Jane Austen - życie i epoka - Bale
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 20:21 Temat postu: Bale Każda ekranizacja ma wady, ale trzeba przyznać, że zawsze duży nacisk kładzie się na tańce, a my z przyjemnością oglądamy tego efekty... Po takim seansie z politowaniem myślę o dzisiejszych dyskotekach... Wiele bym dała, żeby choć raz uczestniczyć w takim balu, z prawdziwą muzyką i tańcem, w sukni...
Proponuję, żebyśmy się tutaj podzieliły wszelkimi doznaniami (estetycznymi i nie tylko) związanymi z tą "niewinną formą rozrywki"...
Admete - Pią 19 Maj, 2006 22:29
Mnie zachwyciła scena tańca w najnowszej wersji D&U - taka żywiołowa, radosna i ta muzyka! Czy na ścieżce dżwiękowej z filmu są melodie z tego balu? Natomiast jeśli chodzi o Dumę z 1995 roku, to scena tańca Lizzy i Darcy'ego jest elektryzująca. Ten moment, gdy podają sobie dłonie...dreszcze przechodzą
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 22:33
| Admete napisał/a: | | Mnie zachwyciła scena tańca w najnowszej wersji D&U - taka żywiołowa, radosna i ta muzyka! Czy na ścieżce dżwiękowej z filmu są melodie z tego balu? |
Chodzi Ci Admete pewnikiem o bal kiedy po raz pierwszy pojawia sie Mr Darcy. Oj, żywa jest ta muzyka! Nożki same się rwą. Ta melodia jest na ścieżce - Meryton Townhall.
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 22:47
| Caitriona napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Mnie zachwyciła scena tańca w najnowszej wersji D&U - taka żywiołowa, radosna i ta muzyka! Czy na ścieżce dżwiękowej z filmu są melodie z tego balu? |
Chodzi Ci Admete pewnikiem o bal kiedy po raz pierwszy pojawia sie Mr Darcy. Oj, żywa jest ta muzyka! Nożki same się rwą. Ta melodia jest na ścieżce - Meryton Townhall. | Ja zaczynam w tym momencie podskakiwać na krześle/fotelu/kanapie, choćbym nie wiem jak próbowała się opanować.
Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 10:36
Rzeczywiscie az nozki same podskakuja
Jeannette - Nie 21 Maj, 2006 13:30
A jak Jane tańcuje z Bingleyem? Muzyczka niczego sobie....
Gunia - Nie 21 Maj, 2006 15:02
Wczoraj od zakończenia projekcji "Dumy" (starałam się zarazić wirusem resztę paczki, ale niestety jedyne komentarze dotyczyły wspomnień "Jurassic Park", jakie zostały u nich wywołane logiem "UNIVERSAL"...) nuciłam sobie tę melodię...
Admete - Nie 21 Maj, 2006 21:13
Właśnie sobie słucham tego utworu I też podskakuję na krześle
Gunia - Nie 21 Maj, 2006 21:56
| Admete napisał/a: | Właśnie sobie słucham tego utworu I też podskakuję na krześle | No! To jest świetny kawałek i już! Nie to co 90 % dzisiejszych "melodii"... Jak to ujął mój brat podczas wczorajszej Eurowizji "Kompozytorem lepszych z nich mogłaby być pralka"...
Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 11:14
Nie wiedziałam czy mogę to tu wkleić, ale daję - trudno
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 13:55
No, Gitko! My jesteśmy chętne na takie gadżety... W końcu na bal trzeba się ubrać jak należy...
Mag - Śro 24 Maj, 2006 14:17
Ciekawi mnie, skąd choreograf wie, jak faktycznie wyglądał jakiś taniec- zaden opis w książce nie pokaże wiernie tańca- wiem, że tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, ale wiem też,że ulega zniekształceniu.
jak myślicie na ile "prawdziwe" są bale serwowane nam przez ekranizacje JA?
czy autantyzm nie ustępuje malowniczości?
