To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 19:28

A ja pewnie rzucę okiem na jedno i drugie :wink: Jeśli mnie pokonają po paru odcinkach, to dam sobie spokój, ale nie wykluczam obejrzenia, jeśli będę miała nastrój na coś niezobowiązującego. Coś takiego to czasem może u mnie lecieć w tle i rzucam na to okiem raz na jakiś czas, jednocześnie wyszywając albo robiąc coś w tym rodzaju :-P
Bo z kolei np. Joseon Gunman czasem przerywam w połowie odcinka na parę minut, żeby sobie coś przetrawić albo ochłonąć.

BeeMeR - Sob 03 Sty, 2015 19:51

Aragonte - Ty masz zupełnie inną tolerancję na głupotki - a ta jest naprawdę ładna wizualnie. Moje pierwsze wrażenie mówi samo za siebie: drama o tym, jacy bohaterowie są ładni :mrgreen: (a w przypadku PP - zgrabni ;) ) SMA wygląda naprawdę prześlicznie :oklaski:
To trudno traktować serio i doszukiwać się drugiego dna - acz kto wie co akcja przyniesie - ja oglądam póki co z niekłamaną przyjemnością :banan:

Nawet się zastanawiałam, czy dać w recenzji ostrzeżenie: "nie dla Admete", ale stwierdziłam, że się sama zorientuje albo już wie :mrgreen:

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 19:54

BeeMeR napisał/a:
Aragonte - Ty masz zupełnie inną tolerancję na głupotki - a ta jest naprawdę ładna wizualnie.

Zdecydowanie muszę mieć inną tolerancję, w końcu obejrzałam już bite 10 odcinków My Girl, która najmądrzejsza nie jest :-P A co więcej, mam zamiar to dokończyć (gapiąc się na Same Wiecie Kogo, no ale...). Obejrzałam też kiedyś (w ramach odmóżdżania po pisaniu magisterki) mocno durny serial z panem, który ładnie walczył i jeszcze ładniej wyglądał (i na tym się kończyły zalety tego serialu :-P ), więc faktycznie moja odporność musi być większa :-P

Żabul średnio mi się podoba (chociaż może w ruchu mnie przekona), ale chętnie popatrzę sobie na śliczną Shin Min Ah.

Admete - Sob 03 Sty, 2015 20:28

Cóż muszę mieć jakieś mięso w treści ;) Prawie jak Gumiho ;)
BeeMeR - Sob 03 Sty, 2015 20:28

Aragonte napisał/a:
ocno durny serial z panem, który ładnie walczył i jeszcze ładniej wyglądał
A objaśnij proszę co i z kim :kwiatek:
Ja w ramach odstresowywaczy przy egzaminach na studiach przeczytałam mrowie nie najmądrzejszej literatury kobiecej ;)

No i obejrzałaś BBF (ja też :mrgreen: ) o który Admete nie podejrzewam nawet w najcięższej gorączce ;)

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 20:40

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
ocno durny serial z panem, który ładnie walczył i jeszcze ładniej wyglądał
A objaśnij proszę co i z kim :kwiatek:

Objaśnię, jak sobie przypomnę, bo już się zresetowałam - uprzedzam, że durne toto było niemożliwie, ale cóż, mój mózg najwyraźniej potrzebował takiej, ekhm, strawy duchowej :-P

BBF wspominam nieźle - choćby dzięki kapitalnej fazie, jakie zaliczyłyśmy w trójkę z Zooshe i Agn :mrgreen:

BTW bijemy dzisiaj z Agn rekordy w faflunieniu w esemesach, niech no ktoś mnie mocno palnie w głowę albo co... Właśnie doszłam do wniosku, że Jun Ki jest półelfem :rumieniec:

BeeMeR - Sob 03 Sty, 2015 21:24

Cytat:
Właśnie doszłam do wniosku, że Jun Ki jest półelfem :rumieniec:
Toż ja do tegoż samego wniosku doszłam chyba również przy Gunmanie :mrgreen:
Może nie że "jest" ale "mógłby być" ;)

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 21:35

No cóż, w moim przypadku był to tryb orzekający, a nie przypuszczający, a więc to cięższy przypadek :wink:

I wracam do 19. Gunmana. Yoon Kang się ukrywa, a mamusia Soo In postanawia ją wyswatać. Szkoda, że królowa okazała się nieco inną osobą, niż początkowo mi się wydawało, sądziłam, że jest bardziej przenikliwa.

