To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Toby Stephens

Anonymous - Pią 24 Lis, 2006 03:28
Temat postu: Toby Stephens
Syn znanej pary aktorskiej sir Roberta Stephesa* i lady Maggie Smith**. Jego brat Chris Larkin również jest aktorem***
Urodził się 21.04 1969 r. w Londynie.Po rozwodzie rodziców dzieciństwo naszego Tobika upłynęło na ciągłych podróżach przez Atlantyk w zależności od kolejnego angażu Maggie
użą część dzieciństwa spędził w Kanadzie, gdzie Maggie przeniosła sie po rozwodzie (w 1974 r.)
Zanim wstapił do London Academy of Music and Dramatic Art, przez pełnił funkcję pomocnika inspicjenta na Chichester Theatre Festival.
Zadebiutował większą rolą Otella w Orlando (1992 r.) Kolejną rolą była rola Oliviera w ekranizacji noweli Mary Wesley Camomille Lawn gdzie parnerował Felicity Kendall i Jennifer Ehle. Zaraz potem była rola w Murder in Mind's, gdzie po raz pierwszy partnerował Tarze Fitzgerard ****
Od tej pory rozpoczął regularne występy w telewizji i na scenie.
Mając 25 lat zdobył nagrodę sir Johna Gelguda dla najlepszego aktora oraz nagrodę Iana Charlessona za rolę w adaptacji Coriolanusa realizowanego przez Royal Shakespeare Company. W kolejnych latach zagrał w kolejnych sztukach szekspirowskich: Sen nocy letniej (Lysander), Antoniusz i Kleopatra (Pompejusz), Miarka za Miarkę (Claudio).
W 1996 r. stał się znany szerszej publiczności dzięki ekranizacji kolejnej komedii szekspirowskiej w nowatorskiej reżyserii Trevora Nunna Dwunasta noc, gdzie partnerowała mu m.i Helena Bonham Carter. W tym samym roku zagrał u boku Ruperta Gravesa i Tary Fitzgerald w ekranizacji powieści Anny Bronte Dzierżawca Wildfell Hall. Ta rola ugruntowała mu opinię faceta, który niezwykle seksownie wygląda w surducie lub fraku.
Kolejna ważna rola, to rola fotografa, któremu udało się uchwycić na zdjęciu elfy w filmie Photographing Fairies (1997). W tym samym roku po raz kolejny wdział frak w filmie Coussin Bette. W filmie tym poznajemy go jako siostrzenca Jessici Lang. Para ta spotkała się rok wcześniej podczas produkcji Petera Halla Tramwaj zwany pożądaniem, gdzie Toby zagrał Stanleya Kowalski, a Jessica Blanche du Bois.
W 1999 r. Toby w przyśpieszonym czasie przeskakiwał z jednej ery historycznej w drugą. Rozpoczął w St. Petersburgu okresem Empire grając Vladimira Leńskiego, w gorącej wodzie kąpanego przyjaciela Ralpha Fiennesa, czyli Eugeniusza Oniegina w adaptacji dzieła Aleksandra Puszkina Oniegin. Jednocześnie nie zparzestał pracy na scenie, szczególnym sukcesem cieszyły się grane na scenach londyńskich i nowojorskich role w Phedre i Brittanicu.
W 2000 r. zagrał w ekranizacji powieści F Scott Fitzgeralda - Wielki Gatsby
Do Anglii powrócił by zagrać w produkcji BBC2 z nurtu niezależnego - Perfect Strangers (przyjętą oklaskami przez krytyków) oraz partnerować Judi Dench w The Royal Family.
Reżyser Neil LaBute zaaresztował go do roli egoistycznegoza, profesora uniwersyteckiego w filmie Opętanie (2002) zanimToby zdążył zaangażować się w realizację kolejnego, 20-go filmu z bondowskiej serii - Śmierć nadejdzie jutro, gdzie zagrał Gustava Gravesago, jednego z najbardziej charyzmatycznych przeciwników agenta 007 i zademonstrował swój talent w słynnej scenie szermierki, gdzie równie umiejętnie walczył bronią jak i słowem.
W 2002 zaangażował się również w wielką, międzynarodową produkcje na podstawie dzieła francuskiego historyka Maksa Gallo, obrazującą życie Napoleona Bonaparte, gdzie partnerował takim sławom jak Christian Clavier, John Malovitz, Isabelle Rosselini, Gerard Depardieu, Anouk Aimée,
W 2003 zagrał Kima Philby w szeroko nagradzanej podukcji BBC - Cambridge Series, a 2004 r. bardzo mocno chwalonego przez krytyków Hamleta w RSC, dołączając do dorobku kolejną role szekspirowską.
Ostatnio zagrał brytyjskiego kapitana w hinduskim filmie The Rising: Ballad of Mangal Pandey***** obrazującym indyjskie powstanie sipajów w 1957 r. a także renegata Indyjskiej Kompanii Wschodniej w kolejnym odcinku przygór majora Richarda Sharpe (Sharpe's Challenge). Mogliśmy go również zobaczyć w zeszłym roku jako lorda Snowdona w Siostrze Królowej.
Roby często angażuje się również do produkcji radiowych (słuchowiska: Eneida, Dionizos, Toja, Anna Karenina, Działa z Nawartony, Opowieści 1001 nocy) i audiobookow ( Zagadki pustyni dla księgarni Penguin).
Toby bardzo często występuje w produkcjach BBC. w 2005 zagrał w The Lost Prince (za który został nominowany do nagrody the Royal Television Society oraz do nagrody BAFTA) oraz serialu Spooks
W 2006 r. był szczególnie pracowity dla niego. Zagrał w kolejnych produkcjach BBC: The Best Man (jako Peter) , Jane Eyre (jako Edward Rochester) oraz Wild West (generał Custer), któego premiera przewidziana jest na 2007 r.
Rola Rochestera, najpopularniejszego obok Darcyego i Thornona bohatera powieści kobiecych, mimo że jeszcze świeżutka i ciepła, przyniosła mu sławę, która w połączeniu z niezwykłą pracowitością Tobika może zaowocowac wielką karierą.

