Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
Admete - Nie 06 Wrz, 2020 09:22
Rewelacyjna - naprawdę mi się podobała. To atut taki talent komediowy. Obejrzałam 7 odcinek SF 2 wczoraj wieczorem, a dziś powtórka. Dobry odcinek, oj dobry. W końcu Shi Mok i Yeo Jin pracują razem, choć szkoda, że w takich okolicznościach.
ósmy odcinek też dobry, znów mamy aktywne śledztwo, a to zawsze podkręca atmosferę
Trzykrotka - Pon 07 Wrz, 2020 21:53
Czekając na Bogusia, którego drama dziś ma mieć premierę, obejrzałam sobie Do You Like Brahms. Bardzo estetyczna i kulturalna drama, dużo pięknej muzyki. Pierwszy odcinek jednak bardzo powolny i statyczny. Rozumiem, czemu Admete pisała, że przewijala. Nie wiem, czy mam na to cierpliwość. Ale głowna para bardzo dobrze dobrana. Jakoś tak... niewinnie i świeżo oboje wyglądają.
Może odpalę jeszcze jeden odcinek.
Edit: nie, jednak pasuję. Nie interesują mnie ani miłosne, ani twórczościowe, ani życiowe dylematy bohaterów, a co za tym idzie, tempo jest dla mnie za wolne, żeby chciało mi się śledzić dramę.
Admete - Wto 08 Wrz, 2020 09:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo estetyczna i kulturalna drama, dużo pięknej muzyki. |
No właśnie - niby coś się dzieje, ale niewiele. Poza tym za dużo komplikacji uczuciowych. Kochają, nie kochają, osobno, razem...Strasznie to samotne. Dla dramy Bogusia - fighting - niech będzie chociaż przyzwoita.
Trzykrotka - Wto 08 Wrz, 2020 09:49
Nie, nie, Brahms zdecydowanie nie.
Myślałam, że Boguś będzie już wczoraj, ale nie było, więc pewnie coś pomyliłam.
Zerknęłam wczoraj na zdjęcia z Alice przy streszczeniu z db. Ojej, ile tam znajomych, a dawno nie widzianych twarzy!
Aragonte - Wto 08 Wrz, 2020 11:36
Wróciłam do oglądania Secret Forest 2, na razie nadrobiłam czwórkę, teraz jestem w trakcie oglądania piątego odcinka (z przerwą, bo słucham właśnie rozmowy z Magdą Umer w RNŚ ).
Czwarty odcinek jakoś nie wchodził mi łatwo, zaczęłam go jeszcze w szpitalu, ale piąteczka - bardzo. I cieszy mnie, że jest odrobinka humoru Karaluch jest ładnie skontrastowany z Shi Mokiem
Admete - Wto 08 Wrz, 2020 14:21
Bardzo ładnie skontrastowany - autystyk i ADHD A humor jest czasem taki drobny, ale mnie bawi.
Alice ogląd ami się całkiem nieźle - zawieszam niewiarę na kołku i mogę ogląda wszystkie te cuda niewidy
BeeMeR - Wto 08 Wrz, 2020 14:41
A jajestemw ostatnim odcinku Królowej, chyba dziś skończę
Aragonte - Wto 08 Wrz, 2020 17:25
| BeeMeR napisał/a: | A jajestemw ostatnim odcinku Królowej, chyba dziś skończę |
Nie wiem, czy pamiętasz, ale kawałek finału pokazano w TGL
BeeMeR - Wto 08 Wrz, 2020 18:05
Pamiętam, że kawałek dramy - walki Bidama pokazano w TGL ale tej finalnej jeszcze nie widziałam Wieczorem zobaczę
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 09:38
Królową w TGL pokazywano przy okazji premiery Wojownika Dokko Jina, prawda?
BeeMeR - Śro 09 Wrz, 2020 09:47
Tak, dokładniej Bidama jak walczy - a był to najlepszy i najbardziej krwawy wojownik w państwie Silla - albo i umiera .
Oczywiście nie skończyłam finału wczoraj bo znów się kiepsko czułam i wybrałam kołderkę i spanie.
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 11:07
| Trzykrotka napisał/a: | Królową w TGL pokazywano przy okazji premiery Wojownika Dokko Jina, prawda? |
Moim zdaniem kawałek finałowy dramy ze śmiercią Bidama, który próbował dotrzeć do królowej, leciał w vanie Dokko, w pierwszym odcinku TGL. Przy okazji zażartowano sobie i podano z sufitu wziętą oglądalność typu 3 proc., podczas gdy Seonduk miała z 30 proc. No i Dokko gratulował sobie, że odrzucił rolę Bidama dla "Wojownika"
A tak w ogóle to nadrobiłam wyemitowane 8 odcinków SF2 i czekam niecierpliwie na kolejne
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 11:13
To kończ z Królową, BeeMer a przede wszystkim - lepiej się czuj, zdrowiej
A ja - za sprawą Gosi, specjalistki od chińszczyzny, chyba będę dla was miała smakowity kąsek - pamiętacie wakacyjnego Lotusowego Rycerzyka?
