To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

BeeMeR - Nie 14 Sie, 2016 22:15

Trzykrotka napisał/a:
jeszcze mały cytat z tumblra odnośnie Cindirella and 4 Kinghts. Ktoś określił drame tak: gdyby BBF i YAB spotkały się i miały romans, to dzieckiem byłoby C&4K :rotfl: Będzie guilty pleasure na całego :mrgreen:
Gdyby tylko to straszne drewno tam nie grało... :roll:

No nic, wzięłam się za Signal 5 - zaginięcie policjanta na topie.
A jakie cudne paniczne oczyszczanie pokoju ze wszystkich kompromitujących męskich spraw :lol:
(w duchu czepiam się źle postawionych przecinków :P )
edit:
odnotowałam "aigoo" przetłumaczone jako "Jezusie kochany" ;)

Trzykrotka - Nie 14 Sie, 2016 23:15

Ja znowu w 5 odcinku wypatrzyłam "Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu :czekam2: Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny.
Odcinek 5 skończył się bardzo dramatycznie. W ogóle sprawa włamywacza z przeszłości, jego zmarłej córki i współczesnego porwania pewnej kobiety jest bardzo intrygująca. Odkładam sobie jednak oglądanie na jutro i tzw. świezy umysł.

Lunch Box
To nie film, a jesli drama, to mikro-mini. Całość trwa z pół godziny, podzielone na 3 mini-odcinki. Chłopakowi podoba się dziewczyna, Indonezyjka na wymianie studenckiej. Uczucia wyjawia jej tak, jak potrafi najlepiej - przygotowuje dla niej obiad. Dziewczyna odmawia z uśmiechem. Chłopak się dowiaduje, że chodzi o halal, bo dziewczyna jest muzułmanką i - podobnie jak ortodoksyjne żydówki - nie może jeść czegoś, co może być nie-halal. Chłopak uczy się robić zakupy i gotować nie tylko pysznie, ale zgodnie z prawidłami i wymogami jej religii. Ona nadal nie je...
Prościutka opowieść, prościutko sfilmowana i zagrana, a sfinansowana przez Ministerstwo Rolnictwa. Jedzenie z wyglądu pyszne, nauki ojca o jedzeniu i miłości - przydatne. Ji Soo gotując nie solił z góry, ani nie ściskał niczego, żeby uwydatnić muskuły. Mnie tam wiele nie trzeba, żeby się do niego bananić, więc choć fajerwerków nie było, to mnie się podobało.
Na koniec straszna rzecz: ta jagodowa szminka :nudelkula1_zolta:


BeeMeR napisał/a:
Gdyby tylko to straszne drewno tam nie grało... :roll:

Ech, no.....
Ale mam dwa odcinki, oblecę, opowiem.

Aragonte - Nie 14 Sie, 2016 23:18

Trzykrotka napisał/a:
Ja znowu w 5 odcinku wypatrzyłam "Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu :czekam2: Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny.
Odcinek 5 skończył się bardzo dramatycznie. W ogóle sprawa włamywacza z przeszłości, jego zmarłej córki i współczesnego porwania pewnej kobiety jest bardzo intrygująca. Odkładam sobie jednak oglądanie na jutro i tzw. świezy umysł.

I będzie dramatycznie, oj będzie... I znowu przeszłość mocno zapętli się z teraźniejszością.
Z tym czasem tez mi coś tu nie pasowało :?

Jakby ktoś chciał sobie popatrzeć na chmury, to zapraszam do wątku podróżniczego :wink:

BeeMeR - Nie 14 Sie, 2016 23:48

Trzykrotka napisał/a:
"Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu :czekam2:
Zauważyłam również ;)
Ciekawam rozwinięcia wątku złodzieja/porywacza.

Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 00:47

BeeMeR napisał/a:

Ciekawam rozwinięcia wątku złodzieja/porywacza.

Ja też, bardzo. Smutna historia, ale bardzo intrygująca.
Chciałam też powiedzieć, że cieszę się z obsadzenia postaci policjanta z przeszłości tym właśnie aktorem. Znam go, widziałam kilka lat temu w moim pierwszym koreańskim melodramacie. Grał rolę drugoplanową, ale bardzo pozostał w pamięci.

