North and South - serial BBC - O "N&S" z uśmiechem :-)
Caitriona - Czw 13 Lip, 2006 23:38
| Matylda napisał/a: | | Gosia napisał/a: | Thornton bylby brygadzista
a Margotka pracowalaby w biurze kolchozu. |
A wódkę by pił w sztakanach i zagryzał swininą |
NIE!!!! BŁAGAM!! Przestańcie! Świnina???
kikita - Czw 13 Lip, 2006 23:48
No, kawior jeszcze mieli w takich matalowych miskach,to do wódki pitej w musztardówach .
A wieczorem kiedy onyce wysuszy to ubierze kalesony i waciak , na głowe włoży uszatkę ,żeby mu wieczorny chłód nie zaszkodził ,wyjdzie przed dom, usiadzie na progu i zagra czastuszki na bałałajce.Czyz to nie jest romantyczne????
Matylda - Czw 13 Lip, 2006 23:57
A Thorton w japońskiej wersji??
I scena Look back...po japońsku ....śliczne aż mi ciarki przeleciały po plecach z rozkoszy
ANGELO - Pią 14 Lip, 2006 00:12
a mnie przeszly ze zgrozy ??:
Harry_the_Cat - Pią 14 Lip, 2006 12:20
| Matylda napisał/a: | Albo scena Look back.........po Czesku. Też byłoby ładnie
Coś w stylu: je kto doma pani Makbetova?? |
Z całym szacunkiem dla naszych braci Słowian, oczywiście!
kikita - Pią 14 Lip, 2006 14:38
Tak brzmiałoby to fonetycznie :
Znalazlem w zaroslach, trzeba dobrze poszukac. (scena peronowa)
Naszelsem to w krzowi ,jenom trzeba dobrze chledat .
Obejrzyj sie, Obejrzyj sie za mna.
Obrat se.Obrat se za mnou.
Nie mogę uwierzyć , ze taką kobiete mógłbym cokolwiek obchodzić (scena z matka)
Ne uwerim,że takou żenskoł cokolik obchazim
Widzialam pieklo, bylo biale, snieznobiale
Widelasem peklo,bylo bile , sniehowobile.
Nikt mnie nie kocha, nikt sie o mnie nie troszczy procz Ciebie (rozmowa z matka po oswiadczynach)
Nikdo mnie ne ma rad , nikt se o mnie ne stara ,jenom ty.
Ona jest w Londynie.nigdy jej nie zobaczymy(rozmowa z Higinsem)
Ona je w Londynie ,nigdy uż ji ne schledame.
Ja wiem,że jej na mnie nie zależy.
Ja wim,że se o mnie ne zaima.
On nazywałby się Josef Thornton a ona (po slubie) Marketa Thorntonova.
Harry_the_Cat - Pią 14 Lip, 2006 15:06
| kikita napisał/a: | | Ne uwerim,że takou żenskoł cokolik obchazim |
Pyszne! Szkoda, że tekst pisany nie oddaje intonacji i akcentowania.
Monika - Pią 14 Lip, 2006 15:35
Kikita jesteś cudna, uśmiałam się setnie
Alison - Pią 14 Lip, 2006 16:19
Bylo to velmi pjekne
Jeżisz Maria Josef - mam tych naszych jużnych przateli moc rada, ale ich dubbing to jest w stanie zamordować każdziusieńki film. Człowiek i na Romeo i Julii zdechłby ze śmiechu już wedle "je to slawik, ne to je skrziwanek"
Harry_the_Cat - Pią 14 Lip, 2006 16:22
| Alison napisał/a: | | Człowiek i na Romeo i Julii zdechłby ze śmiechu już wedle "je to slawik, ne to je skrziwanek" |
Przyjaciele poszli kiedyś w Pradze na R&J i dokładnie tak to wyglądalo. Tu romantyczne uniesienia, tragedia sie rozgrywa, a oni pod krzesełkami boki zrywają...
Gosia - Pią 14 Lip, 2006 16:32
Wiecie, ze ten tekst:
Obrat se. Obrat se za mnou.
I po czesku tak jakos brzmi ....pieknie!
P.S. A przed slubem: Marketa Halova
Kikita, dzieki!
kikita - Pią 14 Lip, 2006 16:53
Kiedyś ,jako że lubie horrory czekałam do 1,45 na film z" czecha" pt.
Diabelsky przechaniacz" i wiecie co to był za film? Egzorcysta! Myslałam,że sie wscieknę !
:
Gosia - Pią 14 Lip, 2006 16:57
Alez mozna to bylo przewidziec
kikita - Pią 14 Lip, 2006 17:02
Co ja wróżka jestem ? Włosy bląd to swoje prawa mam
A zeby wrocic do wątku romansowego , wyznanie np.
