To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2003)

Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 18:12
Temat postu: Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2003)
Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2003) A Latter-Day Comedy

Współczesna wersja powieści Jane Austen.

produkcja: USA
reżyseria: Andrew Black (III) scenariusz: Anne K. Black



http://www.filmweb.pl/Dum...,Film,id=107914
http://www.imdb.com/title/tt0366920/

Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 12:45
Temat postu: Re: Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2003)
Dla mnie najwieksza kicha z wszystkich ekranizacji
Matylda - Sob 20 Maj, 2006 14:51

Ja pamietam jak szalałam , żeby zdobyć ten film
Prawdę mówiac nie zdawałam sobie sprawy z tego , że nie ma on nic wspólnego z ksiazką Jane Austen
Był on przyklejony do jakiejs gazety i całe miasto musiałam objechać , żeby ją kupić
Wyobraźcie sobie jaka radosna wracałam do domu z filmem o ukochanym tutule, a potem jak strasznie byłam nim rozczarowana
Obejrzałam chyba połowe i więcej nie mogłam
Nigdy nie pokusiłam sie o to , żeby go obejrzeć w całaości i pewnie nigdy tego nie zrobię
To jakiś koszmar . Kto to sfinansował??? :twisted:

Kaziuta - Sob 20 Maj, 2006 15:53

Obejrzałam tylko raz na HBO albo Canal+.
Tandeta straszna. Nikomu nie polecam.

Narya - Sob 20 Maj, 2006 16:46

Matylda napisał/a:
Ja pamietam jak szalałam , żeby zdobyć ten film
Prawdę mówiac nie zdawałam sobie sprawy z tego , że nie ma on nic wspólnego z ksiazką Jane Austen
Był on przyklejony do jakiejs gazety i całe miasto musiałam objechać , żeby ją kupić
Wyobraźcie sobie jaka radosna wracałam do domu z filmem o ukochanym tutule, a potem jak strasznie byłam nim rozczarowana
Obejrzałam chyba połowe i więcej nie mogłam
Nigdy nie pokusiłam sie o to , żeby go obejrzeć w całaości i pewnie nigdy tego nie zrobię
To jakiś koszmar . Kto to sfinansował??? :twisted:

Miałam podobne przejścia :? Jak w reklamie w TV usłyszałam o tym filmie w sobotę, to nie mogłam się doczekać poniedziałku. Wstałam raniutko, poleciałam do kiosku znalazłam gazetę, spojrzałam na film i ... przeżyłam całkowite rozczarowanie :( A takie miałam nadzieje...
Film to typowa, lecz nie najlepsza, współczesna komedia romantyczna.

Mag - Śro 24 Maj, 2006 12:46

Koszmar, poza tytułem to nic wspónego z powieścią JA :mad:
KIKA - Czw 25 Maj, 2006 21:52

AineNiRigani napisał/a:
Dla mnie najwieksza kicha z wszystkich ekranizacji

święta racja

Jeannette - Pią 26 Maj, 2006 11:34

Wiecie co, dla mnie ten film ma coś w sobie. Nie wiem sama dlaczego, ale te postacie uwspółcześnione są zabawne.....a pan Collins? ^^ Mistrzostwo.
Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 11:38

Ten film określa się często jako wersję "mormońska". Nie mam pojęcia o co chodzi. Mnie się też nie podobał, oprócz może urody Jane i Lizzy.
Anonymous - Pią 26 Maj, 2006 12:06

Może Pan Darcy i Bingley dzielili się żonami?
Albo aby uniknąć podobnych sytuacji jak z Lydia, poświęcili się dla dobra rodzin i poślubili pozostałe siostry?
A może dodatkowo Darcy poślubił pannę Bingley, a Bingley pannę Darcy?
A może w ogóle zlikwidowano postac Bingleya i Wickhama, wszystko zwalając na Pana Collinsa, żeby Darcy mół poślubić wszystkie siostry Bennet?
A może i Pana Collinsa zlikwidowano, a schozofreniczny Darcy poślubił wszystkie panny Bennet i Charlottę?

Eeeee :thud: :thud: :thud: :thud:

Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 12:13

Tak czy siak - raz widziałam i chyba nie wrócę tam już więcej.
Aragonte - Pią 26 Maj, 2006 14:11

Zdecydowanie jestem na anty, kupiłam z gazetą, raz obejrzałam i raczej więcej nie wrócę :roll: Mojej mamie (a nie jest ona specjalistką od JA, ale lubi komedie) też się nie podobało :twisted:
Lepiej trawię takie nawiązania do JA, jak w Bridget Jones, bo tam jednak motywy austenowskie nie były jedyną sprężyną akcji, tamte książki miały jednak własną strukturę, styl i pomysł, albo bollywoodzkie "Bride and Prejudice" - jest przynajmniej zabawne, dobrze zaśpiewane i zatańczone :grin:

Balbina - Śro 31 Maj, 2006 14:39

Amerykanckie dziadowstwo!
Gunia - Pon 04 Wrz, 2006 16:49

Balbina napisał/a:
Amerykanckie dziadowstwo!