Cinderella and Four Knights
IIiiiiiiiiiiiiIII-ha! :rozoweokulary: :taniec: :rozoweokulary: :taniec: :rozoweokulary:
Jak to napisała kiedyś Aragonte o BBF: nastolatka we mnie piszczy z radości :rotfl: Moja piszczy i jeszcze jeździ w kółko na karuzeli - co to będzie za guilty pleasure, moje panie :twisted: :thud:
To jest po prostu ożywiona manga, przegięta,maksymalna, totalna, taka, że można by wyjąć listę 'typowych chwytów" i odhaczać:
- biedna-zaharowana-pogardzana w domu dziewczynka o złotym sercu? - zaliczona
- dziewczynka jest zadziorna i nie da sobie w kaszę dmuchać? - jest
- zna sztuki walki i kiedy trzeba potrafi rozp***** ZUych drobiazgi? - na miejscu.
- dla pieniędzy, których potrzebuje w szlachetnym celu wpakuje się w kłopoty? - odhaczone
- od początku ona i główny hiroł pakują się w komedię omyłek? - i owszem.

Mamy jeszcze trzech wnuków czebola, panny, co to majtki przez głowę na ich widok, natychmiastowy makeover Kopciuszka w motyla, oraz takie drobiazgi, jak trzy identyczne sportowe wozy dla trzech królewiczów, ich rozwiane płaszcze, różowe szminki, oraz królewski gest w postaci takich ecie-pecie, jak obsypywanie (dosłownie) pieniędzmi ubogiej dzieweczki, czy wykupowanie całego (słownie: całego) sklepu, żeby sprzedawczyni, którą chce się uwieść, była rada. Dodacie jeszcze wredną 5 żonę dziadka, knującą coby go obrać z firm i hoteli oraz fałszywe narzeczeństwo na pokaz - i będzie całość obrazu. A to tylko pierwszy odcinek :mrgreen: Rzecz firmuje tvn - podejrzewam zmowę, albo celowe działanie w stronę pastiszu, Nie wiem, ale bawiłam się świetnie,

Admete - Pon 15 Sie, 2016 06:47

BeeMeR napisał/a:
odnotowałam "aigoo" przetłumaczone jako "Jezusie kochany" ;)


Oglądałam z angielskimi napisami, polskie ponownie były częściowo niepoprawne.

Trzykrotka napisał/a:
Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny.


Trzykrotko ja ci chyba dałam angielski sos. W tym serialu ważne są dialogi, a polskie mieszają i są bzdurne.

Trzykrotka napisał/a:
Moja piszczy i jeszcze jeździ w kółko na karuzeli - co to będzie za guilty pleasure, moje panie


Miałam właśnie pisać, że widziałam na podglądzie i trzymam się z daleka. Ale jaka fajna jest ta aktorka. Powód jest prosty - nigdy nie byłam nastolatką w sensie innym niż lata. I piszę to całkiem serio... :mysle:

Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 07:06

Ja byłam, a na dodatek napatrzylam się przy Gosi na takie przyjemne bzdurki w tych niezliczonych mangach, ktore czyta. Konwencja jest oczywista, niczym niezawoalowana, panowie wystylizowani, nawet domy jak z marzeń nastolatki. Ze tak powiem, wiem, co jem i od czego tyję :mrgreen: Będzie doskonała na zmęczenie życiem.
W napisach do Signal bywają lepsze dni. Chyba 3 odcinek był przyzwoicie zrobiony.

BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 07:16

Czy - khem - gra aktorska - khem, z braku innej nazwy tak nazwana - nie ma większego wpływu na odbiór kopciuszkowej dramy?
Admete - Pon 15 Sie, 2016 07:19

Aktorka jest śliczna i bardzo naturalna. Ten pan od Iljimae ładnie się prezentuje, a ponieważ gra takiego zbuntowanego, to jest chmurny i mu pasuje. Reszty nie znam chyba. Fajna była scena z Kopciuszkiem rzucającym butami.
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 13:28

Dokładnie tak. Oni nawet nie grają postaci, tylko wyraziste symbole. Kopciuszek o złotym sercu. Buntownik. Wredny playboy. Idol. Wszystko świetnie wypada i ogląda się to naprawdę przyjemnie. Wredny podrywacz to nasz Śnieżek z malinowymi ustami, Idol to kolega Yonghwy i MinHyuka z CNBlue.
Dziewczyna do zakochania się. Będzie Ci się podobało, BeeMeR :kwiatek: gdybyś szukała GP.

Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 17:10

Po drugim trailerze Moon Lovers sypnęło pięknymi stillsami. Wrzucam duże portrety głównych męskich protagonistów:
Książęta Czwarty, Ósmy, Trzynasty i Czternasty

BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 20:29

Trzykrotka napisał/a:
Będzie Ci się podobało, BeeMeR :kwiatek: gdybyś szukała GP.
GP to ja nie odmówię, jeśli odpowiednio odmóżdżający :mrgreen: Tego nowego Iljimae strasznie nie lubię, za Śnieżkiem nie przepadam, ale może dam dramie szansę :kwiatek:
Dziś dałam szansę W, tj obejrzałam część z Olimpiadą i morderstwem oraz przewinęłam biegającą i wierzgającą pannę - będzie z pół odcinka. Brzydactwo jest ok, ona jest póki co okropna.

Admete - Pon 15 Sie, 2016 20:55

BeeMeR napisał/a:
ona jest póki co okropna.


Zgadzam się z tobą, jakkolwiek obecnie patrzenie na nią aż tak nie boli. Ale naprawdę myślałam, że dramę porzucę z jej powodu. Nie wiem, dlaczego inni się nią tak strasznie zachwycają.

BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 21:03

Admete napisał/a:
Nie wiem, dlaczego inni się nią tak strasznie zachwycają.
No, mnie ona zupełnie nie przeszkadza, bo ją przewinęłam niemal w całości :P Wiem tylko, że jest lekarką, tata rysownik gdzieś zniknął i że go szukają.
Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 21:25

Admete napisał/a:
Aktorka jest śliczna i bardzo naturalna. Ten pan od Iljimae ładnie się prezentuje, a ponieważ gra takiego zbuntowanego, to jest chmurny i mu pasuje.

Którego Iljimae? Od Return of Iljimae?

Podejrzałam dzisiaj Empire of Lust - obejrzę na pewno, moim zdaniem to niezły film (krwawy i z momentami, ale dobry i nieźle zagrany). Na razie trochę nie miałam na niego czasu (no i nie miałam ochoty oglądać rzeźni i gwałtów), ale wiem już, że Shin bosko tu wygląda, świetnie jeździ konno, super walczy i... eee, ogółem wszelkie aktywności fizyczne wychodzą mu więcej niż dobrze :wink:
A w końcówce normalnie mi się westchnęło do ekranu :serduszkate: O mamuniu...

Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 22:25

Jestem po 6 odcinku Signal.
Bardzo podobają mi się sprawy scenariusza w tej dramie. Jest precyzyjny i ładnie wszystko się o siebie zazębia. Obserwuję to z radością. Niezmiernie podoba mi się też rozwiązywanie przedawnionych, a wygrzebanych od nowa spraw. I klimat. Od policyjnej wierchuszki az cuchnie podejrzeniem i wszelkim złem. Przez ten brak wsparcia, brak narzędzi zwykłego policjanta, który nie doprosi się o nakaz przeszukania podejrzanego domu, po sprawca ma komendanta w garści. Czuję się po kazdym odcinku cholernie przygnębiona, więc cukierki w postaci Kopciuszków są mi zwyczajnie konieczne. Ale też każdy odcinek kończy się tak, że tylko zaczynać następny....
Nadal ciągniemy śledztwo w sprawie (potwornie smutnej) serii włamań do zamożnych domów w roku 1995.

Z innej parafii" Aragonte :kwiatek: maseczka z Korei wspaniała. Jeszcze raz dziękuję :kwiatek:
Odebrałam dziś z paczkomatu kopertę z maseczkami z allegro. Okazały się - o cudzie - koreańskie! Ten sprzedawca ma kosmetyki z firmy skin79. Prócz maseczki ze ślimaka, żeń-szenia i wody z lodowca dostałam całą garść wszelakich próbek oraz folderek z kosmetykami tejże firmy. Maseczki są po 9,90 za sztukę.
Muszę przestudiować folderek :excited: A o ewentualne rady będę prosić w odpowiednim wątku :cheerleader2:

BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:12

Aragonte napisał/a:
Którego Iljimae? Od Return of Iljimae?
Tak, cały czas o nim rozmawiamy. Drewno aktorskie :roll:

