Twórczość - C. Bronte - Villette - wspólne czytanie
Harry_the_Cat - Sob 28 Paź, 2006 15:23 Temat postu: C. Bronte - Villette - wspólne czytanie Wklejam proponowany grafik czytania (przyznam szczerze, że robię to dosyć niepewnie...). Myślę, że dobrze, żeby był w 1. poście, wtedy łatwiej będzie zerkac, jak ktos nie będzie śledził dokładnie, albo zapomni... Wiecie chyba o co chodzi. Ponumerowałam rozdziały na własny użytek.
Wychodzi nam, że będziemy to czytać do kwietnia... Ciekawe, czy zapał pozostanie W okolicach Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy mamy 2 tygodnie, bo pewnie wszyscy będą wtedy zaganiani. Czekam na komentarze i uwagi.
Proponuję zaczynać komentowanie, jak pisałam wczesniej, w niedziele - wtedy jest sobota na nadgonienie, jesli nie zdążymy wcześniej, a i w niedzielę jeszcze można, nie tracąc za wiele z dysjusji (która mam nadzieję będzie się toczyła...).
Charlotte Bronte – Villette
Tom 1
Rozdział 1 „Bretton”
Rozdział 2 „Paulina”
- czytamy: do 18/11/2006; omawiamy: od 19/11/2006
Rozdział 3 „Towarzysze zabawy”
Rozdział 4 „Panna Marchmont”
- czytamy: 19/11/2006 – 25/11/2006; omawiamy: od 26/11/2006
Rozdział 5 „Odwrócenie nowej karty”
Rozdział 6 „Londyn”
- czytamy: 26/11/2006 – 02/12/2006; omawiamy: od 03/12/2006
Rozdział 7 „Villette”
Rozdział 8 „Madame Beck”
- czytamy: 03/12/2006 – 09/12/2006; omawiamy: od 10/12/2006
Rozdział 9 „Izydor”
Rozdział 10 „Dr John”
- czytamy: 10/12/2006 – 16/11/2006; omawiamy: od 17/12/2006
okres świąteczny
Rozdział 11 „Loża odźwiernej”
Rozdział 12 „Szkatułka”
- czytamy: 17/12/2006 – 30/12/2006; omawiamy: od 31/01/2006
Rozdział 13 „Kichnięcie nie w porę”
Rozdział 14 „Uroczystość”
- czytamy: 31/01/2006 – 06/01/2007; omawiamy: od 07/01/2007
Rozdział 15 „Długie wakacje”
Rozdział 16 „Auld Lang Syne”
- czytamy: 07/01/2007 – 13/01/2007; omawiamy: od 14/01/2007
Rozdział 17 „La Terrasse”
Rozdział 18 „Sprzeczmy się”
- czytamy: 14/01/2007 – 20/01/2007; omawiamy: od 21/01/2007
Rozdział 19 „Kleopatra”
Rozdział 20 „Koncert”
- czytamy: 21/01/2007 – 27/01/2007; omawiamy: od 28/01/2007
Tom 2
Rozdział 1 „Reakcja”
Rozdział 2 „List”
- czytamy: 28/01/2007 – 03/02/2007; omawiamy: od 04/02/2007
Rozdział 3 „Vashti”
Rozdział 4 „Pan de Bassompierre”
- czytamy: 04/02/2007 – 10/02/2007; omawiamy: od 11/02/2007
Rozdział 5 „Mała hrabianka”
Rozdział 6 „Pogrzeb”
- czytamy: 11/02/2007 – 17/02/2007; omawiamy: od 18/02/2007
Rozdział 7 „Hotel Crecy”
Rozdział 8 „Łańcuszek od zegarka”
- czytamy: 18/02/2007 – 24/02/2007; omawiamy: od 25/02/2007
Rozdział 9 „Imieniny Monsieura Paula”
Rozdział 10 „Monsieur Paul”
- czytamy: 25/02/2007 – 03/03/2007; omawiamy: od 04/03/2007
Rozdział 11 „Nimfa leśna”
Rozdział 12 „Pierwszy list”
- czytamy: 04/03/2007 – 10/03/2007; omawiamy: od 11/03/2007
Rozdział 13 „Monsieur Paul dotrzymuje przyrzeczenia”
Rozdział 14 „Duchy nieprzyjazne”:
- czytamy: 11/03/2007 – 17/03/2007; omawiamy: od 18/03/2007
Rozdział 15 „Braterstwo”
Rozdział 16 „Kość niezgody”
- czytamy: 18/03/2007 – 24/03/2007; omawiamy: od 25/03/2007
Rozdział 17 „Jasność słońca”
Rozdział 18 „Chmury”
- czytamy: 25/03/2007 – 31/03/2007; omawiamy: od 01/04/2007
okres świąteczny
Rozdział 19 „Dawni i nowi znajomi”
Rozdział 20 „Szczęśliwe stadło”
- czytamy: 01/04/2007 – 14/04/2007; omawiamy: od 15/04/2007
Rozdział 21 „Faubourg Clotilde”
Rozdział 22 „Finis”
- czytamy: 15/04/2007 – 21/04/2007; omawiamy: od 22/04/2007 – do końca świata…
Gosia - Sob 28 Paź, 2006 16:02
Widze, ze pieknie wszystko juz policzylas.
