Seriale - Czas honoru
Agn - Czw 01 Paź, 2009 21:57
Niby tak, ale Michał jest tak jakby... z doskoku. Wygląda jak przerywnik między miłosnymi przygodami innych. Ja wiem, dziewczyna na poczcie była ważna, odzyskanie pieniędzy - popisowo to zrobił. Ale potem... najbardziej zapamiętuję go ze scen, w których gada z ojcem, może to dlatego. Takich scen jest najwięcej. Poza tym na Bronku i Janku non stop skupia się akcja (może to wina ostatnich dwóch odcinków), a Michała tyle co kot napłakał.
Ewentualnie, jako że to mój ulubiony bohater, jest mi go zwyczajnie mało.
Alicja - Pią 02 Paź, 2009 12:03
| Agn napisał/a: | | Ewentualnie, jako że to mój ulubiony bohater, jest mi go zwyczajnie mało. |
ta zasada zawsze działa nie chciałabym spoilerować, ale Janka i Bronka nadal dużo.
Agn - Pią 02 Paź, 2009 12:27
To nie fair...
Tzn. ich sobie może być dużo, ale żeby tak nieco zrównoważyć ich Władkiem i Michałem.
Niemniej... *idzie szperać po kanałach tv, czy gdzieś już nie lecą powtórki drugiego sezonu*
Alicja - Pią 02 Paź, 2009 14:50
lecą na bieżąco w soboty
nicol81 - Pią 02 Paź, 2009 19:03
Myślę, że częściowo to ta zasada , a częściowo właśnie to, że jest tak ciągle sparowany z Englertem- i zasadniczo gra drugie skrzypce w tych scenach...
A- i Karol- najpierw kościół obrobił, później jednak Bronka nie zabił...I oczy ma jak zaszczuty pies...
Agn - Sob 03 Paź, 2009 18:29
Oglądam właśnie 14 (czyli 02x01?). Normalnie... ok, podmienili aktorkę do Wandzi, ale mniejsza, to nie jest moja ukochana postać. Nie dość, ze Bronek z Wandzią i sceny radośnie miłosne i wyznania (bleeeeeeeeeeeeee), to jeszcze wmontowali do serialu Daniela Olbrychskiego, którego już nie trawię od jakiegoś czasu (jakoś lepszym aktorem był za czasów młodości, też tak uważacie?). Ale za to sytuacja z ciałem i kostnicą się zrobiła... nieciekawa. Oj... *kontynuuje*
miłosz - Nie 04 Paź, 2009 12:12
| Agn napisał/a: | | to jeszcze wmontowali do serialu Daniela Olbrychskiego, którego już nie trawię od jakiegoś czasu (jakoś lepszym aktorem był za czasów młodości, też tak uważacie?). * |
uważacie, zresztą Różdzka tyż mi nie pasi.............
Anonymous - Nie 04 Paź, 2009 13:38
Mi też nie..... nie lubię tej aktorki... dziwna jest i w tej roli
Alicja - Nie 04 Paź, 2009 14:27
zgódźmy się w takim razie, że postać grajaca jakąkolwiek aktorkę czasu wojennego nie pasuje ogólnie do klimatu wojennego. Teatru nie zamknęli,a aktorka w więzieniu. Chociaż mnie Różczka jednak bardzie pasuje, jakaś mniej ...uduchowiona jest niż Ostaszewska w tym miejscu musze przyznać rację Aine, która już prędzej pisała, że Różczka z pewnością nada inny wymiar tej postaci.
| Agn napisał/a: | | sceny radośnie miłosne i wyznania (bleeeeeeeeeeeeee), |
nie zapomnij o planowaniu dziecka
| Agn napisał/a: | | jakoś lepszym aktorem był za czasów młodości, też tak uważacie |
uważamy
Agn - Nie 04 Paź, 2009 20:57
Znaczy się ja nie mam nic przeciwko pani Różdżce, zauważyłam tylko, że podmienili aktorkę. Aczkolwiek jeśli chodzi i wystylizowanie na tamte lata - Ostaszewska wyglądała lepiej.
O tym planowaniu dziecka to mi nawet nie mów. Jak to jest, że u Remarque'a w Czasie życia i czasie śmierci kwestia dziecka wyszła tak ładnie? Chyba kwestia ujęcia sprawy. A tu mi po prostu... Rozmemłanej Wandzi się dziecka zachciało. Zwłaszcza teraz, jak ją gestapo szuka. Jak jest szczególnie zagrożona przez współpracę z Karolem, cholera, ona chyba nie jest AŻ TAK głupia, żeby na to nie wpaść? Skoro dwa razy, od różnych osób, słyszała, że powinna zwiewać z Warszawy???
Nie przeszkadza mi, by w filmie o wojnie była jakaś aktorka. Wtedy też aktorki były i grały w teatrach. Ja po prostu Wandzi nie trawię za jej skończoną naiwność, że wierzy pierwszemu z brzegu.
A jeszcze mnie Lena zaczęła ciut drażnić, choć ciut ją rozumiem, że ją do getta ciągnie. To jak siedzieć na lotnisku, bo osoba, którą chcemy zobaczyć, jest gdzieś w tym kraju.
Alicja - Pon 05 Paź, 2009 19:02
| Agn napisał/a: | | A jeszcze mnie Lena zaczęła ciut drażnić, choć ciut ją rozumiem, że ją do getta ciągnie |
skrajna głupota w przypadku osoby, której pobratymcy musieli ukrywać się po stronie aryjskiej w ciemnych szafach i innych schowkach Gdy stała przed wejściem do getta mogła jeszcze pomachać ręką i powiedzieć - juhu, tu jestem.
