Literatura - Proza i poezja - Chcę poczytać o...
RaczejRozwazna - Śro 07 Lip, 2010 19:54
Dzięki
akne - Pon 12 Lip, 2010 13:38
Ja wlasnie zakupialm "Cukiernię pod Amorem", poczytam sobie w spokoju i podziele się wrazeniami. A jesli ktoś szuka czytadełka, lekkiego i raczej obyczajowego to może nieśmiało przypomnę o mojej książce - " Zamówienie z Francji".
Admete dala mi Lewisa " dopóki mamy twarze", zabieram sie za to, ale to srednio lekkie chyba:) Ale ładnie pachnie
Agn - Pon 12 Lip, 2010 13:56
| akne napisał/a: | A jesli ktoś szuka czytadełka, lekkiego i raczej obyczajowego to może nieśmiało przypomnę o mojej książce - " Zamówienie z Francji". |
Właśnie szukam czegoś odprężającego...
W jakim sensie twojej książce?
akne - Pon 12 Lip, 2010 14:15
Już się chwaliłam w dwóch miejscach ( więc mi zaraz Administrator zmyje głowe )- włąśnie się ukazała, moja - czyli moja Taki debiucik powieściowy. Pisałam o tym w Nie-narzekalniII
Jesli lubisz lekkie teksty, to polecam -trochę obyczajówka, z historią w tle, odrobina fantastyki ( a raczej oniryzmu) i mały romansik. W scenerii Prowansji. Fragmenty są na moim blogu, bo nikt nie lubi kupowac w ciemno. Admete się podobało, ale ona jest moją przyjaciółką, więc może nie być obiektywna
akne - Pon 12 Lip, 2010 14:16
Tylko, że to dosć łagodne, takie chyba bardziej dla kobiet... czy ja wiem
Agn - Pon 12 Lip, 2010 14:28
Poszukam w pracy, będę się chciała bliżej z tym zaznajomić. Historia w tle, powiadasz? Zobaczymy, zobaczymy...
empik.com reaguje milczeniem na zapytanie o "Zamówienie z Francji". Moja pracowa strona też...
I cóż z tego, że dla kobiet? Właśnie o literaturę kobiecą trzeba chyba trochę powalczyć, bo często i gęsto na hasło "literatura dla kobiet" ludzie reagują prychnięciem. No tak, kolejne chic lit. A przecież "literatura dla kobiet" nie musi od razu oznaczać badziewia. Jak dorwę tę książkę w swoje łapki, na pewno przeczytam.
PS Aaa, Novae Res! Kiedyś już zamawiałam książkę z zaczytanych.pl. Mają przeprzyjemną sprawę - nie płaci się (w większości przypadków, trzeba dobrze czytać) za przesyłkę.
*ogląda dalej* 364 strony... O, i tutaj też nie ma opłaty za przesyłkę. ^^
Aragonte - Pon 12 Lip, 2010 15:55
| akne napisał/a: | Tylko, że to dosć łagodne, takie chyba bardziej dla kobiet... czy ja wiem |
Wbrew pozorom (tytuł "tatuś") Agn to kobieta
akne - Pon 12 Lip, 2010 16:05
Przepraszam, tak sobie tu zaznajamiam sie powolutku , jak coś palnę następnym razem , to proszę o dalsze sprostowanie
Tak, na razie jest tylko na www.zaczytani.pl i uwazam , ze to wielka przewaga, ze mają przesylkę za darmo.
Ale niektóre Novae Res są w empiku.com i innych. Np. takie sensacyjne i bardziej krwiożerrcze , mojej znajomej z wydawnictwa - Agi Lingas - Łoniewskiej.
To chyba zalezy od popularności tytułu- jeśli się na zaczytanych dobrze sprzedaje, daja go do innych
.PS
Jeśli się skusisz, to z góry dziękuję za szczere opinie.
akne - Pon 12 Lip, 2010 16:06
A co to znaczy pracowa strona?
Admete - Pon 12 Lip, 2010 16:28
Thin ( Agn ) pracuje w księgarni Matras.
Agn - Pon 12 Lip, 2010 21:41
Akne, czytałam książkę Agi, ale mnie nie urzekła. A właśnie tę kupowałam. Nie szkodzi - mamie spodobała się BARDZO.
Na pewno napiszę ci, co sądzę. Uważam, że debiutantów trzeba wspierać. No, może nie każdych (niektórym trzeba dać znać, że nie powinni parać się pisaniem), ale skoro Admete rzekła, żeś napisała coś dobrego, to z góry mogę zakładać, że jest to faktycznie porządna książka. Admete nie jest łatwo zadowolić, nie zapchasz jej bydle czym. A ja mam zaufanie do jej gustu.