Agn - Sob 03 Sty, 2015 21:54

BeeMeR napisał/a:
Nigdy nie zrozumiem tego rozumowania - na taki zawał to ja mogę codziennie (i conocnie ;) ) schodzić :twisted:

Owszem, ale w stanie nieprzytomnym dramy ciężko się ogląda... :serduszkate:
Ale co ja marudzę - właśnie obejrzałam filmik od Aragonte i... poproszę wiatrak z turbodoładowaniem, bo mnie jakoś dziwnie gorąco...
BeeMeR napisał/a:
Niestety - jestem płytka jak kałuża, przystojny wygląd (+zgrabne ciuchy, odpowiednia fryzura itd.) to połowa sukcesu, resztę zostawiam na grę aktorską i fabułę ;)

Pocieszę cię, że większość ludzkości jest taka płytka. Jesteśmy wzrokowcami, taka nasza natura. Jak coś jest ładne i jeszcze odpowiednio ładnie ubrane, to hulaj dusza. :D
BeeMeR napisał/a:
Myślałam o tej kategorii, ale nikt zachwycający nie przychodził mi do głowy tym razem

A jak tylko wymieniłaś tę kategorię, to momentalnie pomyślałam o Beli Lugosim. ;)
BeeMeR napisał/a:
Oczywiście nie chcę Was zanudzać, ale fajne tematyczne filmiki z Hero znalazłam: Oczywiście nie chcę Was zanudzać, ale fajne tematyczne filmiki z Hero znalazłam:

Jeśli to ma być zanudzanie, to dręcz mnie, męcz mnie, katuj i nudź. :kwiatek:
BeeMeR napisał/a:
(poprzedni skupiał się wyłącznie na reporterze ;) )

Tak strasznie mi to przeszkadzało... :twisted: Zwłaszcza jak cudnie rezonował z dzieciakami. :serce:
Trzykrotka napisał/a:

I mnie! Wybierz i mnie! Chińskie tortury - trzy piosenki puszczane w kółka przy każdej okazji. Piosenki koszmarne jak rzadko.

Trzykrotko, ty to w ogóle jesteś największa fighterka z nas wszystkich - przebrnęłaś przez całą tę dramę. Ja jeszcze nie. Boję się włączać kolejne odcinki, bo cierpię okrutne katusze jak widzę biedniutkiego Junkiego, wzgardzonego przez durną pałę.
Aragonte napisał/a:
Ty już przemęczyłaś My Girl do końca, należy Ci się medal albo chociaż bukiet

Albo chociaż uścisk dłoni Junki.
I Siwona!
Aragonte napisał/a:
A ja, jako że bywam płytka jak kałuża wcale często :-P zachwycam się właśnie Jun Ki w smokingu podczas odbierania nagród za Iljimae :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=-RgJ8Ay8Fy4
Ale był obładowany bukietami, prawie go nie było zza nich widać :-D

Właśnie po tym filmiku zeszłam z tego łez padołu. Nie wskrzeszać!
Faktycznie zawalili go kwiatkami nic tylko kwiaciarnię otwierać, jak ci fafluniłam radośnie. ;)
Trzykrotka napisał/a:
OK - Osek Trzykrotki część 1. Części będą 2 i co najwyżej suplement, jak sobie coś przypomnę.

Nareszcie!!! :excited:
*wgłębia się w czytanie*
Trzykrotka napisał/a:
Najlepsza z najlepszych - nie miałam w tym roku. Nie przyznaję tej kategorii.

Misaeng byłoby tu najlepszym kandydatem... chyba.
Trzykrotka napisał/a:
City Hall (pocałunek szafirowy)

Który to? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Najbardziej zapomniana z glośnych dram tego roku: My Love From Another Star

Czemu zapomniana?
Trzykrotka napisał/a:
Najmniejszy pomysł na scenariusz rozdęty w 16 odcinków: My Girl

Prawda to!
Trzykrotka napisał/a:
a/nie oglądać tasiemców,

...chyba że wystąpi w nim któryś z naszych ulubieńców. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Nie dotrwałam do końca, wybaczcie, zwłaszcza, ze jak zobaczę wszystkie najfajniejsze sceny z Junkim, co będę w dramie oglądała?