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 14:39
Trudno powiedzieć Mag, ale sądzę (a przynajmniej chcę wierzyć), że tak było naprawdę.
Trzykrotka - Śro 24 Maj, 2006 15:17
Oni tam mają coś, czego ja bardzo zazdroszczę: ciągłość tradycji. Od bardzo bardzo dawna nie mieli żadnej inwazji, wędrówek ludów, przesiedleń zza Buga, tego, co dotykało nasze tereny aż w nadmiarze. Widać to jak na dłoni kiedy ogląda się filmy na BBC Prime albo Discovery: stare rodziny mieszkają od stuleci w tych samych domach, obcując z przodkami jak z bliskimi znajomymi, w obiegu są wciąż domy z XVII i XVIII wieku, epoka wiktoriańska to jakby wczoraj... Myślę, że i przekazów, dokumentów na temat nawet życia codziennego mają pod dostatkiem, tylko czerpać. Mam nadzieję, że czerpią układając swoje choreografie.
W Emmie z Kate Backingsale tańce były piękne, zwłaszcza ten końcowy, w którym prezentowały się wszystkie trzy zaręczone pary.
Ale moim absolutnym hitem jest taniec Lizzy i Darcy'ego z DiU 1995. Sześć minut!! Na tamtym forum miałyśmy artykuł analizujący ten taniec - świetny. :smile:
Jeannette - Śro 24 Maj, 2006 19:02
Święta racja Trzykrotko. :razz:
Caitriona - Śro 24 Maj, 2006 19:06
Gitka, super ta ilustracja - dzięki!
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 19:22
Racja Trzykrotko... My mamy historię pełną wojen, powstań, przesiedleń, a ich jest o wiele spokojniejsza. Nawet nieustanne wojny z Francuzami nie wpływały prawie na ich życie codzienne.
Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 19:28
Kochane przekazy są, tylko trzeba ich bardzo bardzo dokładnie szukać. w XIX w. na pewno powstało w Anglii coś na kształt "podręcznika do nauki tańca", bo u nas było.
To jest dokładnie tak jak z wyrobem średniowiecznych mieczy lub nowożytnych szabli. Skąd mamy wiedzieć jak powstały? Ale zachowały się traktaty militarne i bronioznawcze, gdzie opisano procesy powstawania tyh cudeniek. Trzeba tylko zebrac wszystko do kupy. I niektórzy właśnie znaleźli i wytwarzają przedmioty codziennego użytku metodami oryginalnymi. Założę się, że z tańcami jest tak samo.
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 19:30
Och... Aine... Ty od każdego tematu potrafisz dojść do militarystyki...
Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 23:38
No taki mały bzik
Gunia - Czw 25 Maj, 2006 08:00
Hehe... To jedna z cech, na które zawsze zwracam uwagę u nowo poznanych ludzi... Ja zawsze potrafię dojść do "Dumy i uprzedzenia", a mój tata w ten sposób od jednej mowy moralizatorskiej potrafi przejść przez wszystkie aspekty mojej grzeszności...
Sanjana - Czw 25 Maj, 2006 12:36
A ja muszę się przyznać (tylko proszę nie bić!), że nie podoba mi się ten bal w nowej wersji DiU jest zbyt huczny i szybki, wszyscy wydają mi się tacy spoceni jakby balowali już drugą dobę i niezbyt mi to pasuje do angielskiej elegancji. Za to sceny tańca w DiU '95... tak sobie właśnie wyobrażam ówczesną rozrywkę.
Gitka - Pią 26 Maj, 2006 09:25
Dziewczyny jeszcze takie coś znalazłam :grin:
Gunia - Pią 26 Maj, 2006 12:17
O Gitko! Jak tylko banany zobaczyły twój obrazek, to znów zaczęły tańczyć!
Gitka - Pią 26 Maj, 2006 15:54
A zauważyłyście buty tancerzy?
Mają takie lekkie, zgrabne (bez obcasów) żeby nikogo po palcach nie deptać :grin:
|
|
|