Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Admete - Śro 02 Gru, 2015 18:45
Jestem po 10 odcinku Achiary i nadal utrzymuję, że to się rewelacyjnie ogląda. Szczególnie podoba mi się wątek zwykłych policjantów z wiejskiego posterunku, którzy uparcie dążą do tego, by odkryć prawdę. Moim zdaniem nie ma tam zbędnych elementów -postacie, fabuła, dialogi - dobre.
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 18:57
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | A wcale nie zamierzam się wypierać tej deklaracji - w końcu L4 mam, mogę oglądać
Który odcinek oglądasz? |
A wiesz, wczoraj z opadniętą szczęką podziwiałam 18tkę saute i nie wyłączyłam tabletu, więc kolejny odcinek EGC włączył się sam i nie wiem kiedy zrobiła się połowa piątego. |
Ja dopiero gromadzę materiał poglądowy. A obejrzany mam tak naprawdę pierwszy odcinek. Dzisiaj będę chciała dokończyć pewnie 13 i 14 odcinek Wiedźmy z napisami Trzykrotki (właśnie oglądam 13. - zdecydowanie łatwiej mi się odprężyć, kiedy nie muszę wysilać mózgu nad angielskimi napisami ), ale jutro mogę zabrać się za EGC.
| Agn napisał/a: | Zawsze wiedziałam, że jiu jit su to sport bardzo seksowny - już City hunter to dobitnie pokazał. Aaaaa pamiętacie, jak Kim Na Na rzuciła "bezradnym" Lee Yoon Sungiem o materac i w tym momencie LMH tak seksownie oblizał usta? |
Pamiętam
| Agn napisał/a: | | Gwoli ścisłości wydarł się wcześniej, ale już swoje (nowe) miano powiedział znacznie ciszej. |
Wiesz, odnosiłam się do tego, co ktoś pisał na Soompi. Yeon Hee chyba w sumie bardziej chodziło o to, że Yi Bang Ji wszem i wobec ogłosił się następcą tytułu "Top Swordsman of Three Hans", bo to stanowiło zachętę dla potencjalnych rywali i jej zdaniem mogło utrudniać YBJ skupienie się na ochronie Sambonga. A tak naprawdę to pewnie chodziło jej o zagrożenie dla samego YBJ, ale tego nie chciała powiedzieć.
Piękna była ta wymiana spojrzeń, kiedy najpierw go ochrzaniła, a potem skupiła wzrok na rozcięciu w jego kaftanie po czym zaczęła wbrew samej sobie zastanawiać się, czy nie sprawić mu nowego kompletu ubrań zamiast tych połatanych, w których ciągle łazi.
| Agn napisał/a: | | Podziwiam poświęcenie i chęć ćwiczeń ile wlezie, żeby dobrze wypaść. Chwali mu się to! |
Mnie najbardziej rozśmieszyła wzmianka, jak straszył ludzi w windzie, pakując się tam z mieczem
| Agn napisał/a: | Poza tym nie wiem, jak zareagowałby Ddang Sae, gdyby Książątko zrobiło z jego osobistej siostry konkubinę. Chyba by mu coś odciął i na pewno nie byłby to koczek. |
Ani paluszek
BTW czekam już na moment, kiedy Yi Bang Ji uruchomi tryb opiekuńczego oraboni i postanowi rozmówić się i z Książątkiem, z i Mo Hyulem. To może być dość zabawne
| Agn napisał/a: | | Ja wiem, czy zaraz nowych ciuchów? Jeśli Yoon Hee się przełamie, to by mu śliczne uszyła, ale mnie się wydaje, że raczej zostanie zaszyta dziura niż od razu skroją mu nowe szatki. |
No, chodzi w dość zniszczonych (aczkolwiek ja jakoś lubię te jego ciuchy... no dobra, trudno mi powiedzieć, co mi się w nim nie podoba ). Podejrzewam, że kiedy Sambong obejmie oficjalne funkcje przy nowym królu Joseonu, to YBJ dochrapie się jakiegoś nowego kostiumu, a wcześniej to niekoniecznie.
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Teraz pewnie od czasu do czasu pojawi się częściej drugi (nie taki papuzi) bliźni brat. |
Istnieje też spora szansa, że ten brat będzie po "naszej" stronie barykady.
No chyba że znienawidzi Yi Bang Ji, bo jak by nie patrzeć, zabił mu brata. |
Nie wydaje mi się, żeby miał go znienawidzić - czytałam tłumaczenie tego, co myślał w czasie śmierci GTM i wynikało z tego, że czuł przede wszystkim ulgę, że brat zginął z mieczem w dłoni, że choć w tym momencie był mistrzem miecza, a nie skorumpowanym dostojnikiem.
