Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
BeeMeR - Nie 14 Sie, 2016 22:15
| Trzykrotka napisał/a: | jeszcze mały cytat z tumblra odnośnie Cindirella and 4 Kinghts. Ktoś określił drame tak: gdyby BBF i YAB spotkały się i miały romans, to dzieckiem byłoby C&4K Będzie guilty pleasure na całego | Gdyby tylko to straszne drewno tam nie grało...
No nic, wzięłam się za Signal 5 - zaginięcie policjanta na topie.
A jakie cudne paniczne oczyszczanie pokoju ze wszystkich kompromitujących męskich spraw
(w duchu czepiam się źle postawionych przecinków )
edit:
odnotowałam "aigoo" przetłumaczone jako "Jezusie kochany"
Trzykrotka - Nie 14 Sie, 2016 23:15
Ja znowu w 5 odcinku wypatrzyłam "Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny.
Odcinek 5 skończył się bardzo dramatycznie. W ogóle sprawa włamywacza z przeszłości, jego zmarłej córki i współczesnego porwania pewnej kobiety jest bardzo intrygująca. Odkładam sobie jednak oglądanie na jutro i tzw. świezy umysł.
Lunch Box
To nie film, a jesli drama, to mikro-mini. Całość trwa z pół godziny, podzielone na 3 mini-odcinki. Chłopakowi podoba się dziewczyna, Indonezyjka na wymianie studenckiej. Uczucia wyjawia jej tak, jak potrafi najlepiej - przygotowuje dla niej obiad. Dziewczyna odmawia z uśmiechem. Chłopak się dowiaduje, że chodzi o halal, bo dziewczyna jest muzułmanką i - podobnie jak ortodoksyjne żydówki - nie może jeść czegoś, co może być nie-halal. Chłopak uczy się robić zakupy i gotować nie tylko pysznie, ale zgodnie z prawidłami i wymogami jej religii. Ona nadal nie je...
Prościutka opowieść, prościutko sfilmowana i zagrana, a sfinansowana przez Ministerstwo Rolnictwa. Jedzenie z wyglądu pyszne, nauki ojca o jedzeniu i miłości - przydatne. Ji Soo gotując nie solił z góry, ani nie ściskał niczego, żeby uwydatnić muskuły. Mnie tam wiele nie trzeba, żeby się do niego bananić, więc choć fajerwerków nie było, to mnie się podobało.
Na koniec straszna rzecz: ta jagodowa szminka
 
| BeeMeR napisał/a: | Gdyby tylko to straszne drewno tam nie grało...
|
Ech, no.....
Ale mam dwa odcinki, oblecę, opowiem.
Aragonte - Nie 14 Sie, 2016 23:18
| Trzykrotka napisał/a: | Ja znowu w 5 odcinku wypatrzyłam "Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny.
Odcinek 5 skończył się bardzo dramatycznie. W ogóle sprawa włamywacza z przeszłości, jego zmarłej córki i współczesnego porwania pewnej kobiety jest bardzo intrygująca. Odkładam sobie jednak oglądanie na jutro i tzw. świezy umysł. |
I będzie dramatycznie, oj będzie... I znowu przeszłość mocno zapętli się z teraźniejszością.
Z tym czasem tez mi coś tu nie pasowało
Jakby ktoś chciał sobie popatrzeć na chmury, to zapraszam do wątku podróżniczego
BeeMeR - Nie 14 Sie, 2016 23:48
| Trzykrotka napisał/a: | "Czas. Życie to czas." Refleksje o czasie nie pasowały nijak do treści na ekranie, wsłuchałam się więc i okazało się, że chodzi o timing, czyli właściwe wyczucie czasu | Zauważyłam również
Ciekawam rozwinięcia wątku złodzieja/porywacza.
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 00:47
| BeeMeR napisał/a: |
Ciekawam rozwinięcia wątku złodzieja/porywacza. |
Ja też, bardzo. Smutna historia, ale bardzo intrygująca.
Chciałam też powiedzieć, że cieszę się z obsadzenia postaci policjanta z przeszłości tym właśnie aktorem. Znam go, widziałam kilka lat temu w moim pierwszym koreańskim melodramacie. Grał rolę drugoplanową, ale bardzo pozostał w pamięci.
Cinderella and Four Knights
IIiiiiiiiiiiiiIII-ha!
