North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?
Tamara - Nie 19 Kwi, 2009 19:11
Eee tam , jakby był taki zapiety i dziewiczy , to strach byłoby mu się rozpiąć i guzika pozbawić
spin_girl - Czw 23 Kwi, 2009 12:13
Guzik, moim zdaniem, stanowi doskonałe potwierdzenie nie-dziewictwa! Od czegóż by innego miał sie bowiem na tyle poluzować, żeby odpaść, jak nie od ciągłego rozpinania (często, w porywach namiętności, mało delikatnego) podczas udowadniania swego nie-dziewictwa? A zatem- Thornton dziewicą nie był!
Darcy też nie!!!!!!!!!!!
Tamara - Pią 24 Kwi, 2009 19:34
Spin
spin_girl - Pon 27 Kwi, 2009 11:36
Tamaro- pójdź w me ramiona i spełnijmy toast
spin_girl - Wto 28 Kwi, 2009 10:11
| Mag13 napisał/a: | | Alkoholicy dziewicowi! |
Bardzo proszę tylko nie od alkoholików!!!!!!!!!!!!!!!!
spin_girl - Wto 28 Kwi, 2009 17:16
Nie była, ale alkoholizm to jest poważna choroba, a dla mnie temat wyjątkowo drażliwy i osobisty.
Anaru - Wto 28 Kwi, 2009 22:46
| spin_girl napisał/a: | Bardzo proszę tylko nie od alkoholików!!!!!!!!!!!!!!!! |
Spełniłam toasty w liczbie kilku , przemieszane, trzeźwa inaczej jestem i chwała komuś tram za spraw2dzanie pisowni w postach
Dziewicem nie był
I za to spełniam toast
spin_girl - Śro 29 Kwi, 2009 10:59
| Anaru napisał/a: | Dziewicem nie był
I za to spełniam toast |
za to zawsze warto
Tamara - Śro 29 Kwi, 2009 11:35
| Mag13 napisał/a: | Alkoholicy dziewicowi! Od razu widać, że użycie i nadużycie jest charakterystyczne dla optantów tej wersji. Tymczasem należy popierać umiarkowanie, zdolność powstrzymywania się od uciech cielesnych, powściągliwość.....
Niewątpliwie cechy te pozwalają na systematyczne powiekszanie majątku! |
Są ważniejsze rzeczy w życiu niż materialistyczne pomnażanie dóbr doczesnych poza tym wzniesienie toastu nie ma nic wspólnego z ankoholizmem a nadmierne powstrzymywanie sie od wszystkiego prowadzi do zgorzknienia , ponuractwa i mania za złe , nie mówiąc o przedwczesnym starzeniu
Anaru - Śro 29 Kwi, 2009 11:43
| Tamara napisał/a: | Są ważniejsze rzeczy w życiu niż materialistyczne pomnażanie dóbr doczesnych poza tym wzniesienie toastu nie ma nic wspólnego z alkoholizmem a nadmierne powstrzymywanie się od wszystkiego prowadzi do zgorzknienia , ponuractwa i mania za złe , nie mówiąc o przedwczesnym starzeniu |
No!
Tamaro, pójdź w me ramiona
Zwłaszcza to pierwsze zdanie jest mi jakoś bardzo bliskie
Za to też mogę wznieść toast, tym razem czysto wirtualny , bo mi to wczorajsze wszystko razem bardzo zaszkodziło na żołądek, mimo, że wcale dużo nie było.
(za to przemieszane)
spin_girl - Śro 29 Kwi, 2009 14:37
Tamaro- jesteś genialna
Gosia - Śro 29 Kwi, 2009 14:48
Ja zaraz pogonię towarzystwo za offtopowanie
Anaru - Śro 29 Kwi, 2009 22:11
E tam, ja całkiem na trzeźwo też wysnuwam podobne teorie , po prostu na mniej trzeźwo nie zmieniłam zdania
maenka - Czw 30 Kwi, 2009 07:47
Włączając się ponownie do wątku. Chciałabym osobistą opinię zawrzeć, że żadna z nas nie chciałaby chyba nieporadnego dziewica na tę pierwszą noc. A i o ileż więcej przewrotnie dla nas kobiet wartości ma doświadczony mężczyzna , który dla nas rzuca wszystko i pozostaje wierny nam. Na Jaśka stawiałabym dalej , że dziewicem nie był, nie chciałabym tego. Z tym, że on nie latał na prawo i lewo to pewne. Nie będę dywagować jak i kiedy dziewicem być przestał; ani z kim i jak często po utracie dziewictwa rozkoszy zażywał. No może rzeczywiście nikogo nie kochał wcześniej jak M
Toast za doświadczoneo Jaśka.
spin_girl - Czw 30 Kwi, 2009 09:34
Maenko- podpisuję się obiema rękami (a może nawet jedna nogą? ) pod Twoim stwierdzeniem. Zdrowie Jasia Nie-Dziewicy!
Tamara - Czw 30 Kwi, 2009 22:05
Natomiast jeżeli nawet był dziewicą ( a kysz ) to wcale nie gwarantuje , ze byłby wierny itd. a nawet rodziłoby to groźbę , ze zechce posmakować chleba z innego pieca w pewnym momencie z czystej ciekawości albo żeby zażyć nowości i zobaczyć jak to jest z inną A gdyby doświadczony był - jużby to wszystko przed ślubem wiedział i więcej by go nie ciagnęło
Zaś co do trwałości uczucia - najtrwalsze z reguły są pary bardzo silnie związane erotycznie , a do stworzenia takiego związku jedna chociaż osoba musi wiedzieć , jak to się robi
spin_girl - Pią 01 Maj, 2009 19:31
| Mag13 napisał/a: | | to w przypadku, gdyby cosik go w Margaret nie zadowalało |
ależ jako nie-dziewic, mężczyzna doświadczony i w ogóle, mógłbym Margaret nauczyć wielu rzeczy tak, aby w tej sferze wszystko mu odpowiadało.
