To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Deanariell - Śro 26 Paź, 2011 06:29

Admete napisał/a:
Eru jaki ten Jensen przystojny

Amen. :serce: :mrgreen: Jak wiadomo od początku jestem zatwardziałą jensenistką i pozostanę wierna swojej platonicznej miłości jeszcze długo zapewne. ;)

Niestety nadal nie wyszłam poza pierwszy odcinek nowej serii. Bu. :(

Admete - Śro 26 Paź, 2011 07:20

No bu...Tylko jedna rzecz mnie męczy - nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek byłby w stanie funkcjonowac po takich przezyciach jak Dean czy Sam. Powinni byli umrzec po 5 serii ;)
Deanariell - Nie 30 Paź, 2011 00:07

Admete napisał/a:
nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek byłby w stanie funkcjonowac po takich przezyciach jak Dean czy Sam

Normalni ludzie nie, ale to Winchester'owie, oni mają skłonność do męczeństwa zapisaną w genach. :-P

Admete - Nie 30 Paź, 2011 11:08

Wydaje mi sie jednak, że wszystko musi miec swoje granice. ten sezon nie jest zły, ale ostatnio mam żal do twórców za nieustanne męczarnie względem braci. Czas skończyć ;)
Deanariell - Nie 30 Paź, 2011 12:25

Jakoś nie wydaje mi się, że skończy się na siódmej serii - wróżę jeszcze ósmą (Sera zapewne tak łatwo sobie nie odpuści, skoro się już "dorwała" do chłopaków :P ), ale później, to już chyba konwencja naprawdę się wyczerpie... :mysle: Bo w sumie zaiste ileż można?

Obejrzałam drugi i trzeci odcinek. Dean pięknieje w oczach - i trzeba przyznać, że Jensen ma fantastyczną mimikę twarzy, genialnie oddaje różne emocje. :thud: Tak dramatyczne, jak komediowe - np. sceny z gipsem. :lol:

Lewiatany nawet dość wredne, chętnie sama bym je zatłukła, zwłaszcza za umiejętność zmiany skóry - zawsze najbardziej nienawidziłam shapeshifter'ów, bo najbardziej mieszali w życiorysie braci, tym razem widzę będzie jeszcze gorzej z powodu reszty ich umiejętności. Podoba mi się, że Sam w końcu jest szczery i nie ukrywa powagi swojego stanu, Dean natomiast jak zwykle stara się trzymać fason, chociaż wszystko w nim wyje i szlocha - cały on. :-P Mam też lekki żal do niego za końcówkę trzeciego odcinka - mógł sobie darować, ze względu na uczucia brata, jednak kiedy się głębiej zastanowić, to naturalnie nie mógł postąpić inaczej - sprzeniewierzyłby się swoim zasadom, a to mogłoby podkopać zupełnie jego i tak skopaną psychikę. Mimo wszystko smutno mi się trochę zrobiło - potwory w końcu też miewają uczucia... No i w sumie oszukał brata, sprawiając wrażenie, że zrozumiał i zaakceptował jego decyzję. :-|

Wzruszyłam się trochę w scenie z płaszczem Castiel'a w drugim odcinku - też poczułam jakbym straciła wraz z Dean'em przyjaciela. :cry2: W sumie wolałabym bardziej lewiatany w skórze Mishy - pograłby sobie złego, tak cudnie mu to wychodziło. :cry2:

Admete - Nie 30 Paź, 2011 12:42

Mnie tez żal Castiela - Mishy :( Mam nadzieję, że aktor dostanie szanse w innym serialu, bo zasługuje na to. Końcówka 3 odcinka jeszcze się zemści na Deanie ;)
Anonymous - Nie 30 Paź, 2011 21:31

To Mishy juz na pewno nie bedzie? Tak na amen i gwozdzie?
Eeee - mnie sie to nie podoba. Ja chce, zeby jakos cudownie wrocil (w koncu nie wiadomo co sie z nim stalo, co naprawde zrobily lewiatany (ciagle mam mieszane uczucia dotyczace tej nazwy)

Admete - Pon 31 Paź, 2011 08:05

Zawsze może jakoś cudownie wrócić - wszka to Spn jest ;) Prawie jak telenowela ;)
Anonymous - Pon 31 Paź, 2011 12:53

no wlasnie na to licze...
Deanariell - Pon 31 Paź, 2011 12:53

Też tak sądzę, wszak w SPN nic nigdy nie jest do końca martwe. :P Ale mnie się to akurat podoba, wolę wiedzieć, że zawsze jest szansa powrotu z niebytu. ;)