Mam nadzieję, że brat się będzie pojawiał częściej.
Ale, ale - w najbliższym odcinku chyba wróci wątek porwania/zniknięcia matki BY i YBJ, bo mignął tam ten tajemniczy symbol, który pojawiał się w pierwszych odcinkach.
| Agn napisał/a: | | A teraz idę pomedytować, bo chyba się zabieram za ciężką sprawę i muszę wsłuchać się w Moc, czy ja aby wiem co czynię... |
Za decyzję
Moje wsparcie masz, jakby co
Agn - Śro 02 Gru, 2015 19:11
| Aragonte napisał/a: | | Ja dopiero gromadzę materiał poglądowy. A obejrzany mam tak naprawdę pierwszy odcinek. Dzisiaj będę chciała dokończyć pewnie 13 i 14 odcinek Wiedźmy z napisami Trzykrotki (właśnie oglądam 13. - zdecydowanie łatwiej mi się odprężyć, kiedy nie muszę wysilać mózgu nad angielskimi napisami ), ale jutro mogę zabrać się za EGC. |
Obładowana jesteś z każdej strony. Jesteś pewna, że chcesz EGC podziwiać? Choć ze wsparciem będzie miło.
| Aragonte napisał/a: | | Pamiętam |
Mhmmm jest co wspominać. I czemuż ten pan w dramach ostatnimi czasy nie gra to ja nie wiem!
Ech... wiem, wściekałam się o to już wiele razy. Mógłby brać przykład z Junkiego. Nie dość, że chodzi w czarnych włosach, to jeszcze dba o swoich fanów i zapewnia im regularnie dramę. I tez nie próżnuje, też ma fm i koncerty i jakoś to upycha zgrabnie w swój grafik.
| Aragonte napisał/a: | Wiesz, odnosiłam się do tego, co ktoś pisał na Soompi. Yeon Hee chyba w sumie bardziej chodziło o to, że Yi Bang Ji oficjalnie i donośnie ogłosił się następcą tytułu "Top Swordsman of Three Hans", bo to stanowiło zachętę dla rywali i jej zdaniem mogło utrudniać YBJ skupienie się na ochronie Sambonga. Tak naprawdę to przede wszystkim chodziło jej raczej o zagrożenie dla samego YBJ, ale tego nie chciała powiedzieć.
Piękna była ta wymiana spojrzeń, kiedy najpierw go ochrzaniła, a potem skupiła wzrok na rozcięciu w jego kaftanie po czym zaczęła wbrew samej sobie zastanawiać się, czy nie sprawić mu nowego kompletu ubrań zamiast tych połatanych, w których ciągle łazi. |
Wiem, podejrzałam to w dramie i też mnie wzruszyło. Ona niby nie chce, niby go odrzuca, ale ma te momenty, kiedy w jej murze są prześwity i te prześwity są naprawdę piękne. Nie wiem, czy to kiedykolwiek pęknie, raczej wątpię, ale rozgrywa się to cudownie.
| Aragonte napisał/a: | | Mnie najbardziej rozśmieszyła wzmianka, jak straszył ludzi w windzie, pakując się tam z mieczem |
I zaczął korzystać ze schodów.
| Aragonte napisał/a: | | BTW czekam już na moment, kiedy Yi Bang Ji uruchomi tryb opiekuńczego oraboni i postanowi rozmówić się i z Książątkiem, z i Mo Hyulem. To może być dość zabawne |
Póki co nie widzę go w takiej zabawnej scenie. Raczej widzę go, jak przede wszystkim rozmawia o tym z siostrą. No ale w dramie może być różnie.
| Aragonte napisał/a: | | No, chodzi w dość zniszczonych (aczkolwiek ja jakoś lubię te jego ciuchy...). Podejrzewam, że kiedy Sambong obejmie oficjalne funkcje przy nowym królu Joseonu, to YBJ dochrapie się jakiegoś nowego kostiumu, a wcześniej to niekoniecznie. |
Też lubię, acz najbardziej lubię jego ciuch asasyński - jak on w nim wygląda...
| Aragonte napisał/a: | Nie wydaje mi się, żeby miał go znienawidzić - czytałam tłumaczenie tego, co myślał w czasie śmierci GTM i wynikało z tego, że czuł przede wszystkim ulgę, że brat zginął z mieczem w dłoni, że choć w tym momencie był mistrzem miecza, a nie skorumpowanym dostojnikiem.