Jak to napisała kiedyś Aragonte o BBF: nastolatka we mnie piszczy z radości Moja piszczy i jeszcze jeździ w kółko na karuzeli - co to będzie za guilty pleasure, moje panie
To jest po prostu ożywiona manga, przegięta,maksymalna, totalna, taka, że można by wyjąć listę 'typowych chwytów" i odhaczać:
- biedna-zaharowana-pogardzana w domu dziewczynka o złotym sercu? - zaliczona
- dziewczynka jest zadziorna i nie da sobie w kaszę dmuchać? - jest
- zna sztuki walki i kiedy trzeba potrafi rozp***** ZUych drobiazgi? - na miejscu.
- dla pieniędzy, których potrzebuje w szlachetnym celu wpakuje się w kłopoty? - odhaczone
- od początku ona i główny hiroł pakują się w komedię omyłek? - i owszem.
Mamy jeszcze trzech wnuków czebola, panny, co to majtki przez głowę na ich widok, natychmiastowy makeover Kopciuszka w motyla, oraz takie drobiazgi, jak trzy identyczne sportowe wozy dla trzech królewiczów, ich rozwiane płaszcze, różowe szminki, oraz królewski gest w postaci takich ecie-pecie, jak obsypywanie (dosłownie) pieniędzmi ubogiej dzieweczki, czy wykupowanie całego (słownie: całego) sklepu, żeby sprzedawczyni, którą chce się uwieść, była rada. Dodacie jeszcze wredną 5 żonę dziadka, knującą coby go obrać z firm i hoteli oraz fałszywe narzeczeństwo na pokaz - i będzie całość obrazu. A to tylko pierwszy odcinek Rzecz firmuje tvn - podejrzewam zmowę, albo celowe działanie w stronę pastiszu, Nie wiem, ale bawiłam się świetnie,
Admete - Pon 15 Sie, 2016 06:47
| BeeMeR napisał/a: | odnotowałam "aigoo" przetłumaczone jako "Jezusie kochany" |
Oglądałam z angielskimi napisami, polskie ponownie były częściowo niepoprawne.
| Trzykrotka napisał/a: | | Niby niewielka różnica, ale sens kompletnie inny. |
Trzykrotko ja ci chyba dałam angielski sos. W tym serialu ważne są dialogi, a polskie mieszają i są bzdurne.
| Trzykrotka napisał/a: | | Moja piszczy i jeszcze jeździ w kółko na karuzeli - co to będzie za guilty pleasure, moje panie |
Miałam właśnie pisać, że widziałam na podglądzie i trzymam się z daleka. Ale jaka fajna jest ta aktorka. Powód jest prosty - nigdy nie byłam nastolatką w sensie innym niż lata. I piszę to całkiem serio...
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 07:06
Ja byłam, a na dodatek napatrzylam się przy Gosi na takie przyjemne bzdurki w tych niezliczonych mangach, ktore czyta. Konwencja jest oczywista, niczym niezawoalowana, panowie wystylizowani, nawet domy jak z marzeń nastolatki. Ze tak powiem, wiem, co jem i od czego tyję Będzie doskonała na zmęczenie życiem.
W napisach do Signal bywają lepsze dni. Chyba 3 odcinek był przyzwoicie zrobiony.
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 07:16
Czy - khem - gra aktorska - khem, z braku innej nazwy tak nazwana - nie ma większego wpływu na odbiór kopciuszkowej dramy?
Admete - Pon 15 Sie, 2016 07:19
Aktorka jest śliczna i bardzo naturalna. Ten pan od Iljimae ładnie się prezentuje, a ponieważ gra takiego zbuntowanego, to jest chmurny i mu pasuje. Reszty nie znam chyba. Fajna była scena z Kopciuszkiem rzucającym butami.
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 13:28
Dokładnie tak. Oni nawet nie grają postaci, tylko wyraziste symbole. Kopciuszek o złotym sercu. Buntownik. Wredny playboy. Idol. Wszystko świetnie wypada i ogląda się to naprawdę przyjemnie. Wredny podrywacz to nasz Śnieżek z malinowymi ustami, Idol to kolega Yonghwy i MinHyuka z CNBlue.
Dziewczyna do zakochania się. Będzie Ci się podobało, BeeMeR gdybyś szukała GP.
