To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

BeeMeR - Śro 18 Maj, 2016 10:46

A ja mam za sobą pół Magika - on śliczny, ona nie bardzo, za to ona umie grać, a on w sumie trochę też.
Nie porwało mnie szczególnie, ale jest widowiskowe i ogląda się dobrze.


Nefryt ma piękny gest szarukowy i ogólnie jest piękny i powabny:


Go Ara nie pasuje do kostiumu, zgadzam się z Trzykrotką w całej rozciągłości. Ona przede wszystkim nie wygląda dobrze w joseońskiej fryzurze (za 20 lat jako herod baba będzie wyglądać ok ;) bo ma charakterystyczny grymas ;) ) - na współcześnie i w włosami wokół twarzy znacznie lepiej.


Ciekawa jest niewidoma siostra Magika.

Agn - Śro 18 Maj, 2016 11:02

Trzykrotka napisał/a:
Dam Remember nie jestem w stanie na razie obejrzeć, za dużo rzeczy dręczy mnie w życiu, żebym patrzyła na udrękę zmagań z czebolskim mordercą i bezsilnością prawa na ekranie. Chciałam, ale nie mogę. Za to uśmiechniętym sunbae chętnie sobie umilę wieczory.

Ja w ogóle tego nie zaczęłam. Aż wstyd. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Napiszę tylko, że przyjaciel brata - prawnik wiał w barchanowych gaciach i w skarpetkach przed karzącą ręką i pałką Isadory.

Cóż to musiał być za widok! ;)
BeeMeR napisał/a:
W I/m a cyborg but that's ok był ok - ale sam film był dziwaczny.

Jeśli tam grał faceta, któremu się wydawało, że jest cyborgiem, to jego ekspresja mogła bardzo pasować. ;)
BeeMeR napisał/a:
No i ja nie odbieram tego, jak on ją próbuje ustawiać i rządzić jakoś bardzo źle - bo ona mu te z potrafi odpłacić pięknym za nadobne - jak i palantowi, który sprzedał jej dom i rozpirzył pieniądze.

Nie wspominając, że niektórym panom takie komenderowanie wybacza się z rozlanym uśmiechem na obliczu (pamiętacie LMH w Personal taste? :mrgreen: ).
BeeMeR napisał/a:
Rain znów pannę straszył klatą aż wpadła do wody

Zaiste klatę ma straszliwą. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Nawiasem, na ostatnie wolne miejsce w kwietniku nabyłam sobie wczoraj Trzykortki Andersona - w pączkach, więc kolor niespodziankowy: biały, różowy albo niebieski. Będą mi się dobrze kojarzyć
https://zojalitwin.wordpress.com/2010/12/14/trzykrotka-andersona/

Śliczne trzykrotki! Oby pięknie kwitły! Domagam się okazania, kiedy już to zrobią. :)
Aragonte napisał/a:
o prawda nikt już o tym panu (no dobra, na zdjęciu jest znana wam trójeczka ) na pewno nie pamięta ale co mi tam, podrzucę pewne zdjęcie, które mi dzisiaj wpadło w oczy

Jaaaaa! Jaś chyba prosto ze sceny zszedł! Ma jeszcze hedwigowy make up. :serce:
Aragonte napisał/a:
Jasiek, niech no ja cię dorwę z butlą płynu micelarnego i wacikami, to śladu po tym makijażu na twej twarzy nie zostanie

Zrób mu potem jeszcze tonizowanie, maseczkę i masaż twarzy - doceni, jestem pewna! :)
Trzykrotka napisał/a:
Pomyślałam, że dla nas granie w musicalu, a udzielanie się li i jedynie na fanmityngach, to właściwie jedno licho. Jaśki, Koszmity, generałowie, Wachlarze.... znikają z pola widzenia.