A to ty chciałaś oglądać tę dramę uczciwie od deski do deski? Na trzeźwo się nie da...
BeeMeR napisał/a:
Ja też się z tym zgadzam, tam około 12 odcinka ze dwa-trzy można by przystrzyc, ale później tempo akcji jest bez zastrzeżeń.

Nazwijcie mnie zakutą pałą, ale przy drugim oglądaniu w dalszym ciągu nie widzę niczego przydługiego...
BeeMeR napisał/a:
A obładowany, ale też język fajnie wystawił :twisted:

Prawda? Agn zamieniła się w budyń...
Aragonte napisał/a:
Edit: uzupełniłam swój podpis :mrgreen:

Bardzo ładnie. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A przeważnie reminiscencje mnie lekko nużą i mam ochotę je przewijać.

Te są fajne. Sporo wyjaśniają i dużo się w nich dzieje. :)
Trzykrotka napisał/a:
Uwielbiam niesamowitą intymność tego pocałunku i ciarki, jakie mam wzdłuż kręgosłupa, kiedy po oglądam :serce:

Mmmm... oj, to był naprawdę ładny pocałunek. CSW jest dobry w te klocki. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Olśnienie roku:
Lee Jun Ki za talent, wdzięk, charyzmę, rozciągnięcie, uśmiech, całuśność i piękne oczy oraz - bo tak i już :serduszkate:

Hihihi ten ostatni argument jest nie do pokonania. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Najpiękniejszy zestaw damski:

Co mam rozumieć pod "zestawem damskim"? :mysle: Ciuszki czy np. nagromadzenie fajnych babek na cm kwadratowy dramy?
Trzykrotka napisał/a:
Wiem, że miałam jeszcze bromance i frenemy, ale nie pamiętam, kogo wybrałam

Nie zapisałaś od razu? *oczka cocker spaniela*
Trzykrotka napisał/a:
świetnie zapowiadających się młodych aktorów, na których role miło będzie czekać. Lista jest długaśna - na życzenie przedstawię.

*Agn wyraża życzenie*
Trzykrotka napisał/a:
Łowca Gumiho - bardzo mangowy, znany mi jako Truskaweczka z GG14D

:shock: On naprawdę wygląda jak narysowany!
Aragonte napisał/a:

Oglądam końcówkę 18. odcinka Strzelca i właśnie...

Kanemaru!! :cry2: :cry2:

*nadbiega z chusteczkami i pluszowym misiem* Wiem... *głaszcze po głowie* Też to przeżyłam... :(
Aragonte napisał/a:
Bo z kolei np. Joseon Gunman czasem przerywam w połowie odcinka na parę minut, żeby sobie coś przetrawić albo ochłonąć.

Tudzież się powachlować należycie, bo czasem to się cieplutko robi...
Aragonte napisał/a:
Zdecydowanie muszę mieć inną tolerancję, w końcu obejrzałam już bite 10 odcinków My Girl, która najmądrzejsza nie jest :-P A co więcej, mam zamiar to dokończyć (gapiąc się na Same Wiecie Kogo, no ale...).

Tiaaa... na tym samym utknęłam i mam tak samo dalekosiężne plany. Ale jeszcze nie teraz - jutro mam zaplanowany FILM! I obejrzę go! Tylko kupię sobie popcorn...
Aragonte napisał/a:
Obejrzałam też kiedyś (w ramach odmóżdżania po pisaniu magisterki) mocno durny serial z panem, który ładnie walczył i jeszcze ładniej wyglądał (i na tym się kończyły zalety tego serialu :-P ), więc faktycznie moja odporność musi być większa :-P

Mwhahaha! Ja się ciągle chwalę (jakby było czym), że przejechałam 2 części Crows zero, bo Oguri Shun miał boską fryzurę. A drugiego tak bezsensownego filmu ze świecą szukać. ;)
A teraz zapodaj, który to pan tak cię zawojował. :sprytny:
BeeMeR napisał/a:
No i obejrzałaś BBF (ja też :mrgreen: ) o który Admete nie podejrzewam nawet w najcięższej gorączce ;)

Ba! Jestem świadkiem radosnych powtórek! I wspólnego rechotu! Och, to był piękny seans... :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
BBF wspominam nieźle - choćby dzięki kapitalnej fazie, jakie zaliczyłyśmy w trójkę z Zooshe i Agn :mrgreen:

