Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Caitriona - Nie 23 Lip, 2006 20:16
Lekkiej i zarazem ciekawej lektury wakacyjnej ciąg dalszy: Agatha Christie "Godzina zero".
Bardzo dobrze się czytało, szybko, bo wciaga (jak każda powieść Christie). Ciekawa historia, dobrze opisana. Nie ma jak dobry kriminał - miło mi się wróciło do Agathy...
Jeannette - Nie 23 Lip, 2006 22:59
Jestem właśnie po "Historyku" Kostovy. I przyznam, że przeczytałam szybko i bardzo sprawnie. Książka ciekawa, wciągająca, pomimo widocznych braków to da się znieść. Tematyka interesująca, a te opisy ksiąg i bibliotek....mm........aż samemu chce się ruszyć śladami historii. A mówię to ja, która za historią nie przepada. W sumie to po tej powieści mam ochotę na jedno: (i nie jest to kieliszek krwi ) przeczytać "Draculę" Stockera. Warto? Co radzicie?
Aga85 - Pon 24 Lip, 2006 00:28
Też czytałam Historyka, ale to już jakiś czas temu i pamiętam, że miałam podobne odczucia jak Ty, Jeannette. Korciło mnie strasznie, żeby przeczytac właśnie Draculę, ale potem z braku czasu jakoś tak wyleciało mi to z głowy... co nie znaczy, że sobie odpuszczę Najpierw jednak skoczę do biblioteki i zobaczę czy w ogóle mają tą książkę... A czy któraś z Was, dziewczęta czytała ją? Jestem podobnie ciekawa jak Jeannette, czy w ogóle warto...
GosiaJ - Pon 24 Lip, 2006 00:29
| Jeannette napisał/a: | W sumie to po tej powieści mam ochotę na jedno: (i nie jest to kieliszek krwi ) przeczytać "Draculę" Stockera. Warto? Co radzicie? |
Hmmm, mnie ta powieść raczej rozczarowała. Tak bardzo jest ta historia wyeksploatowana w filmach, i to takich, jak chociażby Coppoli z doskonałym Oldmanem, że jak się czyta, to nie jest to. Rzadko jest tak, żeby film mi się podobał bardziej niż książka - w tym przypadku tak jest, chociaż oczywiście film nie jest wierną ekranizacją powieści. Ale kładzie akcenty na ludzkie cechy Draculi i to mi odpowiada. Oldman, szczególnie w porównaniu z drewnopodobnym Keanu Reevesem, jest niesamowity. W powieści Stokera Dracula jednoznacznie jest potworem i nikim więcej - ta wizja mi niezbyt odpowiada. A poza tym Bram Stoker nie był szczególnie utalentowany, książka jest rozwlekła i napisana takim sobie językiem.
Aga85 - Pon 24 Lip, 2006 00:32
Kupiłam w końcu na Allegro Pat ze Srebrnego Gaju L.M. Montgomery . Po niedzieli powinnam ją dostac Jak tylko dojdzie, zabieram się za czytanie, a potem podzielę się wrażeniami
Aga85 - Pon 24 Lip, 2006 00:34
| GosiaJ napisał/a: | | W powieści Stokera Dracula jednoznacznie jest potworem i nikim więcej - ta wizja mi niezbyt odpowiada. A poza tym Bram Stoker nie był szczególnie utalentowany, książka jest rozwlekła i napisana takim sobie językiem. |
Czyli co, GosiaJko? Odradzasz czytanie?
GosiaJ - Pon 24 Lip, 2006 08:13
| Aga85 napisał/a: |
Czyli co, GosiaJko? Odradzasz czytanie? |
Ja tam czytania nigdy nie odradzam, jakżebym mogła! Przedstawiam tylko moją opinię. Może Tobie akurat powieść Stokera się spodoba? Nie chciałabym Ci odebrać możliwości przekonania się o wartości książki. Jeśli masz czas - czytaj :grin:
Jeannette - Pon 24 Lip, 2006 10:12
| Aga85 napisał/a: | | Kupiłam w końcu na Allegro Pat ze Srebrnego Gaju L.M. Montgomery . Po niedzieli powinnam ją dostac Jak tylko dojdzie, zabieram się za czytanie, a potem podzielę się wrażeniami |
Oooooch....a dużo dałaś? Bo ja przez to forum mam chęć zebrać sobie resztę książek Maud. Trochę głupio iść do biblioteki było nie było po powieść dla dzieci.... :grin: a w księgarni czasami ciężko dostać. Zwłaszcza "Błękitny zamek". Ale myślę Ago, że Ci się spodoba....jest naprawdę super.