Mam nadzieję, że brat się będzie pojawiał częściej. |
Wydaje mi się, że to może być coś, nad czym się nie zapanuje. Rozsądek rozsądkiem i w ogóle ulga, że brat zginął z mieczem w dłoni, a nie jak łachmyta na stryczku, ale mimo wszystko może być ciężko.
Choć oczywiście tylko zgaduję.
| Aragonte napisał/a: | | w najbliższym odcinku chyba wróci wątek porwania/zniknięcia mamy BY i YBJ, bo mignął tam ten tajemniczy symbol, który pojawiał się w pierwszych odcinkach. |
Ciekawe, czy to się jakoś od A do Z wyjaśni i czy ta matka żyje w ogóle.
| Aragonte napisał/a: | Za decyzję
Moje wsparcie masz, jakby co |
Dzięki. Ja decyzję już podjęłam, spoko, tylko niech mi Moc powie, czy ja wiem, co robię.
Admete - Śro 02 Gru, 2015 19:14
W odcinku 17 generał Choi Yong jest Generałem - wow. podobała mi się scena ujęcia Hong In Banga.
Agn - Śro 02 Gru, 2015 19:24
Choi Young może i jest już staruszeczkiem, ale nie od parady wciąż jest generałem i nie przeszedł na emeryturę.
Admete - Śro 02 Gru, 2015 19:30
Gil Tae Mi poprawiający sobie makijaż przez walką - bezcenne Jak tu nie lubić gościa. Aktor może sobie gratulować takiej roli i postaci.
Agn - Śro 02 Gru, 2015 19:35
| Admete napisał/a: | | Gil Tae Mi poprawiający sobie makijaż przez walką - bezcenne |
I jeszcze to ostrzeżenie - jak źle pomaluję, to was pozabijam.
Admete - Śro 02 Gru, 2015 19:38
Chyba scenarzyści chcieli trochę przyciemnić jego postać i dlatego kazali mu pozabijać niewinnych ludzi w tej gospodzie. Chyba za dużo miał sympatii widzów.
Agn - Śro 02 Gru, 2015 19:43
Niewiele to dało. Zawsze wiedziałam, że to szuja i nie miałam złudzeń. Scenarzyści po prostu władowali mi to przed oczy. Przy okazji pokazali, że z nim naprawdę nie ma żartów jeśli chodzi o walkę. I tym lepiej w tym wszystkim wypadł Yi Bang Ji, który z takim mocarzem dał sobie radę.
I nadal uwielbiam Gil Tae Mi i będę za nim tęsknić. Dawno takiej świetnej postaci złego nie uświadczyłam.
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 19:45
Tak, Choi Young w starciu z HIB to było coś
| Admete napisał/a: | Gil Tae Mi poprawiający sobie makijaż przez walką - bezcenne Jak tu nie lubić gościa. Aktor może sobie gratulować takiej roli i postaci. |
Postać jest świetna i bardzo dobrze zagrana
A makijaż... Sama bym chciała umieć sobie taki zrobić
Ta scena z zabitymi cywilami faktycznie była trochę nie w stylu GTM Jednak interpretowałam ją trochę tak, że on przekraczał jakieś tam granice, przeczuwając, że zbliża się jego koniec. W koncu jego rozmowa z HIB to było tak naprawdę pożegnanie.
Admete, oglądasz 17. odcinek, Smoków, tak?
No dobra, polukrowałam lebkuchen, dałam kotom żarcie, mogę wrócić do Wiedźmy 13
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 19:57
| Agn napisał/a: | Obładowana jesteś z każdej strony. Jesteś pewna, że chcesz EGC podziwiać? Choć ze wsparciem będzie miło. |
Mnie też będzie przyjemniej oglądać w towarzystwie
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | BTW czekam już na moment, kiedy Yi Bang Ji uruchomi tryb opiekuńczego oraboni i postanowi rozmówić się i z Książątkiem, z i Mo Hyulem. To może być dość zabawne |
Póki co nie widzę go w takiej zabawnej scenie. Raczej widzę go, jak przede wszystkim rozmawia o tym z siostrą. No ale w dramie może być różnie. |
Wiesz, ta scena niekoniecznie będzie zabawna z inicjatywy YBJ - ale wyobraź sobie jako jego rozmówcę Mo Hyula i jego rozbrajający uśmiech
| Agn napisał/a: | Też lubię, acz najbardziej lubię jego ciuch asasyński - jak on w nim wygląda... |
Mhrrrrrrrrr
| Agn napisał/a: | Dzięki. Ja decyzję już podjęłam, spoko, tylko niech mi Moc powie, czy ja wiem, co robię. |
Oczywista, że wiesz
Admete - Śro 02 Gru, 2015 20:00
Nie wiem o co chodzi, ale posyłam dobre myśli Agn. Ślizgiem obejrzałąm jeszcze początek 18 odcinka - pojedynek i śmierć Gil Tae Mi - szalenie mi się podobało mimo, że nie rozumiałam nic poza pojedynczymi słowami.