Gdyby zaś dziewicą był (brrr... ) i coś mu nie odpowiadało, bez doświadczenia nie wiedziałby jak błąd naprawić i między małżonkami narastałoby napięcie i to bynajmniej nie erotyczne, co mogłoby z kolei popchnąć sfrustrowanego Thorntona do zdrady...
Tamara - Pią 01 Maj, 2009 20:25
A poza tym wiedziałby , że Margaretke najpierw trzeba wszystkiego nauczyć i to tak , żeby oboje byli zadowoleni a jakby nie umiał i nie wiedział , to i klops ze szczęśliwego małżeństwa
seniorita - Śro 26 Sie, 2009 19:28
Nie mogłoby zabraknąć mojego głosu w tej niezwykle interesującej i do pewnego momentu jakże żywej dyskusji
Filmowy Thornton wygląda na mężczyznę zaznajomionego z każdą stroną życia
Nie wiem jeszcze jak książkowy, ale jak się domyślam, autorka widziała w swoim jak mniemam ulubieńcu dziewica przez duże D
Mnie trudno nie zgodzić się całkowicie z każdą wypowiedzią Tamary Choćby dlatego, że nie wyobrażam sobie obracania się Mr Jasia w gronie starych wyjadaczy - fabrykantów jako nienaruszony i nieskalany dziewic obawiam się, że nie dość, że o wszystkim by wiedzieli, to schrupaliby biednego na śniadanie a najpierw zabili śmiechem
Dziewicem nie mógł być moim skromnym zdaniem
spin_girl - Czw 27 Sie, 2009 13:50
Witam nową koleżankę na forum, tym bardziej serdecznie, że już na wstępie wykazała się niezwykłą przenikliwością umysłu, prezentując swą przynależność do jedynej słusznej frakcji
seniorita - Czw 27 Sie, 2009 18:49
spin_girl
Ostatnio na forum o innej specyfice ale na wątku o podobnym temacie toczyła się dyskusja na temat współczesnych ponad 30 letnich dziewiców
i okazuje się, że nie dość, że nie jest to niemożliwe, jest ich dość spore grono, a wśród nich także posiadacze firm z mieszkaniem i samochodem...
Jednak mam wrażenie, że paradoksalnie dziś jest to bardziej możliwe niż parę...set lat temu
Nie wiem, czy ktoś się zgodzi z moją opinią, ale w sumie dziś możesz powiedzieć, że to Twoja prywatna sprawa i nikt właściwie nie musi wiedzieć, co robisz poza godzinami pracy.
Natomiast żyjąc w dość hermetycznej wąskiej społeczności pozbawionej innych atrakcji niż spotkania towarzyskie analizowanie życia znajomych rodzin, obawiam się, że nic nie było w stanie się ukryć
Zwróciłyście uwagę, że znamy sporo przekazów historycznych i literackich na temat delikatnego wprowadzania młodych kobiet w arkana tak zwanego obowiązku małzeńskiego , natomiast niewiele wiadomo na temat tego, aby ktokolwiek zaprzątał tym sobie głowę w przypadku mężczyzn wchodzących w związek małżeński Co się mogło za tym kryć?
Alicja - Czw 27 Sie, 2009 19:31
| seniorita napisał/a: | | Co się mogło za tym kryć? |
rubaszne wczesne żarty? przebywanie młodych chłopaków z dorosłymi mężczyznami przy okazji różnych czyności ( polowania, zarządzania majątkiem, interesy itd.), którzy za punkt honoru stawiali sobie wprowadzenie młodych kolegów w arkana miłosne? Przypuszczam, że większość mężczyzn już przed nocą poślubną zdążyła posmakować tej radości.
seniorita - Czw 27 Sie, 2009 19:44
| Alicja napisał/a: | | przebywanie młodych chłopaków z dorosłymi mężczyznami przy okazji różnych czyności ( polowania, zarządzania majątkiem, interesy itd.), którzy za punkt honoru stawiali sobie wprowadzenie młodych kolegów w arkana miłosne? |
właśnie ta myśl każe mi ostrożnie zapatrywać się na ewentualne oddanie ideałom i zasadom religii nawet tak dobrze ułożonego chłopca jak JT
Kto widział jak JT całuje w scenie peronowej nie może mieć wątpliwości, że dziewic by tak nie umiał
wybaczcie mi tę ślinkę, ale to jedyne co mi przychodzi na myśl w takich chwilach
spin_girl - Pią 28 Sie, 2009 12:02
ślinka jest jak najbardzej uzasadniona. Któraż z nas jej nie wylała litrami przy wspomnianej scenie....
seniorita - Pią 28 Sie, 2009 18:21
a ja się zawsze nie mogę nadziwić, jak w N&S sugestywnie ukazane są uczucia i wyjątkowo tym razem nie kobiety, ale czynnika męskiego obdarzonego przez naturę balastem w postaci kiepskiego kontaktu ze swoją emocjonalną stroną a tu mamy odwrotny obrazek
|
|
|