Hmm.... a ja chyba jednak przeczytam. Tutaj mam recenzję:
http://dzieci-ciemnosci.f...ki/dracula.html
Może ta Cię zachęci Aguś.
Harry_the_Cat - Pon 24 Lip, 2006 10:20
| Jeannette napisał/a: | | Oooooch....a dużo dałaś? Bo ja przez to forum mam chęć zebrać sobie resztę książek Maud. Trochę głupio iść do biblioteki było nie było po powieść dla dzieci.... a w księgarni czasami ciężko dostać. Zwłaszcza "Błękitny zamek". Ale myślę Ago, że Ci się spodoba....jest naprawdę super. |
E tam, głupio iść do biblioteki!
Jesli chodzi o Błekitny Zamek, to w ciągu ostatnich trzech lat co najmniej 2 nowe wydania były, więc myslę, że można jeszcze znależć.
Pat też gdzieś ostatnio widziałam, jeśli chcesz, to poszukam w Wwie i jakoś się dogadamy
Aga85 - Pon 24 Lip, 2006 14:09
| Jeannette napisał/a: | Oooooch....a dużo dałaś? Bo ja przez to forum mam chęć zebrać sobie resztę książek Maud. Trochę głupio iść do biblioteki było nie było po powieść dla dzieci.... :grin: a w księgarni czasami ciężko dostać. Zwłaszcza "Błękitny zamek". Ale myślę Ago, że Ci się spodoba....jest naprawdę super.
Hmm.... a ja chyba jednak przeczytam. Tutaj mam recenzję:
http://dzieci-ciemnosci.f...ki/dracula.html
Może ta Cię zachęci Aguś. |
Za "Pat ze Srebrnego Gaju" dałam 21,50 zł, ale "Panią na Srebrnym Gaju" kupiłam za 5 zł (cena kup teraz). Akurat w tym drugim przypadku miałam farta
I dzięki za link, Jeannette . Ten opis mnie zachęcił i jeśli tylko "Dracula" będzie w bibliotece, to na pewno przeczytam
Jeannette - Pon 24 Lip, 2006 15:33
O, to nawet znośnie. Ja też jak gdzieś dorwę tego Draculę to przeczytam. :grin: Żeby nie było offtopa. Właśnie skończyłam "Rubio" Whartona. I przyznam, że bardzo mi się podobała, choć wzięłam tylko dlatego, że akcja dzieje się w Hiszpanii. Ale bardzo fajna, o miłości. Myślę, że warto po nią sięgnąć.
Admete - Pon 24 Lip, 2006 15:56
Jeannette do biblioteki nigdy nie jest głupio iść Ja mam kartę w dziale dziecięcym i nigdy nie mam oporów przed wypożyczaniem książek. Na dodatek w tej bibliotece pracuje mama mojej byłej uczennicy, więc nie ma mowy o anonimowości Każde żródło książek jest cenne - zresztą ja uwielbiam książki dla dzieci i filmy też. Chyba już mi tak do końca życia zostanie.
Właśnie zabieram sie za czytanie książki Murakamiego Norwegian Wood - czytał już to ktoś?
Harry_the_Cat - Pon 24 Lip, 2006 17:05
| Admete napisał/a: | | Włąśnie zabieram sie za czytanie książki Murakamiego Norwegian Wood - czytał już to ktoś? |
Tak! Juz tu o tym cos pisałam. Cudowna książka, na razie moja ulubiona :grin: Murakamiego. Momentami dziwna, zaskakująca, momentami liryczna nieco.
Bardzo ciekawa jestem twoich wrażeń!
Agn - Pon 24 Lip, 2006 17:39
A ja się zabrałam za Zupę z granatów. Wrażenia wkrótce
Admete - Pon 24 Lip, 2006 20:19
O tej Zupie...chyba już ktoś pisał. Bardzo mi się tytuł tej książki podoba.
