Ekranizacje - Jane Eyre (2006) cz. 1
Gosia - Czw 12 Paź, 2006 11:39
Musze przyznac, ze mi sie podobaly wszystkie dotychczasowe Jane`y, gorzej bylo z Rochesterami.
Harry_the_Cat - Czw 12 Paź, 2006 11:42
Właśnie obejrzałam na stronie BBC klip z 4 odcinka. Wolałabym, żeby robili taką zajawkę z kilkoma różnymi ujęciami, to bardziej by wyobraźnie pobudzało. A tak, mamy jedną scenę w całości.
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 12:01
Te clipy mnie denerwują bo poza 1 nie ma w nich pana Rochestera Teraz czekam na zwiastun 4 odcinka ale chyba nieprędko go obejrzę bo rzadko go puszczają w TV i nikt nie nagrał jeszcze. Uparli się i reklamują Robin Hooda na okrągło, nawet w kinach lecą zwiastuny jak mi Bezpaznokcianka doniosła - a zwiastunu Jane się doczekać nie można
Harry_the_Cat - Czw 12 Paź, 2006 12:04
Zwiastun RH też można na stronie serialu zobaczyć. A to leci w końcu tylko dzień wcześniej niż JE.
To pewnie dlatego, ze do JE nie trzeba ludzi namawiać, zrobiona jest świetnie, a RH nie wyszedł im tak dobrze.
Gitka - Czw 12 Paź, 2006 16:25
Nie wiem czy ta fotka już była, ale tak ładnie tu wyszła... :smile:
Gitka - Czw 12 Paź, 2006 16:45
Teraz On
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 18:13
Ja nie mogę patrzeć na Ruth w makijażu! A Toby'ego uwielbiam, zwłaszcza na tym zdjęciu , które o ile dobrze pamiętam jest ze sceny ślubu - no i skorzystam z tego avka. Dzięki Gitko!!!
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 18:39
Pan Rochester z panią Reed
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 19:44
a zwróciłyście uwagę, ze ta mała która gra małą jane jest podobna do Ruth? Coś w uśmiechu ...
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 19:48
I nos podobny, taki zadarty troche
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 19:49
No tak teraz już zdecydowanie wiem, że ona ma takie brwi o jakich ja zawsze marzyłam...
Ech zazdrość mnie zżera jak na nią patrzę
Anonymous - Czw 12 Paź, 2006 19:54
Nie tylko brwi ma Ruth ładne...ale wargi takiej jak ona nie chciałabym mieć, to już wolę mieć swoje usta 'w zaniku'
Harry_the_Cat - Pią 13 Paź, 2006 01:13
Nie chce Wam spoilerować, więc nie napiszę, co ubawiło mnie najbardziej
Mr Rochester Picspam
The Rochester Effect
Caitriona - Pią 13 Paź, 2006 01:24
Uchachachałam się!
Anonymous - Pią 13 Paź, 2006 01:38
usmarkałam się przy Rupercie i drogim pamiętniczku
Marija - Pią 13 Paź, 2006 08:44
Hehe, ale najeżony. Jak sądzę, ze szczęścia?
Anonymous - Pią 13 Paź, 2006 09:07
I od samego rana mam dobry humor! Dzięki Tobie, Harry!
Anonymous - Pią 13 Paź, 2006 11:38
Z nudów (chora jestem więc w domu siedze ) zalogowałam sie na forum C19 (żeby czytać, bo z moim angielskim to się wole tam nie odzywać) i znalazłam coś takiego:
Alison Graham in this weeks Radio Times:
"Passion and pyromania - Jane Eyre has it all. In the final episode (sob) of this fabulous dramatisation, Rochester (the lovely Toby Stephens) makes his most profound declaration of love to Jane (the equally lovely Ruth Wilson). Its a splendid scene, full of unspoken sexual longing and a lot of kissing. Alas, its too little too late, as it comes shortly after last week's episode when the happy couples world was sundered.
Thus Jane leaves Thornfield Hall to mope around the moors in her bonnet, until kindly parson St John Rivers and his excitable sisters find her. She makes a new life until, one day, the wind cries 'Jane'...'
Teraz to dopiero się nie moge doczekać 4 odcinka!!!
Anonymous - Pią 13 Paź, 2006 11:43
Jane z St Johnem:
Gosia - Pią 13 Paź, 2006 11:51
St John nieciekawy, byli przystojniejsi.
Anonymous - Pią 13 Paź, 2006 12:32
| Gitka napisał/a: | | Other, a może byś to mi trochę przetłumaczyła, proszę |
W największym skrócie chodzi o to że w 4 odcinku Rochester na poczynić najbardziej głebokie wyznanie miłości do Jane. I że jest to wspaniała scena, pełna niewypowiedzianego, ukrytego seksualnego przyciągania i pełna pocałunków
Harry_the_Cat - Pią 13 Paź, 2006 18:46
Jakby ktoś chciał - screencapy z JE 1-3 do ściągnięcia
Gosia - Sob 14 Paź, 2006 10:24
Na C19 ktos przytoczyl wzmianke o Richardzie w czasopismie : "Daily Mail Weekend" w kontekscie "Jane Eyre"
"Elsewhere, Jane Eyre reaches its conclusion.......and Rochester (Toby Stephens) is too darn nice. Wouldn't Richard Armitage (who snarled his way menacingly through North & South) have made a more convincing Rochester? Maybe he was otherwise engaged - filming the new Robin Hood, perhaps?"
"... i Rochester (Toby Stephens) jest zbyt cholernie (?) miły. Czy Richard Armitage (który burczał groźnie w North & South) uczynilby Rochestera bardziej przekonującego?
Ale być może byl on już zaangażowany w filmowanie nowego "Robin Hooda"? "
P.S. Harry, jak cos zle przelozylam, to popraw, oki ?
Anonymous - Sob 14 Paź, 2006 11:36
| Gosia napisał/a: | | Czy Richard Armitage (który burczał groźnie w North & South) uczynilby Rochestera bardziej przekonującego? |
Moim zdaniem NIE Richard jest dobry jako Thornton, na Rochestera mi nie pasuje.
Harry_the_Cat - Sob 14 Paź, 2006 11:40
Moim zdaniem byłby świetny. Mój podziw dla jego talentu (NAPRAWDE!) ciągle rośnie
|
|
|