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 17:10
Po drugim trailerze Moon Lovers sypnęło pięknymi stillsami. Wrzucam duże portrety głównych męskich protagonistów:
Książęta Czwarty, Ósmy, Trzynasty i Czternasty
  
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 20:29
| Trzykrotka napisał/a: | Będzie Ci się podobało, BeeMeR gdybyś szukała GP. | GP to ja nie odmówię, jeśli odpowiednio odmóżdżający Tego nowego Iljimae strasznie nie lubię, za Śnieżkiem nie przepadam, ale może dam dramie szansę
Dziś dałam szansę W, tj obejrzałam część z Olimpiadą i morderstwem oraz przewinęłam biegającą i wierzgającą pannę - będzie z pół odcinka. Brzydactwo jest ok, ona jest póki co okropna.
Admete - Pon 15 Sie, 2016 20:55
| BeeMeR napisał/a: | | ona jest póki co okropna. |
Zgadzam się z tobą, jakkolwiek obecnie patrzenie na nią aż tak nie boli. Ale naprawdę myślałam, że dramę porzucę z jej powodu. Nie wiem, dlaczego inni się nią tak strasznie zachwycają.
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 21:03
| Admete napisał/a: | | Nie wiem, dlaczego inni się nią tak strasznie zachwycają. | No, mnie ona zupełnie nie przeszkadza, bo ją przewinęłam niemal w całości Wiem tylko, że jest lekarką, tata rysownik gdzieś zniknął i że go szukają.
Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 21:25
| Admete napisał/a: | | Aktorka jest śliczna i bardzo naturalna. Ten pan od Iljimae ładnie się prezentuje, a ponieważ gra takiego zbuntowanego, to jest chmurny i mu pasuje. |
Którego Iljimae? Od Return of Iljimae?
Podejrzałam dzisiaj Empire of Lust - obejrzę na pewno, moim zdaniem to niezły film (krwawy i z momentami, ale dobry i nieźle zagrany). Na razie trochę nie miałam na niego czasu (no i nie miałam ochoty oglądać rzeźni i gwałtów), ale wiem już, że Shin bosko tu wygląda, świetnie jeździ konno, super walczy i... eee, ogółem wszelkie aktywności fizyczne wychodzą mu więcej niż dobrze
A w końcówce normalnie mi się westchnęło do ekranu O mamuniu...
Trzykrotka - Pon 15 Sie, 2016 22:25
Jestem po 6 odcinku Signal.
Bardzo podobają mi się sprawy scenariusza w tej dramie. Jest precyzyjny i ładnie wszystko się o siebie zazębia. Obserwuję to z radością. Niezmiernie podoba mi się też rozwiązywanie przedawnionych, a wygrzebanych od nowa spraw. I klimat. Od policyjnej wierchuszki az cuchnie podejrzeniem i wszelkim złem. Przez ten brak wsparcia, brak narzędzi zwykłego policjanta, który nie doprosi się o nakaz przeszukania podejrzanego domu, po sprawca ma komendanta w garści. Czuję się po kazdym odcinku cholernie przygnębiona, więc cukierki w postaci Kopciuszków są mi zwyczajnie konieczne. Ale też każdy odcinek kończy się tak, że tylko zaczynać następny....
Nadal ciągniemy śledztwo w sprawie (potwornie smutnej) serii włamań do zamożnych domów w roku 1995.
Z innej parafii" Aragonte maseczka z Korei wspaniała. Jeszcze raz dziękuję
Odebrałam dziś z paczkomatu kopertę z maseczkami z allegro. Okazały się - o cudzie - koreańskie! Ten sprzedawca ma kosmetyki z firmy skin79. Prócz maseczki ze ślimaka, żeń-szenia i wody z lodowca dostałam całą garść wszelakich próbek oraz folderek z kosmetykami tejże firmy. Maseczki są po 9,90 za sztukę.
Muszę przestudiować folderek A o ewentualne rady będę prosić w odpowiednim wątku
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:12
| Aragonte napisał/a: | | Którego Iljimae? Od Return of Iljimae? | Tak, cały czas o nim rozmawiamy. Drewno aktorskie
| Aragonte napisał/a: | Empire of Lust - obejrzę na pewno, moim zdaniem to niezły film (krwawy i z momentami, ale dobry i nieźle zagrany). (...) Shin bosko tu wygląda, świetnie jeździ konno, super walczy i... eee, ogółem wszelkie aktywności fizyczne wychodzą mu więcej niż dobrze
A w końcówce normalnie mi się westchnęło do ekranu O mamuniu... | Nie odbiega to od mojego zdania w tym temacie
Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 23:30
BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust? Podejrzewam, że ta moja (od Admete) jest ocenzurowana (nie, żebym na to specjalnie narzekała, momentów i tak jest trochę ).
