To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Świat według Marvela

Harry_the_Cat - Pon 16 Lis, 2015 01:07

Cait - :party:
praedzio - Czw 19 Lis, 2015 10:43

Zapowiedź drugiego sezonu Agentki Carter: https://www.youtube.com/watch?v=Qeea6Xr6W2g

:love_shower:

praedzio - Pią 27 Lis, 2015 05:17

Nadgryzłam Jessicę Jones. ;) O ile pierwszy odcinek trochę mnie przyhamował w zapale, o tyle - po odczekaniu jakiegoś czasu - po drugim zapragnęłam obejrzeć następne. :excited: Nic to - będę grzecznie oglądać po jednym odcinku na dzień. ;)

Fibulo - gra tam Twój ulubieniec... :mrgreen: Muszę przyznać, że nieźle dawkują jego wejście. :oklaski:

Fibula - Pią 27 Lis, 2015 17:04

praedzio napisał/a:
Nadgryzłam Jessicę Jones. ;) O ile pierwszy odcinek trochę mnie przyhamował w zapale, o tyle - po odczekaniu jakiegoś czasu - po drugim zapragnęłam obejrzeć następne. :excited: Nic to - będę grzecznie oglądać po jednym odcinku na dzień. ;)

Jak fajny, to narzuć tempo. :wink:
praedzio napisał/a:
Fibulo - gra tam Twój ulubieniec... :mrgreen: Muszę przyznać, że nieźle dawkują jego wejście. :oklaski:

:kwiatek: Wiem i zamierzam obejrzeć, tylko czasu brakuje. Powinnam coś wiedzieć o bohaterach/świecie? Znam tylko Agentów. :wink:

praedzio - Pią 27 Lis, 2015 18:36

Fibula napisał/a:
Powinnam coś wiedzieć o bohaterach/świecie? Znam tylko Agentów.
Powiem tak: kiedy zaczęłam oglądać JJ, to miałam wrażenie, że coś mi umyka, jakbym została bez ostrzeżenia wrzucona w środek przygód bez żadnego przygotowania. Zaczęło mnie to irytować, więc po pierwszym odcinku wlazłam na niezawodną Wikipedię i poczytałam sobie o bohaterce. No, i już mi się rozjaśniło. Okazało się, że Jessica Jones ma za sobą epizod z superbohaterstwem w roli głównej (klasycznie: w dzieciństwie kontakt z radioaktywną substancją, która dała jej nieprzeciętną siłę i podobno nawet możliwość latania). Jej ścieżki przecinały się ze ścieżkami Petera Parkera (Spider-Mana), Daredevila. Należała nawet do tzw. New Avengers (pod różnymi aliasami). Ale przyszła kryska na Matyska - dostała się pod wpływ złowrogiego Kilgrave'a - profesorka posiadającego umiejętność kontroli umysłu. Profesorek ją uprowadził i przerobił na osobę powolną jego sugestiom. Jak można się domyślić - ta para narobiła sporo szkód przez pewien okres. Ich "współpracę" przerwał wypadek autobusu, z którego Jessica ledwo uszła z życiem (podejrzewam, ze pomocne były jej super-zdolności), a Kilgrave został uznany za zabitego na śmierć. ;)

Nasza bohaterka po długiej terapii postanowiła odrzucić kostium superbohaterki i założyć agencję detektywistyczną, dzięki której mogłaby pomagać potrzebującym w bardziej "normalny" sposób. I w tym właśnie momencie zaczyna się akcja serialu.

A ten jest dosyć mroczny (czytałam o inspirowaniem się filmem noir), akcja dzieje się głównie w nocy. Bohaterka zmaga się z demonami przeszłości, nader często zagląda do kieliszka, oraz zaprasza do swego łóżka przypadkowych mężczyzn. Podobnie, jak w "Daredevilu" brak tu kolorowego świata Avengersów, szumnych haseł, błyskotliwych dialogów i epickiej rozpierduchy. ;)

Wiele rzeczy dzieje się w głowie bohaterki - przede wszystkim wyczuwa się bezgraniczny lęk przed powrotem Kilgrave'a, przeradzający się w pewność, ze sukinkot jednak przeżył wypadek. Przeciwwagą dla mrocznych lęków bohaterki są otaczający ją ludzie: jej szefowa (Carrie-Ann Moss), przyjaciółka znająca jej związek z Kilgravem, właściciel baru - Luke Cage, no, i dość nietuzinkowi sąsiedzi. ;)