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 20:03
Agn pewnie niedługo napisze, co miała na myśli
| Admete napisał/a: | | Nie wiem o co chodzi, ale posyłam dobre myśli Agn. Ślizgiem obejrzałąm jeszcze początek 18 odcinka - pojedynek i śmierć Gil Tae Mi - szalenie mi się podobało mimo, że nie rozumiałam nic poza pojedynczymi słowami. |
To tak jak ja Tzn. rozumiałam trochę więcej, bo dorwałam jakieś streszczenie dialogów - link jest tu gdzieś w wątku.
Prawda, że pojedynek jako całość wypadł rewelacyjnie? Znacznie lepiej niż można by sądzić z umieszczonego na YT fragmentu. Naprawdę zapominałam czasem o tym, że powinnam oddychać
Czekam na napisy, ale ciągle ich nie ma
Agn - Śro 02 Gru, 2015 20:07
| Admete napisał/a: | | Nie wiem o co chodzi, ale posyłam dobre myśli Agn. |
Może powiem? Bo na pewno będę potrzebowała:
- wsparcia
- głaskania po główce
- a czasem kopa w tyłek, żebym się ruszyła do roboty.
Zamierzam zabrać się za przekład Smoków. Doszłam do wniosku, że ja tę dramę powtórzę, a przynajmniej tę jej część, która mi się podoba. I chyba będę chciała mieć ją po polsku. Zadanie trudne, bo seguki miewają podstępne zwroty czy słówka, którymi skutecznie będą kopać pode mną tłumaczeniowe doły. No ale... zachciało mi się.
| Aragonte napisał/a: | | Naprawdę zapominałam czasem o tym, że powinnam oddychać |
Doskonale to rozumiem.
| Aragonte napisał/a: | | Czekam na napisy, ale ciągle ich nie ma |
No właśnie. W kulki sobie lecą!
Admete - Śro 02 Gru, 2015 20:25
to będziemy wspierać ile się da Zabrałaś się za niezłe zadanie. Przewijałam moment jak Ddang Sae - Yi Bang Ji otrzymał ranę i troszkę się wkurzył
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 20:29
Agn, zagrzewam cię do boju
I jak pisałam, mogę robić korektę.
| Admete napisał/a: | to będziemy wspierać ile się da Zabrałaś się za niezłe zadanie. Przewijałam moment jak Ddang Sae - Yi Bang Ji otrzymał ranę i troszkę się wkurzył |
Przewijałaś - w jakim sensie?
Admete, jakaś ty przystojna
Agn - Śro 02 Gru, 2015 20:33
O rany, Admete, piękny avek! Daj oczy nacieszyć, nie zmieniaj szybko.
| Admete napisał/a: | | Zabrałaś się za niezłe zadanie. |
Jeszcze się nie zabrałam. Jutro zacznę w tym dłubać i wtedy wyjdzie, czy dam radę.
A bardzo bym chciała nie spieprzyć tego tłumaczenia...
| Aragonte napisał/a: | | Przewijałaś - w jakim sensie? |
Właśnie?
Admete - Śro 02 Gru, 2015 20:33
Jak to w jakim? Kilka razy przewijałam, żeby sobie utrwalić moment Walkę to ja jeszcze obejrze co najmniej kilka razy.
Jestem przystojna, ale na chwilę, żeby reszta forum nie żyła w konfuzji i nie myliła mnie z Tobą
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 20:35
Admete, nie zmieniaj avka - śliczny jest
To ja się w coś innego przebiorę Na trochę, wkrótce wrócę do DS/YBJ
| Admete napisał/a: | Jak to w jakim? |
No cóż, znam cię i wiem, że czasem coś przewijasz, jak cię nudzi
*zwiewa w podskokach*
Agn - Śro 02 Gru, 2015 20:35
| Admete napisał/a: | | Jak to w jakim? Kilka razy przewijałam, żeby sobie utrwalić moment |
Ach, w takim! Chyba też to zrobię... np. zaraz.
| Admete napisał/a: | | Walkę to ja jeszcze obejrze co najmniej kilka razy. |
Ja też.
| Admete napisał/a: | | Jestem przystojna, ale na chwilę, żeby reszta forum nie żyła w konfuzji i nie myliła mnie z Tobą |
To muszę się napatrzeć.