Jeannette - Pon 24 Lip, 2006 20:24
| Admete napisał/a: | | Jeannette do biblioteki nigdy nie jest głupio iść Ja mam kartę w dziale dizecięcym i nigdy nie mam oprów przed wypozyczaniem książek. Na dodatek w tej bibliotece pracuje mama mojej byłej uczennicy, więc nie ma mowy o anonimowości Każde żródło książek jest cenne - zresztą ja uwielbiam książki dla dzieci i filmy też. Chyba już mi tak do końca życia zostanie. |
Heh, ja już przestałam chodzić na dział dziecięcy do dużej biblioteki....i chyba żałuję. Chadzam do małej biblioteczki, która jest dość uboga, ale pani mnie zna i pozwala na dużo - przetrzymywanie i branie po 5 książek gdy można 4. :grin: Ale ja też do szaleństwa uwielbiam książki dla dzieci, a już bajki! To osobny bzik. :razz: Dlatego mam zamiar zapolować na coś jeszcze Lucy, w miarę finansów..... bo tu ograniczają mnie rodzice... :grin:
Agn - Pon 24 Lip, 2006 21:18
| Admete napisał/a: | | O tej Zupie...chyba już ktoś pisał. Bardzo mi się tytuł tej książki podoba. |
Tak. I ja właśnie za sprawą tego Ktosia zakupiłam tę książkę
MiMi - Pon 24 Lip, 2006 21:24
| Cytat: | | A konkretniej? Stedhal łatwy nie jest, ale Julian aż tak skomplikowany nie jest. Mnie się podobało, choć też miałam problemy czasami. Ale bardzo było mi szkoda pani de Renal....i Matyldy w sumie też. |
Jeśli chodzi o Juliana, to nie rozumiem kompletnie jego zachowania. Przecież najpierw nie lubił pani Renal, Matyldy zresztą też, potem niby kochał p. Renal, potem MAtyldę i znów okazało się, że MAtyldy nie kochał, że tak mu się tylko wydawało i że jednak kochał p. Renal. Trochę wkurzyło mnie zakończenie, bo lubię szczęśliwe. No i co z dzieckiem MAtyldy? JA bardzo lubię dzieci, więc się nad tym cały czas zastanawiam...[/quote]
Jeannette - Pon 24 Lip, 2006 21:30
Julian był zagubiony w tym świecie intryg i zdawał sobie sprawę, że nigdy nie będzie pasował do towarzystwa, w jakim obracała się Matylda. Ale jest postacią złożoną i zasługuje na głębsze przestudiowanie. Ja czytałam dość dawno, więc nie umiem Ci tak dobrze objaśnić. Ale tęskniąc za panią de Renal uciekł w ramiona Matyldy. Niemniej wierzę, że szczerze kochał ją. A co do dziecka....zapewne zostało zesłane na wieś.
Balbina - Wto 25 Lip, 2006 14:42
Przeczytałam ostatnio "Szachownicę flamadzką", w filmowej adaptacji tej książki grała Kate Beckinsale. Swietna książka a film jeszcze lepszy.
Admete - Wto 25 Lip, 2006 23:23
To jest ekranizacja tej książki? Nie mialam pojęcia.
Trzykrotka - Śro 26 Lip, 2006 09:24
O! Wot supriz! Ja też nie wiedziałam, że jest ekranizacja! Książka bardzo mi się podobała, to była pierwsza powiść Pereza- Reverte, jaka przeczytałam.
Agnesse - Śro 26 Lip, 2006 11:46
Ja ostatnio po raz drugi przeczytałam "Krystynę, córkę Lavransa". Trzytomowa saga skandynawska, ale fascynuje mnie postać głównej bohaterki, którą poznajemy jako małą dziewczynkę i która wyrasta na dzielną kobietę o wielkiej sile charakteru.
Balbina - Śro 26 Lip, 2006 12:38
| Admete napisał/a: | | To jest ekranizacja tej książki? Nie mialam pojęcia. |
Dwa razy oglądałam ten film w naszej TVP. Postać szachisty trochę zmienili, w filmie to przystojny cygan. Kate gra konserwatorkę.
Agn - Śro 26 Lip, 2006 13:13
| Agnesse napisał/a: | | Ja ostatnio po raz drugi przeczytałam "Krystynę, córkę Lavransa". Trzytomowa saga skandynawska, ale fascynuje mnie postać głównej bohaterki, którą poznajemy jako małą dziewczynkę i która wyrasta na dzielną kobietę o wielkiej sile charakteru. |
Coś mnie się obiło o uszy... przybliż temat, jeśli możesz.
|
|
|