Admete napisał/a:
prawie jak telenowela

Wiesz jednak, że "prawie" robi znaczącą różnicę? :P

Deanariell - Pon 31 Paź, 2011 13:05

AineNiRigani napisał/a:
lewiatany (ciagle mam mieszane uczucia dotyczace tej nazwy)

A czemu? :mysle: Zaciekawiłaś mnie tym stwierdzeniem, więc pytam. ;)

Admete - Pon 31 Paź, 2011 13:21

To słowo faktycznie pochodzi z Biblii...
Anonymous - Pon 31 Paź, 2011 13:36

wiem, ale niestety jestem czuciowco-wzrokowcem i jak slysze lewiatany, to mam przed oczami kasjerki w czolto-niebieskich uniformach. Geba mi sie sama wtedy smieje, bo wyobraznia pcha mi na mysl krwiozercze kasjerki i braci W szalejacych po sklepach sieci Lewiatan...
No nic na to nie poradze i juz :P

Admete - Pon 31 Paź, 2011 13:39

Sklep był potem. Na szczęścia moje skojarzenia tak nie działają.
Deanariell - Pon 31 Paź, 2011 14:01

AineNiRigani napisał/a:
jak slysze lewiatany, to mam przed oczami kasjerki w czolto-niebieskich uniformach

:rotfl: Zaiste, na szczęście nie mam takich skojarzeń. ;) Chociaż zdarza mi się kupować w Lewiatanie, bo jest w pobliżu zamieszkania Admete (są nawet dwa w tej okolicy) - siłą rzeczy chadzam tamtędy stosunkowo często. :mrgreen: Założycielom sieci sklepów nazwa skojarzyła się pewnie z wielkością. :P A tymczasem mamy tam małe sklepiki osiedlowe.

Admete napisał/a:
To słowo faktycznie pochodzi z Biblii

No i w SPN się trochę z tym zgadza, bo mają one coś wspólnego z wodą (mogą się upłynniać). Poza tym już samo słowo "lewiatan" kojarzy się silnie z potworem - morskim, bo morskim, ale jednak. ;) Jak pociągną tak jeszcze z kilka serii, to im nazw dla potworów zabraknie. :roll: :rotfl: Chociaż przy takiej ilości mitologii, to jeszcze pewnie na długo wystarczy. :-P Oby nie przesadzili. :trzyma_kciuki:

Deanariell - Pon 31 Paź, 2011 14:08

Męczy mnie ten wisiorek, który miała dziewczyna z trzeciego odcinka - półksiężyc z "przyklejoną" do dolnego rogu gwiazdą - czy on coś znaczy tak poza tym? :mysle: Wydaje mi się, że gdzieś już go wcześniej widziałam - szukałam w takiej książce "Znaki i symbole", którą akurat posiadam, ale nie ma tam tego, jest tylko znaczek islamu, a nie o ten mi przecież chodzi, zresztą i tak się różni od tamtego księżyca (w innym miejscu ma gwiazdkę).
Anonymous - Pon 31 Paź, 2011 14:23

Deanariell napisał/a:
Męczy mnie ten wisiorek, który miała dziewczyna z trzeciego odcinka - półksiężyc z "przyklejoną" do dolnego rogu gwiazdą - czy on coś znaczy tak poza tym? :mysle: Wydaje mi się, że gdzieś już go wcześniej widziałam - szukałam w takiej książce "Znaki i symbole", którą akurat posiadam, ale nie ma tam tego, jest tylko znaczek islamu, a nie o ten mi przecież chodzi, zresztą i tak się różni od tamtego księżyca (w innym miejscu ma gwiazdkę).


tez widzialam ten znak - wydaje mi sie, ze to jest symbol ktorejs z bogin-opiekunek.

Deanariell - Pon 31 Paź, 2011 14:30

AineNiRigani napisał/a:
wydaje mi sie, ze to jest symbol ktorejs z bogin-opiekunek

Właśnie też miałam podobne skojarzenie, ale chciałam się dowiedzieć dokładniej skąd pochodzi, z jakiej mitologii/kultury i co konkretnie symbolizuje. :) Może jeszcze na to trafię.

