu"?
milenaj - Czw 02 Mar, 2017 18:25
| ita napisał/a: | | A czy mogę prosić jeszcze o kilka zdań na temat "Cór dansingu"? |
A tego filmu też jestem ciekawa, bo podobno bardzo niedoceniony u nas, zebrał świetne recenzje na zagranicznych festiwalach.
A tak ogólnie to widziałyście może "Nice Guys"? Chyba dzisiaj sobie obejrzę na powtórkę, bo czegoś do pośmiania się potrzebuję.
Agn - Czw 02 Mar, 2017 19:00
Bardzo chętnie bym obejrzała Córy dansingu - kolega mi b. zachwalał.
Mam wielką ochotę iść na film o Skłodowskiej-Curie i Ghost in the shell. Na szczęście moje ukochane NH będą wyświetlały te filmy. Znaczy się nie martwiłam o Skłodowską, bo nawet przed seansem Sztuki kochania puścili zapowiedź, ale GitS to nie miałam pewności. Ale będzie. Yeah!
Barbarella - Czw 02 Mar, 2017 19:05
Ja też z tych co nie widziała i bardzo chętnie obejrzę.
Admete - Czw 02 Mar, 2017 19:21
Na Skłodowską się wybieram, mam nadzieję, że dotrę.
ita - Pią 03 Mar, 2017 22:37
| Admete napisał/a: | | Na Skłodowską się wybieram, mam nadzieję, że dotrę. |
Ja też, widziałam tydzień temu zwiastun 'Skłodowskiej" w kinie, bardzo-bardzo zachęcający.
A jutro na rozkładzie "Pokot". Umówiłam się z mamą na zakupy, potem jakaś kawa i na deser kino . Jestem bardzo ciekawa tego filmu.
Anonymous - Pią 03 Mar, 2017 22:39
A ja jestem strasznie zła na ten zwiastun. I jeszcze przeczytałam tę książkę z Prószka o Skłodowskiej. Boję się, że znowu zrobią z tego Maryśkę, która lata za żonatym chłopem, a każdy chłop myśli jak jej się dobrać do barchanów.
Deanariell - Pią 03 Mar, 2017 22:46
| Agn napisał/a: | | Ghost in the shell |
Hmmm... Ciekawe czy u nas będzie?
| lady_kasiek napisał/a: | | a każdy chłop myśli jak jej się dobrać do barchanów. |
A chłopy to niby myślą o czymś innym?
ita - Pią 03 Mar, 2017 22:54
| lady_kasiek napisał/a: | A ja jestem strasznie zła na ten zwiastun. I jeszcze przeczytałam tę książkę z Prószka o Skłodowskiej. Boję się, że znowu zrobią z tego Maryśkę, która lata za żonatym chłopem, a każdy chłop myśli jak jej się dobrać do barchanów. |
Pytanie jak będą rozłożone akcenty w filmie? Z całą pewnością zwiastun był robiony pod publikę, pod katem tego, żeby zachęcić do filmu jak najwięcej osób. Nawet takich, co myślą, że Skłodowska odkryła 'radar". Nie twierdzę, że to jest ok. Ale tak jest. Ja tam zobaczyłam nie tylko "barchany".
A książki nie znam. Z tego, co piszesz - nie muszę żałować??
Agn - Pią 03 Mar, 2017 22:59
Ja się nad tą książką solidnie waham. Bo biografia Skłodowskiej, ale zbeletryzowana. Chyba bardziej mnie ciągnie do Kienzler.
ita - Pią 03 Mar, 2017 23:17
| Agn napisał/a: | Ja się nad tą książką solidnie waham. Bo biografia Skłodowskiej, ale zbeletryzowana. Chyba bardziej mnie ciągnie do Kienzler. |
Ja kiedyś czytałam wspomnienia Artura Rubinsteina, pisze tam trochę o Ewie Curie. O ile dobrze pamiętam opisuje jej stosunki z matką jako dość trudne. Ciekawe jak to jest pokazane w filmie?
Anonymous - Pią 03 Mar, 2017 23:20
No właśnie ciężko mi się dopatrzeć w Marysi czułej matki. Ona sama matczynej miłości nie zaznała i wydaje mi się, że miała z tym problem, piszą o tym biografowie, nawet Ewa niby broniąc matki, wspomina o takiej oschłości.
Kienzler nie była zła. Mam na stosie coś o Marii jeszcze tylko kiedy
A i widziałam zwiastun "Był sobie pies", Boże jaka ja jestem czepliwa
Admete - Sob 04 Mar, 2017 06:32
| Agn napisał/a: | | Chyba bardziej mnie ciągnie do Kienzler. |
Kielzner nie napisała źle, tylko na mój gust mogła więcej, bardziej pogłębić. Ale czytało mi się dobrze. Rozumiem, ze to tak bardziej popularna biografia. Powieści biograficznych szczerze nie znoszę.
Agn - Sob 04 Mar, 2017 08:28
Do wyboru mam jeszcze tala cieniutka biografie. Za cienka by mnie skusic.
milenaj - Sob 04 Mar, 2017 08:50
| Agn napisał/a: |
Do wyboru mam jeszcze tala cieniutka biografie. Za cienka by mnie skusic. |
Bo biografia ma być opasła, wtedy zagłębia się w szczegóły.
Agn - Sob 04 Mar, 2017 09:24
Z tego samego założenia wychodzę. Oprócz biografii danej osoby chcę jeszcze poczytać o czasach, w których żyła, szczegóły z epoki, a nie tylko - urodziła się, wykształciła, zdobyła Nobla, umarła.
Admete - Sob 04 Mar, 2017 13:18
Niestety nie wiem, która biografia Skłodowskiej byłaby taka wyczerpująca. Ta o Marii Antoninie była rewelacyjna.
milenaj - Sob 04 Mar, 2017 13:29
| Admete napisał/a: | | Ta o Marii Antoninie była rewelacyjna. |
Rozejrzę się w bibliotece.
Agn - Sob 04 Mar, 2017 13:31
| Admete napisał/a: | | Ta o Marii Antoninie była rewelacyjna. |
Wiem, dlatego ci ją polecałyśmy.
|
|
|