Ekranizacje - Sanditon (2019)
praedzio - Nie 29 Wrz, 2019 21:09
A mecz krykieta?
Z przedostatniego odcinka aż sobie coś na kształt mema zrobiłam, bo uśmiałam się z miny młodego Stringera, kiedy Charlotte palnęła, że chciałaby, żeby wszyscy mężczyźni byli tacy jak on.
BeeMeR - Nie 29 Wrz, 2019 22:02
Zastanawiałam się czemu nikt o serialu nie pisze krykiet mi się podobał, oświadczyny też, na szczęście zostały odrzucone, uff
Admete - Nie 29 Wrz, 2019 22:45
Ostatniego odcinka , w znaczeniu dzisiejszego, jeszcze nie widziałam.
praedzio - Pon 30 Wrz, 2019 05:29
Ja na szybko podejrzałam. Ło panie! Będzie się działo.
Jaka piękna sala balowa!
BeeMeR - Wto 01 Paź, 2019 00:00
Oj, działo się
porwanie, pościg, nade wszystko bal i pierwsza romantyczna sytuacja- taniec głównej pary
Och, zapomniałabym, jeszcze jest seks na wężu
praedzio - Wto 01 Paź, 2019 05:06
Admete - Wto 01 Paź, 2019 06:29
Że co?
BeeMeR - Wto 01 Paź, 2019 06:46
Zobaczycie
Trzykrotka - Wto 01 Paź, 2019 08:32
Czuję się zachęcona tym wężem . Tyły mam, zeszłotygodniowego odcinka nie oglądałam.
BeeMeR - Wto 01 Paź, 2019 08:44
Ten odcinek był imho ciekawszy niż poprzedni, a taniec jest w moim odczuciu pierwsza romantyczną sceną tej dwójki - byłaby już pora najwyższa, bo nic tylko się sprzeczali - a jednocześnie pierwszą sceną, którą sobie powtórzyłam, bo jest bardzo ładnie nakręcony, choć oczywiście równie "epokowy" jak cała reszta serialu
Dawno jednak przestałam się czepiać takich detali
Ach, właśnie, taniec ma jeszcze jedną zaletę - to pierwsza od dawna scena gdy dziewczyna się nie krzywi w nadmiernej mimice tylko uśmiecha.
Admete - Wto 01 Paź, 2019 15:46
Odcinek równie absurdalny jak poprzednie Ale sala balowa była ładna. Wąż rzeczywiście był
Akaterine - Śro 02 Paź, 2019 18:44
Ja mam do nadrobienia dwa odcinki.
Ja wiem, że wielu fanów zarzuciłoby mi, że jestem austenowskim purystą, ale nic nie poradzę na to, że znając pewne fakty pewnych rzeczy nie mogę znieść. Na przykład to, że lady Denham każe Esther napisać do lorda Babbingtona - podczas gdy zasady przyzwoitości nie pozwalały na korespondencję między osobami innej płci, o ile nie byli spokrewnieni lub zaręczeni.
Rażą mnie też suknie i fryzura lady Denham, w tamtym czasie niemodne jakieś 20 lat. Osoba tak bogata nie miałaby tak starych sukien, a i argument, że "mogła taki styl lubić" w przypadku mody wówczas raczej nie miał zastosowania - ubiór był wyznacznikiem statusu i bogactwa.
Admete - Śro 02 Paź, 2019 18:51
Zapomniałam już, że to dzieuo ma cokolwiek wspólnego z Austen albo epoką.
Akaterine - Śro 02 Paź, 2019 18:55
No a ja nie umiem. Stąd ciągłe facepalmy podczas oglądania .
Admete - Śro 02 Paź, 2019 19:00
Facepalmy i tak mam cały czas
Trzykrotka - Śro 02 Paź, 2019 19:08
Nawet przy zapomnieniu o związkach z Austen absurdalnosc tego serialu wali po oczach i po mózgu. Scenę po scenie można tak omawiać. Ale w sumie szkoda czasu. Międzyklasowy mecz krykieta miał piękną oprawę - morze, plaża, wydmy, wiatr. Lord Babbington oświadczył się w ślicznym miejscu. Taniec na balu - piekna muzyka i klimat. No i wąż, wąż!
Akaterine - Śro 02 Paź, 2019 19:36
Charlotte sama pojechała do Londynu?
Zaczynam szósty odcinek, z niecierpliwością, ale i obawą czekając na węża .
Admete - Śro 02 Paź, 2019 20:03
| Akaterine napisał/a: | | Charlotte sama pojechała do Londynu? |
He, he - wiedziałam, że to wyłapiesz
Trzykrotka - Śro 02 Paź, 2019 21:26
Po pierwszej wzmiance o wężu powinnyśmy spisać nasze przewidywania co do niego
BeeMeR - Śro 02 Paź, 2019 21:38
Węże istnieją od zarania dziejów
Ja na szczęście umiem oddzielić serial od Austen i głupotki mnie nie drażnią
Trzykrotka - Czw 03 Paź, 2019 09:33
Kiedy to nawet nie to, że to jest niezgodne z Austen. Pod tym względem to ja się wkurzałam na DiU 2005. bo było do czego się odnieść. Tam jest za dużo absurdów, żeby to gładko przeszło. Mnie też okropnie męczy mroczna aura spowijająca pana Parkera. W tym, co napisała pani kończąca Sanditon podobała mi się głównie lekka atmosfera radosnego próżnowania nad morzem. Parkerowie zostali pokazani jako ludzie z bzikiem - Tom miał go na punkcie Sanditon, jego siostra(y?) i Artur na punkcie zdrowia, tylko Sidney jakoś się uchował. Były flirty, spacery, tajemnica Klary, mało mroczna, raczej w stylu JA. A tutaj bankructwo, tragedia, konflikt z robotnikami, niewolnictwo...
Akaterine - Czw 03 Paź, 2019 09:42
Mnie zadziwia, że ten serial miał konsultację historyczną i literacką. Była tylko dla pozorów, producenci i scenarzyści olali konsultantów czy to oni tak dali ciała?
Chodzi też o momenty zwyczajnie nierealistyczne, jak ten seks na wężu. Przecież w każdej chwili mogła wejść służba, której w takim domu było od groma. Służba też by reagowała, gdyby ktoś z zewnątrz zaczął przeszukiwać w taki sposób dom - jakaś gospodyni czy kamerdyner, zazwyczaj lojalni wobec swojego pracodawcy.
A tak to jest po prostu samowolka scenarzystów. Cokolwiek wymyślą, wprowadzają w akcję, nieważne, czy to ma sens czy nie.
Admete - Czw 03 Paź, 2019 09:49
Też całkiem lubię książkową wersję Sanditon. Chyba sobie nawet przypomnę. Serial jest zupełnie od cczapy, jakby ktoś zrobił sobie wredny żart.
BeeMeR - Czw 03 Paź, 2019 09:53
Ten serial kupy się nie trzyma pod różnymi względami, Austenowskim, historycznym, logicznym, romantycznym itd - ale oglądam jako swoiste kuriozum i niewątpliwie dokończę.
Admete - Czw 03 Paź, 2019 13:26
Też to oglądam jako kuriozum. Po prostu chce wiedzieć, co jeszcze głupiego wymyślili
|
|
|