Jane Austen - życie i epoka - 16 grudnia
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:15
Harryś zachowuj się. To jest przyjęcie...
Caroline - Sob 16 Gru, 2006 20:16
Poszła na chwilę dopilnować babeczek, może przy okazji wpadnie na pomysł nowej powieści, albo nowego pana Collinsa, a jeśli nie, to przynajmniej zagra nam coś irlandzkiego i bardzo niewytwornego, żeby Fanny miała na co narzekać
Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:17
Ja tez chce ciasta
ANGELO - Sob 16 Gru, 2006 20:17
Czy z zoltego opakowania?[/quote]
Hm! zielona puszka! ale herbatka rewelacja a ten aromat!!
Harry nie wiesz co tracisz!
Gunia - Sob 16 Gru, 2006 20:17
Ja też cały czas jestem. Specjalnie rodzinkę poganiałam, żeby zdąrzyć, herbatkę sączę i czytam różne wątki.
MiMi - Sob 16 Gru, 2006 20:18
Przyjęcie... A ja z mokrymi włosami i w szlafroku...
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:18
Gosia, masz chusteczkę, uspokój się. Ale impreza na maxa, zawsze mówiłam, żeby dzieci na imprezy nie zabierać
Caroline - Sob 16 Gru, 2006 20:18
Głupia przestrzeń i odległości, człowiek powinien mieć możliwość dowolnie się teleportować, żeby móc zeżreć Mimi jej ciasto w kuchni
Maryann - Sob 16 Gru, 2006 20:18
| Alison napisał/a: | Może urody nie miała
Ale pięknie pisała |
Ż pięknie pisała, to się rozumie samo przez się.
Ale urody nie miała ? To te podobizny takie nieudane. Niebogata była, to i nie było jej stać na dobrego portrecistę...
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:18
No ja bym bardzo chciała, ale ile razy nie próbuje, to wychodzi . Najbardziej wyszukany dla mnie to jest Earl Grey....
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:20
Ja Was bardzo przepraszam, ale rozprasza mnie mój nowy banerek...
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:20
| MiMi napisał/a: | | Przyjęcie... A ja z mokrymi włosami i w szlafroku... |
Mimi idź wysusz włosy i się ubierz ładnie, dopiero potem wróć. Boże człowiek tyra, żyły pruje, wychowuje to, a teraz masz, się na przyjęciu drą, wymiotują i przyłażą z mokrymi włosami Bosze....
MiMi - Sob 16 Gru, 2006 20:20
Zapraszam wszystkich na ciasto! Mam kołocz (nie wiem jak to jest po polsku, a nie po śląsku) z jabłkami i już dwa rodzaje ciasteczek na święta. Wszystko domowej roboty.
Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:21
Nie przypuszczam, zeby byla pieknoscia, ale pewnie brzydka nie byla.
Zreszta te konterfekty zwykle nie są twarzowe...
Pomysl z teleportacja bardzo mi sie podoba, tym bardziej ze ciasto jest z jablkami
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:22
To ja poproszę kawałeczek tego z jabłkami...
MiMi - Sob 16 Gru, 2006 20:22
Już wide włosy suszyć w włożyć najładniejszą sukienke jaką mam trohce zmarznę, bo letnia, ale co tam
Gunia - Sob 16 Gru, 2006 20:22
Taki znalazłam kołocze.
Caroline - Sob 16 Gru, 2006 20:23
| MiMi napisał/a: | | Zapraszam wszystkich na ciasto! Mam kołocz (nie wiem jak to jest po polsku, a nie po śląsku) z jabłkami i już dwa rodzaje ciasteczek na święta. Wszystko domowej roboty. | Tak, tak dobijaj mnie jeszcze!
A wiecie, że Jane lubiła najbardziej mięsne potrawy, żeberka (chyba nawet z grochem), sznycle i inne takie.
MiMi - Sob 16 Gru, 2006 20:24
Proszę bardzo :smile: posłałabym zdjęcie, ale nie wiem gdzie aparat podziało, znowu...
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:24
| MiMi napisał/a: | Już wide włosy suszyć w włożyć najładniejszą sukienke jaką mam trohce zmarznę, bo letnia, ale co tam |
Dołozy sie do kominka i nie zmarzniesz, poza tym jak znam Aine to Ci jakiegoś prądu zaraz do herbaty doinstaluje...
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:24
I jeszcze taką Jane znalazłam:
Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:24
Gdyby byla piekna, to by nie zostala pisarka, bo by czasu nie miala No wiem, troche prowokuje
P.s. Harry, mi sie podobalo: Richard Armitage loves you
MiMi - Sob 16 Gru, 2006 20:25
Ja nieletnia jeszcze jestem :razz: ale mnie to nie przeszkadza
Anonymous - Sob 16 Gru, 2006 20:25
ja też
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:25
| Caroline napisał/a: | | A wiecie, że Jane lubiła najbardziej mięsne potrawy, żeberka (chyba nawet z grochem), sznycle i inne takie. |
Po żeberkach, z grochem w szczególności, to strach iść na przyjęcie, a już taki wieczorek tańcujący to katastrofa
|
|
|