Święta racja. Tragedia w spodenkach. W jakikolwiek sposób wiązać to z Jane to świństwo!

kami - Pon 04 Wrz, 2006 17:26

Ja tez widziałam raz i wystarczy mi to :mrgreen: , a do tego gło lektora na mojej wersji wyprzedzał akcję - były momenty że już wiedziałam co się wydarzy za moment :evil: zanim ta akcja nastąpiła- czasem gło przyspieszał a czasem wręcz przeciwnie. Słowem, niewypał, równiez pod względem fabuły i gry aktorów !!!
Harry_the_Cat - Pon 04 Wrz, 2006 18:50

Trzykrotka napisał/a:
Ten film określa się często jako wersję "mormońska". Nie mam pojęcia o co chodzi. Mnie się też nie podobał, oprócz może urody Jane i Lizzy.


Podobno wersja DVD (ale może ta oryginalna) ma jakieś odniesienia do religii mormonów i główni bohaterowie mieszkają w Utah, ale ja sie nie zorientowałam. Aczkolwiek rozważam powtórne obejrzenie pod tym kątem. Tylko nie jestem pewna, czy dam radę, bo przy 1. oglądaniu przewijałam.... z zażenowania

Michaśka - Pią 24 Sie, 2007 10:06

Jakiś czas temu miałam okazję obejrzeć ten film. Rzeczywiście jako ekranizacja czy choćby "na motywach" - jest nie do przyjęcia. Ale jeśli zapomnimy, że może mieć cokolwiek wspólnego z książką - wtedy ten film wydaje sie nawet dosć sympatyczny i momentami zabawny. Ot typowa komedia romantyczna - może i nie najlepsza ale widziałam też gorsze.
Anetam - Pią 24 Sie, 2007 10:36

Ja również nie mogłam patrzeć na to co zrobili z książką :thud:
Wyłączyłam to po 15 minutach,a płytę zaraz wyrzuciłam

Anonymous - Pią 24 Sie, 2007 10:49

O kurczę a ja muszę jakoś dopaść ten film
Michaśka - Pią 24 Sie, 2007 10:59

http://www.merlin.com.pl/...t/2,464469.html
http://www.allegro.pl/ite...enie_okazja_.ht

Anetam - Pią 24 Sie, 2007 11:00

Jakbym wiedziała to bym go nie wyrzucała Kasiu :( ,ale ja naprawdę odradzam.Ja miałam humor popsuty prawie przez cały dzień,dopiero jak zobaczyłam serial to mi się poprawił i teraz wolę pamiętać tylko te lepsze ekranizacje
Anetam - Pią 24 Sie, 2007 11:05

O widzę,że na allegro jest do kupienia ta wersja Dumy i Uprzedzenia.
Jakbyś była zainteresowana Kasiu to można kupić po okazyjnej cenie z gazety
http://www.allegro.pl/ite...ie_okazja_.html
lub zafoliowaną po droższej
http://www.allegro.pl/ite...ktor_folia.html

Michaśka - Pią 24 Sie, 2007 11:14

Anetam napisał/a:
naprawdę odradzam.Ja miałam humor popsuty prawie przez cały dzień,dopiero jak zobaczyłam serial to mi się poprawił i teraz wolę pamiętać tylko te lepsze ekranizacje

Ja nie jestem tak surowa w ocenie, ale to dlatego że na początku filmu założyłam iż może on mieć niewiele wspólnego z książką i więc potem nie byłam specjalnie rozczarowana.

Jeannette - Pią 24 Sie, 2007 13:07

A mnie się on podobał.... :rumieniec: to była moja pierwsza ekranizacja Dumy i dobrze mi się oglądało. A już Collins był czadowy.... :cheerleader2: podobało mi się też jak skończyła Karolina...film nie jest zły, wcale nie jest dużo gorszy od Dumy bolly.
Anetam - Pią 24 Sie, 2007 14:17

Dla mnie jedyną zaletą tego filmu był pan Collins,a tak ogólnie to :paddotylu: .
Może bym nie była tak surowa dla tego filmu gdybym się nie nastawiła tak jak mówisz Michaśko,ale niestety...dlatego nie mam już ochoty na powtórkę.Myślałam,że poprawię sobie humor,a tu odwrotnie :( .O wiele bardziej lubię wersję bollywoodzką,bo jest kolorowa,odprężająca i podoba mi się hinduski język i dlatego nie lubię nawet czytać napisów gdzie ta piosenka jest tłumaczona,bo wtedy nie ma już dla mnie takiego uroku.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group