Przy czym ja bym bardzo chętnie te sceniczne popisy obejrzała na żywo (mniejsza, że nic bym nie zrozumiała). No ale... to racja - jest to poza moim zasięgiem jak wszystko inne, czego nasi ulubieńcy nie robią na ekranie. Eeeech...
Ale na wszelki wypadek c.j. sobie film i zamierzam obejrzeć - przynajmniej będę miała z grubsza wyobrażenie, co będzie robił Jaś na scenie. :)
Aragonte napisał/a:
Pracuś to z niego jest, to nie Agnowy Piękny Leń, ale co nam z tego

Powiem szczerze, że jednakowoż bardzo doceniam to, co robi Jaś. Bo on pracuje i próbuje nowych rzeczy (a ma do tego możliwości, jak wiemy). Stawia sobie jakieś wyzwania. I nie możemy narzekać - zagrał w naprawdę dobrej dramie. A Piękny Leń? No dobra, zrobił jakiś film (choinka wie, kiedy my go obejrzymy :roll: ), ale poza tym olał dramy, wlecze się po fm, koncertuje i kręci jakieś reklamy... I obiecuje i obiecuje, że nakręci dramę. Pfff! Wziąć i sprać, się może ogarnie...
Trzykrotka napisał/a:

Another Miss Oh

Czy ładna panna Oh robi jakieś puci-puci z policzkami głównej panny Oh? :confused3:
Ciekawe to wszystko z opisu. :)
Trzykrotka napisał/a:
Niech wraca szybko do dramalandu. Chciałabym zobaczyć go w tak dobrej roli, jak w Misaeng.

To pewnie tak szybko nie nastąpi - drama jedna zakończona, pracuje w teatrze & kręci film. Choć skoro on po drugim planie zasuwa, to może jeszcze w tym roku jakaś drama będzie.
Tylko błagam, nie w roli "tego drugiego co robi za piąte koło u wozu". :trzyma_kciuki:

Agn - Śro 18 Maj, 2016 11:04

Ja tego Magika powinnam w końcu obejrzeć... Piękne zdjęcia z filmu, bardzo zachęcające. :)
BeeMeR napisał/a:
Ciekawa jest niewidoma siostra Magika.

Czy ja jej skądś nie znam? :mysle:

zooshe - Śro 18 Maj, 2016 12:15

Dziś miałam takiego lenia, że aż wzięłam UŻ. Pogoda w Warszawie niestety nie nastraja do jakichkolwiek działań, więc dziś leniuchuję cały dzień.

Another Miss Oh - 5
Podoba mi się jak rozwija się romans głównych, ale kiedy główna wyznała przyjaciółce, że się zakochała w Do Kyung miałam lekki zgrzyt, że trochę za szybko jej poszło. Od odwołania ślubu minęło raptem kilka miesięcy, ja bym tak nie mogła.
Wow jak ja nie cierpię tej drugiej. W scenie przyjęcia pracowego miałam ochotę ją udusić a jeszcze bardziej tych wszystkich innych pracowników. Nie dziwię się Hae Young, że chciał się zemścić choćby kosztem kłamstwa, to w sumie całkiem ludzkie. Podczas gdy druga jest zawsze tak idealna, że to aż nieludzkie. Trochę szkoda, że poszli w noble idiocy „zostawiłam cię dla twojego dobra” oby twórcy nie poszli w schemat jak to było w KSS. Ciekawam też bardzo kiedy wyjdzie na wolność były narzeczony i co zrobi kiedy odkryje prawdę.

Dear My Friends 2
Pisałam to nie raz, ale powtórzę jeszcze uwielbiam dramy tvn. Zawsze dziwiłam się, że w kraju, który ponoć szanuje i ceni starszych, często przedstawiani są oni w dramach w mocno pejoratywny sposób i zawsze tylko jako tło. Duże brawa dla scenarzystki, że to właśnie ludzi starszych obrała za główny temat, a jeszcze większe, że jej bohaterowie wyłamują się z ram typowych dramowych staruszków.
Ciekawe jest to, że zamiast telewizji publicznej, która woli eksploatować do granic możliwości motyw chebolów i Candy to właśnie telewizja prywatna realizuję misję publiczną, tworząc dramy o i dla zwykłych ludzi. Problemy bohaterów w podeszłym wieku nie należą do łatwych, poczucie bycia nikomu nie potrzebnym, starzenie się i w końcu umieranie, ale jednocześnie drama ma w sobie tyle ciepła, optymizmu i humoru, że ogląda się nadzwyczaj dobrze.