Anonymous - Wto 01 Lis, 2011 15:01

Kiedys widzialam podobny symbol w Warszawie na gazetce przykoscielnej (zawierajacej symbole satanistyczne i zakazane dla chrzescijan).
Tam bylo to polaczenie Diany i Lucyfera, ze niby oboje niosa swiatlo, czy ona niesie swiatlo, ktorym jest Lucyfer... jakis taki belkot. Brednie totalne, wiec nie przywiazywalam wagi do zapamietania. Jestem jednak pewna, ze symbol jest duzo starszy i nawiazuje do ktorejs z poganskich religii (strzelalabym w rzymska, tylko ona ma tyle zapozyczen, ze moznaby drazyc jeszcze glebiej...) - moze rowniez pary bostw? Zgadzaloby sie o tyle, ze w slonce i gwiazdy zazwyczaj byly przypisywane bostwom meskim, a ksiezyc zawsze kobiecym. Poza tym Lucyfer jest bostwem przedchrzescijanskim i jego symbolem jest Venus, jako Gwiazda Poranna.
Zaciekawilas mnie i troche w tym pogrzebie :P


Tak calkowicie odlegle od tematu wisiorka, stwierdzam ze cieszy mnie powrot tematu "Dean i jedzenie" (chociaz po tylu latach w trasie, Sam powinien znac upodobania kulinarne brata).
Ale zdecydowanie siadla muzyka...

Aragonte - Wto 01 Lis, 2011 15:56

Deanariell napisał/a:
Męczy mnie ten wisiorek, który miała dziewczyna z trzeciego odcinka - półksiężyc z "przyklejoną" do dolnego rogu gwiazdą - czy on coś znaczy tak poza tym? :mysle: Wydaje mi się, że gdzieś już go wcześniej widziałam - szukałam w takiej książce "Znaki i symbole", którą akurat posiadam, ale nie ma tam tego, jest tylko znaczek islamu, a nie o ten mi przecież chodzi, zresztą i tak się różni od tamtego księżyca (w innym miejscu ma gwiazdkę).

Ta gwiazda to na pewno Wenus, bardzo często (jeszcze przed powstaniem islamu) łączona z wizerunkiem Księżyca (który czasem był kojarzony z bóstwem męskim, nie zawsze żeńskim) - a więc można to kojarzyć i z Lucyferem, i z przedchrześcijańskimi boginiami typu Isztar. Pytanie, jakie znaczenie ma to w SPN :)

Edit: pogrzebałam trochę w jednej ze swoich książek i wychodzi na to, że w Mezopotamii Isztar była kojarzona z gwiazdą Wenus (symbol ośmiokątnej gwiazdy), Księżyc z męskim bóstwem o imieniu Sin, Słońce też było "męskie".
Z Izydą była kojarzona gwiazda Syriusz, ale tej gwiazdy chyba nie ukazywano w połączeniu z półksiężycem.

Calipso - Wto 01 Lis, 2011 22:50

Deanariell napisał/a:
Też tak sądzę, wszak w SPN nic nigdy nie jest do końca martwe.

A Papa Winchester ? :cry2:

Anonymous - Śro 02 Lis, 2011 01:37

A moze tym szefem lewiatanow bedzie Samael? A moze skoro mielismy Lucyfera, to teraz szefem bedzie seraf Lewiatan?
Deanariell - Śro 02 Lis, 2011 18:41

Calipso napisał/a:
A Papa Winchester ?

Nawet on ;) - pamiętasz, że gdy chłopcy otworzyli wrota piekielne, to pojawił się duch Papy W. ? Tu problem nie leży w tym, że on martwy, ale w scenariuszu - scenarzyści nie mają pomysłu na jego powrót (chociaż przecież wrócił na trochę, ale w tej "młodszej wersji" :mysle: ), a i sam Jeffrey Dean Morgan zapewne ma teraz ciekawsze zajęcia, niż wracanie do SPN z zaświatów. :P
AineNiRigani napisał/a:
A moze tym szefem lewiatanow bedzie Samael? A moze skoro mielismy Lucyfera, to teraz szefem bedzie seraf Lewiatan?

Hmmmm... :mysle: Mogłoby tak być, chociaż nie wiem czy scenarzyści będą mieli aż tak wyrafinowane pomysły. ;) Powinni się z nami konsultować. :-P :lol:

Calipso - Czw 03 Lis, 2011 00:37

Deanariell napisał/a:
Jeffrey Dean Morgan zapewne ma teraz ciekawsze zajęcia, niż wracanie do SPN z zaświatów.

Ale ja nie kcem :roll: Robimy spisek ? :wink:

Deanariell - Czw 03 Lis, 2011 11:07

Calipso napisał/a:
Robimy spisek ? :wink:

Nie ma sprawy. ;) Spiszmy petycję i wystosujmy ją do aktora, niech poczuje wyrzuty sumienia, iż tak porzucił swoje spn-owe fanki. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group