Ekranizacje - Duma i uprzedzenie (1995)
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 13:02 Temat postu: Duma i uprzedzenie (1995) Dla wielu z nas pierwsza i niekończąca się miłość Chyba najbardziej znana ekranizacja powieści Jane Austen ze wspaniałymi rolami Colina Firtha i Jennifer Ehle.
produkcja: Wielka Brytania
reżyseria Simon Langton scenariusz Andrew Davies (I)
czas trwania 300 minut
http://www.filmweb.pl/Film?id=33088
http://www.imdb.com/title/tt0112130/
KIKA - Pią 19 Maj, 2006 14:48
Ostatnio ją sobie przypomniałam..... i ponownie mnie zachwyciła.... taki maraton jest dobry na każdą chandrę... i deszczową pogodę...
Gosia - Pią 19 Maj, 2006 18:57
Kultowy film
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 19:12 Temat postu: Re: Duma i uprzedzenie (1995) Ja ostatnio w majowy weekend zrobilam sobie maraton z przyjaciolka. 6 x P&P 95 i 1 x P&P 2005
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 19:50
Ja również praktykuję leczenie "Dumą" i zawsze przynosi ono spodziewane efekty... Choćbym miała najgorszy humor, to w okolicach "Lepiej niech idą same, bo jeszcze spodobałabyś mu się najbardziej..." śmieję się już ja cały głos...
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 19:52
I co, wyleczona kończysz na pierwszym odcinku ?
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 20:08
| Maryann napisał/a: | | I co, wyleczona kończysz na pierwszym odcinku ? | Maryann! Jak ty możesz mnie o to podejrzewać? To cios w samo serce! Ja nie potrafię zacząć serialu i go nie skończyć!
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 20:37
Wiedziałam !!!
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 20:48
| Maryann napisał/a: | Wiedziałam !!! | No! A rana w sercu może się jakoś zagoi...
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 16:14
Marianno, jestem ci winna wyjaśnienie. Cierpię na deficyt czasu i ostatnio ograniczyłam się do obejrzenia tylko wybranych scen... :cry:
Maryann - Pon 22 Maj, 2006 16:18
To w ramach leczenia tej rany w serduchu ? Rozumiem, że niewielka...
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 16:25
| Maryann napisał/a: | | To w ramach leczenia tej rany w serduchu ? Rozumiem, że niewielka... | Ta twoja rana już zagojona, ale moja swego czasu najlepsza przyjaciółka zrobiła mi taką ogromniastą, że ho ho... Ale co zrobić, gdy człowiek nie dysponuje sześcioma godzinami? A tej "Dumie" zawdzięczam coś wspaniałego! Moi rodziciele nie rozróżniają odcinków i cały czas słyszałam "Znowu to samo?!" i choć starałam się tłumaczyć, wynik mierny... W końcu mama spytała: "Nie możesz odtwarzacza na górę do swojego pokoju zabrać i na swoim telewizorze oglądać?"... Nie muszę dodawać, że mogłam... Przez to raz o drugiej w nocy rodzice przerażeni wpadli do mojego pokoju... Doszłam do "Muszę zwalczyć to uczucie!" i jak zawsze dostałam ataku szalonej głupawki... Chcieli już dzwonić po pogotowie...
kami - Pon 22 Maj, 2006 22:22
Dum i Uprzedzeń widziałam w sumie trzy - z roku 1995, 2003 i 2005. Poprzednich nie znam i mimo że chciałabym je bardzo zobaczyć jestem przekonana że tej ze wspaniałego rocznika 1995 zadna z nich nie pobije, bo ekranizacja z Colinem jest wspaniała, to przez cały czas mój ukochany film, do którego zawsze wracam- obojetne czy mam chandrę czy też tryskam radością, oglądam go z takim samym przejeciem jak za pierwszym razem...
Gunia - Wto 23 Maj, 2006 13:27
No to gratuluję ci Kami niestygnącego zapału! Dziś rzadko się to zdarza.
kami - Wto 23 Maj, 2006 21:26
| Gunia napisał/a: | | No to gratuluję ci Kami niestygnącego zapału! Dziś rzadko się to zdarza. |
Dzięki Gunia, ale myślę ,że takich fanatyczek (pozytywnie zakręconych ) jest tu wiecej...