A, ciekawostka - w drugim odcinku mamy też epizod polski. ;) :lol:

Cieszę się, że jest kolejny serial Netflixa w universum Marvelowym. A dzienne jego dawkowanie jest w pełni przeze mnie zamierzone. :lol: Coś dobrego warto sobie odmierzać, żeby tym bardziej móc się tym delektować. :cheerleader2:

Fibula - Pią 27 Lis, 2015 21:07

Praedziu :kwiatki_wyciaga: za obszerne wyjaśnienia. :-)
Harry_the_Cat - Wto 15 Gru, 2015 22:13

praedzio napisał/a:
Fibula napisał/a:
Powinnam coś wiedzieć o bohaterach/świecie? Znam tylko Agentów.
Powiem tak: kiedy zaczęłam oglądać JJ, to miałam wrażenie, że coś mi umyka, jakbym została bez ostrzeżenia wrzucona w środek przygód bez żadnego przygotowania. Zaczęło mnie to irytować, więc po pierwszym odcinku wlazłam na niezawodną Wikipedię i poczytałam sobie o bohaterce. No, i już mi się rozjaśniło.


Bardzo sie zgadzam. Ale jednoczesnie, jak porownuje z innymi serialami Marvela i DC (a moze tylko DC, sama nie wiem :P ), typu Arrow, Flash czy ostatnio Supergirl - JJ jest na duzo wyzszym poziomie. Nie wydaje sie taka naiwna i oczekuje wysilku od ogladajacego. Zaskakuje, jest mniej sztampowa i wciaga. Wciaga bardzo.

Cytat:


A ten jest dosyć mroczny (czytałam o inspirowaniem się filmem noir), akcja dzieje się głównie w nocy. Bohaterka zmaga się z demonami przeszłości, nader często zagląda do kieliszka, oraz zaprasza do swego łóżka przypadkowych mężczyzn. Podobnie, jak w "Daredevilu" brak tu kolorowego świata Avengersów, szumnych haseł, błyskotliwych dialogów i epickiej rozpierduchy. ;)


Zdecydowanie mi pasuje ta konwencja. A Ty jak odbierasz?
I normalnie zaczynam po prostu wielbic Netflix. Wszystko co ich widzialam do tej pory jest doskonale (House of Cards, Narcos, Sense8). Juz cala podjarana jestem Lukiem Cagem i Defenders czy jak im tam.

Cytat:

Wiele rzeczy dzieje się w głowie bohaterki - przede wszystkim wyczuwa się bezgraniczny lęk przed powrotem Kilgrave'a, przeradzający się w pewność, ze sukinkot jednak przeżył wypadek. Przeciwwagą dla mrocznych lęków bohaterki są otaczający ją ludzie: jej szefowa (Carrie-Ann Moss), przyjaciółka znająca jej związek z Kilgravem, właściciel baru - Luke Cage, no, i dość nietuzinkowi sąsiedzi. ;)


No wlasnie o to chodzi chyba - to jakis semi-postapolikaptyczny swiat, a tak wiele z tych produkcji jest taka sloneczna. Dzieja sie rzeczy straszne, wiec koncepcja noir jest duzo bardziej na miejscu. I ciekawe, niejednoznaczne postacie. Ilez to razy ma sie ochote walnac Jess? Albo Simpson z jego historia?

Cytat:

Cieszę się, że jest kolejny serial Netflixa w universum Marvelowym. A dzienne jego dawkowanie jest w pełni przeze mnie zamierzone. :lol: Coś dobrego warto sobie odmierzać, żeby tym bardziej móc się tym delektować. :cheerleader2:


To Daredevil mam ogladac nastepny, tak?

praedzio - Wto 15 Gru, 2015 22:18

Harry_the_Cat napisał/a:
To Daredevil mam ogladac nastepny, tak?
Koniecznie!!! Jak Ty się uchowałaś, że jeszcze tego nie widziałaś? :lol:

No, jak Ty zaczęłaś oglądać JJ, to i ja w końcu będę kontynuować. Zawsze to miło z kimś podyskutować. :mrgreen: Może w końcu i Fibula dołączy. :cool:

Tak w ogóle - nie ma co porównywać Daredevila czy Jessiki Jones z serialami przez Ciebie wymienionymi. To nie ten ciężar gatunkowy. To trochę tak - jakby porównywać Stargate-1 ze Stargate Universe.

