Seriale - Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 00:16
| Agn napisał/a: | | ich małżeństwo będzie tylko na papierze. | Tak, jasne.
Ja już więcej tej dobroci dziś nie zniosę, dobrej nocy
Agn - Wto 29 Gru, 2020 00:22
Śpij słodko. Ja dziś chyba dokończę, zostało mi 1,5 odcinka...
Trzykrotka - Wto 29 Gru, 2020 00:23
A w międzyczasie księżna zbierała lawendę, od razu zasuszoną i w bukietach I wybierała największego knura. No, do tego jej matka nie przygotowała...
Agn - Wto 29 Gru, 2020 02:16
Skończyłam. Czai się kolejny sezon, co mnie cieszy, będzie czym wybijać szare komórki.
Smętnawo na koniec i słodkopierdząco, a dialogi takie, że współczułam aktorom - przestałam się niektórym dziwić, że tak bardzo im się nie chce w tym grać.
W sumie najlepiej obronił się wątek Eloise i Penelopy (ha! zapamiętałam!), jest całkiem zabawny, choć niedopracowany. No ale niech im będzie.
Ogólnie jestem zadowolona z seansu, choć za nic nie powtórzę sezonu nr 1 (jeszcze raz męczyć się z mdłą do bólu i kryształową Daphne? nope!), bo to nie jest serial do powtórek. Ale uciesznie było. Tylko ten seks jak na harlekina jakiś taki szybki i nieciekawy.
Poczytam jeszcze wrażenia BeeMeRka, pokomentuję z pewnością dla towarzystwa.
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 07:35
| Agn napisał/a: | | Tylko ten seks jak na harlekina jakiś taki szybki i nieciekawy. | Przeszkadza ci brak gry wstępnej? W noc poślubną były całe dwie sekundy, może trzy - nie wystarczy?
Tak wyraźnie się silą na coraz to nowe pomysły gdzie tu kopulować, a ta jeszcze narzeka.
Miesiąc miodowy się skończył, bo panna odkryła czego jej mąż nie daje (i po sobie nie sprząta, nawet nie chcę myśleć jak to biurko i wszystko inne wygląda rankiem jak zaschnie ) i fochnęła się na czym świat stoi. Przynajmniej książę będzie mógł się teraz trochę postarać o jej ponowne względy (naiwna jestem?).
Edit: już się odfochnęła, tak, schody są megawygodne do igraszek
Teraz się obraził on.
Tamara - Wto 29 Gru, 2020 08:32
O bogowie, jak ja się cieszę, że nie mam zamiaru tego oglądać wystarczyły mi fotosy reklamowe z paniami w sukniach i fryzurach a la pierwsza połowa lat 70
Agn - Wto 29 Gru, 2020 13:29
BeeMeRku jak na widza, ktory niekoniecznie musi ogladac czyjac naga rzyc to ok, ale jak na harlekina to jest to wysoce rozczarowujace. Ksiaze rozpustnik w loznicy trzyma poziom "byle do mety".
I owszem, ksiaze nie sprzata, ma od tego ludzi. Lapie tez w chusteczke, jak by co.
Tamaro, ja tam zaluje, ze nie ogladasz, twoje soczyste komentarze bylyby na wage zlota.
PS BeeMeRku, a czy juz sie domyslilas, kto kryje sie pod nazwiskiem Whistledown?
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 18:16
Skoczyłam już to arcydzieło, w sam raz się nadało do różnych prac domowych - to jest dokładnie to, czego się spodziewałam - romans typu Da Capo. Zresztą ja romanse Julii Quinn na studiach czytywałam - nie dam głowy czy nie nawet coś z serii o Bridgetonach, ale kto by to pamiętał szczegóły jak to wszystko na jedno kopyto było, z obligatoryjnymi dwoma scenami seksu W każdym razie wątek Kroniki towarzyskiej pisanej przez tajemniczą nieznajomą damę wydaje mi się znajomy
Co do tożsamości owej damy - nie do końca jestem przekona czy to ma sens, ale kto by tu sensu szukał Jest to w każdym razie jedna z nielicznych tam osób która ma rozum i serce Na wypadek gdyby ktoś chciał jeszcze obejrzeć nie będę spoilerować kto to.
Wrzucę ku pamięci bieliznę "empirową" noszoną w tym dziele przez księżną i śpiewaczkę operową
Tu pałac książęcy - wraz z parą książęcą baraszkującą na trawniku żeby służba mogła z okien pooglądać, a co
I moja osobista Malina za najgorsze fryzury w serialu dla Elojzy, bo co ją przeczesali to gorzej wyglądała , co nie zmienia faktu, że postać jest sympatyczna
Penelopę też polubiłam i mogłabym obejrzeć jej romans z Colinem, najlepiej wymiksowany z innym wątkiem romansowym
Tamara - Wto 29 Gru, 2020 19:42
Oesssuuuuuu nieeee , ja tego nawet kijem nie tknę harlequinów nie byłam w stanie czytać, bo czułam jak mi sie mózg rozprostowuje, to co dopiero coś takiego
Co prawda istniały takie krótkie gorseto-staniki, ale nie wyglądały jak czarna bardotka http://collections.vam.ac.../stays-unknown/ https://pl.pinterest.com/pin/231302130845282376/ https://ateliernostalgia.wordpress.com/2018/08/20/the-corset-elastique-and-an-overview-of-regency-short-stays/
Admete - Wto 29 Gru, 2020 19:50
Nie oglądaj - nie dasz rady Jako i ja. Wystarczą mi komentarze.