Gunia - Wto 23 Maj, 2006 21:40
Jest... Jest... Przyznam, że też do nich należę... Ale miło wiedzieć, że nowe dusze z tym samym "problemem" istnieją...
Sanjana - Wto 23 Maj, 2006 22:04
To ja się dopisuję do tych fanatyczek chorych na DiU '95
Ten serial pamiętam od zawsze, jak jeszcze byłam mała to bawiłam się w tym samym pokoju gdzie mama go oglądała i zostało mi :grin: teraz obie go oglądamy i to bardzo często-chyba nigdy mi się nie znudzi.
Czasami przerzucamy się kwestiami z filmu np.
"...właśnie sobie coś przypomniałam..", "Dziękujemy Mary" albo "...jeszcze tylko 5 minut"
i wieloma innymi których nie wymienię bo za dużo miejsca by zajęły.
Dla mnie ta ekranizacja jest najlepsza!!!
Gunia - Wto 23 Maj, 2006 22:13
Pogratuluj Swojej Mamie metod wychowawczych... Ja stanowię "first generation" w mojej rodzinie... Ale jeśli spotkam pana D. nie będzie to ostatnie "generation" i wychowam swe córki jak należy...
bezpaznokcianka - Wto 23 Maj, 2006 22:13
Podzielam dumodarcymanie ja tez sie tak lecze z chandry kiedy mnie najdzie. Ale polecam rowniez nowy wspanialy lek N&S oba dzialaja natychmiastowo Pan Darcy i pan Thornton dobrzy na wszystko.
I widzialam Dume z 1940 roku z Laurencem Olivierem. Facet przereklamowany wedlug mnie. Taki jakis... biedny... wcale nie dumny.
Jednak co Duma z 1995 roku to Duma i uprzedzenie
Gunia - Wto 23 Maj, 2006 22:24
Bezpaznokcianko! Zabiję Cię! Ja tu nie mogę się doczekać listonosza z upragnioną przesyłką, a Ty dorzucasz drew do ognia mego serca, płonącego pożądaniem!
kami - Wto 23 Maj, 2006 22:25
Ja bardzo chętnie zobaczyłabym wszystkie Dumy i Uprzedzenia jakie zobaczyły światło dzienne, po pierwsze jako że jak już pisałam uwielbiam tę powieść, a po drugie aby jeszcze bardziej utwierdzić się... że Pan Darcy może być tylko jeden
bezpaznokcianka - Wto 23 Maj, 2006 22:43
| Gunia napisał/a: | | Bezpaznokcianko! Zabiję Cię! Ja tu nie mogę się doczekać listonosza z upragnioną przesyłką, a Ty dorzucasz drew do ognia mego serca, płonącego pożądaniem! |
No.. I beg you... most fervently! do not kill me! Ale czemu chcesz mnie zabic? Nie palaj pozadaniem do Darcy'ego a'la Laurence Olivier dobrze Ci radze ??: . Co prawda pasi on na romantycznego kochanka nie powiem.. ale jako pan Darcy zupelna pomylka. Nie ma to jak Colin Firth, co zreszta widac na zalaczonym awku
Sanjana - Wto 23 Maj, 2006 22:44
Guniu współczuję , ale pan D. napewno się zjawi i będziesz mogła przekazać córkom dumodarcymanię( fajna nazwa nie znałam wcześniej). Powiem Ci, że jest jednak u mnie w domu osoba która jak widzi nas z mamą przyklejone do telewizora woła: "znowu to samo! ileż można, to jest choroba!"....mówię tu o moim tacie
| bezpaznokcianka napisał/a: | Podzielam dumodarcymanie ja tez sie tak lecze z chandry kiedy mnie najdzie. Ale polecam rowniez nowy wspanialy lek N&S oba dzialaja natychmiastowo Pan Darcy i pan Thornton dobrzy na wszystko.
(...) |
Nowy wspaniały lek jest.... WSPANIAŁY .
bezpaznokcianka - Wto 23 Maj, 2006 22:50
Dumodarcymanie wymyslila niezastapiona pod tym wzgledem Otherwaymistercollins wdzieczna jej jestem za to, bo ot najlepsze okreslenie na naszego "swira"
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 14:19
Bezpaznokcianko! Ja płonę pożądaniem dla Jasia! Czekam na "N&S"! A twojemu tacie się nie dziwię, Sanjano... Zazdrosny jest...
|
|
|