Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2005)
ANGELO - Nie 17 Wrz, 2006 20:27
Dzisiaj dopiero obejrzalam D&U :oops: jakos sie wczesniej nie potrafilam zdecydowac
poniewaz uwielbiam ten z Colinem.
Nie chce porownywac tych ekranizacji bo kazda z nich jest zrobiona w innym stylu, ale kazda jest ciekawa.
Co mi sie bardzo podobalo w filmie to piekne widoki, cudowna muzyka - naprawde rewelacja.
Przyznam sie ze troche nie nadazalam za akcja filmu tak gnala do przodu podejrzewam
gdybym nie znala ksiazki to troche bym sie pogubila o co w filmie chodzi.
Ale co mi sie nie podobalo i tu pewnie sie naraze to aktorka grajaca Lizzy
Poprostu nie moglam sie na nia patrzec, figura zero i ten jej grymas zwany usmiechem
Wybaczcie mi wielbicielki Keiry ale musialam to gdzies napisac zeby mi uzylo :oops:
monika29.09 - Nie 17 Wrz, 2006 20:30
| ANGELO napisał/a: | Dzisiaj dopiero obejrzalam D&U :oops: jakos sie wczesniej nie potrafilam zdecydowac
poniewaz uwielbiam ten z Colinem. |
Angelo,
a jak Mateusz?
m.
Gunia - Nie 17 Wrz, 2006 20:32
| monika29.09 napisał/a: | | ANGELO napisał/a: | Dzisiaj dopiero obejrzalam D&U :oops: jakos sie wczesniej nie potrafilam zdecydowac
poniewaz uwielbiam ten z Colinem. |
Angelo,
a jak Mateusz?
m. |
Ahahahahhahahahahahahahahahahahaha... Aleś ją przyparła do muru, Moniko! Ona tu się stara niezaogniać, a ty tak prosto z mostu.
ANGELO - Nie 17 Wrz, 2006 20:36
Mateusz moze byc troche melancholijny ale jakos nie wzbudzil we mnie antypati
tak jak Keira
monika29.09 - Nie 17 Wrz, 2006 20:39
| Gunia napisał/a: | Aleś ją przyparła do muru, Moniko! Ona tu się stara niezaogniać, a ty tak prosto z mostu. |
Nie, Guniu To była nadzieja, że kolejna osoba będzie zaglądać do mateuszowego wątku
m.
Gunia - Nie 17 Wrz, 2006 20:45
| monika29.09 napisał/a: | | Gunia napisał/a: | Aleś ją przyparła do muru, Moniko! Ona tu się stara niezaogniać, a ty tak prosto z mostu. |
Nie, Guniu To była nadzieja, że kolejna osoba będzie zaglądać do mateuszowego wątku
m. |
Siła nasza w nadzieji!
ANGELO - Nie 17 Wrz, 2006 20:47
Moze tak! Jak juz wspomnialam lubie te wersje z Colinem fakt.
Ale nie patrzylam na film pod katem serialu tylko tak normalnie jak na cos nowego
Urzekly mnie widoki - bajka (szczegolnie ze spedzilam walacje w WB wiec jeszcze tym zyje)
bardzo podobala mi sie Jane (z urody) Mateusza troszke oczy zdradzaly takie smutne...
dlatego dla mnie byl bardziej melancholijny nie dumny ale i zamkniety w sobie stonowany
ogolnie kupuje. Ale Lizzy... niestety nie!
ANGELO - Nie 17 Wrz, 2006 20:48
Alez ja zagladam do Mateuszowego watku ale tylko zagladam bo przeciez nie bede
chwalic ani krytykowac nie znajac tematu :grin:
Trzykrotka - Nie 17 Wrz, 2006 21:49
Moniko, ja też zaglądam, też! Miłosz obiecała mi pożyczyć In My Father's Den - obiecuję recenzję.
Nie ma pożywki, nie ma tekstów.
monika29.09 - Nie 17 Wrz, 2006 21:50
| Trzykrotka napisał/a: | Moniko, ja też zaglądam, też! Miłosz obiecała mi pożyczyć In My Father's Den - obiecuję recenzję.
Nie ma pożywki, nie ma tekstów. |
3-Krotko, mam nadzieję, że IMFD spodoba Ci się - wg mnie Mateusz zagrał bardzo, bardzo dobrą rolę.
czekam więc na Twoją recencję ,
ps. w mym obecnym avatarze Mateusz właśnie z IMFD, pierwsza scena.
pozdr. m.
Harry_the_Cat - Nie 17 Wrz, 2006 22:09
Ja od jakiegos czasu zabieram się do powtórki IMFD. Może w końcu załapię, to czego nie udało mi się za 1. razem...
Ale chcę zmusić męża, żeby obejrzał ze mną, a to jest wyzwanie.
monika29.09 - Nie 17 Wrz, 2006 22:13
| Harry_the_Cat napisał/a: | Ja od jakiegos czasu zabieram się do powtórki IMFD. Może w końcu załapię, to czego nie udało mi się za 1. razem...