Harry_the_Cat - Wto 15 Gru, 2015 22:20

:mrgreen:

No to jak nadrobisz do czwartku, to mozemy pogadac o calosci na zywo :wink:
Bo ja wlasnie koncze... :ops1:

praedzio - Wto 15 Gru, 2015 22:25

Kurde, kobieto! :rotfl: Ja pracuję! I wciąż jeszcze weekendu nie odespałam.... :confused3:
Harry_the_Cat - Wto 15 Gru, 2015 22:37

A ja to, co? Myslisz, ze na loterii wygralam :rotfl:
Harry_the_Cat - Śro 16 Gru, 2015 08:09

Siedzę na lotnisku i czytam głupoty.

Analiza preferencji alkoholowych Jessiki Jones - http://www.buzzfeed.com/d...ll-ladies-night

Niezmiernie podzielam poświęcenie niektórych ;)

praedzio - Śro 16 Gru, 2015 08:38

O, i nasza Żytniówka się znalazła! :rotfl:
Harry_the_Cat - Nie 20 Gru, 2015 22:28

Ogladam Daredevila. Szczerze mowiac, Matt jako bohater mnie interesuje umiarkowanie. Obejrze calosc, ale do Jessiki Jones to sie w moim odczuciu nie umywa.
praedzio - Pon 21 Gru, 2015 13:41

No, popatrz - mną przy Daredevilu tąpnęło od pierwszego odcinka - a z Jessicą mam problem. :mysle:
zooshe - Pon 21 Gru, 2015 14:57

Też mnie Jessika Jones średnio zachwyciła. Utknęłam przy 7 odcinku i za bardzo nie mam ochoty wracać. Może później będzie lepiej. :czekam2:
praedzio - Pon 21 Gru, 2015 15:36

Zooshe - wszelki duch!... :mrgreen:
Szafran - Sob 09 Sty, 2016 13:50

Netflix wszedł do pl, więc dostawszy wszystko prosto do własnego tv i w HD, zaczęłam "JJ":). Nie znam komiksowego pierwowzoru, tylko go mgliście kojarzę, więc tak jak preadziowi było mi się trudno ogarnąć w pierwszym odcinku. Ale nie tylko dlatego, jakoś dramaturgicznie mi coś w nim nie grało, nie obeszła mnie fabuła. Spodobała mi się jednak atmosfera, zawsze lubiłam film noir, choć to to właściwie neonoir:), więc jeszcze popróbuję kolejne.
Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 15:24

Ooo, ciekawa jestem jak calosc ocenisz!
Szafran - Sob 09 Sty, 2016 21:01

Drugi odcinek wiele lepiej, od razu rzucam się na trzeci. Ten niedobry Netflix włącza odtwarzanie kolejnego z automatu;).
Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 21:09

Hahaha, welcome to my world! :mrgreen:

Ja zaczelam ogladac Captain America: The first Avenger. Tea na Netflixie ;)
I wlasnie pojawil sie RA z amerykanskim akcentem!

Szafran - Sob 09 Sty, 2016 22:18

Coraz ciekawiej się to rozwija. Cieszę się, że sezon rozwija jedną historię, jest miejsce na zbudowanie postaci, ich motywacji. Po pierwszym odcinku nie wiedziałam do końca, jaka jest struktura, ale już mam obraz. I ładnie stopniowo odsłaniają przeszłość bohaterki.

Tylko jedno poważne zastrzeżenie - straszną mam ochotę na drinka, jak to oglądam. Chyba wino otworzę:P

praedzio - Sob 09 Sty, 2016 22:21

Szafran napisał/a:
Tylko jedno poważne zastrzeżenie - straszną mam ochotę na drinka, jak to oglądam. Chyba wino otworzę:P


Kurczę, Ty też? :lol:

Harry_the_Cat - Sob 09 Sty, 2016 22:30

Ciesze sie, ze Ci sie JJ podoba, Szafran :)

Ja skonczyam Cpt, chyba sie za Agent Carter wezme, bo mi sie spodobala. Ale tam bylo duzo znajomych twarzy w ogole!! JJ Fields sie nawet pojawil :mrgreen:

praedzio - Sob 09 Sty, 2016 22:41

Weź! Weź!! :excited: Niedługo druga seria Agentki. :banan_czerwony:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group