BeeMeR - Śro 18 Maj, 2016 13:16

Agn napisał/a:
Jeśli tam grał faceta, któremu się wydawało, że jest cyborgiem, to jego ekspresja mogła bardzo pasować. ;)
Nie, on tylko połowę czasu antenowego nosił papierowe torby na głowie - ekspresja jw :rotfl: za cyborga uważała się panna ;)

Agn napisał/a:
zrobił jakiś film (choinka wie, kiedy my go obejrzymy :roll: )
Po tym zwiastunie ja raczej nigdy :P

Agn napisał/a:
Czy ja jej skądś nie znam? :mysle:
Grała np. w Nine.
Trzykrotka - Śro 18 Maj, 2016 14:02

Kawałeczek komentarza z dramabeans na temat 5 odcinka Panny Oh

Już prawie zapomniałam, że Do Kyung zrobił coś, co skrzywdziło Hae Young, nakłaniając przyjaciela, żeby wycofał inwestycję w firmę jej narzeczonego. Nic dziwnego, że tak opornie zbliża się do niej – pewnie sądzi, że kiedy ona się dowie, nigdy mu tego nie wybaczy. Ona jest dla niego niebezpieczna, bo on nie jest w stanie jej unikać i nie może przestać troszczyć się o nią, choćby nie wiem, jak bardzo się starał. Wydaje mi się, że zaczyna rozumieć, że już jest za późno, choć wydaje mi się, że powalczy jeszcze, zanim podda się uczuciu. Podoba mi się, że jego uczucia do „naszej” Hae Young rozkwitają, mimo, że „jego” Hae Young wróciła, co najlepiej świadczy o tym, jak bardzo już teraz mu na niej zależy.
A skoro o tym mowa, to co powiecie o chemii między Do Kyungiem, a „naszą” Hae Young? Jeeej. Kiedy ona staje bardzo blisko i krzyczy, a on nie odrywa wzroku od jej ust, jakby nie mógł się skupić przy tej bliskości, w moim brzuchu coś podskakuje.
Ale nie jest to tylko przyciąganie fizyczne – oni mają też niewiarygodną chemię emocjonalną, dzięki której rezonują, jakby znali się przez całe życie. Hae Young czuje się na tyle swobodnie, żeby powiedzieć Do Kyungowi dokładnie to, co myśli, choć on nie daje jej znaku, że jej on w ogóle czuje do niej sympatię… wydaje się, że ona wie, że tak jest, tylko dlatego, że zostawia otwarte drzwi, lub z jego chłodnej, otwartej energii. Nawet kiedy się kłócą, następnego dnia już są pogodzeni, nie muszą nawet o tym rozmawiać. Hae Young mówi swoje, Do Kyung nie protestuje (czyli jakby milcząco przyznawał jej rację) i po wszystkim.


Ja też martwię się, co będzie z chwilą powrotu narzeczonego. Ich wspólna scena z "naszą" Hae Young była przemiła, ciepła, pełna bliskości i intymności.

Dear My Friends zbieram o na pewno obejrzę.

BeeMeR - Śro 18 Maj, 2016 14:52

Skończyłam Magika - podtrzymuję - oglądało się dobrze, widowiskowość utrzymana jest do końca (zwłaszcza w końcowej pogoni za cieniem wśród czerwonych płacht :oklaski: ) ale film nie sięgnął moich emocji, nie kazał mi płakać, wzruszać się ani zachwycać młodą, zakazaną miłością. Szkoda.
Zły mi się podobał, zdjęcia też, nawet jeśli miejscami to był przerost formy nad treścią ;)

Kilka jeszcze fotek na zachętę:


I mam pytanie do Trzykrotki (chyba, że jeszcze ktoś widział film)
Spoiler:
Kim jest ten pan, który otrzymał plakat na koniec, ten mieczowy ochroniarz księżniczki? :co_stracilam:

Trzykrotka - Śro 18 Maj, 2016 15:05

Odnośnie spoilera - tak, to on :kwiatek: Podobało mi sie, że dali im happy end, choć bez tłumaczenia, jakim cudem.
Go Ara źle wygląda w kostiumie, ale Nefryt odrabiał za dwoje - świetnie się prezentuje.

