To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Robin Hood (seria 2) 2007

Gosia - Pią 19 Paź, 2007 17:41

Oni wszyscy maja problem z identyfikacja plci Nightwatchmana. :roll:
Przeciez kazdy glupi by zgadl że to kobieta, sylwetka, ruchy - wszystko to wskazuje na kobiete. Dlatego fakt ze caly czas nie wiedza, ze to kobieta jest malo prawdopodobny.

praedzio - Pią 19 Paź, 2007 17:45

Może widzą to, co chcą widzieć... Nie mieści się im w głowie, że jakakolwiek bogobojna białogłowa mogłaby takie ekscesy wyprawiać. Podobnież pewnie było z Djaq w pierwszym sezonie. Dobrze, że teraz już z tego zrezygnowali i Djaq jest pełnoprawną kobietą-banitą :mrgreen: .
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że Nocny Strażnik, jak sama nazwa wskazuje, działał jedynie w nocy, stąd trudniej było pokapować się odnośnie jego płci. Insza sprawa wynikła teraz, kiedy paraduje w biały dzień.

trifle - Pią 19 Paź, 2007 18:15

Nie no.. Rysiek też z tymi minami to raczej żałosny niż straszny, jakoś mi się przestał podobać :roll: Wolę inne jego wydania zdecydowanie.
Gosia - Pią 19 Paź, 2007 18:20

Pierwszy odcinek jest slabszy, drugi troche lepszy i Guya jest wiecej. Tylko to "Monte Carlo" :roll:
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 21:57

THE klip
Caitriona - Sob 20 Paź, 2007 22:01

:slina: :slina: :slina: :slina: :slina:
:thud: :thud: :thud: :thud:
:serce2: :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 22:06

Caitri krótko i na temat :rotfl:
Gosia - Sob 20 Paź, 2007 22:09

Niezla ta scena :slina:

Ale glupia ta Marian. Jak mozna wolec tego chloptasia Robina :roll:

snowdrop - Sob 20 Paź, 2007 22:12

Wow, ale scena i jaka klata. Miodzio. I te spojrzenia. :serduszkate:
Gosia - Sob 20 Paź, 2007 22:13

Ona wydawala sie troche zazenowana. Nic dziwnego :mrgreen:
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 22:14

Zażenowana? :shock:

raczej zaintrygowana.... :rumieniec:

Caitriona - Sob 20 Paź, 2007 22:15

I jak sobie westchnęła na początku klipu ;)
snowdrop - Sob 20 Paź, 2007 22:15

Wyjaśnijcie mi tylko proszę, tylko nie bijcie że nie wiem, kogo Rysiek gra w tym serialu, wiem już że nie Robina (chociaż tak myślałam) i czy jest dobrym czy złym hero?
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 22:18

Gra sadystycznego Guya z Gisborne. A Robina lepiej w ogóle przemilczmy... :roll:
snowdrop - Sob 20 Paź, 2007 22:27

Jestem w szoku że gra takiego złego bohatera. naprawde sądziłam że jest dobrodusznym Robinem.
achata - Sob 20 Paź, 2007 22:30

Momentami niezłe: http://www.youtube.com/watch?v=ocsj00i6Pz8
Szczerze się uśmiałam :)
A teraz idę oglądać tą słynną klatę... ;)

Gunia - Sob 20 Paź, 2007 22:32

Czy tylko mnie durnota napada, jak ona mówi, że chce z nim porozmawiać o sprawach prywatnych, a on zdejmuje ten kawałek zbroi? :rumieniec: :banan_czerwony:
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 22:37

I jeszcze jedno... Ona niekoniecznie patrzy mu w oczy jak mówi "I wish to speak to you. About a personal matter" .... :rumieniec:
Gosia - Sob 20 Paź, 2007 22:38

Tak, zaintrygowana faktycznie byla. Nic dziwnego :mrgreen:
Caitriona - Sob 20 Paź, 2007 22:40

Harry_the_Cat napisał/a:
I jeszcze jedno... Ona niekoniecznie patrzy mu w oczy jak mówi "I wish to speak to you. About a personal matter" .... :rumieniec:


Ciekawe gdzie Ty byś patrzyła? Bo ja tak jak ona :mrgreen:

Anonymous - Sob 20 Paź, 2007 22:42

:slina: :slina: :slina: :slina: idę sobie od dentysty pozyczyć takie waciki co to się do gebiszona wkłada zapobiegajace ślinotokowi.


:paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:
zabijcie mnie.

:serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
Mój Ci on nie inaczej.

:opad_szczeny: :opad_szczeny: :opad_szczeny: :opad_szczeny:
Jak można byc takim cudownym, no ja się pytam jak.


Parafrazując Baśke Wołodyjowską.
Gópia Marion. Gópia
Ja bym wolała jednego Guya niż stu RObinów :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Caitriona - Sob 20 Paź, 2007 22:46

A niech sobie gada co chce, wiadomo ze jak przed takim Rysiem w negliżu stanie to jedyne co moze zrobić to się napawac widokiem ;) :serce2:
Anonymous - Sob 20 Paź, 2007 23:11

I tak ja podziwiam, że się na niego nie rzuciła.
Albo, ze nie padła z wrażenia :paddotylu:
a ten Jego głos. :serduszkate:

Gunia - Sob 20 Paź, 2007 23:18

Akurat ten jego głos mnie tu kłuje, ponieważ od razu przypominają mi się inne produkcje, gdzie TEN GŁOS był wykorzystywany i mnie trafia, że on tak czas na tym Robinie marnuje.
Anonymous - Sob 20 Paź, 2007 23:22

Ale GŁOS jest GŁOSEM. Śliczny ma.
I to jest niesprawiedliwość, że tyle piękna i taki magnetyczny głos, i to wszystko w jednym skupione jest.
Padam. Dziś już z nauki nici chyba.
Bo ja się ocząsnąć musze wpierw



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group