Trzeba to kiedyś powtórzyć, bo to był naprawdę fantastyczny wieczór. :)
Aragonte napisał/a:
BTW bijemy dzisiaj z Agn rekordy w faflunieniu w esemesach, niech no ktoś mnie mocno palnie w głowę albo co... Właśnie doszłam do wniosku, że Jun Ki jest półelfem :rumieniec:

Te! Te! Te! Jakie "palnie w głowę"? Z kim będę faflunić???
BeeMeR napisał/a:
Może nie że "jest" ale "mógłby być" ;)

My jesteśmy przekonane, że jest. Bo ludzkie istoty tak nie wyglądają i się tak nie poruszają i z kopa z taką gracją nie dają i... ech...
Aragonte napisał/a:
I wracam do 19. Gunmana. Yoon Kang się ukrywa, a mamusia Soo In postanawia ją wyswatać. Szkoda, że królowa okazała się nieco inną osobą, niż początkowo mi się wydawało, sądziłam, że jest bardziej przenikliwa.

No właśnie to są te odcinki, kiedy postacie króla i królowej idą trochę na odwyrtkę. Muszę się skupić mocno...

Tymczasem w świecie obrazkowym...
Wilczuś dostał Oski, to będzie nieco wilczusiowo...


I gunmanowo, bo z Aragonte podziwiamy...


Patrzcie kto się przywitał na ostatnim rozdaniu nagród! I jak! :mrgreen:


A jak to zobaczyłam, kiedy już przestałam się rozmaślać, jaki to jest uroczy obrazek, to tak sobie pomyślałam - jeśli Junki się kiedyś doczeka np. córeczki i tejże córeczce jakiś dupek złamie serce... to tatuś mu rąsie połamie i nogi z tyłka powyrywa. :D

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 22:13

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Bo z kolei np. Joseon Gunman czasem przerywam w połowie odcinka na parę minut, żeby sobie coś przetrawić albo ochłonąć.

Tudzież się powachlować należycie, bo czasem to się cieplutko robi...

To też :mrgreen: :wink:

Agn napisał/a:
My jesteśmy przekonane, że jest. Bo ludzkie istoty tak nie wyglądają i się tak nie poruszają i z kopa z taką gracją nie dają i... ech...

No właśnie - ludzkie nie. Za to elfy takie jak Junki... :rumieniec:

Wilczuś, jak widzę, będzie od czasu do czasu prezentował ramionka :wink:

A te zdjęcia z dziewczynką są po-wa-la-ją-ce :serduszkate: :serduszkate:
Co do ewentualnego wyrywania niefortunnemu absztyfikantowi tego i owego - na pewno Junki zrobi to ze zwykłą dla siebie gracją :mrgreen:

Ad Gunman 19: Czemu mamusia Soo In zachowuje się, jakby bohaterka szła do ścisłego zakonu? O co chodzi z tą "court maid"? Miałam wrażenie, że chodzi po prostu o damę dworu :mysle:

Agn - Sob 03 Sty, 2015 22:21

Aragonte napisał/a:
Wilczuś, jak widzę, będzie od czasu do czasu prezentował ramionka :wink:

Ja tu robię delikatną propagandę, cobyś zechciała rzucić okiem na tę dramę. Patrz ile Osek dostała - wiadomo, że musowo dobrocie i miodzio. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A te zdjęcia z dziewczynką są po-wa-la-ją-ce :serduszkate: :serduszkate:

No ba! Są słodkie po prostu. :) Junki z tą małą się momentalnie rozjaśnia. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Co do ewentualnego wyrywania niefortunnemu absztyfikantowi tego i owego - na pewno Junki zrobi to ze zwykłą dla siebie gracją :mrgreen:

I groźną marsową miną. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Czemu mamusia Soo In zachowuje się, jakby bohaterka szła do ścisłego zakonu? O co chodzi z tą "court maid"? Miałam wrażenie, że chodzi po prostu o damę dworu :mysle:

Tak, ale sytuacja się zmieniła i Yoon Kang dobrze wie, po co Soo In tam idzie. To NIE jest bezpieczne zajęcie, a za murami zamku nie będzie mógł jej w razie czego ochronić.

