Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Trzykrotka - Wto 27 Lut, 2024 07:03
Kot jest do zakochania się jak człowiekowi potrzeba odmóżdżenia. Aktor go cudnie odgrywa - jak mu się zapalają oczy na widok rybki na obiad! A służba rozwiesza mu w domu kocie wędki i ustawia drapaki wielkości King size
Generał - nie potrafię ciągle spamiętać jego imienia - aż promieniuje autorytetem i charyzmą. Nie jest jakiejś imponującej postury, mówi raczej cicho, nie wydziera się - a jednak jest dominujący w każdej scenie. Z aktorką grającą Awu mają też dużą swobodę ciał - nie widać w nIch sztywności w scenach domowych, czy intymnych, może dlatego, że to dojrzali ludzie. To w ogóle jest drama raczej starszych aktorów, nic z tych młodzieniaszków którzy zwykle zaludniają ekran. Generał ma mądre oczy. Awu jest bardzo wyrazista mimo ksiezniczkowego zachowywanie godnej postawy wobec ludzi. W 33 odcinku jest sekwencja powtórnego "ślubu" - Awu wraca do domu po długich miesiącach spędzonych w świątyni i zastaje przed rezydencją tłum ludzi, a dom przybrany czerwonymi dekoracjami, rzęsiście oświetlony i ewidentnie przygotowany na ceremonię ślubną. Wszyscy są przekonani - sama Awu też - że generał bierze sobie konkubinę. Jest zła, zraniona, rozgniewana - wchodzi do domu jak cesarzowa żeby tam dopiero urządzić scenę - i zastaje męża w ślubnej czerwieni, czekającego, aby to z nią wziąć ślub. Przepiękna scena. A samo obserwowanie twarzy aktorki to przyjemność. Jest nieruchoma, ale przepływa przez nią tyle emocji, że doskonale, bez słów wiemy, co przeżywa bohaterka.
Drama męczy mnie na dłuższą metę, bo to nie moja tematyka. Wolałabym opowieść tylko o głównej parze, ale tutaj chodzi o samą górę władzy w państwie i to polityka i intrygi są tematem, więc nie lyknę jej na raz. Ale tak po kawałku - za rok może skończę
RaczejRozwazna - Wto 27 Lut, 2024 10:34
Widziałam ten powtórny ślub - wspaniała scena. W pewnym momencie, gdy porzuciłam dramę, przeleciałam sobie jeszcze trochę do przodu wyłapując co bardziej smakowite kąski - jak to ja
BeeMeR - Wto 27 Lut, 2024 13:54
Jak się nazywa drama z kotem?
Zaczęłam Captivating the king ale to jest imho nudne
Spróbuję dalej, ale bez większej nadziej i oczekiwań....
Trzykrotka - Wto 27 Lut, 2024 14:51
The White Cat Legend Kota gra pan z Romansu Tygrysa i Róży.
Captivating byłoby super fajną i pełną emocji dramą gdyby lepsza aktorka grała, taką, która dorownalaby JJS. Ja już chyba nie będę tego ciągnąć, nie chce mi się.
BeeMeR - Wto 27 Lut, 2024 15:24
Ja ledwo wróciłam z wygnania, jeszcze panny nie ma a juz dwa razy mi się przysnęło mentalnie i przestało czytać
Drama się zaczyna wyjątkowo ponuro.
Trzykrotka - Śro 28 Lut, 2024 08:18
Ponuro, a potem jest też niewesoło. Dałaś radę obejrzeć dalej? Mnie bawiła w tej dramie jedna rzecz - to jak grali w baduka. Bez odrobiny skupienia, bez namysłu, tak pykali tymi kamieniami na planszę jakby po nosie się drapali. Trudno było mi uwierzyć w mistrzostwo panny.