Agn - Śro 18 Maj, 2016 16:24

zooshe napisał/a:
Dear My Friends 2

To jest dla mnie niezwykle kuszące, zwłaszcza że piszesz o dramie bardzo pozytywnie. :)
BeeMeR napisał/a:
on tylko połowę czasu antenowego nosił papierowe torby na głowie - ekspresja jw

Żadna odmiana, jak widzę. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Po tym zwiastunie ja raczej nigdy

No i właśnie!
Tym gorzej to świadczy o jego dokonaniach. No jak tu oglądać coś z nim zbiorowo, jak go nie ma albo jest w czymś, co niektórym odbiera chęci do oglądania. :cry2:
BeeMeR napisał/a:
Grała np. w Nine.

Aaa, no i wyjaśniło się. Dzięki. :)

BeeMeR - Śro 18 Maj, 2016 16:24

Trzykrotka napisał/a:
Podobało mi sie, że dali im happy end, choć bez tłumaczenia, jakim cudem.
Magia ;)
Też wolę happy end niż mordowanie/rozdzielanie kochanków - wolałabym jednakże, żeby mi bardziej na tym zależało ;)
Ale fakt - wizualnie Nefryt prezentuje się doskonale i dla wizualnej strony filmu warto zobaczyć :mrgreen:

Agn - Śro 18 Maj, 2016 16:31

I tak jeszcze - Junki i jego nowa zabawka (ech, ci chłopcy...)
https://www.instagram.com...ken-by=actor_jg
https://www.instagram.com...ken-by=actor_jg
Chyba się dobrze bawi. :mrgreen:

BeeMeR - Śro 18 Maj, 2016 16:35

Agn napisał/a:
Junki i jego nowa zabawka (ech, ci chłopcy...)
:lol:
Aragonte - Śro 18 Maj, 2016 17:04

Słyszałam o tej zabawce :) Znajomi znajomych mają coś takiego.

BTW ciekawe czemu Jaśka (BYH) nie ma już na Instagramie - zauwazyłam już z miesiąc temu, że zamiast jego konta jest konto jakieś panienki :-|

zooshe - Śro 18 Maj, 2016 17:16

Trzykrotka napisał/a:
Kawałeczek komentarza z dramabeans na temat 5 odcinka Panny Oh ...

Ładnie powiedziane. Zabieram się za szósteczkę.

Admete - Śro 18 Maj, 2016 18:02

Ja się trochę boję, że w Miss Oh stopień komplikacji uczuciowych mnie przerośnie. Poza tym na początku DK mówił, że ma przeczucie, że jego życie zakończy się tragedią. Obawiam się więc jakiegoś smutnego zakończenia. Na razie jednak dzielnie oglądam, bo DK mi się podoba niezmiernie. Świetne sceny jak się wściekł na ładną pannę Oh i potem rozmowa ze zwykłą miss Oh.
EDIT: żal mi Isadory, jej konfrontacja z matką była okropna. Stopień komplikacji tego wszystkiego :thud:

Agn - Śro 18 Maj, 2016 19:01

Aragonte napisał/a:
BTW ciekawe czemu Jaśka (BYH) nie ma już na Instagramie - zauwazyłam już z miesiąc temu, że zamiast jego konta jest konto jakieś panienki

Nie ma?! Ale jak to???