PS Zapomniałam się pochwalić! Wczoraj mama przyuważyła moją tapetę na telefonie (a mam obrazek Sędziego, tego narysowanego, którego kiedyś Trzykrotka użyła jako avka). I mówi:
- Jakie ładne! Śliczny zestaw kolorów!
No to mówię, że to jest wersja manghwa sędziego w oficjalnej szacie urzędowej, a tym o, tym, widzisz ten wachlarz? Potrafił nim nieźle przywalić! Ta postać jest oczywiście z serialu, który oglądałam. Koreańskiego, rzecz jasna.
Mama na to:
- Uspokoiłaś mnie. Zacznę się martwić, jak kiedyś przestaniesz oglądać swoje koreańskie seriale.
:lol:

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 22:29

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Wilczuś, jak widzę, będzie od czasu do czasu prezentował ramionka :wink:

Ja tu robię delikatną propagandę, cobyś zechciała rzucić okiem na tę dramę. Patrz ile Osek dostała - wiadomo, że musowo dobrocie i miodzio. :mrgreen:

Nie mam co do tego wątpliwości, ale na razie oddaję się bez reszty podziwianiu (najpierw mi się coś o konsumpcji związku napisało :twisted: ) Yoon Kanga/Hanjo :wink:

Agn napisał/a:
Tak, ale sytuacja się zmieniła i Yoon Kang dobrze wie, po co Soo In tam idzie. To NIE jest bezpieczne zajęcie, a za murami zamku nie będzie mógł jej w razie czego ochronić.

Yoon Kang to wie, ale matka też mocno panikuje... Chodzi o to, że ojciec zginął poniekąd na służbie? :mysle:

Agn napisał/a:
Mama na to:
- Uspokoiłaś mnie. Zacznę się martwić, jak kiedyś przestaniesz oglądać swoje koreańskie seriale.
:lol:

:lol: :lol: :lol:

Agn - Sob 03 Sty, 2015 22:34

Cytat:
Nie mam co do tego wątpliwości, ale na razie oddaję się bez reszty podziwianiu (najpierw mi się coś o konsumpcji związku napisało :twisted: ) Yoon Kanga/Hanjo :wink:

Oczywiście to propaganda tworzona na potrzeby po-Gunmanowe. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
(najpierw mi się coś o konsumpcji związku napisało :twisted: )

Kkkkkk w końcu 22.00 już dawno minęła! :twisted:
Aragonte napisał/a:
Chodzi o to, że ojciec zginął poniekąd na służbie? :mysle:

Myślę że też. Przypomina mi się też kwestia z TPM, w którym powiedziane było coś takiego, że bohater, gdyby chciał poromansować z dwórką, to zostałby za to skazany na śmierć czy coś w tym guście.
Jeśli rozumieć to w ten sposób, to raz, że kroi się dla tej dwójki niezłe niebezpieczeństwo. No i nie wyda teraz córki za mąż.

Włączam 3. odcinek Healera. :)

BeeMeR - Sob 03 Sty, 2015 23:13

Agn napisał/a:
Owszem, ale w stanie nieprzytomnym dramy ciężko się ogląda... :serduszkate:
Ja się nie upijam do nieprzytomności tylko utrzymuję w stanie rauszu - zachwytu :serduszkate:

Agn napisał/a:
A to ty chciałaś oglądać tę dramę uczciwie od deski do deski? Na trzeźwo się nie da...
Niekoniecznie - mogę i nieuczciwie ;) ale nie chcę sobie wszystkich scen z JunKim zaspoilerować, bo je na pewno obejrzę :mrgreen:

Agn napisał/a:
Patrzcie kto się przywitał na ostatnim rozdaniu nagród! I jak! :mrgreen:
Że kto z kim bo nie widzę dokładnie? :mysle:

Aragonte napisał/a:
Czemu mamusia Soo In zachowuje się, jakby bohaterka szła do ścisłego zakonu? O co chodzi z tą "court maid"? Miałam wrażenie, że chodzi po prostu o damę dworu :mysle:
Dama dworu nie ma prawa wyjść za mąż, o romansie mowy nie ma (bo nie mogłaby dobrze służyć przecież) ani opuścić dworu o ile nie zostanie oficjalnie zwolniona z tego zaszczytnego zajęcia - a to chyba nieczęsto bywało. Yoon Kangowi też zwiędła mina początkowo, ale mają w planie obalić system / dwór królewski więc jest nadzieja ;)
Matka pewnie też planowała wnuki a tu... dwórka :P

