Seriale - Brzydula
trifle - Czw 06 Sty, 2011 00:32
| Deanariell napisał/a: | To ja ten z szukaniem dzieci dziś oglądałam. Faaaaajny Bobek, faaaaaajny... Tylko to nazwisko mógłby sobie zmienić, bo jakoś mu nie pasuje - z jednej strony ciacho, a z drugiej bobek ... |
Też tak myślę. Imię takie ładne, a nazwisko takie... muminkowe - od razu mi się ta mała kulkowata pokraka z "Muminków" kojarzy
Deanariell - Czw 06 Sty, 2011 02:03
| trifle napisał/a: | | od razu mi się ta mała kulkowata pokraka z "Muminków" kojarzy |
To i tak dobrze, bo ja widzę królicze bobki - dosłownie.
Anonymous - Czw 06 Sty, 2011 02:05
Rielka, on juz jest fajny, a jeszcze nie zaczal MOWIC...
Deanariell - Czw 06 Sty, 2011 02:11
| AineNiRigani napisał/a: | | Rielka, on juz jest fajny, a jeszcze nie zaczal MOWIC... |
Wiem, wiem... Tylko to jego nazwisko... Nie dość, że Filip, to jeszcze Bobek... Rodzice sobie jaja robili? ("filip" to przecież jedno z określeń zająca, a zające - wiadomo - robią bobki...)
Zafiksowałam się. Ale nie mogę się powstrzymać przed tymi skojarzeniami...
Aine, masz rację - lepiej w ogóle zamknąć oczy i tylko słuchać jak mówi.
nicol81 - Czw 06 Sty, 2011 13:39
| AineNiRigani napisał/a: |
A moim zdaniem Violka charakterologicznie nie zmienila sie nawet odrobine - jedynie pod wplywem Ulki troche etyka sie jej rozwinela.
Ale osobiscie uwazam, ze Seba szybko sie nia znowu znudzi i ja rzuci, nawet jesli w gre weszloby dziecko (boze bron!). I nie ma sie co dziwic. |
Myślę, że rozwinięcie etyki to dla Wiolki duża zmiana charakterologiczna- stała się jednocześnie nieco mniej płytka i powierzchowna.
Czy Seba może ją rzucić? W sumie szkoda by była- po tym, jak obserwowaliśmy rozwój ich związku... To zawsze denerwuje- czy para po hapiendzie pozostała razem? Dlatego lepiej by było, gdyby jednak pokazali na końcu śłub Uli i Marka.
trifle - Czw 06 Sty, 2011 14:11
E tam, a co by ślub dał? Ja bym wolała jakieś takie "pół roku później" albo rok później. A ślub to phi... Ślub nie świadczy o happy-endzie.
nicol81 - Czw 06 Sty, 2011 19:41
Ale ślub byłby przecież co najmniej pół roku później. To prawda, że nie zawsze oznacza happiend, ale pokazuje, że para myśli o sobie przynajmniej w tym momencie poważnie, by zrobić ten krok- wyjatkiem są sytuacje jak Marek Paula
nicol81 - Czw 06 Sty, 2011 19:58
A ja sobie nadrobiłam PwS i o ile Artur może być, to ta Monika jest irytująca Na razie jestem całkowicie po stronie "flądrowatej" recepcjonistki- ja na jej miejscu też nie chciałabym pracownika, który po maturze miał białą plamę w życiorysie i nie chce tego wytłumaczyć.
Trzykrotka - Czw 06 Sty, 2011 21:23
Dokładnie! W dodatku wygląda jak ostatnia flądra...
trifle - Czw 06 Sty, 2011 23:10
Ta Mucha jest tam okropna Ona chyba nie jest dobrą aktorką, może jak była młodziutka, bo teraz w serialu i w tych wszystkich programach wydaje mi się dokładnie taka sama. Wystarczy, że sobie porównam z Małgorzatą Sochą/Violką/Konstancją. Beznadziejny był to wybór.
A już do samej akcji - to też się zgadzam, jakaś durna sytuacja, przychodzi sobie taka i się rządzi. Nie cierpię takich sytacji z sekretami. Czy to jest jakiś wstyd powiedzieć, że się uprawiało sport, a teraz chce się zmiany, czy ma się kontuzję itp?