Admete - Wto 13 Lip, 2010 09:05
O - jaka opinia na temat mojego gustu Mój gust jest mimo wszystko czasami stronniczy Podoba mi się to, co mi się podoba
Ania Twoją ksiązkę zabrała mi na razie mama - będzie ją czytac u ciotki w trakcie przeczekiwania remontu.
Hortensja - Wto 13 Lip, 2010 12:49
| akne napisał/a: | Admete dala mi Lewisa " dopóki mamy twarze", zabieram sie za to, ale to srednio lekkie chyba:) Ale ładnie pachnie |
To jest bardzo piekna ksiazka. No i moze nie "lekka", ale hmmm jakby to powiedziec lekko napisana. Ciekawa i emocjonalna, a czyta sie z zapartym tchem. Powinnam sobie ja przypomniec
Ania Aga - Wto 13 Lip, 2010 16:11
Dziewczyny! Sądzę, że jest wśród was wiele młodych osób, a może macie kontakt z młodzieżą gimnazjalną, powiedzcie co kupic dla osoby w tym wieku do czytania. Wiem, że podobał jej się cykl Ewy Nowak "Wszystko, tylko nie mięta". co polecicie?
Admete - Wto 13 Lip, 2010 16:18
Ja głównie znam fantastykę dla młodzieży. Takie obyczajowe to nie mój adres
Anonymous - Wto 13 Lip, 2010 19:58
Akne własnie mnie namówiłaś i z ciekawości nabyłam. Teraz pozostaje czekać mi na przesyłkę
Hortensja - Wto 13 Lip, 2010 23:06
| Ania Aga napisał/a: | | Dziewczyny! Sądzę, że jest wśród was wiele młodych osób, a może macie kontakt z młodzieżą gimnazjalną, powiedzcie co kupic dla osoby w tym wieku do czytania. Wiem, że podobał jej się cykl Ewy Nowak "Wszystko, tylko nie mięta". co polecicie? |
Może Siesicka? Ja czytałam tylko "Zapałkę..." więc nie znam za bardzo, ale spotkałam się z wieloma pochlebnymi opiniami.
Agn - Wto 13 Lip, 2010 23:44
Ja Siesickiej czytałam "Jezioro obosbliwości" oraz "Samotne wyspy i storczyk". Czytałam to w wieku lat 14-tu.
No i Musierowicz.
Obyczajówki też nie są moją mocną stroną, jeśli chodzi o młodzież. Za młodu czytałam inne książki, niż się teraz czytuje. Ja się podniecałam "Hrabią Monte Christo", "Sposobem na Alcybiadesa", "Szatanem z siódmej klasy" (niedawno zakupiłam za całe 6 zł sfatygowane wydanie z 1958 roku ), Twaina, Szklarskiego...
Ale spróbuj z Siesicką, ją się naprawdę bardzo fajnie czyta.
Admete, przecież zawsze mówiłam, że zawierzam twojemu gustowi. Jak dotąd nigdy się na nim nie przejechałam.
aneby - Śro 14 Lip, 2010 00:15
"Siódme wtajemniczenie" Niziurskiego - zaśmiewałam sie do łez przy kołomyi elementarnej
Aragonte - Śro 14 Lip, 2010 00:19
Aneby, a ja coś pomnę, że poza mnóstwem humoru w Siódmym wtajemniczeniu była jeszcze jakaś nutka niesamowitości
aneby - Śro 14 Lip, 2010 00:30
Nooo Była książka, której nikt nie mógł przeczytać do końca, bo zasypiał razem z bohaterem. Bodajże "Przygody Anatola stukniętego na początku"
Aragonte - Śro 14 Lip, 2010 00:33
A jeden z bohaterów postanowił pokonać moc tej książki, bez ustanku coś jedząc
Ale ktoś zeżarł mu serdelki
Admete - Śro 14 Lip, 2010 08:32
Jednak dla większości współczesnej młodzieży czy dzieci te ksiązki są juz przestarzałe. Udało mi się do nich przekonać tylko nielicznych z moich uczniów.
Ania Aga - Śro 14 Lip, 2010 09:27
Boję się, że i Siesicka i Niziurski to już tylko dla wytrawnych czytelników. Koleżanka, matka nastolatki, stwierdziła, że jej córka nie czyta książek z przed epoki telefonu komórkowego i niestety coś w tym jest...
Caitriona - Śro 14 Lip, 2010 11:11
| Ania Aga napisał/a: | | Koleżanka, matka nastolatki, stwierdziła, że jej córka nie czyta książek z przed epoki telefonu komórkowego i niestety coś w tym jest... |
Bardzo to smutne.... choć dobrze, że w ogóle cos czyta.
|
|
|