Oglądam Tree nr 19 - (BeeMeRek, nie czytaj!) drama jakby nieco pałera straciła i teraz ciężej mi się to ogląda niż na początku. Zwłaszcza że pierwsze pół godziny 19tki... ech... zaczęło się dobrze (znaczy się powtórka ostatniej minuty z 18tki) - ujawniono tożsamość Gariona. Świetnie! A tu... ple ple ple... a król chce litery, a Garion nie chce i wysuwa takie wymyślne argumenty, że się słuchać już tego nie dało. :roll:
I tak pół godziny gadania. :czekam2:
Na szczęście teraz nieco drgnęło. Znaczy się Milbon robi co może, by powstrzymać literki, właśnie przystąpili do jakiejś rozpierduchy i być może książęciu spadnie niejeden włos z głowy. No obaczym.
Ciekawe że po rozmowie z królem Garion zaczyna rozważać, czy aby dzięki nauce pisania ludziom nie byłoby łatwiej realizować ideał buddyzmu i neokonfucjanizmu.
Ciekawe jakim argumentem wybije sobie młotkiem z głowy wszelkie łamanie się w drugą stronę. :?
Edycja: Końcówka wiele wynagradza - oszalały z rozpaczy król autentycznie chwycił mnie za serce.

Admete - Śro 18 Maj, 2016 20:42

I jeszcze w sprawie Miss Oh - może i partnerzy bohaterów kochali ich szczerze, ale zawinili mocno uciekając. Powinni byli powiedzieć o problemach i powalczyć wspólnie. Akurat HY i DK są na tyle silni i pewnie ich uczucia także były silne, że poradziliby sobie z trudnościami. A tak to samo nieszczęście :zalamka:
Aragonte - Śro 18 Maj, 2016 23:23

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BTW ciekawe czemu Jaśka (BYH) nie ma już na Instagramie - zauwazyłam już z miesiąc temu, że zamiast jego konta jest konto jakieś panienki

Nie ma?! Ale jak to???

Ano nie ma - nie wiem, czemu, może wykasował? :-|
Tu powinien być Instagram Jaśka, nazwa się zgadza, link z Soompi też, ale zawartość już nie :?
https://www.instagram.com/qusdygkssla/

Skoro oglądasz już 19 odcinek Tree, to znaczy, że pożegnałaś się już z naszym bohaterem :(

Trzykrotka - Czw 19 Maj, 2016 00:31

Admete napisał/a:
I jeszcze w sprawie Miss Oh - może i partnerzy bohaterów kochali ich szczerze, ale zawinili mocno uciekając. Powinni byli powiedzieć o problemach i powalczyć wspólnie. Akurat HY i DK są na tyle silni i pewnie ich uczucia także były silne, że poradziliby sobie z trudnościami. A tak to samo nieszczęście :zalamka:

Dokładnie :confused3: Myślę sobie, że się wstydzili - ona tego koszmaru z jego koszmarną matką, on - że zbankrutował. Mało wiemy o nim, ale mógł też postąpić z "naszą" OHY tak okrutnie po to, żeby - paradoksalnie - mniej ją bolało. Żeby honorowo nie była uwiązana do mężczyzny z skazą w życiorysie.
Poszło bardzo źle, bo porzuceni narzeczeni są teraz poważnie poranieni. I - jak często w takich sytuacjach bywa - może się okazać, że stała się właściwa rzecz, bo tak naprawdę żadne z nich nie powinno być z pierwszym partnerem.
Matki z tej dramy to porażka. Mama dziewczyny przynajmniej ją kocha i stoi za nią murem, jesli nawet po drodze narobi obciachu (jak ja się dziś śmiałam przy jej scenach z sąsiadem córki), ale ten przechodzony króliczek - matka chłopaka - jest straszna, straszna.
Isadora - kolejne złamane serce. Już wiadomo, czemu pije i czemu te włosy na twarzy. Echchch. Śmutno - jak mawiała moja chrześnica, kiedy była malutka.
Scena urodzinowa była absolutnie piękna - i to jego niezgrabne wtargnięcie d jej mieszkania z siatą chrupek, piwa i słodyczy i pozytywka :serduszkate:

Admete - Czw 19 Maj, 2016 05:33

Chciałabym tylko, żeby serialu nie skończono jakąś uczuciową masakrą. Może jednak po doświadczeniem z Cheese i rozczarowaniem widzów scenarzystka ( o imieniu jak bohaterka, tylko nazwisko ma inne ;) ) nie wytnie takiego numeru. I jeszcze muszę napisać o scenie,w której Hae Young mówi DK, że jej nadgarstek jest tylko jej i co to miało znaczyć, że ją tak obcesowo wyciągnął z restauracji.

