Richard Armitage - Vicar of Dibley (Pastor na obcasach) 2007
Harry_the_Cat - Sob 06 Sty, 2007 22:15
Gerraldine Granger spotyka J. Deppa : http://www.sendspace.com/file/flfl6p
Harry_the_Cat - Sob 06 Sty, 2007 23:49
Zrobiłam trochę screenków z mojej ulubionej sceny 2 odcinka, o ile nie całego Speciala... Niestety, tak samo jak w przypadku TGH, przy odtwarzaniu na kompie zaburzone są nieco proporcje: ??:
ANGELO - Nie 07 Sty, 2007 00:22
przegladajac watek o Mateuszku trafilam na klip z youtube o tym serialu (przyznam sie ze tego watku nie czytalam wczesniej :oops: ) nie pamietam kiedy sie tak serdecznie usmialam calosc musi byc rewelacyjna
wprawdzie anglika za bardzo nie znam ale pani Vikary jest tak przekonujaca ze to wystarczylo bym sie poplakala ze smiechu
Harry_the_Cat - Nie 07 Sty, 2007 00:26
Jest przezabawna, prawda? Na youtube mozna znaleźć właściwie chyba juz cały 1. odcinek w kawałkach, Angelo
ANGELO - Nie 07 Sty, 2007 00:36
I chyba wszystkie przejrzalam, odpalalam jeden po drugim
Jest rewelacyjny! Smialam sie i smialam...
scena jak sie ukrywa w kaluzy z woda
ANGELO - Nie 07 Sty, 2007 00:59
jezeli caly serial jest utrzymany w podobnym tonie jak ten odcinek to podejrzewam ze mozna sie nabawic bolu miesni brzucha ze smiechu.
Ona jest rownie pocieszna jak P. Bukietowa z Co ludzie powiedza
malmik - Nie 07 Sty, 2007 09:00
O i tutaj się z Panią nie zgodzę, szanowna Pani . Bukietowa jej nie dorasta do pięt
malmik - Nie 07 Sty, 2007 15:01
Obejrzałam sobie na YouTube prawie cały 2 odcinek. Jest rzeczywiście trochę bardziej sentymentalny, ale znalazło się parę kawałków . Bardzo podobała mi się charakterystyka Jima kiedy przyszedł się oświadczyć Geraldine "You are wired and wonderful mistake that God made late in the 19th century"
Harry - jestem zbulwesowana, że chociaż przez moment przemknęła Ci myśl, że mogłabym tego nie obejrzeć. Po prostu jak już weszłam w temat to nie mogę się oderwać i przeglądam YouTube. Ciekawa jestem oczywiście dalszego ciągu historii z JD (wygląda tutaj chłopak na takiego nieśmiałego, przestraszonego - ledwo go poznałam). Geraldine zachowuje się jak nastolatka
Harry_the_Cat - Nie 07 Sty, 2007 15:21
Pomyślałam, że to tu powrzucam, jakby komus sie szukać nie chciało -
ale znalazłam tylko ten jeden kawałek...
http://www.youtube.com/wa...related&search=
malmik - Nie 07 Sty, 2007 15:34
Sorry, nie pomyślałam, żeby ułatwić innym życie(sądziłam, że jak zwykle jestem ostatnia z tym wynalazkiem):
http://www.youtube.com/watch?v=e9GOz6VdiEk
http://www.youtube.com/watch?v=_Q0IQvtHiPw
http://www.youtube.com/watch?v=Xsml3TBBwAg
http://www.youtube.com/watch?v=JiyRZ3HAD38
http://www.youtube.com/watch?v=cI7_HXfDCE4
http://www.youtube.com/watch?v=-FhR2mBChs0
przecinek - Nie 07 Sty, 2007 15:57
Właśnie skończyłam oglądać odcinek świąteczny. Rewelacja. Jeżeli we wszystkie święta Anglicy dostają w telewizji takie rodzynki, to znalazł się kolejny argument za wyjazdem do tego kraju. Pani wikary jest świetna, uwielbiam jej poczucie humoru, na tyle na ile mogłam zrozumieć, i do tego ma super fryzurę. Fajnie zobaczyć Ryśka w cywilnym ubraniu, chociaż nie działa na mnie tak jak w kostiumach. Za to ten głos ... Gdyby księgowy z takim głosem tłumaczyłby mi zawiłości prawa podatkowego, to żaden PIT nie byłby straszny. Bardzo podoba mi się też wieś angielska, taka czysta, poukładana, spokojna i z asfaltem na drogach. I trochę inne spostrzeżenie – różnice między kościołem anglikańskim a katolickim – tam księdzem jest kobieta, a w radzie parafialnej sami panowie, a u nas zupełnie odwrotnie.
