Komunikaty - Spotkanie we Wrocławiu
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 08:34
Moje drogie, było fantastycznie i dziękuję bardzo za spotkanie, głupawe i przecudne zdjęcia na moście przy uniwersytecie
Trifle, Barbarella, cudownie było poznać!
Anaru - Pon 19 Sie, 2013 08:58
Szkoda tylko, że nie było wczoraj lodów warzywnych, byłyby idealne na zakończenie
tak dla informacji:
Dopadłyśmy w czwartek przez przypadek (i dzięki Loanie, która chciała spróbować ) w malej lodziarni lody o zadziwiających smakach - marchewkowe, buraczkowe, czarny sezam, słonecznik oraz ciut mniej niezwykłe maracuja z pomarańczą i malaga
(marchewkowe to mój faworyt absolutny: genialne, z wiórkami marchewki, przepyszne , ale buraczki, czarny sezam i słonecznik też rewelacyjne )
Więc wróciłyśmy tam wczoraj na pożegnanie Eevy i tu zonk, bo lodów wprawdzie ciekawych trochę, ale warzywnych z czwartku nie było
No to z braku laku wypróbowałyśmy: sernik wiedeński, "zwykły baton" o smaku snickersa, mango, piernik rzymski, szalone zabajone i ciasteczko. Niezłe były, ale do marchewki, sezamu czy słonecznika im daleko, oj daleko....
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 09:15
O widze, że moja ręka załapała się na zdjęcie poglądowe
Zdecydowanie daleko. Lody faktycznie fantastyczne, będę polecać wszystkim odwiedzającym Wrocław
Anaru - Pon 19 Sie, 2013 09:28
Tak sobie właśnie pomyślałam, że miałyśmy szczęście z pogodą. Już wczoraj wieczorem popadało chwilę (mam nadzieję, że podziwiające nocny Wrocław Agn z Barbarella nie zmokły ) , a dzisiaj mży od rana . A tu było kilka dni pogody jak marzenie
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 09:32
Tutaj też dziś dośc kulawa pogoda, więc ciesze się, ze mogłam grzać się w słońcu zarówno we Wrocławiu jak i w Dreźnie
Loana - Pon 19 Sie, 2013 09:54
Nie było tych lodów??? Myślałam, że mają je ciągle w ofercie . A pytałyście, kiedy będą i czemu nie ma?
Anaru - Pon 19 Sie, 2013 10:29
Pytałam, ale dziewczyny nie wiedziały, bo to szef decyduje o produkcji.
Acha, Agn jeszcze jak wychodziłyśmy odkryła lody o smaku chałwy. I naprawdę smakowały jak chałwa.
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 10:34
O nieeee, to by mi tez smakowały mocno!
Anaru - Pon 19 Sie, 2013 11:08
Ale dorzucili na opuszczone miejsce jak już poszłaś
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 11:20
No trudno....
Barbarella - Pon 19 Sie, 2013 17:14
Dotarłam do domu. Komórka mi padła, ładuję od dwóch godzin, teraz patrzę - przedłużacz nie podłączony do gniazdka.
Eava, również fajnie było cię poznać.
I jeszcze raz dziękuję dziewczynom za CUUUUDDDNNNIEEE spędzony czas.
trifle - Pon 19 Sie, 2013 18:23
Głupawki na moście nie przebije chyba nic (właśnie obejrzałam dowody)
Eeva - Pon 19 Sie, 2013 19:59
Hahahahaha, tak to prawda, głupawka na moście przebiła wszystko. Już dawno się tak nie uśmiałam
Agn - Pon 19 Sie, 2013 23:55
Ja też wymasowałam solidnie przeponę. Bardzo dziękuję za ten weekend, odprężyłam się, a nawet nie wiecie, jak teraz tego potrzebowałam. Cudowne dni. No i łażenie po Wrocławiu... dawno tego nie robiłam, a miałam ku temu okazję.
