Ekranizacje - Oniegin
Gitka - Wto 22 Sie, 2006 10:01
I przyjmuje przy suto zastawionym stole
Gosia - Wto 22 Sie, 2006 22:38
Bacznie nam sie przyglada
Gitka - Śro 23 Sie, 2006 09:57
Ach te pierścienie rodowe jak błyszczą
Chętnych zaprasza na polowanie :smile:
Gitka - Czw 24 Sie, 2006 20:29
Premiera filmu w Moskwie
Gosia - Czw 24 Sie, 2006 20:37
Poczyta ci przy kominku:
Poda szal, jak bedzie ci chlodno..
Gitka - Pią 25 Sie, 2006 11:29
Usiądzie przy Tobie i będzie trzymał ręce na swoich kolanach
Gosia - Pią 25 Sie, 2006 12:57
Szkoda ze na swoich ...
Gitka - Pią 25 Sie, 2006 19:26
Jeszcze raz premiera w Moskwie
Gitka - Pią 25 Sie, 2006 19:28
A tu o uwagę proszą "skarpetki"
Gosia - Pią 25 Sie, 2006 20:27
Powtarzali ostatnia scene
Gitka - Sob 26 Sie, 2006 16:20
Zabierze na piknik :grin:
Gosia - Sob 26 Sie, 2006 16:31
Wyzwie na pojedynek, kogos kto Cie obrazi
Gitka - Nie 27 Sie, 2006 10:04
Zrobi wszystko, żeby Nas rozśmieszyć do łez
Gosia - Pon 28 Sie, 2006 18:24
Zlozy rewizyte
Gitka - Wto 29 Sie, 2006 00:40
Wystarczy, że spojrzy tak (nawet jednym okiem)... :oops:
Gosia - Wto 29 Sie, 2006 07:11
Albo dwojgiem oczu:
Gitka - Wto 29 Sie, 2006 09:26
Oj tak, tak....
Wczoraj sobie przypmniałam "Oniegina". I zauważyłam, że Ralph prawie przez cały film cicho mówi. Ale przy tym jak jego głos brzmi, ciarki przechodzą. W scenie gdy na urodzinach Tatiany, tak spokojnym, prawie szeptem tłumaczy jej swoją odmowę, jest naprawdę dobry.
A Tatiana, zwróciłam uwagę cały czas wzdycha. Ale co ja jej się będę dziwić, - też sobie powzdychałam
Gosia - Śro 30 Sie, 2006 08:15
Chyba musze sobie te scene przypomniec
Gitka - Czw 31 Sie, 2006 09:43
Dla Nas ubierze się tak elegancko i... będzie tak patrzył i patrzył...
Gitka - Pon 04 Wrz, 2006 12:41
Zrobi za Nas listę zakupów
Alison - Pon 04 Wrz, 2006 14:43
No Dziewczyneczki, taki temat, beze mnie?! Ale już niestety wszystkie zachwyty zostały wyrażone. Podziwiam pamięć Aine, rzeczywiście kilka razy wymieniałam Oniegina w grupie moich ulubionych filmów. Jest tam kilka naprawdę poruszających scen, a całość ma klimat malarstwa Szyszkina, zaraz po obejrzeniu filmu chodziły za mną jego obrazy Film oglądałam dawno temu, znalazłszy go za jakiś grosik w koszu w supermarkecie - przyznam, że zauroczyła mnie mroczna okładka
Uważam, że Finnes kapitalnie zagrał takiego suchotniczego, znudzonego arystokratę poszukującego mocniejszych wrażeń żeby ożywić sobie krew w żyłach, ta pasja która rodzi się z niczego, z jakiegoś ulotnego wrażenia. Najbardziej uwielbiam scenę na ślizgawce - Liv jest posągowa, a jego wprost rozrywa pożądanie. Ale, jeżeli miałabym wybierać pomiędzy urodą panów o nazwisku Finnes to wolę tego z Zakochanego Szekspira (sorki Gosiu)
Gitka - Czw 07 Wrz, 2006 10:44
Scena na ślizgawce jest piękna.
Te jego spojrzenia...
Gosia - Czw 07 Wrz, 2006 17:01
A tu jakie zblizenia:
Gitka - Czw 07 Wrz, 2006 17:39
To pierwsze piękne.
Gosia - Czw 07 Wrz, 2006 17:46
Ja je zobaczylam, to tez sie zauroczylam, ze zarymuje
Szkoda, ze wygaszacz juz gotowy ..
|
|
|