To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Bride & Prejudice (2004)

Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 18:08
Temat postu: Duma i uprzedzenie Bride & Prejudice (2004)
Duma i uprzedzenie Bride & Prejudice (2004)
produkcja: Indie , USA , Wielka Brytania
http://www.imdb.com/title/tt0361411/
http://www.filmweb.pl/Dum...,Film,id=113016



Mam nadzieję, że dziewczynki szybko zapełnią ten temat postami :wink:

Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 18:18

Cóż można rzec: feria kolorów, piękne stroje, dużo fantastycznej muzyki i śpiewu oraz tańca. Jest to lekki, ciepły i przyjemny film, który z "Dumą..." ma nie za wiele wspólnego (książka była tylko inspiracją dla powstania tego obrazu). Mimo wszystko ten film ani przez chwilę mnie nie znudził i bardzo dobrze mi się go oglądało.
Nie ma co ukrywać, że jest to inny rodzaj kina niż ten do którego my jesteśmy przyzwyczajeni (choć nie jest to klasyczna produkcja Bollywood) i nie kazdy lubi take produkcje, ale i tak polecam!






Admete - Pią 19 Maj, 2006 22:43

Uważam, ze odpowiednik pana Collinsa czyli pan Kholi był bezkonkurencyjny :-) To jego Lalita z takim charakterystycznym akcentem , miodzio. ;-)
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 22:53

Pan Collins był udany ;)
Mi się podobał taniec kobry w wykonaniu odpowiednika Mary :lol:

Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 10:40

W sumie dosc charakterystyczne jest to, ze jak wszystkie fanki JA cieplo przyjely B&P, tak bardzo negatywnie P&P 2003.
B&P kino Bollywoodzkie, pelno tandety, kolorowego kiczu. Ale ten kicz jest pierwszej klasy. Nie jest podrobka. Jest oryginalem.
P&P 2003 jest kopia klasy C i chyba dlatego nigdy nie zostanie zaakceptowany.

Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 10:47

upsss chyba mi sie watki pomylily... :(
Trzykrotka - Nie 21 Maj, 2006 23:53

Spotakałam się gdzieś z opinią, że Bride and Prejudice była u korzeni wierniejsza Jane Austen ni ż Pride nad Prejudice z 2005. Była czy nie była - ja bardzo lubię ten film. Koli z tym jego śmiechem był zabójczy, a taniec kobry oraz gra na sitarze zawsze mnie ubawiają do łez, choc nie aż tak bardzo, jak Słoneczny Patrol na plaży. Przy nim o mało nie spadłam z krzesła ze śmiechu. I jaki był po bollywoodzku poprawny obyczajowo! Will Darcy nie pocałował Lality ani razu, a Lakhi uciekła z Johnym Wickhamem tylko na chwilę i nie zdążyła się zrobić nic takiego, co nakazywałoby nakłaniać ich do ślubu,
migotka - Pon 22 Maj, 2006 08:42

ja jeszcze nie widziałam;(
Trzykrotka - Pon 22 Maj, 2006 10:01

Warto zobaczyć, Migotko, choćby dla przekonania się, czy odpowiada Ci ta estetyka i konwencja. Film może być lekkim i mało szukującym wprowadzeniem w Bollywood, bo ani nie trwa tyle ile zwykle trwają tamte filmy, ani piosenki nie są typowe - właściwie tylko jedna, zaręczynowa - przypomina prawdziwy bollywood, no i piękna scena garby (panie jak kwiaty w czerwonych sari, przepiękna melodia, świetny taniec z pałeczkami). Na Aishwarię Rai miło jest popatrzeć, a Neeven Andrews z mojego avatarka to najmilszy Bingley jakiego znam.
Gunia - Wto 23 Maj, 2006 15:37

Wiecie, że to jest jedyna ekranizacja książki J.A. jaką można dostać u mnie w wypożyczalniach? :mrgreen:
Reghina - Wto 23 Maj, 2006 17:23

Dołączam się do fanek B&P :mrgreen: Jak dla mnie wspaniały, wesoły film, do którego często wracam :grin:
Reghina - Śro 24 Maj, 2006 13:15

Haha, wszystkim się podobał pan Kholi, a ta scena... Jest po prostu doskonała :mrgreen: Mi sie jeszcze strasznie podobał ten napis KHOLIWOOD za nim wtedy :mrgreen:
Reghina - Śro 24 Maj, 2006 13:45

Zrób jeszcze proszę zdjęcie tego napisu za nim :mrgreen:
Sanjana - Śro 24 Maj, 2006 14:06

:mrgreen: zdjecie Kholiwood zrobiła Caitriona
Reghina - Śro 24 Maj, 2006 16:06

A faktycznie, teraz zauważyłam :mrgreen: Dziękuję Caitronie :mrgreen:
Caitriona - Śro 24 Maj, 2006 18:58

Nie ma za co! ;)

Zaraz po panu Kholi i jego piosence o żonie zawsze rozbawia mnie taniec kobry :grin:

Reghina - Śro 24 Maj, 2006 19:43

Mnie też! :grin: Jest niesamowity! :lol:
Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 11:41

W tej wersji bardzo sympatyczna była Lakhi-Lydia, nie uważacie? Przez brak Kitty ona bardziej "trzymała się" straszych sióstr i słuchała ich bez szemrania. Poza tym była młodziutka i zalotna i łatwo można było pojąć jej fascynację każdą potencjalna para spodni.
Anonymous - Pią 26 Maj, 2006 11:56

W B&P wszystkie postaci (oprócz Wickhama) są miłe. Nawet te, które JA przedstawiła jako niezbyt sympatyczne.
Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 12:15

prawda, nawet lady Catherine nie żadliła zanadto :razz: Ale akurat jakieś sceny na linii Lalita-ladyC zostały usunięte z ostatecznej wersji (widać to w klipach), więc pewnie dlatego.
Panna_Marta - Pią 26 Maj, 2006 21:37

Wczoraj, po udanej bitwie z bratem o komputer obejrzałam "Bride and Prejudice". Początkowo byłam nieco zdezorientowana, ale klimat filmu szybko mi się udziełił. Cóż mogę powiedzieć? Zachwyciły mnie sceny tańca, zwiewne stroje Lality oraz muzyka, przy której trudno usiedzieć w jednej pozycji. Pan Kholi świetny, Darcy znośny :wink: , Lalita śliczna podobnie jak Jaya, która jest chyba najsympatyczniejszą Jane jaką znam. Zdziwił mnie jedynie wątek domniemanej ciąży "Georgiany" z Wickhamem. Nie myślałam, że scenarzyści posuną się aż do tego...


Z pewnością będę do owego filmu często powracać. Jest trochę z pogranicza bajki - taki kolorowy i radosny :grin: .

Aragonte - Pią 26 Maj, 2006 21:54

No, mnie też zastanowił ten wątek, bo taki fakt niesie przecież pewne konsekwencje... zwłaszcza że dziecka wokół ichniej Georgiany nigdzie nie było widać.
Admete - Pią 26 Maj, 2006 22:01

Pewnie uznano, ze dopiero ciąża pokaże jak Wickham jest zły. Naprawdę niewiele juz w naszych czasach zostało moralnych tabu.
Aragonte - Pią 26 Maj, 2006 22:49

Jasne, Admete, ale to jednak Bollywood... a tak cenzurowane są rzeczy u nas dopuszczalne, dlatego na to zwróciłam uwagę.
Anonymous - Pią 26 Maj, 2006 23:17

A mnie się własnie Darcy podobał... :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group