Agn - Sob 03 Sty, 2015 23:16

BeeMeR napisał/a:
Że kto z kim bo nie widzę dokładnie? :mysle:

Lee Jun Ki z Ji Chang Wookiem. W końcu się znają. :D
BeeMeR napisał/a:
Dama dworu nie ma prawa wyjść za mąż (bo nie mogłaby dobrze służyć przecież) ani opuścić dworu o ile nie zostanie oficjalnie zwolniona z tego zaszczytnego zajęcia - a to chyba nieczęsto bywało. Yoon Kangowi też zwiędła mina początkowo, ale mają w planie obalić system / dwór królewski więc jest nadzieja ;)
Matka pewnie też planowała wnuki a tu... dwórka :P

Czyli myślimy podobnie. :)

BeeMeR - Sob 03 Sty, 2015 23:22

Agn napisał/a:
jutro mam zaplanowany FILM! I obejrzę go! Tylko kupię sobie popcorn...

A co to za film planujesz obejrzeć? :mysle:

Agn - Sob 03 Sty, 2015 23:40

BeeMeR napisał/a:
A co to za film planujesz obejrzeć? :mysle:

Flying boys
Muszę się zebrać na odwagę i obejrzeć Junkiego w okropnej fryzurze tańcującego w balecie. Czy jakoś tak. :P

Oglądam Healera i zastanawiam się, skąd znam chłopca, który gra w retrospekcjach małego reportera. I zrobiło mi się nagle "ding dong!" w łebku - najlepszym odniesieniem zawsze chyba u mnie będzie City hunter. Też tam grał - jedno z dzieci, które nie dostawały pomocy z ośrodka wrednego polityka, jadły chleb i siostra, uczulona na mąkę, była hospitalizowana.

Agn - Sob 03 Sty, 2015 23:48

Skończyłam 3. odcinek. Jestem zachwycona Ji Chang Wookiem - to, jak ten facet potrafi przemienić się w wielką, zahukaną pierdołę, żeby być obok bohaterki i ją śledzić bezkarnie zasługuje na brawa. :oklaski: Fajnie gra. I gra bohatera, który musi grać. Nieźle mu takie rzeczy wychodzą. :)
Ajumma daje czadu, choć mam nadzieję, że będzie też coś więcej z nią, a nie tylko ujęcia zza kompa.
No i Park Min Young jest cudowna. Absolutnie i bezapelacyjnie. A tak śliczna, że to ludzkie pojęcie przechodzi.

Dobra, idę spać. Jutro znów do pracy. Ech, ten film to sobie późnym wieczorem dopiero łyknę. Ale łyknę!
Grunt to szczwany plan. :mrgreen:

Aragonte - Sob 03 Sty, 2015 23:57

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
A co to za film planujesz obejrzeć? :mysle:

Flying boys
Muszę się zebrać na odwagę i obejrzeć Junkiego w okropnej fryzurze tańcującego w balecie. Czy jakoś tak. :P

Oo, kiedy dokładnie będziesz to oglądać? Bo możemy spróbować synchronicznie, chyba to mam już w całości :mysle:

Agn - Nie 04 Sty, 2015 00:06

A chcesz? :excited:
Moj szczwany plan opiewa na powrot do domu ok. 21-ej, pozwol mi wziac prysznic, przyszykowac sobie jedzenie (tj. wyjac je z lodowki) i mozemy zaczynac. Uruchomimy znow temacik ze strumieniami nieswiadomosci... :mrgreen: Tak wiec chetnie! :mrgreen:

Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 00:29

Zamierzałam to obniuchać, a chyba zabawniej będzie w towarzystwie. Jakichś szczególnych wzruszeń (pozajunkowych) się nie spodziewam, ale obejrzę chętnie :)

Edit: oglądam 20. odcinek Joseon Gunman.
Yoon Kang w mundurze, mmmm :serduszkate: :serduszkate:
Z tego, co czytałam, szukanie pomocy w Japonii przez rebeliantów-reformatorów kiepsko się skończyło, a Japonia wyciągnęła z tej afery, co tylko się dało :?

