Literatura - Proza i poezja - "Jeżycjada"
Trzykrotka - Sob 06 Sty, 2007 20:00
Moim zdaniem to niestety porażka. Nie ma ani trochę klimatu pierwowzoru, Gabrysia jest dużą panią z dużym biustem, a Ida babochłopem ze schrypniętym głosem i nastroszoną fryzurą.
przecinek - Sob 06 Sty, 2007 20:57
Ale Krzysiu Ibisz jaki śliczny.
Anonymous - Sob 06 Sty, 2007 21:05
Krzysiu Ibisz? A kogo on tam gra? Mam nadzieje ze nie Pyziaka....
A co filmu to ja sie też zbyt wiele nie spodziewam, widziałam już 'Kłamczuche' i niestety nie była to dobra ekranizacja, jedynie Tomcio i Romcia byli zabawni
Gunia - Sob 06 Sty, 2007 21:25
Jakiegoś kolegę Gabrysi.
"ESD"
Anonymous - Nie 07 Sty, 2007 20:32
Ibisz grał chyba Krzysztofa, ale nie jestem pewna.
Ogólnie obie ekranizacje straciły całą magię książek. A najdziwniejsze jest to, że w obu przypadkach Musierowicz pisała scenariusz. a może nie powinno dziwić, a wrecz przeciwnie? Może własnie dlatego, że to Musierowicz pisałam, filmy są tekie drętwe? W końcu scenariusz rządzi się jednak innymi prawami. Nie bez kozery udane adaptacje książek, są wówczas, gdy scenariusz pisze ktoś obcy, lub przynajmniej współtworzy... W końcu Nigdy w życiu było majstersztykiem, a Ja wam pokażę, do ... ten tego...
Vasco - Nie 07 Sty, 2007 22:07
Film rzeczywiście nie był zachwycający. Miło było za to sobie przypomnieć wygląd Poznania z czasów mego dzieciństwa. A, dom Borejków powinien być przy innej ulicy
Anonymous - Pon 08 Sty, 2007 01:19
Co do domu Borejków - pamiętam swoje wielkie rozczarowanie kiedy zobaczyłam kamienicę oznaczoną numerem 5 na ulicy Roosevelta - totalnie sie różniła od moich wyobrażeń, była jakaś taka 'nieborejkowa'
Gitka - Sob 20 Sty, 2007 15:05
"Sprężyna", czyli 18. tom Jeżycjady
Jesienią nakładem łódzkiego wydawnictwa Akapit Press ukaże się "Sprężyna" - kolejny tom sagi Małgorzaty Musierowicz o rodzinie Borejków.
Fani Jeżycjady na forach internetowych już zgadują: - Można się domyślić, kto będzie głównym bohaterem, a raczej bohaterką. Łusia Pałys, córka Idy. Z włosami rudymi (jak większość rodziny) wyglądającymi właśnie jak sprężynki - napisała na swoim blogu jedna z fanek Jeżycjady Paula.
Łusia Pałys to córka Idy Borejko-Pałys i Marka Pałysa, a młodsza siostra Józinka Pałysa - jednego z głównych bohaterów ostatnich tomów Jeżycjady: "Języka Trolli" i "Czarnej polewki". Musierowicz oprócz osiemnastego tomu sagi pisze także (razem z córką) "Silva Rerum, czyli encyklopedię Jeżycjady".
http://www.gazetawyborcza...007-01-20-03-06
http://www.akapit-press.com.pl/
bezpaznokcianka - Nie 21 Sty, 2007 18:59
ciekawe... a o dzieciaczkach Pulpecji to ciiiisza. Można by na jeden tom przenieśc przecież główny wątek gdzie indziej niż Roosevelta 5 - jak w Brulionie było albo w Opium w rosole...