BeeMeR - Śro 28 Lut, 2024 13:03
| Trzykrotka napisał/a: | | Ponuro, a potem jest też niewesoło. | Ano właśnie, acz obsadzone i zagrane jest to w większości dobrze - mi ta drama klimatem przypomina My Country. Tamto też było takie ponure i gorzkie, przetrwałam dla Jang Hyuka. Nie wiem czy przetrwam Captivating dla JJS, bo on tu jest z początku taki wyprany (stosownie do akcji, ale mało zachwycająco), że nie ma się jak zakochać w postaci, a wątek miłosny jest skopany po całości. Panna jest słaba aktorsko i chronicznie nie domyka paszczy, ale nie przeszkadzałaby mi tak bardzo, gdyby nie to, że jest napisana głupio i jak zupełnie z innej bajki niż reszta dramy. Jeżeli zaczynbany super poważnie to niby co tu robi ta durna przebieranka, w którą nikt przy zdrowych zmysłach nie może uwierzyć? To się kupuje w dramach o lżejszym, komediowym tonie. Albo jak panna nie jest tak wymalowana .
Albo jak to co robi ma sens, choćby trochę. Ja tu w jej grę z dobroci serca, dla uwalniania wziętych w niewolę rodaków nie uwierzyłam, nie uwierzyłam, że książę, taki mądry i najlepszy w baduku może nie rozpoznać panny gdy ją przytulił pomagając iść (analogiczna scena pięknie zagrała we Flower King, gdy pan momentalnie zorientował się, że ma do czynienia z kobietą i znakomicie zagrał to mową ciała i emocjami, dzięki czemu romans, choćby w wersji szczątkowej rozbłysnął i niósł ta parę do końca). To nastoletni Taek, mistrz baduka może się nie orientować w sprawach damsko-męskich i ogarnąć nie od razu, a dopiero jak trochę dorośnie emocjonalnie, ale nie dawno dorosły książę. Niestety, romans mi nie kliknął, drama miejscami nuży, najchętniej skoczyłabym do ostatnich dwóch odcinków, tylko jeszcze nie mam
Inna sprawa, że faktycznie grają w baduka błyskawicznego, jakby w szachy na wyścigi
Z Anusią oglądamy Matchmakers (w sumie już kończymy) - bo widziała jakiś fragment i bardzo jej się spodobała. Kolejny raz jakbyśmy nieco inną dramę oglądały - nie przestaje mnie to bawić i cieszyć, że jej gust dramowy, przede wszystkim sympatie i antypatie są niezwykle silne i niekoniecznie pokrywają się z moimi. Tu jej się najbardziej podoba najmłodsza siostra z oficerem, natomiast główni ją nudzą, a potencjalni kawalerowie mieszają doskonale zwłaszcza, że przelatuje szybko przez wszystkie knucia i nieinteresujące ją osoby, skupiając wyłącznie na romansach
BeeMeR - Śro 28 Lut, 2024 18:25
Captivating the king
Jestem w odcinku 5, po przewrocie i przeskoku czasowym. Od trzeciego przewijam sporo, wszystkie gadające głowy. Głównych nie zdążyłam polubić i raczej się na to nie zanosi, ani jako para nie grają dla mnie ani osobno, szczególnie nie lubię panny za to jak odnosi się do Drugiego - co innego brak zainteresowania, do tego nie miałabym pretensji, co innego bezczelność - a tak odbierałam jej napastliwe wypowiedzi. Książę po awansie na króla też nie przedstawia rozkosznego widoku
Do którego odcinka dotarłyście?
Bo Admete tez chyba porzuciła
Admete - Śro 28 Lut, 2024 20:20
Widziałam tylko pierwszy odcinek. Nie moje klimaty. Nie oglądam teraz nic poza Flex x cop - taką sobie głupotką policyjną.