Otóż Gosia, u której teraz pomieszkuję, zapoznała mnie wczoraj z dramą chińską pod tytułem Oh My General, albo li też Mulan and Her Man. Mulan (choć nie o Mulan jest ta opowieść) o tyle tutaj pasuje, że drama opowiada nam niejako ciąg dalszy - czyli: wyobraźcie sobie, że jakaś dzielna Mulan z rodu Ye, przed 8 laty pozbawionego wszystkich mężczyzn w wieku poborowym - na skutek zdrady i najazdu sąsiedniego państwa na rubieże królestwa Song - wraca właśnie z wojny. Pod nieobecność (śmiertelną) ojca, braci i wujków, poszła ona do wojska udając chłopaka i walczyła tak dzielnie, że teraz jest generałem całej armii rodu Ye, cieszy się famą "potomka Yamy," gromi wroga, walczy jak lew (nikt nie wie, że to lwica, przypominam, ci żołnierze to ciapy, jak słowo daję...), obcina głowy, walczy w powietrzu, na ziemi i z końskiego grzbietu i w ogóle - nie ma uproś.
Po 8 latach rubieże są już odebrane wrogowi, ród Ye pomszczony, a "potomek Yamy" wraca do stolicy. Ministrowie długo debatują: nagrodzić, czy ukarać (za jakieś tam urojone przewiny rodu). Cesarz i jego matka cesarzowa decydują - nagrodzić.
Przy czym cesarz, zwany potem "łasicą w żółtym" zalicza opad szczęki na wieść, że generał Ye to kobieta. A jakże, no jak można nagrodzić kobietę? Dać jej tytul markiza? Proszę bardzo. Podsypać jakąś gotówką i posiadłością? Robi się. Ale przede wszystkim - męża dać! Wszak każdy generał tylko marzy o haftowaniu, porannych odwiedzinach u skwaszonej teściowej, drobieniu tiptopkami i recytowaniu o "czterech cnotach prawdziwej niewiasty." Zwłaszcza, że to taki mąż, który jest najładniejszy w całej wsi, a wieczorami lubi tańcować w domu ginsaeng owiany wachlarzami i festonamii szerokich rękawów i konfetti. A wojnę zna z strasznych bajek dla dzieci. I przed żoną spieprza aż za mur rodowej posiadłości. Na wszelki wypadek.
BeeMeR - Śro 09 Wrz, 2020 11:35
| Aragonte napisał/a: | | Moim zdaniem kawałek finałowy dramy ze śmiercią Bidama, który próbował dotrzeć do królowej, leciał w vanie Dokko, w pierwszym odcinku TGL. |
Chyba tak - sprawdzę wieczorem (chyba, że znów padnę), bo nie mam pod ręką TGL - skończyłam finał Królowej i choć drama miała dłużyzny w środku tak końcówka mi się całkiem podoba - z przymknięciem oka na dramatyzm segukowy, bo to po prostu nie mogło być inaczej Musiały być walki, krew i śmierć - mnie osobiście końcówka kojarzy się mocno z Devdasem, w kwestii próby dotarcia do ukochanej, pozostającej wciąż poza zasięgiem, nawet jeśli zostaje tylko 80, kroków, 30 kroków, 3 kroki... Tylko tu biegł Bidam, a nie Paro ona jednak została w jakiejś formie łączności duchowej, okazanej choćby przez omdlenie wespół zespół. gdy on umarł. Krwi było za dużo, brr, ale ogólnie ok, nawet się prawie wzruszyłam . Bardzo ładnie domknięto też sprawę samotności Deokman od najmłodszych lat i przypomniano jej młodszą wersję
Klify segukowe były dwa, za co twórcom chwała (oba już znam )
Do końca zostaję fanką strzelajcych nogami
Wspomniany był tu Asoka - i jego łódź - ale wymieszano to z królem Jinhuengiem (to raczej za jego czasów przypłynął bezzałogowy statek z jedną tajemniczą skrzynią który to motyw wykorzystano w dramie) i nie do końca wiem o co chodzi, bo mało doskonale to dobrze wyjaśnione w filmie i nie bardzo mam gdzie poza wikipedią doczytać o co chodzi
cokolwiek było wspomniane tu:
https://folkency.nfm.go.kr/en/topic/detail/5712
i trochę inaczej tu:
https://en.wikipedia.org/wiki/Hwangnyongsa
finalny kącik Bidama - dobrze był obsadzony , Dokko może nie żałować
mv:
https://www.youtube.com/watch?v=bKwVCr32NZk
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 12:54