Anonymous - Nie 21 Sty, 2007 22:58
Ale podobno to właśnie o Borejkach fani lubia czytac najbardziej. Że taka idealna rodzina. Cud miód orzeszki ultramaryna.
bezpaznokcianka - Pon 22 Sty, 2007 15:25
... no właśnie idealna. Czy nie za idealna? Wszystkie próby wciśnięcia konflików do tej rodziny wydają się sztuczne. Zresztą ileż można? Ja bym się Pulpą zajęła teraz w sensie książki oczywiście
Ulka - Nie 28 Sty, 2007 21:18
Ja też najbardziej lubię te starsze powieści p. Musierowicz. Te "sprzed mojej kadencji" Po pierwsze przedstawiają świat, którego nie znam (może jeśli taki nie był, to dzięki temu mogę jednak wierzyć, że był), po drugie - na pewno mam do nich duży sentyment. Czytałam je jako bardzo młoda dziewczyna (hehe, teraz już tylko młoda ) w wieku sentymentalnych marzeń i westchnień... A poza tym te obecne tak trudno dostać-drogie toto, w bibliotekach braki, ech.. Stąd mam trochę braków co do ostatnich tomów-dwa dni temu przeczytałam dopiero "Język Trolli". Najbardziej to chyba lubię "Opium w rosole": te emocje Kreski: "Zakochana-z-wzajemnością!" i "Szóstą klepkę". Przyłączam się do żalów, że tak mało jest obecnie Żaków! :cry:
Aine, pisałaś, że bohaterowie MM nie mają pasji... Ja trochę współczesną młodzież też znam i...pasji też nie mają... Wyjątki są jak zawsze oczywiście, ale sądzę, że to akurat u pani MM jest dość realne, niestety. A co do tych pasji osób czytających- ja w pewnym okresie interesowałam się tylko i wyłącznie czytaniem, więc uwierz, są takie osoby Co oczywiście nie przeszkadza mi się nie zgodziść, że świat Jeżycjady jest nieco wyidealizowany. Ale czasem lepiej patrzeć optymistycznie i jasno , jak Trolla na przykład :smile:
bezpaznokcianka - Pon 29 Sty, 2007 15:43
| przecinek napisał/a: | | Ale Krzysiu Ibisz jaki śliczny. |
taaak... cytując Gabrysię Borejko - śliczny jak budyń z soczkiem :razz:
Pemberley - Wto 30 Sty, 2007 21:38
Ulka, mam dokladnie tak samo. Zachwycilam sie z tych nowszych "Kalamburka" z racji stylu opowiadania od konca i samych wydarzen, natomiast "Czarna polewka" wyjatkowo mnie zirytowala. Moja wizja glowy rody Borejkow zupelnie nie wspolgrala z tymi awanturami, wbijaniem gwozdzi w balkon. etc. Wiem ze to mialo byc smieszne, ale nie w wydaniu stoika, ktorego do tej pory tylko gomulka zaklamany mogl raz zdenerwowac.. Czekam sobie zatem na "sprezyne" i mam nadzieje, ze bedzie lepiej. Dzieki za info!!
Anonymous - Pon 05 Lut, 2007 12:30
| Ulka napisał/a: | Aine, pisałaś, że bohaterowie MM nie mają pasji... Ja trochę współczesną młodzież też znam i...pasji też nie mają... Wyjątki są jak zawsze oczywiście, ale sądzę, że to akurat u pani MM jest dość realne, niestety. A co do tych pasji osób czytających- ja w pewnym okresie interesowałam się tylko i wyłącznie czytaniem, więc uwierz, są takie osoby : |
Jeśli chodzi o współczesna młodzież to nie zgodze się z Tobą. Oczywiscie jak w każdych czasach jest czesc taka która idzie po najmniejszej linii oporu, która nie ma żadnej, najmniejszej nawet pasji, hobby, ale patrzac na zachowanie większości, tozbieractwo najklejkowo-karteczkowe kwitnie już w przedszkolu. Wiele dziewczynek przechodzi przez etap zwierzaków (kotki, pieski, konie), potem gwiazd boysbandowych vel Lovelasa i zawsze jakoś kończy. Gdzie dzieciaki nie mają hobby? Tam gdzie rodzice nie stwarzają im ku temu warunków. U Borejków warunki byłý doskonałe, idealne wręcz. Mnóstwo ksiązek, każdy znalazłby coś dla siebie. I rozumiem również, że można się interesować li i jedynie czytaniem, ale jak sama pisałaś - miałaś taki okres. U bohaterów Musierowicz jest tak przez całe życie. Żadnych paski, żadnego hobby, żadnych zainteresować. nawet nie wiadomo tak naprawdę jaki typ literatury poszczególne Borejkówny lubią. A takie rzeczy też można wyszczególnić.
