Seriale - Downton Abbey
Caitriona - Nie 31 Paź, 2010 23:24
| Agn napisał/a: | | I w ogóle... Caitri, przepraszam, że tak bezczelnie kradnę ci z LJ obrazek, ale muszę się odpowiednio przystroić. Nawet jeśli grozi mi z twej strony straszliwy gniew i krwawa zemsta. |
Kradnij, kradnij - po to je robię Cieszę się, że coś Ci się spodobało.
Agn - Pon 01 Lis, 2010 19:52
Dajcie mi łopatę, przywalę w łeb Thomasowi i O'Brien!!! Przysięgam, zrobię to!!! Jak podłą trzeba być gnidą, by zachowywać się tak jak oni?!
Niemniej na pociechę na końcu odcinka pojawiła się od razu zapowiedź następnego i William strzeli Thomasa w ryj! HA!!!
Daisy w końcu się chyba ocknie. Dziewczyna jest prostoduszna i strasznie naiwna, ale chyba w końcu przejrzy na oczy, taką mam nadzieję.
Pana Batesa wielbię jeszcze bardziej - mężczyzna, który potrafi się przyznać. I szkoda, że hałas spłoszył Annę, byłby piękny pocałunek.
Sybil mi ciut podpadła, choć w sumie rozumiem ją. Jej babcia koszmarnie jest nieżyciowa, ale takie osoby chyba do tej pory istnieją - wyjdziesz za mąż, to ci mąż będzie mówił, jakie masz poglądy. For heaven's sake! Dziewczyna podpadła mi bezmyślnością - wkopała Bransona po same uszy. Zrehabilitowała się jednak pieruńsko szybko - broniła go ze wszystkich sił. I chyba się udało. A i nawet Mary się postawiła i trzymała sztamę z Sybil.
Cieszę się też, że nieco wyciągnięto postać Edith z czeluści tła. Ma swoje pięć minut. Choć mam nadzieję, że się później nie okaże, że marnie trafiła? Facet... skąd ja znam tego aktora?
A tak w ogóle: http://www.amazon.co.uk/D...88637699&sr=8-1
*sigh*
milenaj - Pon 01 Lis, 2010 20:23
Chciałabym...
Eeva - Pon 01 Lis, 2010 21:06
| Agn napisał/a: | | Dajcie mi łopatę, przywalę w łeb Thomasowi i O'Brien!!! Przysięgam, zrobię to!!! |
Ja przysięgam że zrzucę ich oboje ze schodów! Strasznie mnie wkurza ich zachowanie, ale nie oszukujmy się, czymże byłby serial bez odrobiny negatywnych bohaterów
Też bardzo żałuję że nie doszło do pocałunku, bo na pewno byłby uroczy. Mam nadzieję, ze jakoś to się dalej pozytywnie potoczy.
Chciałabym też zeby Thomas spadł ze schodów (bądź dostał łopatą w łeb) dzięki czemu William zostanie pierwszym footmanem, chociaż pewnie wolałby zajmować się końmi.
W ogóle co to za głupi pomysł żeby trzeba było czekać na kolejny odcinek cały tydzień
Trzykrotka - Pon 01 Lis, 2010 21:27
Dołączyłam do oglądających (Admete ) i do zachwyconych.
Świetnie zrobiony i zagrany serial! To właściwie aż nudne powtarzać w kółko takie komplementy dla Anglików, którym z rzadka tylko trafiaja się wpadki przy takich produkcjach jak ta. Bo to kawał produkcji: i nobliwe lokacje i gigantyczna obsada i wielowątkowość fabuły i rewelacyjna robota scenograficzna. No i ewidentnie - duże przedsięwzięcie finansowe. Jak sobie pomyślałam, ile musiała kosztować sama scena polowania....
Skupię się na scenariuszu - jest genialnie skonstruowany. Wyszło to dla mnie dopiero przy odcinku z nieszczęsnym Pamukiem - amoroso ze Stambułu.