Ale chcę zmusić męża, żeby obejrzał ze mną, a to jest wyzwanie. |
Harry,
wydaje mi się, że to jest niemożliwe do załapania Próbowałam wielokrotnie - nie wyszło. Tu chyba po prostu miało być to "zagmatwanie chronologiczne" - przez to jest jeszcze bardziej intrygująco.
Ale może Tobie się uda, wtedy napisz mi proszę PW, czy udało Ci się ustalić, co wiedziała Celia w chwili, gdy ostatni raz spotkała brata Paula (więcej nie piszę, żeby nie spoilerować ).
Mnie udało się namówić męża i od tamtej pory już oboje wiemy, że MM zagrał świetnie.
m.
Anonymous - Nie 17 Wrz, 2006 22:46
ja toże zaglądam. Regularnie, aczkolwiek do fanklumu MM nie należę (pisząc to nie wspominam o tapetce z grafitti na pulpicie :D)
MiMi - Nie 24 Wrz, 2006 19:02
Musze się gdzieś poskarżyć. Po zrobieniu formata nie mam dzwięku w DiU2005. Chciałam ją dzisiaj obejrzeć, a tu bez muzyki. i to takiej pięknej muzyki. Myślałam, że się porycze. Ale jakoś trzeba dalej żyć...
Annette - Nie 24 Wrz, 2006 21:54
Nie lubię sceny, w której Keira-Lizzy dostaje list z wiadomością o ucieczce Lidii. Zawsze dziwi mnie zachowanie ciotki w chwili, w której jej własna siostrzenica wbiega do pokoju zalewając się łazami, a ciotka w ogóle nie reaguje tylko patrzy, nawet bez jakiegoś szczególnego przejęcia...dziwne :sad:
Trzykrotka - Nie 24 Wrz, 2006 22:00
.... oraz Darcy'ego podskakującego na ławce, jakby go coś kłuło w pupę. Cała ta scena jest nieszczególnie pomyślana.
Annette - Nie 24 Wrz, 2006 22:31
taaa...
Anonymous - Pon 25 Wrz, 2006 09:56
Tzn mi sie wydaje że on wstawał dlatego ze dama wchodzi do pokoju
Harry_the_Cat - Pon 25 Wrz, 2006 10:45
Ja wolałam tę wersję, że ona jest sama, jak się dowiaduje o ucieczce Lidii i on nagle przychodzi. Tutaj to łażenie Keiry w tą i z powrotem...
Poza tym, jak Darcy zobaczył, że ona dostała list, to powinien od rzu się zmyć, jako dżentelmen.
Trzykrotka - Pon 25 Wrz, 2006 10:46
Hehe, już o tym pisałam kiedyś - zachowywał się jak na porodówce :grin: .
Wyszło strasznie groteskowo zamiast dramatycznie. I od razu powiedział, że pomoże, przez co przepadło całe cudowne dla Elżbiety objawienie z ostatnich rozdziałów.
Wzięłabym reżysera na kolano i dała parę klapsów ??:
monika29.09 - Pon 25 Wrz, 2006 10:55
| Harry_the_Cat napisał/a: | Ja wolałam tę wersję, że ona jest sama, jak się dowiaduje o ucieczce Lidii i on nagle przychodzi. Tutaj to łażenie Keiry w tą i z powrotem...
Poza tym, jak Darcy zobaczył, że ona dostała list, to powinien od rzu się zmyć, jako dżentelmen. |
dodatkowo Keira robi w tej scenie sporo brzydkich min. Ja też nie przepadam za sobą, gdy płaczę, ale nie pokazuję tego światu
Podoba mi się w tej scenie Mateusz jako Darcy, ale jedynie "fizycznie". Sama scena jest co najmniej dziwna - Darcy czeka na wieści, jakby był już członkiem rodziny i musiał wiedzieć, co się wydarzyło.
m.
Harry_the_Cat - Pon 25 Wrz, 2006 11:00
No i nie powiem, ja trochę załowałam, że w Pemberley nie było Karoliny Bingley... To by dodało sytuacji nieco pikanteriii
Annette - Czw 28 Wrz, 2006 17:49
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Ja wolałam tę wersję, że ona jest sama, jak się dowiaduje o ucieczce Lidii i on nagle przychodzi. Tutaj to łażenie Keiry w tą i z powrotem... |
Obiema łapkami się podpisuję, wersja z 1995r. wygrywa :grin:w 2005 Keira wygląda tak jakby po jakiejś scenie biegała, a wujostwo i Darcy wystąpili w charakterze publiczności przez moment oczekiwałam,że może klaskać zaczną
Agnesse - Sob 18 Lis, 2006 12:51
http://www.youtube.com/watch?v=aMXSXTo0yhA nowa wersja sceny otwierajacej, moim zdaniem bardzo dobra.
Agnesse - Sob 18 Lis, 2006 13:11
http://www.youtube.com/watch?v=0YXpQOiYitw Nie wiem czy to juz bylo, ale polaczenie N&S i P&P '05
|
|
|