Nauczyłam się czytać mając 3 lata (niecałe), ale nie przeskoczyłam od razu do Gazety Wyborczej jak Ignaś, nie czytałam Platona i Arystotelesa mając 10 lat (w dodatku ze zrozumieniem). Ja rozumiem, może to moje braki umysłowe to sprawiły, bo bywają dzieci, które mając 13 lat kończą studia ale w zasadzie w szkole dzieci Borejków nie wykazały jakichś wyjątkowych zdolności. W ogóle szkoła jest tam przedstawiona jedynie jako ograniczenie dl;a wolnych umysłow. I tutaj też widać bardzo wyraźnie, że pani Musierowicz o współczesnej szkole wie równie nieiwiele jak o nastolatkach.
Trzykrotka - Pon 05 Lut, 2007 13:33
Ona się chyba niestety zapędziła w kozi róg z Jeżycjadą. To w założeniu cykl dla nastolatków o nastolatkach ze starszymi w tle. Było bardzo fajnie, póki miała bliższy kontakt z tą grupa wiekową: sama była młoda, miała małe dzieci, potem nastoletnie, wiedziała, jak wygląda wspólczesna szkoła, jakoś bardziej była kronikarzem swoich czasów. Owszem, jej ksiązki z lat 89 i 90 sa bardzo wierne rzeczywistości, choć bohaterowie niekoniecznie. Trzymają się realów. Teraz jest gorzej. Na dodatek wzorcowa rodzina Borejków robi się coraz bardziej nierealna i irytująca.
Wydaje mi się, ze już powinna sobie dac spokój, jak Sapkowski a Widźminem. Zacżąć coś nowego, dla płodozmianu.
Gitka - Pią 08 Lut, 2008 11:58
Musierowicz dla zakochanych
Musierowicz dla zakochanych - oprócz oczekiwanych przepisów na romantyczne potrawy i dania, książka zawiera zabawne wspomnienia i anegdoty z życia autorki, piękne wiersze o miłości, a także pomysły na walentynkowe kartki....
http://www.twojaksiazka.c...skad=newsletter
Gunia - Pią 08 Lut, 2008 13:20
No to teraz będzie "Musierowicz na Wielkanoc"?
nicol81 - Pią 08 Lut, 2008 14:20
Lepiej niech "Sprężynę" pisze. Chyba z rok temu zapowiadano...
Gitka - Pią 08 Lut, 2008 18:15
| Gunia napisał/a: | No to teraz będzie "Musierowicz na Wielkanoc"? |
Na pewno będzie, czytałam gdzieś zapowiedz, poszli za ciosem
Gunia - Pią 08 Lut, 2008 20:50
| Gitka napisał/a: | | Gunia napisał/a: | No to teraz będzie "Musierowicz na Wielkanoc"? |
Na pewno będzie, czytałam gdzieś zapowiedz, poszli za ciosem |
A co, jak skończą im się okazje?
nicol81 - Pią 08 Lut, 2008 21:49
Może jak się skończą okazje, to Musierowicz na przykład zacznie pisać książki. Bo 18 miała już dawno być...
| Gitka napisał/a: | | Jesienią nakładem łódzkiego wydawnictwa Akapit Press ukaże się "Sprężyna" - kolejny tom sagi Małgorzaty Musierowicz o rodzinie Borejków. |
O ile"Musierowicz na Wielkanoc" to nie nowy tytuł "Sprężyny"
Trzykrotka - Pią 08 Lut, 2008 21:51
Zawsze można zacząć cykl od nowa . Ze Sprężyną może być jak z Językiem Trolli, na który czekało się do znudzenia długo, podobno pani Musierowicz ja niemal od nowa pisała po raz drugi, a i tak wyszło nieszczególnie. Tylko Jamajczyk uczący się polskich przysłów był genialny.
trifle - Pią 08 Lut, 2008 23:02
| Trzykrotka napisał/a: | Zawsze można zacząć cykl od nowa . Ze Sprężyną może być jak z Językiem Trolli, na który czekało się do znudzenia długo, podobno pani Musierowicz ja niemal od nowa pisała po raz drugi, a i tak wyszło nieszczególnie. Tylko Jamajczyk uczący się polskich przysłów był genialny. |
I epizod z żarówkami
Trzykrotka - Sob 09 Lut, 2008 10:52
O tak, prawda! Żarówki byly genialne! Znajomi mi opowiadali potem ze zgrozą że na koloniach jakichś chłopczyk wylądował na pogotowiu, bo sobie wetknął żarówkę do gęby. Co za potęga literatury!
|
|
|