| Trzykrotka napisał/a: | | Przy czym cesarz, zwany potem "łasicą w żółtym" zalicza opad szczęki na wieść, że generał Ye to kobieta. A jakże, no jak można nagrodzić kobietę? Dać jej tytul markiza? Proszę bardzo. Podsypać jakąś gotówką i posiadłością? Robi się. Ale przede wszystkim - męża dać! Wszak każdy generał tylko marzy o haftowaniu, porannych odwiedzinach u skwaszonej teściowej, drobieniu tiptopkami i recytowaniu o "czterech cnotach prawdziwej niewiasty." Zwłaszcza, że to taki mąż, który jest najładniejszy w całej wsi, a wieczorami lubi tańcować w domu ginsaeng owiany wachlarzami i festonamii szerokich rękawów i konfetti. A wojnę zna z strasznych bajek dla dzieci. I przed żoną spieprza aż za mur rodowej posiadłości. Na wszelki wypadek. |
Chyba muszę to obejrzeć
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 13:19
Aragonte drama jest zacna. Co chwilkę wybuchałyśmy wczoraj śmiechem na widok perypetii generała usiłującej wyhafotwać feniksa na ślubnej szacie i obnoszącej książki na głowie i ramionach, żeby raz na zawsze pozbyć się żołnierskiego "szerokiego" kroku. A jak siedziała na łożnicy małżeńskiej Jak - no jak generał przed bitwą.
A pan młody z ustki różowymi, wymuskany i taki delikatniutki, że dostawał całkiem konkretne propozycje od innych ślicznych panów w przybytkach, w których lubił przebywać.
A! Oprócz skwaszonej teściowej nasza bohaterka ma jeszcze trzy konkubiny mężlukowe, panią filetową, różową i zieloną - te od razu stają się jej fankami.
Pani grająca generała jest bardzo ładna, choć nie lalkowata. Oglądamy na YT, więc nie mam niestety zdjęć. Ale dramie nie żałowano środków. Były i na kostiumy i na wnętrza i biżuterię, a także na operatora i kamery z cudami wiankami.
Ha, rozpoznaję Bidama! To ten aktor który grał księdza eks-gangstera
Admete - Śro 09 Wrz, 2020 14:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Ha, rozpoznaję Bidama! To ten aktor który grał księdza eks-gangstera |
Tak, to ten sam aktor. Ale nie eks-gangstera tylko tajnego agenta.
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 14:37
| Admete napisał/a: |
Tak, to ten sam aktor. Ale nie eks-gangstera tylko tajnego agenta. |
Zachowywał się jak gangster Widziałam tylko ze 2 odcinki, więc jakoś nie ostał mi się w pamięci, ale wiem, że bardzo się paniom podobał.
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 14:37
| Trzykrotka napisał/a: | | Oglądamy na YT |
Dasz jakiś namiar?
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 14:43
Proszszsz...
https://www.youtube.com/w...BQVKFc4G2N-Gu-8
1 odcinek i następne.
Tutaj małe mv
https://www.youtube.com/watch?v=wN8EtD8QYp8
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 15:40
Bardzo ładne wizualnie. Dostrzegam, że tu i ówdzie następuje odwrócenie ról
I jacy tańczący panowie Dużo ma to odcinków? Walczącą panią bym sobie obejrzała, chociaż pewnie na całość nie starczy mi cierpliwości.
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 16:24
Odcinków podobno niezbyt dużo, dlatego też rekomenduję. 68 żadna drama nie zniesie w dobrym stanie.
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 16:28
Ale ja tam widzę napis "1/60"
Trzykrotka - Śro 09 Wrz, 2020 16:48
To niedobrze Ale pewnie ze 20 wystarczy póki nie zrobi się nudno. I ostatni.
Wreszcie pokazała się drama Bogusia
Aragonte - Śro 09 Wrz, 2020 16:59
Tyle, że to krótkie odcinki, bodajże 38 minut.
Edit: dojechałam do propozycji nie do odrzucenia składanej pięknemu panu przez drugiego ładnego pana i musiałam zatrzymać odtwarzanie, żeby się wyśmiać - oczywiście z poduszką przyciśniętą do brzucha
|
|
|