Otóż: początkowo do niemożliwości irytowało mnie to, co widziałam: ogromna, pracująca jak w zegarku machina ludzi, czynności, zasad, regulaminów, zachowań, tego, co się należy i co wypada.... zaprzężona do roboty tylko po to, żeby obsłużyć 5 osób. Słownie - pięć. I to podobnych zimnej rybie Mary, która nie okazuje uczuć, bo to nie uchodzi. Ta irytacja we mnie siedziała. Ale z odcinka na odcinek ten świat pokazywany był z coraz bliższej, coraz bardziej ludzkiej perspektywy. Coraz bardziej widać było, jak misternie to wszystko jest splecione i jak od siebie we wszystkie strony zależy. I że nic i nikt nie jest czarny ani biały (może z małymi wyjątkami). Pięknie! Aż się chce eksplorować dalej
Admete - Pon 01 Lis, 2010 21:34
Szkoda, że za tydzień ostatni odcinek...Dobry był ten szósty. Zachwycałam się każdą sceną, w której uczestniczyła lady Violet! Maggie Smith jest cudowna mary nadal nie wie, czego chce, ani nie potrafi określić swoich uczuć. Obawiam się, że wmawia sobie uczucie do Matthew...Nie pasują do siebie. Sybil jest postrzelona, ale przynajmniej ma serce na właściwym miejscu. Edith...Biedactwo - środkowe dziecko, zaniedbane przez rodziców. Mam nadzieję, że wyjdzie za mąż, bo tego pragnie.
Historia Batesa i Anny jest piękną historią miłosną.
Caitriona - Pon 01 Lis, 2010 23:59
Nie przepadam za Edith, ale też mam nadzieję, że szczęśliwie wyjdzie za mąż. Mam wrażenie, że nie byłaby złą żoną.
Lubię Sybil, za jej odwagę, za pomysłowość i żywiołowość. Podoba mi się, że pomaga, jak może tej służącej, która chce zostać sekretarką.
Lady Violet jest przewspaniała. Kocham taką Maggie Smith. Każda jej scenka to poezja
primavera - Wto 02 Lis, 2010 06:56
Obejrzałam własnie pierwszy odcinek i wiedziałam że to będzie fajny serial gdy zobaczyłam postać Nickolasa Higginsa z N&S czyli Brendana Coyle'a. Celowo więc nie poczytałam sobie pozostałych wpisów z tego wątku. Dzisiaj kolejna dawka Downton Abbey
Caroline - Nie 07 Lis, 2010 17:43
Obejrzałam jeden odcinek i się wessałam Genialny!
Bardzo podobało mi się starcie starszych pań , świetny scenariusz, mnóstwo niuansów, ciekawe postacie, piękne wnętrza, piękne stroje, piękna posiadłość. Tu można Highclere Castle zobaczyć: KLIK!
Ja też uwielbiam Gosford i DA ma z nim wiele wspólnego (pocz. XXw, równolegle pokazane życie salonu i "pod schodami", tajemniczy zgon, etc.), ale jest znacznie mniej drapieżny. Wręcz przeciwnie, mimo wszystkich perypetii, wydaje się bardzo, bardzo pogodny. Dosłownie Nie wiem, czy zauważyliście, że chociaż serial rozgrywa się na przestrzeni dwóch lat, cały czas widzimy Downton wiosną albo latem?
milenaj - Nie 07 Lis, 2010 19:55
| Caroline napisał/a: | | Nie wiem, czy zauważyliście, że chociaż serial rozgrywa się na przestrzeni dwóch lat, cały czas widzimy Downton wiosną albo latem? |
Zauważyłam. I szczerze, trochę mi to przeszkadza...
Ale dziś ostatni odcinek
Harry_the_Cat - Nie 07 Lis, 2010 21:34
Jeszcze pol godziny do ostatniego odcinka!!!!!!
BTW - widzialam zajawke jakiegos nowego 4 odcinkowego serialu... : Any Human Heart
http://www.imdb.com/title/tt1631891/
http://www.telegraph.co.u...uman-Heart.html
Caroline - Nie 07 Lis, 2010 22:27
| Harry_the_Cat napisał/a: | | widzialam zajawke jakiegos nowego 4 odcinkowego serialu... : Any Human Heart | Fajna obsada! Sami znajomi: Mateuszek, Gillian Anderson, Tom Hollander, Hayley Atwell (Pillars of the Earth), Jim Broadbend. Ładnie.