Podczas pobytu w Nowym Yorku w 1989/1999 r poznał swoją późniejszą żonę - Anne Louise Plowman*****. Pobrali się we wrześniu 2001 r. Obecnie oczekują narodzin pierwszego dziecka, które ma przyjść na świat wiosną 2007 r.

Cokolwiek można powiedzieć na temat jego w pełni wypracowanej kariery, wielka międzynarodowa sława i gwiazdorstwo są jeszcze przed nim (aczkolwiek Rochester może to zmienić :D ). Ma olbrzymi talent i potrafi całkowicie wczuć się w role, jakakolwiek by ona nie była, wykreować postać, stworzyć dla niej niemal nową osobowość.
Jego fanki (w tym również i ja :D ) mają nadzieję, że zagra kiedyś rolę, która nie tylko zaspokoi jego ambicje aktorskie, ale również przyniesie mu międzynarodową sławę, tak aby nikt nie przegapił jego wielkiego talentu i umiejętności.





* http://www.filmweb.pl/Rob...,Person,id=7964
** http://maggie.smith.filmweb.pl/
*** http://www.filmweb.pl/Person?id=80106
**** zagrali wspólnie jeszcze dwukrotnie w ekranizacjach powieści sióstr Bronte: Anny (1996) i Charlotty (2006) :D
****** http://mitglied.lycos.de/anloplo/

Anonymous - Nie 26 Lis, 2006 01:32

Thora Birch i Toby Stephens w obsadzie "Dark Corners"

Thora Birch ("American Beauty") i Toby Stephens ("Śmierć nadejdzie jutro") będą gwiazdami horroru "Dark Corners". Scenarzystą i reżyserem filmu jest debiutujący w tej roli Ray Gower. Zdjęcia ruszyły 11 października w Londynie. Producentami są Matador Pictures i Shoreline Entertainment.

To już druga wspólna kooprodukcja tych dwóch firm. Obie już wcześniej spotakły się realizując obraz Nicholasa Cohena - "Voodoo Lagoon". Ten film znajduje się obecnie w fazie post-produkcji.


"Dark Corners" opowiada historię młodej kobiety, która zasypia w spokoju, ale budzi się już zupełnie gdzie indziej otoczona przedziwnymi stworzeniami.