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:34
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust? | 2h 4 min - chciałam się podzielić to nie chciałaś
Ile trwa twoja wersja?
Aragonte - Pon 15 Sie, 2016 23:46
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | BeeMeR, ile trwa twoja wersja (pełna) Empire of Lust? | 2h 4 min - chciałam się podzielić to nie chciałaś
Ile trwa twoja wersja? |
Mniej niż 2 h - z napisami chyba 1 h i 50 minut.
Miałam już płytkę od Admete, więc nie chciałam być pazerna Po przejrzeniu odniosłam jednak wrażenie, że chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane Ale przynajmniej napisy dobrze pasują.
BeeMeR - Pon 15 Sie, 2016 23:53
| Aragonte napisał/a: | chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane | sceny wyuzdane też wycięto, nie miej złudzeń
Żebym ja pamiętała skąd film wzięłam to bym podesłała link, a napisy pocztą
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 00:00
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | chyba wycięto jakieś dialogi i powiązania między scenami. niekoniecznie sceny szczególnie wyuzdane | sceny wyuzdane też wycięto, nie miej złudzeń |
Tego to akurat nie żałuję za bardzo - nie potrzebuję dodatkowego kwadransa scen wiadomych, w których zdecydowanie nie chodzi o rżenie dzikich koni Jak wygląda Shin bez ubrania, zdążyłam już się zorientować (nonono, widać, że sporo ćwiczył do tej roli ), a Kang Ha Neula i naszego łowcy niewolników (chwilowo Bang Wona) chyba nie muszę oglądać w ogóle BTW jako Bang Won wypada bardzo dobrze, mam wrażenie.
Jeśli nie wykasujesz tego filmu, to podziel się kiedyś
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 00:11
No wiesz, miałabyś więcej gry aktorskiej Shina do podziwiania
zgrabny jest, filmowany estetycznie
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 00:13
| Trzykrotka napisał/a: | Jestem po 6 odcinku Signal.
Bardzo podobają mi się sprawy scenariusza w tej dramie. [...] Czuję się po kazdym odcinku cholernie przygnębiona, więc cukierki w postaci Kopciuszków są mi zwyczajnie konieczne. Ale też każdy odcinek kończy się tak, że tylko zaczynać następny.... |
Mnie wystarczały okazjonalne lżejsze sceny (bo takie też są) i okruchy humoru. Ubawiła mnie np. mamusia detektyw Cha, wypytująca namolnie Młodego (detektywa Parka), ile też ma lat Ale to prawda, że Signal zasadniczo jest smutne, melancholijne. Jak ja się zryczałam przy niektórych odcinkach Szalenie polubiłam głównych bohaterów (tzn. naszą trójkę).
| Trzykrotka napisał/a: | Z innej parafii" Aragonte maseczka z Korei wspaniała. Jeszcze raz dziękuję
[...]
Muszę przestudiować folderek A o ewentualne rady będę prosić w odpowiednim wątku |
Cieszę się, że maseczka ci podpasowała Dasz linka do aukcji? Kojarzę jakiegoś sprzedawcę Skin79, chociaż na Allegro niczego nie kupowałam. Podrzucę ci też ewentualnie namiary na parę polskich sklepów, gdzie są koreańskie kosmetyki - droższe niż w Korei (sądząc po cenach na eBayu), ale znośnych.
I jeśli tylko będę umiała coś ci podpowiedzieć albo doradzić, to chętnie to zrobię
Ewentualnie zrobi to ktoś inny, kto okaże się bardziej zorientowany.
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 00:19
Skończyłam Signal 6 - to jest cholernie przykra drama - to, że próba zmiany przeszłości kończy się tylko gorzej niż miało być w zamierzeniu - tak być musiało, niestety. No i to, że wkopało się szaraczka we włamania u możnych. Życie jest wredne, drama też.
|
|
|