Harry pewnie właśnie ogląda ostatni odcinek DA
Harry_the_Cat - Nie 07 Lis, 2010 22:58
Taaaak, Harry oglada. Ten odcinek ma 1,5 godziny.
Jest mnostwo rewelacyjnych scenek i smaczkow.
primavera - Nie 07 Lis, 2010 23:08
| Harry_the_Cat napisał/a: | Taaaak, Harry oglada. Ten odcinek ma 1,5 godziny.
Jest mnostwo rewelacyjnych scenek i smaczkow. |
już nie mogę się doczekać jak go obejrzę a i pewnie zmówię DVD też
Caroline - Nie 07 Lis, 2010 23:14
Ech, ja też chcę A tu trzeba na alternatywne źródła przesyłu poczekać...
Oczywiście przeczytałam spoilery, więc mniej więcej wiem, co się będzie działo, ale i tak nie mogę się doczekać!
Spójrzcie, Daisy jest z Gryffindoru!
A tu państwo Crawley współcześnie
Hugh Bonneville jest niesamowity, bardzo plastyczny. Zawsze kojarzyłam go z takimi "misiowymi" postaciami, a tu idealnie wciela się w arystokratę pełną gębą. Nosi się z godnością, a do tego jest bardzo męski. Za każdym razem się upewniam, czy nie mylę jego nazwiska, jak myślę o postaci, bo kompletnie mi jego poprzednie role i wizerunek nie pasują do Lorda Crawleya.
milenaj - Pon 08 Lis, 2010 08:04
| Caroline napisał/a: | | Oczywiście przeczytałam spoilery, więc mniej więcej wiem, co się będzie działo, ale i tak nie mogę się doczekać! |
Caroline możesz podać linki do tych spoilerów?
primavera - Pon 08 Lis, 2010 16:17
właśnie obejrzałam ostatni odcinek i łezka mi poleciała jak usłyszałam, że Downton Abbey powróci już w przyszłym roku a póki co mozna nabyć sobie DVD z sezonem 1 bo ukazuje sie w UK już jutro.
milenaj - Pon 08 Lis, 2010 17:34
Świetny był ten ostatni odcinek...
Harry_the_Cat - Wto 09 Lis, 2010 20:20
Obejrzalam opakowanie i dodatki sa takie: komentarze, sceny usuniete, making of i jescze cos - wygladalo na jakis filmik, ale nie bylo doprecyzowania.
Agn - Śro 10 Lis, 2010 00:14
*zazdrośnie spoziera na Kota* Przynajmniej pomacać sobie mogła...
Skończyłam DA.
Mam nadzieję, że O'Brien wyrzuty sumienia zeżrą z kopytami! A Thomas w tym szpitaliku nieszczęśliwie się o coś potknie i połamie.
Ze szczerego serca im życzę.
Nie mogę nie kochać Anny za to, że poszła sprawdzić, jak to było z Johnem Batesem. Nie mogę nie kochać Batesa za jego wymianę zdań na pożegnanie, gdy Anna wyjeżdżała.
Nie mogę nie współczuć pani Padmore. Tak mi jej przeraźliwie żal było... i taką ulgę poczułam, gdy wróciła i wszystko było w porządku.
A Daisy miała kupę szczęścia. Fajnie, że się będzie przyjaźnić z Willem, a nie żeby się oglądała za tym ciołem Thomasem.
Nie mogę nie lubić Sybil i nie cieszyć się z sukcesu Gwen. Jestem tylko ciekawa, co będzie teraz.
I zastanawia mnie... coś czułam, że Branson ogląda się za Sybil. Skręca mnie z ciekawości, co będzie w czasie wojny i w ogóle... wiele rzeczy się pozmienia.
Wymiana zdań między lady Violet i lady Crawley - bezcenna.