Hmmm, dwa rozdzialy tygodniowo, niby to nie jest malo. Tylko nie sadzilam, ze to sie przeciagnie az do kwietnia.... Niektore rozdzialy sa krotkie inne dluzsze.....
Harry_the_Cat - Sob 28 Paź, 2006 16:08
Niektóre są krótsze, ale jest tez np. jeden co ma z 50 stron... Tak naprawdę, to dopóki nie zaczniemy czytać, to nie będziemy wiedziały, jak to idzie. I to pewnie też zależy od treści poszczególnych rozdziałów. Zawsze możemy przestać to czytać wspólnie, jak już będziemy miały dosyć.
Gitka - Sob 28 Paź, 2006 16:51
Harry, jak pięknie i czytelnie to zrobiłaś
Jestem zachwycona Twoją organizacją wszystkiego czego się podejmiesz.
Postaram się czytać książkę jeszcze raz z Wami, po takim grafiku nie wypada odmówić
Alison - Sob 28 Paź, 2006 17:21
Solennie obiecuję nie trzymać się tego grafiku, bo nie umiem czytać na komendę, zresztą i tak juz jestem kilka rozdziałów do przodu. mam wrodzoną awersje do wszystkiego co mnie ogranicza, to taka choroba jeszcze nie nazwana :grin:
Ale obiecuję też nie spoilerować. Słowo emerytowanej harcerki!
Admete - Sob 28 Paź, 2006 21:51
Grafik mi sie podoba, bo na razie nie mogę sie za czytanie Vilette zabrać. Ale mam ogromną ochotę na udział w dyskusji.
Caitriona - Nie 29 Paź, 2006 13:13
Boski grafik Harry! Jak dla mnie to idealny
marianna1 - Pon 30 Paź, 2006 11:28
Mam dobrą wiadomość. Villette można kupić w kiosku w serii "Najsłynniejsze powieści dla kobiet" Już jest tom 1, tom 2 pojwi się 8 listopada. Cena jednego tomu to 19,90.
Ja również bardzo długo szukałam polskiego przekładu i ciagle sprawdzałam na Allegro, czy się nie pojawiła. To, które teraz jest licytowane, jest- z tego co wiem- jedynym wydaniem polskim. To bardzo dziwne, bo przecież Dziwne losy Jane Eyre co chwilę się pojawiają w księgarniach w nowym wydaniu lub szacie graficznej.
Strasznie się cieszę, że w końcu dorwałam książkę!!!! (jakby ktoś nie znalazł w kiosku, to można do nich zadzwonić i zamówić)
Mag - Pon 30 Paź, 2006 13:16
Jak tylko dopadne do kiosku to pędem czytam za Wami !!!!
Harry -Kocie Powalasz mnie swoim zorganizowaniem i wpędzasz w kompleksy
Marija - Pon 30 Paź, 2006 13:39
Hehe, "codziennie powieść w wydaniu forowym" będzie Tylko ja tego jeszcze nieeeeeeeeeeeeeeeeeee maaaaaaaaaaaaamm !!!!!! Jak nie zdobędę, to jak biedne dziecko będę lizać przez szybę :cry: :cry:
marianna1 - Pon 30 Paź, 2006 23:22
| Aragonte napisał/a: | | masz może gdzieś telefon do nich? |
tel. (22) 763 69 38 , od poniedziałku do piątku, od 9:00 do 16:00
Piszą, że pod tym numerem prowadzą sprzedaż numerów archiwalnych i prenumeraty
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 02:24 Temat postu: Villette - tom 1, rozdział 1 i 2. Jest już niedziela!!! Zapraszam do dyskusji wszystkich zainteresowanych
Zaczynamy od pierwszych dwóch rozdziałów:
Rozdział 1 „Bretton”
Rozdział 2 „Paulina”
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 07:59
Juz te rozdzialy przeczytalam. Czytalo mi sie je niezle.
Mialam wrazenie, ze to ksiazka o tej malej dziewczyncce - Paulinie, a tymczasem przeciez podobno glowna bohaterka jest Lucy Snow.
malmik - Nie 19 Lis, 2006 08:48
Faktycznie miałam podobne odczucie - czytając początek I rozdziału dziewczyna opowidająca swoją okrytą "cieniem smutku" historię, a za chwilę wszystko skupia się na małej dziweczynce
Gitka - Nie 19 Lis, 2006 09:39
Właściwie o narratorce w pierwszych rodziałach mało się dowodujemy.
Chyba nawet imię poznajemy w trzecim rozdziale.
Książkę czyta mi się bardzo dobrze (drugi raz), nie wiem może ja jakaś dziwna jestem.
To tak co do wymieniania jej w temacie "najgłupsze"
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 10:15
Trzeba przyznac, ze tę dziewczynke narratorka opisuje bardzo plastycznie.