Moja miłość jest wielka - Moje laska je welka
No!!!!! Gdyby mi tak Jasio powiedział,to by mi sie zaraz szpetnie skojarzyło :oops:
Caitriona - Pią 14 Lip, 2006 17:23
| kikita napisał/a: | Moja miłość jest wielka - Moje laska je welka
No!!!!! Gdyby mi tak Jasio powiedział,to by mi sie zaraz szpetnie skojarzyło :oops: |
Matylda - Pią 14 Lip, 2006 17:33
Kikito czy Ty mieszkasz blisko granicy ???
Odwaliłaś kawał roboty- tu powinny być brawa
A je kto doma pani Makbetova to oryginalny kawałek ze sztuki którą grał praski teatr- w tym momencie wszyscy Polacy leżeli plackiem na podłodze po czym zostali wyrzuceni z teatru
No to dziewczynki jeszcze po japońsku
Mam wrażenie , że wszystko poraficie
kikita - Pią 14 Lip, 2006 21:04
[quote="Matylda"]Kikito czy Ty mieszkasz blisko granicy ???
No to dziewczynki jeszcze po japońsku
Do Czech mam blizej o połowe niz do Katowic a co do japonskiego
Sumimasen zanenn nagara watashiwa hongo ga hanasemasen-przepraszam nie mowie po japonsku zbyt dobrze.
Moze spróbuje parę zwrotów , jak mogłyby wyglądac , ale zdania nie sklecę nie ma mowy :oops:
- ohayô gozaimasu - dzień dobry (rano)
- konnichiwa - dzień dobry (po południu)
- konbanwa - dobry wieczór
-watashi wa Thornton to moshimasu - nazywam się Thornton
-hajimete o me ni kakarimasu - miło mi panią poznać
No a przydadza sie jeszcze Thorntonowi i Margaret te zwroty:
- Eki wa doko desu ka? - gdzie jest dworzec?
-dômo arigatô gozaimasu - dziękuję bardzo
-o-jama shimasu - przepraszam, że przeszkadzam
-iroiro osewa ni narimashita - podziękowanie za okazaną pomoc, troskę (używane przy pożegnaniu)
-mata kondo - do zobaczenia, do następnego razu
W języku japońskim jest zwyczaj dodawania końcówek do nazwisk i imion,
Ale Margaret to chyba bedzie:
Fujiwara - jako imie własne
Ayumi - jako imie mające wiele znaczen - zdrobnien
John to chyba:
Yoshykuni - imie własne
Kaito - zdrobnienia
Caroline - Pią 14 Lip, 2006 21:27
Yoshykuni i Fujiwara ???
kikita - Pią 14 Lip, 2006 21:49
| Caroline napisał/a: | Yoshykuni i Fujiwara ??? |
Imiona w j.japonskim to cos strasznego , przyrostki,zdrobnienia,strona ojca,matki.Koszmar.
W języku japońskim jest też zwyczaj dodawania końcówek do nazwisk i imion, odpowiadających polskiemu "Pan" w "Pan Kowalski". Niektóre z nich to:
san -Do dorosłych
kun -Do młodych chłopców i wśród męskich przyjaciół
chan -Do młodych dziewczyn i wśród żeńskich przyjaciół
sama -Jeśli chcemy wyrazić szacunek
dono -Bardzo oficjalny, głównie w listach i innych dokumentach
han -równoważnik -san w niektórych dialektach japońskiego
Ja skorzystałam z generatora imion bo sama nie rozgryzłabym tego za żadne skarby.
Tu macie stronkę i bawcie sie dobrze
http://rumandmonkey.com/widgets/toys/namegen/969/
Orany teraz widze ,że z przedrostkiem to Margaret by była SamaFuiwara!!!!
Harry_the_Cat - Pią 14 Lip, 2006 21:55
猿渡 Saruwatari (monkey on a crossing bridge)
千秋 Chiaki (very fine in autumn)
- Mi wyszło cos takiego. Sądzicie, że za to o tej małpie powinnam sie obrazic?
A mój mąż też wychodzi Fujiwara... a nie nazywa się Thornton...
Matylda - Pią 14 Lip, 2006 22:41
A ja
Shinizu- clear water
Emi - blessed with beauty
chyba dobrze przepisałam ??:
Caroline - Pią 14 Lip, 2006 22:50
kikita śmigasz w tych językach to Twoje hobby, czy tak zawodowo?
kikita - Pią 14 Lip, 2006 23:45
Hobby kochaniutka ,coby stary mózg nie zardzewiał to słówek i zwrotów sie ucze.
Czesky jazyk poznala jsem jako wlastny, bo westnica moja nedaleko hranicy i ciasto tam jedu winecko se kupit
Mature z j.rosyjskiego na 5 napisałam.Na powaznie to sie od maja za angielski zabrałam ,grzecznie uczeszczam i nic nie rozumie .
Mag - Pią 14 Lip, 2006 23:56
Uwaga: ja Yuki (meaningful value)
Miharu (beautiful clear sky)
mój mąż: Fujiwara (wisteria fields) - mam Jaśka w domu i nic nie wiedziałam
Harry_the_Cat - Pią 14 Lip, 2006 23:59
| Mag napisał/a: | | mam Jaśka w domu i nic nie wiedziałam |
Wstydź się!!!
|
|
|