I dobrze, że Will przywalił Thomasowi!!! Matko, ten serial popiera przemoc. Niemniej miałam wrażenie, że kiedy Thomas wyszedł, wszyscy się zaraz uśmiechną do Williama. A to poklepanie Carlsona... le mru!
Mary niech nie beczy. Wcale się nie dziwię Matthew, że powiedział jej "cześć".
I w ogóle kocham ten serial i skisnę, nim nadejdzie drugi sezon.
milenaj - Śro 10 Lis, 2010 08:05
| Agn napisał/a: | | Nie mogę nie kochać Anny za to, że poszła sprawdzić, jak to było z Johnem Batesem. Nie mogę nie kochać Batesa za jego wymianę zdań na pożegnanie, gdy Anna wyjeżdżała. |
A jeszcze bardziej podobało mi się jak na końcu mówił, że Anna ma kogoś, nie przyznając się, że chodzi o niego...
| Agn napisał/a: | | Mary niech nie beczy. Wcale się nie dziwię Matthew, że powiedział jej "cześć". |
Mary przesadziła. Myślała, że Matthew się ucieszy, jakby nic się nie stało?
Jednak myślę, że wojna bardzo ją zmieni...
| Agn napisał/a: | Nie mogę nie lubić Sybil i nie cieszyć się z sukcesu Gwen. Jestem tylko ciekawa, co będzie teraz.
I zastanawia mnie... coś czułam, że Branson ogląda się za Sybil. |
Ogląda się, ogląda.
| Agn napisał/a: | | skisnę, nim nadejdzie drugi sezon. |
Coś czuję, że nie będziesz sama
Agn - Śro 10 Lis, 2010 09:54
| milenaj napisał/a: | | A jeszcze bardziej podobało mi się jak na końcu mówił, że Anna ma kogoś, nie przyznając się, że chodzi o niego... |
Tak, to było śliczne! W ogóle ich relacja jest naprawdę bardzo ładnie, stylowo pokazana. Ogląda się to z przyjemnością.
I jeszcze podoba mi się, że wszyscy trzymają stronę Batesa. Na początku byli go niepewni, uważali, że nie da sobie rady, a jednak...
I też myślę, że wojna zmieni Mary. Choć to przykre, że dopiero takie wydarzenie jest w stanie zmienić człowieka.
Eeva - Czw 11 Lis, 2010 00:01
No, w końcu obejrzałam ostatni odcinek.
Bates jest super, szczególnie kiedy mówił że jest ktoś "very fond of her". Chciałabym tylko żeby coś się w ich relacji ruszyło. Tak, tak, wiem że się ruszyło bo ona mu powiedziała ze kocha a i on przyznał się sam przed soba (i Mosley'em) że też coś do niej czuje, ale chcę żeby to potoczyło się dalej.
Wojna na pewno zmieni Mary (jak i resztę sióstr), ale czy na tyle żeby ułozyło jej sie z Matthew?
Poza tym boje się że sam temat wojny może sprawić iż serial będzie gorzej mi się oglądało. Nie z powodu wojny, tylko z powodu braku tego ducha swobody i lekkości.
Admete - Czw 11 Lis, 2010 08:19
Nie jestem pewna czy dadzą radę pokazać wojnę, bo to będzie wymagało ruszenia się poza Downton...Moze przeskoczą do czasów powojennych? Mary i Edith są siebie warte. Jedynie Sybil posiada serce na właściwym miejscu.
Agn - Czw 11 Lis, 2010 09:28
Są siebie warte, ale ja rozumiem poniekąd, skąd ta złość Edith. Mary po prostu odbiła piłeczkę, bo przecież ludzie to zabawki, a ona musiała pokazać, że nią interesują się wszyscy. A potem to już rozgorzała mała wojna.
Ja myślę, że będzie coś więcej, niż tylko samo Downton i że się jednak ruszą poza nie. Ogłoszenie wojny było pokazane w taki sposób, że myślę, że twórcy serialu będą chcieli pokazać, co się teraz będzie działo. Zaburzenie porządku, który dotychczas wszyscy znają. Mam nadzieję, że nie zginie nikt z tych, których lubię...
|
|
|