To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Siostry Brontë - Emily Brontë

Harry_the_Cat - Nie 29 Paź, 2006 18:10
Temat postu: Emily Brontë
Emily Jane Brontë (ur. 30 lipca 1818 w Thornton, zm. 19 grudnia 1848 w Haworth) - angielska pisarka i poetka.

Wspólnie z siostrami Charlotte i Anną Emily od wczesnych lat młodości pisała wiersze i opowiadania. Niewiele utworów z tego okresu zachowało się, w zasadzie tylko wierszowane wypowiedzi bohaterów opowieści (zob. The Brontë's Web of Childhood, Fannie Ratchford, 1841). W roku 1845 siostry wspólnie wydały kolekcję swoich poezji, wszystkie pod męskimi pseudonimami (Poems by Currer, Ellis and Acton Bell). Emily nazwała się "Ellis Bell".

W 1847 roku Emily Brontë napisała swoją jedyną powieść - gotyckie, pełne pasji Wichrowe wzgórza (Wuthering Heights), która na stałe weszła do kanonu literatury angielskiej i została wielokrotnie sfilmowana.


Gitka - Wto 19 Gru, 2006 11:45

19 grudnia w 1848 roku zmarła Emily Brontë - autorka Wichrowych wzgórz (jedynej swojej powieści) - atakowanej swego czasu przez krytykę, a dziś zaliczanej do arcydzieł XIX wieku.

Alison - Wto 19 Gru, 2006 12:13

Grała ją w jednej ekranizacji o siostrach, Isabell Adjani, widzę nawet fizyczne podobieństwo z tym portretem. Nie wiem czemu, bo nie czytałam tej książki o siostrach Bronte, ale tak myslę, że to musiała być mroczna, zamknięta w sobie dusza. Jakoś nie wydaje mi się, żeby radosna, wesoła, pogodna dziewczyna mogła wymyśleć Wichrowe Wzgórza...
Anonymous - Wto 19 Gru, 2006 18:51

Rzeczywiscie podobieństwo w rysach, a przede wszystkim w wyrazie oczu - jest duże.
Aragonte - Sob 30 Gru, 2006 18:53

Alison napisał/a:
[...]Nie wiem czemu, bo nie czytałam tej książki o siostrach Bronte, ale tak myslę, że to musiała być mroczna, zamknięta w sobie dusza. Jakoś nie wydaje mi się, żeby radosna, wesoła, pogodna dziewczyna mogła wymyśleć Wichrowe Wzgórza...

Alison, z tego, co o niej czytałam, to pogodna nie była :wink: Dla mnie jest kimś niesamowicie realnym, mam wrażenie, że ją wyczuwam (pozostałe siostry też, ale Emily miała najbardziej wyrazisty, bezkompromisowy charakter, choć nie wypowiadała zbyt często ). Przedpełska-Trzeciakowa bardzo wyraziście ją opisała. Pamiętam, że E. świetnie sobie radziła z codziennymi sprawami, prowadziła ojcu dom, to ona zajęła się ulokowaniem w akcjach kolei kapitaliku sióstr odziedziczonego po ciotce, Elżbiecie Branwell, ale jednocześnie potrafiła się rozchorować "na zawołanie", kiedy była zmuszona do opuszczenia domu na dłużej (podjęła chyba dwie tylko takie próby, kiedy zdobywała wykształcenie razem z Charlotte i kiedy próbowała uczyć). Jej śmierć wyglądała też trochę tak, jakby Emily sama o niej zadecydowała - nie przyjmowała lekarza, odmawiała przyjmowania lekarstw, zdawała się na naturę, jak to sama określała (albo jakoś podobnie, nie sięgam teraz do książki). W każdym razie jest coś takiego, że myśl o niej budzi we mnie niesamowity dreszcz... I to nawet nie jest tak, że uwielbiam "Wichrowe wzgórza" - je czytałam raz i na razie nie zamierzam do nich wracać. Ale biografie sióstr Bronte czytam pasjami i kolekcjonuję :cool:
Moim zdaniem Branwell wypada blado na ich tle, choć bez niego historia sióstr byłaby niepełna - brat-alkoholik i bodajże opiumista, o ile pamiętam, mocno zawazył na nich życiu i pozostawił wyraźne ślady na twórczości.

Gosia - Sob 30 Gru, 2006 18:57

Chyba musze sobie przypomniec "Na plebanii w Haworth".
Na szczescie mam tą ksiązkę, bo tak mi sie podobala, ze ją pozniej kupilam.

Alison - Sob 30 Gru, 2006 21:22

Aragonte napisał/a:
Moim zdaniem Branwell wypada blado na ich tle, choć bez niego historia sióstr byłaby niepełna - brat-alkoholik i bodajże opiumista, o ile pamiętam, mocno zawazył na nich życiu i pozostawił wyraźne ślady na twórczości.


Dzięki Aragonte za obszerny komentarz, jakoś nigdy nie trafiłam na ich biografię, muszę popolować. Myślałam czytając Jane Eyre, że jakoś psychicznie najbliższa była mi Charlotta, ale teraz jak czytam Villette, to zaczynam w to wątpić. Muszę czegoś więcej się o nich dowiedzieć, bo tak jakoś teraz to już nie mam własnego zdania... :? ??:

Aragonte - Sob 30 Gru, 2006 21:36

Emily była najbardziej z nich nieujarzmiona, Charlotta nie całkiem ją rozumiała. Partnerem Charlotty w snuciu marzeń był Branwell, choć ostatecznie też się rozminęli w tych marzeniach, bo Charlotta zaczęła opierać się w swoim pisarstwie na swoim zyciu i codzienności. Anne była partnerką w snuciu marzeń dla Emily, chociaż ta chyba nawet przed nią nie otwierała się do końca... Strasznie przedziwne było to rodzeństwo, zafascynowali mnie :wink:
Ciekawa jestem wierszy Emily, i lirycznych, i "gondalowych", ale chyba nie zostały przetłumaczone, niestety...

Gosia - Sob 30 Gru, 2006 21:48

A to kiedykolwiek widzialyscie?
NOCE SIÓSTR BRONTE:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/52635

Mag - Wto 02 Sty, 2007 09:15

Ja widziałam,jeszcze teraz jak o tym myślę, to bardzo mroczne i ciężkie wspomnienie.
Kinga Preis była niesamowita. Kobiety w ciemnych sukniach i napięcie na twarzach..,



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group