RaczejRozwazna - Śro 28 Lut, 2024 20:46
Ponieważ po obejrzeniu 'Because of love" YT wita mnie codziennie pięćdziesięcioma twarzami Wallace Chunga mogłam się zorientować, jak on świetnie tańczy! Akurat jego śpiew mi się niespecjalnie podoba, ale taniec znakomity. Jest takie krótkie wideo jak tańczy razem z panią z Haftu w stylu Jamesa Bonda... świetne! Szkoda tylko, że w tym show obydwoje śpiewają i ona strasznie fałszuje (choć ma ogólnie ładny głos, w mieczowym zaśpiewała bardzo dobrze).
Jak zobaczyłam opisy nadchodzących dram z nim to zdaje się, że będzie coś o muzyce i tańcu. Czekam.
Trzykrotka - Śro 28 Lut, 2024 21:34
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Ponieważ po obejrzeniu 'Because of love" YT wita mnie codziennie pięćdziesięcioma twarzami Wallace Chunga mogłam się zorientować, jak on świetnie tańczy! |
Brał udział w ichniejszym Tańcu z gwiazdami i to chyba z sukcesem. Nie słyszałam wiele jego śpiewu, tylko końcową piosenkę z General And I - tam bardzo ładnie brzmiał..
W Captivating doszłam dość daleko, do odcinka który dodali na Netflixie chyba 17.02. Sporo ohydztwa się tam działo - knujstwo okropnej królowej - matki, dręczenie psychiczne osieroconych bratanka i bratanicy króla, zaszczucie królowej... Jestem już po konsumpcji związku - bardzo na chłodno, jak mi się wydaje, choć oboje twierdzą, że się bardzo kochają. Ech, nie będę wracała już do tej dramy, nic mnie to wszystko nie obchodzi.
A propos otwartej paszczy. to tę samą przypadłość ma dziewczyna z Potwora, ta drewniana księżna od drewnianego księcia z 100 Days. Ale muszę jej oddać - w romansach slabo się jak dla mnie sprawdziła, ale dobrze sobie radzi w scenach akcji i dzięki temu naprawdę nieźle wypada, a już przynajmniej nie psuje dramy
RaczejRozwazna - Śro 28 Lut, 2024 21:59
W Hafcie też śpiewał - zdaje się końcową piosenkę. Śpiewa bardzo czysto tylko ja lubię głębsze głosy męskie.
BeeMeR - Śro 28 Lut, 2024 22:35
U mnie daleko od miłości i konsunpcji, właściwie to oboje mogą spokojnym truchtem dostać Oskę za najbardziej antypatyczną parę
Spróbuję na noc zmienić dramę na lepszą.
Trzykrotka - Czw 29 Lut, 2024 07:03
| BeeMeR napisał/a: | | U mnie daleko od miłości i konsunpcji, właściwie to oboje mogą spokojnym truchtem dostać Oskę za najbardziej antypatyczną parę |
A i owszem
BeeMeR - Czw 29 Lut, 2024 12:59
Odłożyłam dramę po 6 odcinku. Może wrócę jak już będzie finał, a może tylko do końcówki, żeby zobaczyć jak zakończą.
Na razie wzięłam się za The Princess Man
Trochę się bałam, jak powrotu do książek z dzieciństwa, bo to już prawie 10 lat od mojego pierwszego seansu (sprawdziłam, 2014 rok ), ale niepotrzebnie. Drama dalej ma to, co powinna, żeby mnie wciągnąć, a czego nie ma np. obecna drama z JJS. Główni są napisani i zagrani świetnie, na poziomie trzeciego odcinka nie ma wątpliwości że są dla siebie stworzeni, i że to, co ich łączy robi się bardzo silne - i ja jako widz szybko jestem w stanie stawić czoła wszystkiemu co im drama przyniesie. A już niedługo niebo zaczyna spadać im na głowę.
Zresztą ja mam bardzo podobnie w przypadku moich ulubionych tajskich - GRGR czy Bad Romeo ale to nawet nie będę wchodzić w ten temat
TPM ogląda mi się cudnie, kolorystyka jest żywa, muzyka wspaniała - widzimy się za kolejne 20 odcinków (albo w trakcie )
BeeMeR - Pią 01 Mar, 2024 20:54
Skończyłam z Anią Matchmakers.