EDIT:

Jakby ktoś chciał zobaczyć o jakiej scenie z Gong Shim mówiłyśmy z Trzykrotką - w poście foodie27 w spoilerze:

http://forums.soompi.com/...00-sbs/?page=10

BeeMeR - Czw 19 Maj, 2016 08:53

Trzykrotka napisał/a:
mógł też postąpić z "naszą" OHY tak okrutnie po to, żeby - paradoksalnie - mniej ją bolało. Żeby honorowo nie była uwiązana do mężczyzny z skazą w życiorysie.
Jak w AGD mężczyzna ze skazą - nieślubnym dzieckiem?

Ja wczoraj obejrzałam Mirrow x2,
bardzo mi się podoba - nie bez zastrzeżeń, ale w przeważającej części.
Odcinek wprowadzający był świetny - intensywny i interesujący. Bardzo mi się podobają te wszystkie rozświergotane służki, nocami śpiące w maseczkach :lol: Intryga z czarną magią też - piękna operacja lustrami-tarczami z drzewem Gondoru :szacuneczek:
Jakoś dziwnie byłam pewna, że niemowlę nie spłonie w ogniu ofiarnym, no i proszę - mamy Roszponkę, która pierwszy raz w życiu zobaczyła mężczyznę :lol: nie licząc taty i brata.
Motyw latawca mi się bardzo podoba :mrgreen: Pan mi się podoba - jego przyjaciel mniej :P Tygrys mi się podoba :mrgreen: Szamanka - ta młoda - też mi się podobała.
Plenery mi się bardzo podobają - samotny dom, czarowny las we mgle, łąki i parawany też :mrgreen: Nie jestem pewna, czy ew. romans mi kliknie, (skoro była mowa o śmierci ukochanego i kochającego) ale panna jest pk. jako nastolatka - która jest wyraźnie, a nie podrasowaną trzydziestką - i dobrze..


Trzykrotka - Czw 19 Maj, 2016 09:12

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
mógł też postąpić z "naszą" OHY tak okrutnie po to, żeby - paradoksalnie - mniej ją bolało. Żeby honorowo nie była uwiązana do mężczyzny z skazą w życiorysie.
Jak w AGD mężczyzna ze skazą - nieślubnym dzieckiem?

Nie, ale prawie - mężczyzna, który siedział w więzieniu. Mają potem podobno inny dowód osobisty i generalnie - przechlapane. Narzeczony nie tylko zbankrutował, ale siedzi w więzieniu, a Hae Young o tym nawet nie wie, bo po zerwaniu już nie miała powodu go widywać.

BeeMeR - Czw 19 Maj, 2016 09:15

Ghost - na koniec 4 odcinka wywinięto kolejny tak absurdalny numer, że aż mam ochotę obejrzeć następny odcinek :rotfl:
I pewnie to jednak to robię, żeby zobaczyć jak SJS (nie)radzi sobie z aktorskim wyzwaniem :P No i są panowie w maskach - tudzież z zegarkami ;)


Admete - Czw 19 Maj, 2016 09:36

BeeMeR napisał/a:
Pan mi się podoba - jego przyjaciel mniej


Przyjaciela nie będzie, bo aktor ma białaczkę. Bo to chyba o nim czytałam.

zooshe - Czw 19 Maj, 2016 13:14

BeeMeR napisał/a:
I pewnie to jednak to robię, żeby zobaczyć jak SJS (nie)radzi sobie z aktorskim wyzwaniem

Radzi sobie czy nie w garniturach wygląda zjawiskowo.
Miss Oh
Wielka ulga że nie poszli w śmiertelną chorobę czy inną amnezję. Ogólnie odcinek bardzo mi się podobał. Nieświadome wyznania nagrane na taśmie i ostateczna kapitulacja bohatera.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group