Trzykrotka - Nie 04 Sty, 2015 00:49

O, przypomniałyście mi, kto miał Oskę za bromance: Morderca Puszystych Króliczków i Rozgotowany Szpinak z Witch's Romance. W pewnym momencie ten ich bromance uratował dramę. Kiedy na krzywy ryj wdarł się w nią Niedźwiedź Polarny.
Anty - Oska za najmarudniejszego bohatera niby-romantycznego idzie do tego pana :czekam2:

Nie napisałam też, że podpisem Aragonte jestem zachwycona :serduszkate:
Agn napisał/a:

Trzykrotko, ty to w ogóle jesteś największa fighterka z nas wszystkich - przebrnęłaś przez całą tę dramę. Ja jeszcze nie. Boję się włączać kolejne odcinki, bo cierpię okrutne katusze jak widzę biedniutkiego Junkiego, wzgardzonego przez durną pałę.

Zdradzę ci sekret mojej twardości: prasowanie. A ściślej mówiąc: szydełkowanie. Nigdy nie oglądam takich dzieu na sucho, zawsze biorę sobie jakąś firaneczkę ze sobą, a kompik na kolanka. Kanapa, herbatka, szydełko... Od czasu do czasu wszystko zamiera, kiedy na ekranie pojawia się Jun Ki - i znów: herbatka, szydełko, kot przychodzi, żeby się miziać, pomyśleć sobie można.... Przy My Girl przeszkadzał w tym niestety gwałt przez uszy...

Aragonte napisał/a:
Ty już przemęczyłaś My Girl do końca, należy Ci się medal albo chociaż bukiet

Albo chociaż uścisk dłoni Junki.
Agn napisał/a:
I Siwona!

:excited: Już do nich piszę! Obu!

Agn napisał/a:

Misaeng byłoby tu najlepszym kandydatem... chyba.

Obiektywnie - tak, ale subiektywnie dla mnie za przykra momentami była ta drama, żebym mogła przygarnąć ją do serca. A Oski były absolutnie według bicia serca przydzielane.

Agn napisał/a:

Najbardziej zapomniana z glośnych dram tego roku: My Love From Another Star

Czemu zapomniana? [/quote]
Kiedy przebiegałam w myślach obejrzane dramy, ani razu nie pomyślałam o Koszmicie. I niewiele w gruncie rzeczy z niej pamiętam. Dziś, szukając nazwiska głównej aktorki na asianwiki zobaczyłam ze zdumieniem, że w obsadzie jest In Na. Serio - nie pamiętałam.

Agn napisał/a:

!
Trzykrotka napisał/a:
a/nie oglądać tasiemców,

...chyba że wystąpi w nim któryś z naszych ulubieńców. :mrgreen:

OK - ale tylko z absolutnie pierwszej trójki!

Agn napisał/a:

Właśnie doszłam do wniosku, że Jun Ki jest półelfem :rumieniec:

Od dawna to mówię! :serduszkate:

Agn napisał/a:

Co mam rozumieć pod "zestawem damskim"? :mysle: Ciuszki czy np. nagromadzenie fajnych babek na cm kwadratowy dramy?

I to i to :wink: Ta drama miała procentowo największą ilość pięknych twarzy wśród aktorek pierwszo-drugo-i trzecioplanowych :wink:

Dziewczynki, oppa-alert! W źródełku pojawiła się nowa drama z Tal Talem! The Family Is Coming się nazywa. Ten to jest pracuś! Czwarta drama w ciągu roku! A nie, pierwsza w nowym roku. Opis raczej nie zachęcający jak dla mnie....

Zdjęcia Jun Ki z córeczką z Two Weeks mnie zabiły słodyczą. Mówiłam, mowiłam! Małe dziewczynki mają najlepiej!
Jakie śliczne uśmiechy mają oboje na twarzach. Ta mała też wygląda jak elfie dziecko, nie uważacie?
I zdjęcie z Chang Wookiem piękne - to z tego ostatniego rozdania nagród, prawda? Obaj coś odbierali.

Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 01:01

Trzykrotka napisał/a:
O, przypomniałyście mi, kto miał Oskę za bromance: Morderca Puszystych Króliczków i Rozgotowany Szpinak z Witch's Romance. W pewnym momencie ten ich bromance uratował dramę. Kiedy na krzywy ryj wdarł się w nią Niedźwiedź Polarny.