I jej charakterek też.
Chwilami mialam ochote jej włoić w tyłeczek :razz:
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 10:35
Ja trochę nie "czuję" tej Polly. Chyba nigdzie nie pojawia sie jej wiek, a przedstawiona jest tak, że przed oczami mam po prostu krasnala, z tym że dorosłego... Nie daje rady podnieść dzbanka, za mała, żeby się wdrapać na wysokie krzesełko, a jednocześnie taka prawie dorosła. Czyta mi się dobrze, ale ta mała wydaje mi się jakaś nierealna.
A wiadomo ile lat ma bohaterka? Nie podali, czy to przeoczyłam?
Caitriona - Nie 19 Lis, 2006 11:24
Chyba nie podali jej wieku... Dla mnie to ona póki co jest jakaś taka nierealna; plastikowa niemalże, jak lalka. Dziwne zachowanie, słowa jak na małą dziweczynkę... I to imię - Paulina, takie poważne, dobrze że jest skrót Polly.
Caitriona - Nie 19 Lis, 2006 11:25
Ale podoba mi się ten chłopak, zapomniałam imienia (sori).
A co do głównej bohaterki, to na razie nią zdecydowanie nie jest
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 11:36
Chłopak to Graham, mial 16 lat. Bedzie o nich w trzecim rozdziale wiecej, bo jeszcze ten rozdzial przeczytalam. I jest uroczy - mowie o rozdziale oczywiscie
Gitka - Nie 19 Lis, 2006 12:08
Polly ma 6 lat, jest o tym mowa w 3 rozdziale.
Alison - Nie 19 Lis, 2006 14:05
Takie dzieweczki określa sie się czasem określeniem "stara maleńka" i ja trochę takich dzieci znam. Często tzw. późne dzieci, tzw. bardzo dorosłych rodziców, chowane głównie z dorosłymi, przejmują wiele dorosłych zachowań. Do wieki 2-4 lat to bywa nawet zabawne, potem juz tylko żenuje.
Tak więc dla mnie istnienie takiego "dorosłego krasnala" jak ją nazwała Harry nie jest nierealne, za to jej dziwny stosunek do Grahama i jego do niej, jest już jakiś taki mało "typiczny" ??:
malmik - Nie 19 Lis, 2006 14:48
Akurat ich zachowanie wydaje mi się realne. Małe dzieci uwielbiają starszych, którzy są na tyle łaskawi by zwrócić na nich choć odrobinę uwagi i w tych stosunkach z Grahamem Polly jest dla mnie rzeczywista. W pozostałych opisach jest chyba trochę przesady - bo jak Polly zjawia się w Bretton to odnosi się wrażenie, że ktoś wniósł wręcz niemowlaka - pozawijany w koce tłumoczek - bardzo się zdziwiłam, że tłumoczek nagle zaczął mówić i chodzić.
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 15:02
Muszę przyznać Wam rację, 'Villette' czyta się bardzo szybko i przyjemnie. To już moje drugie podejście do tej książki i nie mogę sobie przypomnieć czy za pierwszym razem Paulina tez mnie tak denerwowała jak teraz. Bo mnie teraz strasznie denerwuje. Ale jakoś przebrnę dalej
Zwróciłam uwagę na ten fragment:
'Nie było tu uroku urozmaicenia ani podniety nieprzewidzianych wydarzeń; tak jednak lubiłam spokój i tak mało żądna byłam podniet, że kiedy przyszły wreszcie, odczułam je raczej jako niepożądane zakłócenie spokoju, żałując, że nie pozostały z dala ode mnie.'
Na samym początku powieści znajduje się taka informacja. Uderzyło mnie to, bo to 'umiłowanie spokoju' Lucy kontrastuje z chęcią przeżycia 'czegoś', działania u Jane Eyre. Dla porównania fragment z JE:
'Daremnie byłoby mówić, że istoty ludzkie powinny zadowolić się spokojem: potrzebują działania - a jeżeli nie mogą go znaleźć, stwarzają je sobie. (...) Kobiety uważa się na ogól za bardzo spokojne istoty, ale kobiety czują tak samo jak mężczyźni; potrzebują ćwiczeń dla swych zdolności (...), cieprią gdy są zbyt skrępowane, cierpią w bezwzględnym zastoju...'
Zastanawiam się z czego wynika ta zmiana typu bohaterki...
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 15:21
other...
zwrocilam na to samo uwage. Od razu pomyslalam: coz za dziwna bohaterka jak na Bronte, ktore bardzo sobie cenily niezaleznosc i byly żądne świata.
Popatrzmy na Catherine z WW i Jane Eyre.
Ta druga pozornie spokojna, ale teskni za przygodami. Nawet jej sie nudzi w Thornfield poki nie pojawia sie Rochester.
Wyglada na to jakby Lucy Snow cenila sobie takie spokojne zycie.
I zdaje sie ze tam jest mowa ze jest pulchna?
|
|
|