Alison - Nie 26 Lis, 2006 17:30

Aine, pomocy! Matylda sieje dywersję, antyTobikową :cry:
Matylda - Nie 26 Lis, 2006 20:26

Wpis jako Gosć:
Ależ Mateczko mnie sie ten Tobik podoba ale nie aż tak bardzo
Nie było feromonów no to co ja na to poradzę

Ten gość to ja :mrgreen: ale się jakoś tak wpisało

Alison - Nie 26 Lis, 2006 20:50

Harry_the_Cat napisał/a:
Hm. Nie powinno, bo mozliwość wpisywania postów przez gości została przez admina zablokowana...


No taaak, dywersanci mają swoje tajne sposoby :wink:
Normalnie V kolumna, a Aine jak nie ma z rapierem tak nie ma :? ??:

Matylda - Nie 26 Lis, 2006 20:53

Po dzisiejszej wymianie zdań jestem pewna , że Nasza Kochana Mateczka wydałaby mnie za mąż bez miłości. I milibyśmy kolejny dramat do przerobienia
Grunt , że teściowej adorator by sie podobał :mrgreen:

Anonymous - Nie 26 Lis, 2006 21:53

Wpis jako Gosc:
Aine dzisiaj imprezowała. Wypiła kilka lampek wina i leci z szabelką, a zgodnie ze starym staropolskim zwyczajem po szklanicy i szabelkach - sądu nie ma. Mogą być ew. mediacje.
Ale jutro... jutro Aine zatrze ręce. Im mniej Tobika dla aAti, tym więcej dla Aine
:D

To byłam ja, Aine we własnej zezowatej osobie.

Alison - Nie 26 Lis, 2006 22:03

AineNiRigani napisał/a:
To byłam ja, Aine we własnej zezowatej osobie.


No masz...jeszcze sie ululała, jak tu trzeba Tobikiem rozkochiwać na siłę jakieś nieczułe chorobliwie siostry, to ta lata i się cieszy, że dla niej więcej zostanie. :twisted:
Idź spać! A jutro zrób jakiś użytek z tej szabelki, znaczy rapierki, znaczy weź choć rożen i zrób tu porządek!!!! :cool:

Alison - Nie 26 Lis, 2006 22:04

A co do wydawania za mąż bez miłości...dobra matka wie, że dobrze córkę za mąż wydaje. Miłość by z czasem przyszła.
A jak nie, to...zawsze mozna zrobic podmiankę, historia zna takie przypadki :cool:

ŁukaszG - Nie 26 Lis, 2006 22:05

Przy okazji, dzięki Twojemu postowi zauważyłem, że w tym nowym forum zapomniałem wyłączyć możliwość pisania odpowiedzi przez gości ;)

Luc

Matylda - Nie 26 Lis, 2006 22:08

Alison napisał/a:
A co do wydawania za mąż bez miłości...dobra matka wie, że dobrze córkę za mąż wydaje. Miłość by z czasem przyszła.
A jak nie, to...zawsze mozna zrobic podmiankę, historia zna takie przypadki :cool:

Mama ma zawsze rację :wink:

Anonymous - Nie 26 Lis, 2006 22:24

Alison napisał/a:
No masz...jeszcze sie ululała, jak tu trzeba Tobikiem rozkochiwać na siłę jakieś nieczułe chorobliwie siostry, to ta lata i się cieszy, że dla niej więcej zostanie. :twisted:
Idź spać! A jutro zrób jakiś użytek z tej szabelki, znaczy rapierki, znaczy weź choć rożen i zrób tu porządek!!!! :cool:


Matulu, ja mogę i teraz, ale ja z natury pacyfistka jestem...
No i co ja poradzę. Cieszę się jak jest nas w kochaniu więcej (:D), ale jak tak mniej, to intymnosci przybywa i wyłaczność większa... :D

Alison - Pią 01 Gru, 2006 22:11

Aine especially for You!!! :wink:


Alison - Pią 01 Gru, 2006 22:14

Odgryzie mu ucho?! :shock:


Alison - Pią 01 Gru, 2006 22:36



W The Guardian o Hamlecie Toby'ego napisali:
W przerwie przedstawienia nowego Hamleta w Royal Shakespeare Company's, śliczna i dobrze wykształcona Angielka zwierza się ze swej słabości do Toby'ego Stephens'a. Właśnie widziała go wściekle porzucajacego Ofelię, wlokącego ją po scenie, duszącego krzyczącą i broniącą się. Słyszała go prychającego z pogardą zanim wygłosił : Nie powinnaś mi była wierzyć. Nigdy cię nie kochałem". Widziała go psychopatycznie walącego sztyletem w deski sceny, tak gwałtownie, że ostrze wbijające się w drewno obudziłoby zmarłego. W scenie "pułapki na myszy" oglądała go publicznie upokarzającego Ofelię, a następnie kompletnie zapominajacego o jej istnieniu. A mimo to, stojąc przed mężem mówi: "Nie wyrzuciłabym Toby'ego Stephens'a z łóżka." :cool:

Anonymous - Sob 02 Gru, 2006 16:15

Alison napisał/a:
"Nie wyrzuciłabym Toby'ego Stephens'a z łóżka."

Ja też :mrgreen:

Alison - Sob 02 Gru, 2006 21:54

Jak znajdę chwilę czasu, to przetłumaczę ten artykuł, zakończenie ma okropne, chyba jakiś zawistny facet to pisał, w dodatku nieładnie wyrażający się o kobietach. :? ??:
Anonymous - Pon 04 Gru, 2006 16:38

Alison napisał/a:
Aine especially for You!!! :wink:


Matko, tak po oczach w publicznym miejscu !!!!
Toz pani bibliotekarka az sie na mnie spojrzala dziwnie.
A ja nie moge na to zdjecie nawet popatrzyc tak jak trza, a nawet trzeba, bo slinienie sie w miejskich bibliotekach jest zakazane...
Niech no tylko odzyskam swoj dysk, niech no tylko zainstaluje system, to beczki kilkudziesieciolitrowe beda potrzebne...

Anonymous - Pon 04 Gru, 2006 16:41

Alison napisał/a:
Nie wyrzuciłabym Toby'ego Stephens'a z łóżka." :cool:


Ja to bym go do tego łóżka przywiazała, żeby sie nawet na krok nie ruszał !!!

Alison - Wto 05 Gru, 2006 14:32

AineNiRigani napisał/a:
Alison napisał/a:
Aine especially for You!!! :wink:


Matko, tak po oczach w publicznym miejscu !!!!
Toz pani bibliotekarka az sie na mnie spojrzala dziwnie.
A ja nie moge na to zdjecie nawet popatrzyc tak jak trza, a nawet trzeba, bo slinienie sie w miejskich bibliotekach jest zakazane...
Niech no tylko odzyskam swoj dysk, niech no tylko zainstaluje system, to beczki kilkudziesieciolitrowe beda potrzebne...


No ja Cię przepraszam, skąd miałam wiedzieć, że będziesz w bibliotece, myślałam, że Ci sprawię przyjemność, ale czasem nadmiar szczęścia może zabić ;-)

Anonymous - Wto 05 Gru, 2006 15:56

Ach przyjemność to ja ci matulu miałam !!! I to jaką. Dwóch takich w jednym - to lepiej niż szampon z odżywką !!
Alison - Wto 05 Gru, 2006 17:36

AineNiRigani napisał/a:
Ach przyjemność to ja ci matulu miałam !!! I to jaką. Dwóch takich w jednym - to lepiej niż szampon z odżywką !!


A jeszcze żeby tak Tobik włosy jak Redford w "Pożegnaniu z Afryką" umył, to ja bym juz kurcze jak te flamingi fruwała ;-)

Anonymous - Nie 10 Gru, 2006 18:25

Nie wiadomo, moze on jak Viggo i Aragorn jest?
Alison - Pon 11 Gru, 2006 11:04

AineNiRigani napisał/a:
Nie wiadomo, moze on jak Viggo i Aragorn jest?


A w jakim sensie, bo nie złapałam?
A tu Śliczności moje :wink:


Harry_the_Cat - Pon 11 Gru, 2006 11:07

Alison napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:

Nie wiadomo, moze on jak Viggo i Aragorn jest?



A w jakim sensie, bo nie złapałam?


Podejrzewam, że Aine chodziło o to , że Viggo najlepiej wygląda jako Aragorn - z brudną czuprna....



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group