Agn - Wto 29 Gru, 2020 19:57
No dobrze, to teraz mi powiedz jak ci sie podobal elegancki porod, gdzie malzonek trzyma malzonke za rasie, ona tam moze ze 3 razy jeknela, dziecko wyszlo czysciutkie i od razu gotowe, zero krwi, pepowiny i jakiejkolwiek w sumie meki, nawet sie ksiezna nieszczegopnie przy tym spocila.
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 20:12
Najbardziej mi się podobało, że ten poród odbierał lokaj w peruce
Książę małżonek za rąsię trzymał, matusia za drugą - aż się zdziwiła, że reszty familii tam nie ustawili
Ale dzidziuś był pięknościowym kosmitą
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 20:22
| Tamara napisał/a: | | istniały takie krótkie gorseto-staniki, ale nie wyglądały jak czarna bardotka | I chyba były noszone na koszulkę?
Ale tu miały być sexi to były
A tak w ogóle to moim zdaniem sceny seksu wcale nie są tu źle tak nakręcone, są całkiem estetyczne, tylko te coraz bardziej niedorzeczne miejsca jak schody czy drabina - toż to sobie krzywdę można zrobić o reputacji księżnej chędożonej na trawniku przy wjeździe nie wspominając
Oczywiście jak kto nigdy nie lubił harlekinów albo jest kostiumowo i obyczajowo ortodoksyjny to niech nie tyka nawet kijem
RaczejRozwazna - Wto 29 Gru, 2020 20:27
Czy autorka tego dzieua ma coś wspólnego z autorką Outlandera?
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 20:30
Nie, to chyba inna autorka - ale w sumie to ja Outlandera nie widziałam, nawet nie wiem czy to jakoś podobne
RaczejRozwazna - Wto 29 Gru, 2020 20:33
Są i kostiumy i ciekawe wybory miejsc do chędożenia
praedzio - Wto 29 Gru, 2020 20:38
Nie, to są dwie różne autorki. Outlandera napisała Diana Gabaldon.
Agn - Wto 29 Gru, 2020 21:29
I mus przyznac, ze Dziabaldon przysiadla nad realiami bardziej niz Quinn.
Sceny seksowne owszem estetyczne, ale w gruncie rzeczy nudnawe. Generalnie sprowadzaly sie do tego, ze ksiaze chedozy jak lokomotywa i oboje dysza sobie w twarze. Tylko miejsca kopulacji sie zmienialy.
BeeMeRku, kolejny sezon tez dziewczynom pokomentujemy, co? Niech sie wszyscy bawia.
Admete - Wto 29 Gru, 2020 21:30
| praedzio napisał/a: | | Outlandera napisała Diana Gabaldon |
Ale chyba ogólnie to takie same klimaty i też DaCapo czy inny harlekin
Agn - Wto 29 Gru, 2020 21:34
Nie, mimo wszystko Gabaldon bardziej sie napracowala i jednak jakies tlo i obyczajowosc solidniej nakreslila, akcje wpisala w konkretne wydarzenia historyczne i nie cudowala bez potrzeby. Fakt, ze jak juz parka wskoczyla do lozka, to sie fabula posypala, jednakowoz stawiam ja wyzej. Nie jakos wybitnie wysoko, ale jednak lepsza jest w te klocki. To co tu mamy, jesli ma cos wspolnego z ksiazkami Quinn, jest w stanie napisac srednio zdolna licealistka pod wplywem przeczytania o jednego harlekina za wiele.
BeeMeR - Wto 29 Gru, 2020 21:37
| Agn napisał/a: | | kolejny sezon tez dziewczynom pokomentujemy, co? Niech się wszyscy bawia. | Jasne, jak będzie to się umówimy na wspólne oglądanie (i kto będzie jeszcze chciał to się włączy) i obgadamy
No widzisz, jaki seks taki poród - trzy dychnięcia i po zawodach
praedzio - Wto 29 Gru, 2020 21:38
Jako że czytywałam i jedno i drugie to jednak Dianie muszę przyznać wyższe miejsce w tym rankingu. Zdecydowanie bardziej się pilnuje warstwy historyczno-obyczajowej. Na ile oczywiście ja - nie-historyk mogę to stwierdzić.
Agn - Śro 30 Gru, 2020 07:41
| BeeMeR napisał/a: |
No widzisz, jaki seks taki poród - trzy dychnięcia i po zawodach |
Ale czekaj, ten lokaj to jednak nie byl jakowys medyk albo cus? Nie upieram sie, mogl byc i lokaj, bo w tym swiecie wszystko mozliwe, ale wydaje mi sie, ze to jednak byl ktos bieglejszy w kwestiach porodowych.
BeeMeR - Śro 30 Gru, 2020 07:51
Tak być zaiste powinno, ale ten człowiek miał perukę identyczną jak lokaje podający wcześniej do stołu, założyłam więc że to jeden z nich
annmichelle - Śro 30 Gru, 2020 08:54
| BeeMeR napisał/a: | Tak być zaiste powinno, ale ten człowiek miał perukę identyczną jak lokaje podający wcześniej do stołu, założyłam więc że to jeden z nich |
"Zaiste - nie oceniaj człowieka po peruce".
"Nie każdemu psu Burek", etc.
|
|
|