Gosia - Nie 07 Sty, 2007 16:40
Ale czy w Anglii wikarymi sa w ogole kobiety? Chyba nie.
Harry_the_Cat - Nie 07 Sty, 2007 16:57
Tak, są. Stąd pomysł serialu
ANGELO - Nie 07 Sty, 2007 19:17
kocham youtube
wlasnie obejrzalam w calosci obie części serialu, boki mam pozrywane ze smiechu
a malo co rozumiem z anglika :oops: aktorka grajaca głowną rolę jest niesamowita!
A Rysiu jest poprostu BOOSSKKI!!! Napatrzec sie nie moge
p.s. sama mialam okazje zobaczyc w Angli wikarego-kobiete
Harry_the_Cat - Nie 07 Sty, 2007 19:28
Ala ja na YT nie znalazłam całego odcinka 2...
ETA: znalazłam...
Wrzucam po kolei:
http://www.youtube.com/watch?v=e9GOz6VdiEk
http://www.youtube.com/watch?v=_Q0IQvtHiPw
http://www.youtube.com/watch?v=Xsml3TBBwAg
http://www.youtube.com/watch?v=JiyRZ3HAD38
http://www.youtube.com/watch?v=cI7_HXfDCE4
ANGELO - Nie 07 Sty, 2007 19:45
Bo nie ma! Chodzilo mi o caly odcinek podzielony na 9 min czesci i jak ogladasz po kolei to tak jakbys ogladala w calosci
malmik - Nie 07 Sty, 2007 20:38
Wiem, że jestem już nudna z powtarzaniem numerów z 1 odcinka (mam nzdzieję, że wybaczycie) ale kolejny numer który mi się podoba to ten kiedy Alice mówi "It should have been you" i "no bo po co następny papież - mężczyzna"
Harry_the_Cat - Nie 07 Sty, 2007 20:42
"Im really not happy with the German bloke... "
malmik - Nie 07 Sty, 2007 20:47
A później o "odłożeniu na półce" i mina Geraldine jak Alice "tłumaczy przenośnię"
przecinek - Pon 08 Sty, 2007 19:50
A możecie mi trochę objaśnić, o czym rozmawiali Geraldine i Harry na randce, domyślam się, że to była rozmowa o wikarym, ale nie wiem, co do tego ma księgowy i dlaczego Geraldine nie wiedziała, że Harry właśnie taki ma zawód. A ten motyw z „Shoulda been me” cały dzień za mną chodzi, ku mojej wielkiej radości.
Druga częśc też jest dobra, zwłaszcza przedstawienie o przeszłości wikarego.
malmik - Pon 08 Sty, 2007 20:19
Będę pisać z pamięci bo nie mam tego odcinka na tym komputerze: Harry na początku zapytał się czym G. się zajmuje, ale w chwili kiedy miała mu odpowiedzieć, przerywając jej stwierdzxił, że to jest okropne pytanie i na początku powinni się dobrze poznać, żeby umniknąć uprzedzeń (jako przykład podał podejście do księgowych - z góry są wobec nich uprzedzenia). G. odpowiedziała, że ona poznała 50 razy (chyba) lepszego od innych księgowego. A jaki on był? -spytał H. Bardzo tępy-odpowiada G.