Anonymous - Pon 05 Paź, 2009 19:07
| Cytat: | Gdy stała przed wejściem do getta mogła jeszcze pomachać ręką i powiedzieć - juhu, tu jestem.
|
czytasz mi w myślach....
nicol81 - Pon 05 Paź, 2009 21:11
Zgadzam się, że zachowanie Leny było głupie i drażniące, ale moim zdaniem wynikało z poczucia winy, że oni tam są, a ona jest "poza". Choć mogła pomyśleć, że ten spośób i tak im nie pomaga...
Alicja - Wto 06 Paź, 2009 20:06
zdaję sobie sprawę, że ona tęskni za rodziną, kocha ich i ma też poczucie winy. Jednak od czasu gdy wyszła z getta zachowuje się naprawdę nie najlepiej - świadczy też o tym fakt, iż o facecie śledzącym ją powiedziała dopiero, gdy poznała kryjówkę w której ma pomagać swojemu narzeczonemu. A może już go tam doprowadziłą? Łączniczka kontaktująca się z Jankiem słusznie zauważyła, że ktoś może ją śledzić. W pierwszym sezonie kibicowałam jej i Jankowi, ale teraz...
Przypomniało mi się , że gdy wrócili z Angliii nie tylko nie wolno było im spotkać się z rodziną, znajomymi, ale nawet kontaktowac z nimi. Chyba cała Warszawa i okolice już wiedzą, że wrócili Czy któryś z nich nie kontaktował się z jakimkolwiek znajomym?
Anonymous - Wto 06 Paź, 2009 20:12
| Alicja napisał/a: | | Czy któryś z nich nie kontaktował się z jakimkolwiek znajomym? |
raczej wątpię....
nicol81 - Wto 06 Paź, 2009 20:59
Guzik się nie kontaktował Ojciec mu kazał przysięgać, a następnie sam poleciał do żony Władzio się też złamał...
Agn - Wto 06 Paź, 2009 21:47
Jedyny porządny, hehe. M.in. za to lubię tak Michała.
I spotkanie z matką wyszło tak "przy akcji". Nie poleciał do niej cichaczem, by się przywitać. Swoją szosą b. mi się podobało spotkanie Marii z Władkiem. Się cieszy, że go widzi, a potem taki tekst na usadzenie go: "Ale zaraz ochrzan dostaniesz!"
Przystopowałam na tym 02x01, bo miałam (i nadal mam) kupę innych rzeczy do obejrzenia, a wszystko pożyczone. Jak się z tym uporam, to do CH wrócę.
Anonymous - Śro 07 Paź, 2009 00:34
| Agn napisał/a: | | wmontowali do serialu Daniela Olbrychskiego, którego już nie trawię od jakiegoś czasu (jakoś lepszym aktorem był za czasów młodości, też tak uważacie?). |
Nie. Moim zdaniem zawsze byl kiepskim aktorem, z beznadziejna dykcja, jedynie mial szczescie przyjaznic sie z dobrymi rezyserami, ktorzy obsadzali go w swoich filmach i cos z jego belkotania wyciagneli.
Nigdy nie wybacze Hoffmanowi obsady Potopu:Kmicic - Kurdupel i Olenka - Trupia Główka.
Alicja - Śro 07 Paź, 2009 16:17
| AineNiRigani napisał/a: | | Olenka - Trupia Główka. |
najgorsza Oleńka Kamienna Twarz wcheszczasów
Anonymous - Śro 07 Paź, 2009 16:50
a Olenka miala byc Brylska, tylko w ostatniej chwili Hoffman zadecydowal o Braunek. Nie moge tego przebolec do tej pory...
Anonymous - Śro 07 Paź, 2009 17:54
| AineNiRigani napisał/a: | | a Olenka miala byc Brylska, tylko w ostatniej chwili Hoffman zadecydowal o Braunek. Nie moge tego przebolec do tej pory... |
Ja teraz już też... ta Oleńka jest tak mdła i rozxieńczona... przez to nie lubię Potopu...
Sofijufka - Śro 07 Paź, 2009 18:04
a mnie się Kmicic-Olbrychski podoba
Anonymous - Śro 07 Paź, 2009 18:21
A do wziecia byl Bruno O'Ya - mlody Bog, dwumetrowy, wysportowany, pieknie sie prezentujacy w kontuszu, z przepiekna barwa glosu, przy ktorej miekna kolana wszystkim paniom, swietnie machajacy szabelka, jezdzacy konno. albo Krzysztof Jasinski - dokladnie te same walory - to nie. Wybrali konusa Olbrychskiego z fatalna dykcja.
nicol81 - Śro 07 Paź, 2009 22:08
| Agn napisał/a: | | Swoją szosą b. mi się podobało spotkanie Marii z Władkiem. Się cieszy, że go widzi, a potem taki tekst na usadzenie go: "Ale zaraz ochrzan dostaniesz!" |
Z mężem było podobnie, też go ochrzaniała, że dzieci naraża A teraz już się nie zobaczą
Olbrychski gra jakby go wogóle nie było Gdzie mu do Englerta- albo choć Adamczyka...
Agn - Czw 08 Paź, 2009 09:34
Będzie mi brakowało Englerta. Już mi brakuje. Chlip. No dlaczego ubili tego bohatera, no?! Może Jan Englert miał inne zobowiązania... Esz...
|
|
|