Oglądam sobie trzecią serię Magdy M. i tam bohater główny jest chory, wyjeżdża na długą terapię do USA i też nie raczy powiedzieć owej Magdzie, że jest chory, tylko ściemnia ze stażem, bo "tak będzie dla niej lepiej, nie będzie cierpiała". No co za totalny kretynizm
stawrogi - Pią 07 Sty, 2011 00:19
Tak scenariusze polskich seriali, nawet tych, nie wzrowanych na jakiejś brazylianie, mogą normalnego i inteligentnego człowieka dobić....
A Mucha jest okropna:)
Trzykrotka - Pią 07 Sty, 2011 10:07
Święta racja co do tych scenariuszów. Mnie też trafia czasami. A już Magda M bije rekordy. Mam ochotę napisać dłuższy elaborat na temat idiotyzmów, które się w niej znalazły. Ten, o którym trifle napisała, należy do czołowych.
Anonymous - Pią 07 Sty, 2011 11:28
dla mnie hepiend Seby i Violi byl najwiekszym przegieciem serialu. Oni ani do siebie nie pasowali na poczatku ani na koncu. Jedna jaskolka wiosny nie czyni, tak i lekki cien empatii u Violi nie zmieni jej charakteru w sposob wiazacy. Cuda to sie tylko w Biblii zdarzaja.
A co do Muchy - w sumie problemem jest chyba zaszufladkowanie jej do roli kobiet o silnym charakterze i wybuchowym temperamencie - bo ma do tego naturalne predyspozycje. To tak jak z Jungowskam czy Linda na pewnym etapie kariery. Jungowska tego nie pozbyla, ale odwaga ze strony Wajdy bylo obsadzenie go w roli Robaka. To przelamalo schemat, ale ile bylo gadania i krytyki ze strony mediow i odbiorcow przed premiera?
Mucha jest mloda, jest naprawde niezla, jest atrakcyjna - ciekawa jestem czy pozwola pokazac jej cos wiecej niz cholernie zgrabne nogi
Trzykrotka - Pią 07 Sty, 2011 17:04
Mucha jest OK, ale nie do takiej fabuły. Ona po prostu wygląda na cwaną, twardą babę. A tutaj potrzebna jest dziewczyna ciepła, niechby i twarda, ale też słodka i o dobrym sercu. Z połaczenia panny z Majki i Muchy może wyszłoby coś idealnego.
stawrogi - Pią 07 Sty, 2011 18:28
Podpada to powoli pod off-top, ale czy zauważyłyście jak zmężniał Bobek od czasów Brzyduli? Chyba, że mu tę marynarkę czymś wypychają ale i buzia jakaś okrąglejsza....
I mam pytanie czy ktoś wie czemu on interesuje się tymi dziećmi?
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Mucha jest OK, ale nie do takiej fabuły. Ona po prostu wygląda na cwaną, twardą babę. A tutaj potrzebna jest dziewczyna ciepła, niechby i twarda, ale też słodka i o dobrym sercu. |
O to to (choć nie do końca zgadzam się z tym, że Mucha jest ok ).
| stawrogi napisał/a: | | czy zauważyłyście jak zmężniał Bobek od czasów Brzyduli? Chyba, że mu tę marynarkę czymś wypychają ale i buzia jakaś okrąglejsza.... |
Owszem, ja zauważyłam. Dobrze wygląda, w sumie nie wiem, czy nie lepiej i głos ma nadal fajny
Trzykrotka - Pią 07 Sty, 2011 19:48
No dora, nie będę bronić Muchy, sama za nią nie przepadam.
A Bobek - tak Zmężniał i do twarzy mu z tym
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:53
Ale czemu nie przedyskutował z Konstancją sprawy dzieci?