Zmykam do łóżeczka z tabletem popatrzeć, czy da się nauczyć koreańskiego bazując na słuchu i wlepiając oczy w pewną walkę.
Dobrej nocy!
Admete - Śro 02 Gru, 2015 21:07
Ja też się kładę. Rano i tak nie mogę wstać...Aragonte twój avek z Gil Tae Mi - cudny!
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 21:08
Oglądam Wiedźmę 13. Zabawny był ten moment, kiedy Morderca i Szpinak ("Oppowie od samoobrony") przekonali się, że tak naprawdę to oni są prezentem, a nie tylko dostawcami
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 21:24
| Admete napisał/a: | | Ja też się kładę. Rano i tak nie mogę wstać...Aragonte twój avek z Gil Tae Mi - cudny! |
Prawda?
Widać to skupienie - w końcu co jest najważniejsze w walce poza mieczem?...
Idealnie położony cień na powiece
Edit: nie wytrzymałam i podejrzałam początek 18. odcinka z napisami na stronie Wiki. Muszę przyznać, że jak zwykle wkurzają mnie teksty piosenek, które lecą na ekranie, tak tutaj miało to naprawdę sens, bo przed śmiercią Gil Tae Mi szemrzący w tle głos Byun Yo Hana podaje mniej więcej te wersy:
I’m asking the world, on deciding life and death
Is there any difference between politics and swords?
You, the nameless bird in the sky, why are you wailing so sadly?
You can’t find where wildflowers have fallen anyway...
Wrzucałam już kiedyś tekst tej pieśni ("kołysanki"), ale podaję jeszcze linka:
http://bodashiri.tumblr.c...g-dragons-ep-02
Cholera, znowu miałam problemy z oddychaniem podczas sceny pojedynku YBJ i GTM - czas chyba udać się do pulmunologa
Edit: Yeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesssssssssssssssssssss! Dramafever okazało się szybsze od Wiki To pędzę oglądać, tylko jakąś herbatę sobie zrobię
Aragonte - Śro 02 Gru, 2015 23:36
No dobra, herbata zrobiona, kota na kolanach, mogę oglądać 18. odcinek.
Parę głębokich oddechów, tak na zapas - i lecę.
Może i powinnam wrzucić dalszy ciąg w spoiler, bo spoilery na pewno będą, a poza tym podejrzewam, że sporo analfabetycznych zachwytów, a może i szlochów ale w sumie nie raz i nie dwa różne głupstwa tu pisałam, więc i to przeżyjecie.
W każdym razie ostrzeżenie: Uwaga na nisko latające spoilery!
Scena pojedynku i śmierci GTM jest świetna - a także przejmująca, moim zdaniem
Walka wśród płatków śniegu, uszczypliwości przeciwników (GTM drażnił się z Yi Bang Ji, że nie walczy tak dobrze jak poprzednio, YBJ kpił sobie, że zna już wszystkie sztuczki GTM itd. - jednak nie wydawał się zachwycony na widok dwóch ostrzy, które GTM wyciągnął, po rozbrojeniu go z miecza, spod szat), potem ostateczne starcie, GTM i jego gorzka przemowa, przeniesione w koreańskie realia "kończ waść, wstydu oszczędź", YBJ i jego smutek oraz rozedrganie... YBJ miał łzy w oczach, chociaż właśnie ogłosił się najlepszym szermierzem kraju A w tle delikatna muzyka gitarowa oraz smutny, cichy głos Byun Yo Hana śpiewającego "kołysankę" jakby przeznaczoną właśnie dla umierającego Gil Tae Mi.
Wow, wow! Piękne to było I mam wrażenie, że to wszystko miało jakiś głębszy sens, który nie wynikał wprost z dialogów - coś jak poezja, wiecie, Admete powinna mnie zrozumieć I raczej wynikały z tego pytania, a nie odpowiedzi
W każdym razie miałam skurcz w gardle
A kiedy tłum zaczął świętować i wiwatować, a jedynym, który do tego świętowania się nie dołączył, był nowy Top Swordsman of Three Hans...