Ania: Widziałam już lepsze dramy. Ale zobaczmy jeszcze raz jak oficer ratuje najmłodszą siostrę topiącą się w wodzie po kolana
Admete - Pią 01 Mar, 2024 21:58
Urocze 😁 Flex and cop polecam, bawię się przy tym naprawdę nieźle. Historie poszczególnych morderstw są ciekawe, całość przemyślana i zrobiona bardzo sprawnie. Do tego jest tajemnica z przeszłości bohatera.
RaczejRozwazna - Pią 01 Mar, 2024 22:20
A jakie dramy widziała Ania i które jej się podobały?
BeeMeR - Sob 02 Mar, 2024 11:46
Ania widziała chyba 5 dram, głównie tajskich i to takich, które mnie się podobały, nie jest wiec szczególnie miarodajna, ale swoje dziesięcioletnie zdanie ma
Ewidentnie lubi dramy słodko-romansowe z dużą dynamiką miedzy bohaterami, jak duzo gadają to się nudzi - ale to pewnie też kwesta tego, ze jeszcze nie czyta sama, po polsku nie nadąża, a po angielsku nie umie.
Ania ułożyła dramy tak, od tych naj:
1. Duangjai Akkanee to była jej pierwsza dram o bardzo ją chwyciła za serce a główni i ich "od nienawiści do miłości" zachwycili. Do tej pory nazywa aktorów imionami z dramy
2. GRGR - część wyspową, mowi, ze gdyby nie było dalszego ciągu powyspowego byłaby to drama najulubiensza
3. TNNKK - bardzo fajnie, ale za dużo gadają
4. Matchmakers - główni za dużo gadają, są nudni, ale o najmłodszej obejrzalaby spinn off
5. Full house tajski - nie polubiła głównego, co i rusz miała ochotę "rzucic w niego doniczką"
To wszystko cytaty
Admete - Sob 02 Mar, 2024 11:54
Cudne wrażenia.
RaczejRozwazna - Sob 02 Mar, 2024 12:07
Cudne opinie
BeeMeR - Sob 02 Mar, 2024 19:24
Jak się ma 10 lat to się ma prawo do śmiałych opinii, np. Że rodzice są tylko trochę młodsi i mniejsi od dinozaurów
Oczywiście dużo z tych opinii jest z przymrużeniem oka
Pytała mnie na przykład, czy w Korei wszyscy się potykają i wpadają właściwej osobie w objęcia albo upadają mu na usta Bo jeśli tak to jak dorośnie to pojedzie do Korei
Ja zaś tylko dodam, że ja lubię jak bohaterowie rozmawiają, nie lubię jak tego nie robią wcale, bo to nie rokuje za dobrze
RaczejRozwazna - Sob 02 Mar, 2024 19:29
Tak, ja też to lubię. Ta ostatnia moja chińska drama to jest też drama o braku komunikacji i uczeniu się jej. Fajnie pokazali ten proces.
BeeMeR - Sob 02 Mar, 2024 20:06
Ja jestem w połowie TPM - właśnie było spadanie z klifu - dalej mi się doskonale ogląda, aż nie mogę się przestać nadziwić
jestem nieobiektywna, widzę co i gdzie może się nie podobać, pamiętam, do czego miała zastrzeżenia Agn, ale ja - podobnie jak w innych moich ulubionych dramach - chwytam, czemu stało się tak a nie inaczej, czemu zemsta pana przyjmuje taki kształt, i zachwycam się jaki on ma teraz tembr głosu
Piękny i straszny jest ten obraz zamachu stanu, wiarygodny i bolesny.
RaczejRozwazna - Sob 02 Mar, 2024 20:12
Ach, kusisz. Nie mogę teraz się zabrać, ale na pewno zacznę w dogodnej chwili.
|
|
|