Harry opowiedział jej z kolei o jednej randce, którą miał z panią "prawie ksiądz". I cały czas patrząc na nią myślał, że tam w górze jest Bóg - o tyle większy od niego. Co oczywiście natychmiast zgasiło Geraldine i nie przyznaje się, że jest księdzem.
Przyszedł Hugo.
Hugo: Co myślisz o naszym księdzu?
Harry: Nie zdążyłem jej jeszcze poznać.
Hugo: Tak ona jest zagatką dla nas wszystkich.
Geraldine:szkoda, że już musisz iść.
Harry: Vicar musi być osobą niezwykłą.
Geraldine: Vicar ma masywne (ogromne) wady.
Harry: A kto ich nie ma
Geraldine: Nie zauważyłam, żadnych wad w tobie
Harry: Ani ja w tobie.
Przychodzi David i szybko załatwia sprawę mówiąc: Hallo Vicar (G opada szczęka Harry robi fajną minę)
Po odejściu Davida
Geraldine: Mówiąc o masywnych wadach. Wygląda na to, że jestem wielkim grubym kłamcą.
Harry - Kotku popraw mnie jeśli czegoś zapomniałam, albo przekręciłam - bo mam pamięć dobrą ino krótką
Harry_the_Cat - Pon 08 Sty, 2007 20:23
| przecinek napisał/a: | | A możecie mi trochę objaśnić, o czym rozmawiali Geraldine i Harry na randce, domyślam się, że to była rozmowa o wikarym, ale nie wiem, co do tego ma księgowy i dlaczego Geraldine nie wiedziała, że Harry właśnie taki ma zawód. |
Harry pyta G. czym się zajmuje, i zanim ona zdąży odpowiedzieć, H przeparasza, że zadaje takie pytanie od razu, że najpierw powinien ja poznać, bo przecież, gdyby ktoś jej powiedział, że jest księgowym, to pewnie pomyślałaby, że jest nudny, a tak naprawdę mógłby być przecież fascynującym księgowym. Na co ona mówi, że znała kiedyś jednego księgowego i ten był 20 razy bardziej interesujący niz wszyscy inni któeych kiedykolwiek poznała. H - a jaki był? G - bardzo nudny.
Potem przychodzi Hugo -G przedstawia panów sobie, Hugo pyta co Harry myśli o ich wikarym, Harry, że tak naprawdę to jeszcze nie miał okazji jej poznać, Geraldine spławia Hugo.
Harry mówi, że wszyscy wydaja sie mieć fioła na punkcie tej kobiety pastora i że on raz był na randce z kimś, kto uczył się na pastora, ale nie mógł przestać myśleć o koloratce i to go zniechęciło. Potem nie pamiętam jak do tego doszło, ale jest mowa o wadach G mówi, że żadnych jeszcze w H nie znalazła, on na to, że on też w niej żadnych i przychodzi David.
David zwraca sie do geraldine per "pastorze" no i się wydaje kto jest pastorem ;D
Coś jeszcze? Ja to chętnie wszystko streszczę...
przecinek - Pon 08 Sty, 2007 20:23
O dziękuję bardzo, teraz już rozumiem. A przy okazji to Harry był bardzo niegrzeczny na tej randce, cały czas jej przerywał lub nie dawał dojść do głosu.
malmik - Pon 08 Sty, 2007 20:24
"Very dull indeed" (to nie jest zbyt dobre określenie, ale cytat)
Harry_the_Cat - Pon 08 Sty, 2007 20:24
| przecinek napisał/a: | | O dziękuję bardzo, teraz już rozumiem. A przy okazji to Harry był bardzo niegrzeczny na tej randce, cały czas jej przerywał lub nie dawał dojść do głosu. |
Tez miałam takie wrażenie. Podobnie z resztą, jak wtedy kiedy ją zapraszał na randkę...
|
|
|