Wiecie co, tak sobie myślę, że Julka Kamińska byłaby lepszą Moniką Milewską niż Mucha Ale wtedy to by było castingowo-aktorskie przegięcie
nicol81 - Pią 07 Sty, 2011 21:02
Dla mnie inna aktorka nie wpłynęłaby na opinię o Monice- jej wyskoki są w scenariuszu. Kamińską trudno mi sobie wyobrazić w tej roli- nawet bez kruchości i niewienności Uli nie widzę jej jako babochłopa.
| trifle napisał/a: | | Czy to jest jakiś wstyd powiedzieć, że się uprawiało sport, a teraz chce się zmiany, czy ma się kontuzję itp? |
Najlepiej jeszcze po tym zjechać kogoś, kto nie powiedzial wszystkiego , a następnie dodatkowo oszukiwać co do swojego miejsca zamieszkania... I nakłamać chłopakowi co do pracy...
Chyba nawet gdyby Vivian Leigh ją grała, to bym jej nie polubiła.
nicol81 - Pią 07 Sty, 2011 22:08
| AineNiRigani napisał/a: | | dla mnie hepiend Seby i Violi byl najwiekszym przegieciem serialu. Oni ani do siebie nie pasowali na poczatku ani na koncu. Jedna jaskolka wiosny nie czyni, tak i lekki cien empatii u Violi nie zmieni jej charakteru w sposob wiazacy |
Mi się też ta para długo nie podobała, ale w końcu mnie na końcu przekonali, że jaskołki jednak zakwitły...
A kto by według ciebie pasował do Wioli i Seby... Kiedyś podobała mi się para Wiola-Adam
trifle - Pią 07 Sty, 2011 22:12
| nicol81 napisał/a: | | Dla mnie inna aktorka nie wpłynęłaby na opinię o Monice- jej wyskoki są w scenariuszu. Kamińską trudno mi sobie wyobrazić w tej roli- nawet bez kruchości i niewienności Uli nie widzę jej jako babochłopa. |
A dla mnie by wpłynęła. Bo mnie Mucha na dzień dobry jakoś tak irytuje, nic na to nie poradzę, mówiłam, że jestem uprzedzona I teraz będę na nią narzekać, a Bobkiem się zachwycać, uprzedzam
Anonymous - Pią 07 Sty, 2011 22:14
| stawrogi napisał/a: | Podpada to powoli pod off-top, ale czy zauważyłyście jak zmężniał Bobek od czasów Brzyduli? Chyba, że mu tę marynarkę czymś wypychają ale i buzia jakaś okrąglejsza....
I mam pytanie czy ktoś wie czemu on interesuje się tymi dziećmi? |
Bo on ma osobistego trenera i cwiczy.
stawrogi - Pią 07 Sty, 2011 23:46
Coś takiego:)
nicol81 - Sob 08 Sty, 2011 21:46
Bobek zmężniał, ale jako Marek był moim zdaniem bardziej czarujący... Rozumiem, że to celowe, bo Marek był pożeraczem serc...
| trifle napisał/a: | | Ale czemu nie przedyskutował z Konstancją sprawy dzieci? |
Bo ona nie jest dla niego odpowiednia Tak jak Czarek nie jest odpowiedni dla Moniki, więc może wystawiać go do wiatru Proste i logiczne...
Ja do Muchy uprzedzona nie jestem, ale Monika mnie też irytuje. Oreiro mi łatwo sobie wyobrazić w tych scenach i też mnie irytuje Na razie poza Arturem lubię tylko mamę Czarka i flądrę z sekretariatu, ktora oczywiście oberwie od tfurców za nielubienie Moniki...
A scena z Chińczykami to dno totalne
trifle - Sob 08 Sty, 2011 22:07
| nicol81 napisał/a: | | Bobek zmężniał, ale jako Marek był moim zdaniem bardziej czarujący... Rozumiem, że to celowe, bo Marek był pożeraczem serc... |
A mnie się ten czarujący Marek nie zawsze podobał, to dla mnie zbyt sztuczne, oczywiste, nie lubię takich flirciarzy pewnych siebie Marek był super od pewnego momentu
| nicol81 napisał/a: | | Tak jak Czarek nie jest odpowiedni dla Moniki, więc może wystawiać go do wiatru |
Bez sensu to jest, no nie?
| nicol81 napisał/a: | | Oreiro mi łatwo sobie wyobrazić w tych scenach i też mnie irytuje |
Ale na Oreiro się fajniej patrzy, bo postać chyba ma być taka irytująca
Scena z Chińczkami owszem, totalnie beznadziejna i ten pacan rzucający talerzami, jeeeżu
|
|
|