Aragonte napisał/a:
Empire of Lust - obejrzę na pewno, moim zdaniem to niezły film (krwawy i z momentami, ale dobry i nieźle zagrany). (...) Shin bosko tu wygląda, świetnie jeździ konno, super walczy i... eee, ogółem wszelkie aktywności fizyczne wychodzą mu więcej niż dobrze :wink:
A w końcówce normalnie mi się westchnęło do ekranu :serduszkate: O mamuniu...
Nie odbiega to od mojego zdania w tym temacie :)
Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 23:30

BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust? Podejrzewam, że ta moja (od Admete) jest ocenzurowana (nie, żebym na to specjalnie narzekała, momentów i tak jest trochę :wink: ).
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:34

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust?
2h 4 min - chciałam się podzielić to nie chciałaś :P
Ile trwa twoja wersja?

Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 23:46

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust?
2h 4 min - chciałam się podzielić to nie chciałaś :P
Ile trwa twoja wersja?

Mniej niż 2 h - z napisami chyba 1 h i 50 minut.
Miałam już płytkę od Admete, więc nie chciałam być pazerna :wink: Po przejrzeniu odniosłam jednak wrażenie, że chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane :mysle: Ale przynajmniej napisy dobrze pasują.

BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:53

Aragonte napisał/a:
chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane :mysle:
sceny wyuzdane też wycięto, nie miej złudzeń ;) :twisted:
Żebym ja pamiętała skąd film wzięłam to bym podesłała link, a napisy pocztą :kwiatek:

Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 00:00

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane :mysle:
sceny wyuzdane też wycięto, nie miej złudzeń ;) :twisted:

Tego to akurat nie żałuję za bardzo - nie potrzebuję dodatkowego kwadransa scen wiadomych, w których zdecydowanie nie chodzi o rżenie dzikich koni :twisted: Jak wygląda Shin bez ubrania, zdążyłam już się zorientować (nonono, widać, że sporo ćwiczył do tej roli :mrgreen: ), a Kang Ha Neula i naszego łowcy niewolników (chwilowo Bang Wona) chyba nie muszę oglądać w ogóle :-P BTW jako Bang Won wypada bardzo dobrze, mam wrażenie.
Jeśli nie wykasujesz tego filmu, to podziel się kiedyś :kwiatek:

BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 00:11

No wiesz, miałabyś więcej gry aktorskiej Shina do podziwiania ;)
zgrabny jest, filmowany estetycznie :wink:
Spoiler:



Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 00:13

Trzykrotka napisał/a:
Jestem po 6 odcinku Signal.
Bardzo podobają mi się sprawy scenariusza w tej dramie. [...] Czuję się po kazdym odcinku cholernie przygnębiona, więc cukierki w postaci Kopciuszków są mi zwyczajnie konieczne. Ale też każdy odcinek kończy się tak, że tylko zaczynać następny....

Mnie wystarczały okazjonalne lżejsze sceny (bo takie też są) i okruchy humoru. Ubawiła mnie np. mamusia detektyw Cha, wypytująca namolnie Młodego (detektywa Parka), ile też ma lat :D Ale to prawda, że Signal zasadniczo jest smutne, melancholijne. Jak ja się zryczałam przy niektórych odcinkach :( Szalenie polubiłam głównych bohaterów (tzn. naszą trójkę).

Trzykrotka napisał/a:
Z innej parafii" Aragonte :kwiatek: maseczka z Korei wspaniała. Jeszcze raz dziękuję :kwiatek:
[...]
Muszę przestudiować folderek :excited: A o ewentualne rady będę prosić w odpowiednim wątku :cheerleader2:

Cieszę się, że maseczka ci podpasowała :D Dasz linka do aukcji? Kojarzę jakiegoś sprzedawcę Skin79, chociaż na Allegro niczego nie kupowałam. Podrzucę ci też ewentualnie namiary na parę polskich sklepów, gdzie są koreańskie kosmetyki - droższe niż w Korei (sądząc po cenach na eBayu), ale znośnych.
I jeśli tylko będę umiała coś ci podpowiedzieć albo doradzić, to chętnie to zrobię :)
Ewentualnie zrobi to ktoś inny, kto okaże się bardziej zorientowany.

BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 00:19

Skończyłam Signal 6 - to jest cholernie przykra drama - to, że próba zmiany przeszłości kończy się tylko gorzej niż miało być w zamierzeniu - tak być musiało, niestety. No i to, że wkopało się szaraczka we włamania u możnych. Życie jest wredne, drama też. :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group