Edit: no, nie był on jedynym, który nie świętował - nie dołączyła się też do tego Boo Yi, Mo Hyul, a także brat GTM, który stał wśród tłumu i patrzył na to wszystko:
My brother... that's how you left. But at least at the moment you died... you were a warrior, not a corrupt official.
No dobra, odcinek mnie za bardzo wessał, żeby komentować na bieżąco, więc się zamykam.
Edit: dzięki bogom za Mo Hyula i jego prostoduszność - rozbawił mnie w rozmowie z Książątkiem Biedaczek nic nie zrozumiał z przemowy Sambonga o konstrukcji przyszłych urzędów (Sambong planował m.in. powstanie ichniego CBA i urzędu cenzury, na moje oko), za to cudownie poprawił nastrój Książątka (który jak najbardziej zrozumiał wywody Sambonga, ale od razu ogarnęła go chęć kontrolowania tych wszystkich planowanych instytucji - oj, kiełkuje w nim żądza władzy, kiełkuje...) oraz widzów
Z kolei rozmowa Mo Hyula z Yi Bang Ji jest strasznie smutna i gorzka
Mo Hyul: Hey! The best swordsman in the country!
Yi Bang Ji: "Hey"? Talking down to me?
MH: You started it.
YBJ: You look much younger than me.
MH: If that's the case, I will call you my older brother.
YBJ: I'd hate that more. Just go easy. What is it about?
MH (wręcza YBJ butelczynę): Congratulations... for becoming the best swordsman in the country.
YBJ: "Congratulations"... Why?
MH: Really, such a show off... People will try to hire you from here and there and your path of success has opened up! So you deserve to be congratulated. Here. I will also become the best swordsman in the country.
YBJ: Why would you? What is the best swordsman in the country?
MH: The best fighter in the country.
YBJ: Then you should fight with everyone in the country.
MH: What about you? Did you fight with everyone?
YBJ: So... why am I the best swordsman in the country?
MH: What are you saying? Why is it so complicated? You even look really complicated! I look really clean!
YBJ: The face and the mind... It must be nice to have clean ones. I am not being sarcastic. I really envy you. That's why you can't become the best swordsman in the country.
MH: Bastard, I felt bad for you... So I thought I'd be your friend.
YBJ: What do you think is the crucial talent to live as a warrior in these times?
MH: What?
YBJ: It's the personality. The personality of enjoying killing people. The moment your enemy's life ends... you feel pleasure. It's that personality. But you don't have it. That's how your eyes are.
MH: What about you? Is that your personality? I don't think it is.
YBJ: It wasn't. But it has become that way.
YBJ (w myślach): It has become that way. It has...
Yi Bang Ji nie bądź idiotą - potrzebujesz wokół siebie kogoś normalnego, bez takich traum jak twoje własne, potrzebujesz właśnie takiego Mo Hyula, żeby nie zatracić się do reszty
I tak oto rozrywkowa drama przygodowo-historyczna zamieniła się IMO (odnoszę się też tu do wcześniejszej rozmowy Sambonga i Hong Im Banga przed jego egzekucją, w której HIB podważył nauki filozofa Mencjusza o tym, że człowiek jest z natury dobry - baaardzo upraszczam i piszę bez sprawdzania tego w necie, uprzedzam, więc mogę coś bredzić - a także do robaka, który powoli podgryza duszę Książątka) w mały traktat o naturze zła i ogółem o naturze ludzkiej Nie wiem, czemu, ale przypomniał mi się Zimbardo i eksperyment więzienny.
Chyba zawieszę oglądanie dalszego ciągu do jutra, bo mózg musi mi odparować. Muszę to i owo przemyśleć. I ochłonąć
Edit: jednak obejrzałam do końca. Oj, szykuje się rozprawa z pewnym Generałem...
Admete - Czw 03 Gru, 2015 05:27
| Aragonte napisał/a: | Admete powinna mnie zrozumieć |
Admete przeczuwała coś takiego nawet oglądając bez napisów ( dopiero dziś wieczorem ).
| Aragonte napisał/a: | | iedaczek nic nie zrozumiał z przemowy Sambonga o konstrukcji przyszłych urzędów |
Widziałam tę scenę i podziwiałam w niej KMM ( o planowanie urzędów chodzi ). Sambong jak dobrze naoliwiona maszyna
| Aragonte napisał/a: | | YBJ (w myślach): It has become that way. It has... |
Byłam przekonana, że mówi tam coś smutnego.
|
|
|