Basiu, cieszę się, że wróciłaś bez przygód i bezpiecznie do domu. I że nogi cię nie bolą.
I że jeszcze kiedyś Barbarella i Eeva do nas zajrzą.
Anaru - Wto 20 Sie, 2013 00:04
Dobrze, że ich na amen nie odstraszyłyśmy
Agn - Wto 20 Sie, 2013 00:06
Jeszcze nie wiadomo. Może się okazać, że tylko robiły dobrą minę do złej gry, a jak przyjdzie co do czego, to się okaże, że każda ma cztery prania do zrobienia.
Anaru - Wto 20 Sie, 2013 18:38
Czy ktoś jeszcze, z tych którzy byli, nie ma zdjęć ze spotkania z Barbarellą w lipcu? Bo z tego z Eevą to chyba wszyscy mają?
Eeva - Śro 23 Lip, 2014 11:38
Kochane moje!
Nadchodzi kolejny sierpień z długim weekendem a co za tym idzie prawdopodobnie kolejny przyjazd do Wrocławia.
Nic nie obiecuję, bo wszystko zależy od kasiuty, ale jestem mocno najarana na przyjazd. W planie są dwa dni w Pradze/Dreźnie i dwa dni we Wrocławiu.
Liczę na meeting, głupawkę i piwo
Agn - Śro 23 Lip, 2014 11:44
Ja chyba pracuję w ten weekend, ale jak by co po pracy gnam do ciebie na drina!
Edycja: Chociaż w sumie 15 jest wolny od pracy, a będę już we Wrocławiu. Rozkład Wrocławsko - Dreźnieński byłby taki sam jak w zeszłym roku?
Eeva - Śro 23 Lip, 2014 11:48
Na drina i na lody do Romy! To koniecznie
Prawdopodobnie rozkłąd byłby taki sam, bo ja lubię jeździć do Reichu a od roku nie byłam Jest też druga opcja z Pragą, którą mocno forsuje Kocia Łapa, ale jeszcze nie wiem kto wygra ta potyczkę;-)
Agn - Śro 23 Lip, 2014 11:59
Na Bema otworzyli jakieś lody naturalne. Anaru już próbowała i wyraziła się o nich pochlebnym słowem. Jeśli będą czynne, to myślę, że tam cię też zaciągnę.
I drina. Czy tam kawę. Cokolwiek. Cieszę się, że się znów zobaczymy!
Eeva - Śro 23 Lip, 2014 12:02
Ja tak samo, dlatego liczę że wyjazd wypali
Agn - Śro 23 Lip, 2014 12:06
Nie obchodzi mnie, jak to załatwisz, ale ja już sobie klepnęłam ten dzień jako dzień z Eevą.
Eeva - Śro 23 Lip, 2014 12:12
No w takim razie, nie mam innej opcji.
Anaru - Śro 23 Lip, 2014 12:51
Oooo, to ja bym 15 nie jechała do Krakowa tylko została na spotkanku
| Agn napisał/a: | | Na Bema otworzyli jakieś lody naturalne. Anaru już próbowała i wyraziła się o nich pochlebnym słowem. Jeśli będą czynne, to myślę, że tam cię też zaciągnę. |
Mają tam jakieś 4-5 smaków na krzyż (śmietankowe, mandarynka, truskawkowe, kopiec kreta i jakieś jeszcze), ale są w smaku normalne, tzn w owocowych czuje się owoce, w innych te składniki, które powinny być.
Czynne pewnie będą, a do nich koleeeeeja
Obserwowałam różnicę, bo z rodzicami poszliśmy i na Bema i do Romy - na Bema stoi długaśna kolejka (skręca za róg ), ale idzie w miarę szybko (staliśmy około 15 min),
w Romie takiej kolejki giga brak, ale non stop przychodzą ludzie, nie było wolnego momentu bez ludzi przy ladzie kiedy byliśmy
|
|
|