To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Umarł Marek Grechuta...

miłosz - Pon 09 Paź, 2006 13:07
Temat postu: Umarł Marek Grechuta...
Ot i umarł, a mnie jakoś smutno się zrobiło....
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 13:10

Właśnie się dowiedziałam. Smutno. coraz smutniej........
miłosz - Pon 09 Paź, 2006 13:11

„Ocalić od zapomnienia”

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
Wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
Ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
I znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
Wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Oczy Twe jak piękne świece,
A w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym Twoje serce
Ocalić od zapomnienia.

U Twych ramion płaszcz powisa,
krzykliwy z leśnego ptactwa
długi przez cały korytarz
przez podwórze, aż gdzie gwiazda Wenus

A Tyś lot i górność chmur,
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu Twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.

monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 13:23

bardzo żałuję :-(

m.

Gosia - Pon 09 Paź, 2006 13:25

Od Was sie dowiedzialam.........
Marija - Pon 09 Paź, 2006 13:29

Młody jeszcze był - 61 lat - co to za wiek, no? Szkoda... :cry:
miłosz - Pon 09 Paź, 2006 13:31

od wielu lat chorował na Parkinsona...
Alison - Pon 09 Paź, 2006 13:33

Właśnie chciałam o tym napisać, trochę mi serce pękło, jak pomyślałam, że już nic nam nie napisze, żadnej romantycznej i pięknej piosenki...
Dobrze, że ich tyle po sobie zostawił, więc "non omnis moriar...", ale płakać się chce oj jak chce :cry: :cry:

Balbina - Pon 09 Paź, 2006 13:34

Uwielbiam Jego piosenki smutno mi bardzo :cry:
Alison - Pon 09 Paź, 2006 13:36

Zapalmy mu w domu lawendowe świeczusie i posłuchajmy jego muzyki. Jemu będzie raźniej do nieba, a nam raźniej bez niego tutaj...
monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 13:47
Temat postu: Re: Umarł Marek Grechuta...
miłosz napisał/a:
Ot i umarł, a ,nie jakoś smutno się zrobiło....


http://www.sendspace.com/file/8svxf5 - gdyby ktoś chciał posłuchać ("Serce"),

Dni, których nie znamy: http://serwisy.gazeta.pl/...,,,3673609.html

m.

Agn - Pon 09 Paź, 2006 13:53

*zapala świeczkę*

:(

[']

Caitriona - Pon 09 Paź, 2006 13:58

Smutno.....
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 13:59

Wiecie, najgorsze jest to, że z tymi Wielkimi umiera jakaś dobra częśc świata. Po Piotrze Skrzyneckim Kraków już nie jest taki sam. Pan Milosz siadywał na ławeczce na Rynku albo przechadzał się po krużgankach u dominikanów - widywałyśmy go tam z Miłoszem. Teraz Marek Grechuta... Strasznie mi smutno.
Harry_the_Cat - Pon 09 Paź, 2006 14:18

['] ['] [']
Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 15:11

ja też się od Was dowiedziałam...
Mam tylko nadzieje, ze umarł szcześliwy...

Alison - Pon 09 Paź, 2006 15:20

Trzykrotka napisał/a:
Wiecie, najgorsze jest to, że z tymi Wielkimi umiera jakaś dobra częśc świata. Po Piotrze Skrzyneckim Kraków już nie jest taki sam.


To prawda... Skrzyneckiego widywałam w takiej kawiarni na Rynku. Pamietam tą jego słomkową panamę, pelerynę z szarej wełny, obszytą zieloną, jedwabną lamówką, tą charakterystyczną krzyżacką bródkę i niepowtarzalną chrypkę, i taki obezwładniający uśmiech, którym obdarowywał obcych ludzi. To był taki ktoś z innej bajki, który schodził tu do nas żeby nam poopowiadać o innym świecie. Marek Grechuta też taki był, taki trochę z innego świata...
Ale parszywie się zrobi jak już nam zostanie tylko ta skrzecząca rzeczywistość :cry: :cry:
Od rana się tak podle czuję, a o 11.40 zatrzymał mi się zegarek...
Czy ktoś wie, kiedy on umarł?

miłosz - Pon 09 Paź, 2006 16:56

Nie wiem Alison, kiedy umarła...
ale dzis od 19 w radiowej "trójce" będzie audycja poświęcona Markowi....

Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 17:17

od 18 na Karolinie.
Zwrocilyscie uwage, ze nigdzie nie mowia jak zmarl?

monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 18:02

Kraków
Gosia - Pon 09 Paź, 2006 18:27

Wiadomosc pojawila sie o 13.00 w mediach.
Lubie tą piosenke nagrana z Myslovitz, jest smutna, ale piękna.

Kraków jeszcze nigdy tak, jak dziś,
nie miał w sobie takiej siły i
może to ten deszcz, może przez tę mgłę,
może to mój nastrój
ale w każdej twarzy ciągle widzę cię.
Wśród turystów Rynek tonie znów,
ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz...
Na Gołębiej twój płaszcz zaczepił mnie
w wystawowym oknie,w autobusie , w tłumie gdzieś...

Widzę cię - tak, wiem
nie zrobię więcej zdjęć - tak, wiem
nie będę prosił, lecz... - tak, wiem
to przecież żaden grzech - tak wiem...

Kraków hejnał gra - tak wita mnie,
patrzy na mnie, jakby wiedział, że
wracam po to, by choć na kilka chwil
zamknąć oczy i móc uwierzyć, że

Widzę cię - tak, wiem
nie zrobię więcej zdjęć - tak, wiem
nie będę prosił, lecz... - tak, wiem
to przecież żaden grzech - tak wiem...

monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 19:19

Gosia napisał/a:
Wiadomosc pojawila sie o 13.00 w mediach.
Lubie tą piosenke nagrana z Myslovitz, jest smutna, ale piękna.


Gosiu,
post nad Twoją wiadomością można posłuchać tej piosenki.

pozdr.
m.

julianna - Pon 09 Paź, 2006 19:33

Tak nagle zrobiło się smutno i pusto... Gdy odchodzi ktoś kogo pamiętasz od zawsze i był, gdy byłaś mała... większa... dorosła, to przystajesz na chwilę i dostrzegasz jak życie szybko przemija, jak się zmienia i wiesz, że kolejny dzień będzię inny...

Panie Marku - był Pan kimś wyjątkowym. Dziękuję za każde słowo każdej piosenki.

Kaziuta - Pon 09 Paź, 2006 19:34

"Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!" (Juliusz Słowacki)

Tak mi przyszedł na myśl ten hymn Słowackiego na wieśc o śmierci Marka Grechuty. Był dla mnie taką "gwiazdą ognistą". Pisał pięknie i mądrze, smutno i wesoło, grały w jego piosenkach iskierki nadzieji i wrażliwości na piękno. Uczyłam się Go od najmłodszych lat. Byłam dzieckiem kiedy debiutował i rosłam razem z Jego piosenkami. Zbierałam nagrania najpierw na wielkim magnetofonie szpulowym ZK120T, potem na kasetach i zawsze był ze mną. Do zdarcia słuchałam Jego piosenek z płyty "Krajobraz pełen nadziei". Odszedł ktoś niepowtarzalny, wrażliwy i o pięknym i dobrym sercu. Bo czy mogło byc inne gdy tworzyło takie piękne rzeczy ?

julianna - Pon 09 Paź, 2006 19:35

Moja czteroletnia córeczka potrafi zaśpiewać:

Będę z Tobą tańczyć
Bajki opowiadać
Słońce z pomarańczy
W Twoje dłonie wkładać

I Ty
Tylko Ty
Będziesz moją Panią
I Ty
Tylko Ty
Będziesz moją Damą



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group