Rozwalają mnie wasze określenia niektórych bohaterów dramowych :rotfl:

Trzykrotka napisał/a:
Nie napisałam też, że podpisem Aragonte jestem zachwycona :serduszkate:

Ale wiesz, jaki cudny filmik się chowa pod tym linkiem? :serce:

Trzykrotka napisał/a:
Zdradzę ci sekret mojej twardości: prasowanie. A ściślej mówiąc: szydełkowanie. Nigdy nie oglądam takich dzieu na sucho, zawsze biorę sobie jakąś firaneczkę ze sobą, a kompik na kolanka. Kanapa, herbatka, szydełko... Od czasu do czasu wszystko zamiera, kiedy na ekranie pojawia się Jun Ki - i znów: herbatka, szydełko, kot przychodzi, żeby się miziać, pomyśleć sobie można.... Przy My Girl przeszkadzał w tym niestety gwałt przez uszy...

Dokładnie tak samo sobie radzę :mrgreen: Przygotowuję sobie jakiś mało wymagający uwagi haft, żeby nie musieć za dużo liczyć, zapraszam na kolana jakiegoś kota (tzn. przeważnie wpraszają się same - od jednego do trzech :wink: ), po czym włączam coś w rodzaju My Girl :-P
Pełną uwagę poświęcam ekranikowi tylko wtedy, gdy pojawi się Jun Ki.

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Właśnie doszłam do wniosku, że Jun Ki jest półelfem :rumieniec:

Od dawna to mówię! :serduszkate:

No to się zgadzamy i bitwy w tej sprawie nie będzie :mrgreen:

I wracam do Yoon Kanga, który wygląda obłędnie w mundurze :serce:

Trzykrotka - Nie 04 Sty, 2015 01:30

Aragonte napisał/a:

Ale wiesz, jaki cudny filmik się chowa pod tym linkiem? :serce:

No przecież! Właśnie go Gosi pokazywałam! :serduszkate:

Z tymi przydomkami trzeba sobie jakoś radzić... człowiek nie spamieta wszystkich imion, choćby chciał :confused3:

Moja bardzo pobieżna lista crushów roku 2014 albo tylko potencjalnych sprawców przyjemnego oczekiwania na ich dokonania w 2015
(na życzenie miłych pań :kwiatek: )

Chłopaki z White Christmas
Sung Joon zauważony w 2013 roku, ale dopiero w 2014 należycie doceniony w I Need Romance 3, Discovery of Love, Lie To Me
Kim Woo Bin - spadek po 2013 roku, trzyma się dzielnie jako Wielki Nieobecny
Lee Soo Hyuk - dwa crushe tegoroczne, czyli King Of High School i Valid Love
Kim Young Kwang crush potężny: Plus Nine Boys, Pinocchio
Właśnie odkryłam, że grał tam też obejrzany właśnie w Rooftop Prince Ochroniarz: Jung Suk Won
Chłopaki z Misaeng:
Siwan (Sierotek)
Kang Ha Neul zauważony już w 2013 w Heirs
Byun Yo Han (Plotkarz)
Urocze chłopaki od Wiedźmy:
Park Seo Jon - Morderca Puszystych Króliczków i jego fantastycznie komediowy przyjaciel Rozgotowany Szpinak, czyli Yoon Hyun Min. Pierwszy zaraz pokaże się w Kill Me, Heal Me, a drugiego już mam w Discovery od Love
Chłopaki z Sekretnego Hotelu:
Jin Yi Han - Tal-Tal, Nam Gyung Min - dyrektor Jo, Choi Jung Won jako partner od picia i bromance dla Tal Tala
Z Pinocchia, prócz wspomnianego już Young Kwanga jeszcze hyung, czyli dawny Wudalchi Yoon Gyun Sang
Rewelacyjny kameleon z Gap Donga, czyli Lee Joon, który pokazał się znów w bardzo dobrej roli w Mr Back
Seo In Guk z Master's Sun pięknie rozwinął talent w King's Face i King of High School
Dodajcie do tego masę kolegów zauważonych i polubianych w latach poprzednich: Wachlarz, Nefrytowy Cesarz, Tysiącletni Demon, Żabul, Ji Chang Wook z Healera, Yong Hwa... i paru jeszcze ajusshich - umrzeć można ze szczęścia

Aragonte - Nie 04 Sty, 2015 03:14

Jest trochę nazwisk na tej liście :)

A ja popełniłam błąd i oglądam po nocy 20. odcinek Strzelca, jestem przy końcówce. I ni czorta nie wiem, czy dam radę usnąć i nie włączę następnego, a do końca zostały mi jeszcze dwa, aaaaaaaaaaaa :excited: :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group