North and South - powieść - Nasza własna książka-North&South
Harry_the_Cat - Czw 28 Wrz, 2006 12:29 Temat postu: Nasza własna książka-North&South Gosia:
Zakladam temat poswiecony naszemu tlumaczeniu powiesci Elizabeth Gaskell "North & South". Chce tu zaznaczyc na wstepie, ze nie zamierzamy prowadzic żadnej dzialalnosci wydawniczej, sprzedazy itp.
Chcemy zebrac nasze tlumaczenia powiesci, uzupelnic ilustracjami z filmu i wydrukowac calosc dla siebie.
Gitka:
Dziewczyny, a nie będziecie robić takiej akcji jak z przypinkami?
Może gdyby hurtowo zamówić u introligatora taniej by to wyszło?
Bardzo bym chciała mieć książkę N&S z Waszymi tłumaczeniami.
Tylko jak to będzie takie drogie...
Harry:
No właśnie, Gitko - cena... Myślę, że to może być bardzo drogie.
Ale spróbuję poszukac, jakie to są koszta.
Gitka - Czw 28 Wrz, 2006 12:42
Będę bardzo wdzięczna.
Szkoda by było naprawdę, żeby taka praca naszych tłumaczek istniała tylko w internecie.
Ja to bym chciała trzymać książkę na kolanach, kartkować i czytać kiedy dusza zapragnie
Gosia - Czw 28 Wrz, 2006 13:11
Ja tez o tym marze
Oprawa chyba nie jest taka droga, gorzej z wydrukiem, bo to beda setki stron ...
Harry_the_Cat - Czw 28 Wrz, 2006 13:13
No wydruk to ja myślę, że każdy robi sam.
Ja się zorientuję w cenach i miejscach, żeby oprawić, i ogólnie jestem za tym, żeby to robić lokalnie.
Gosia - Czw 28 Wrz, 2006 14:49
W domu mam caly plik z tlumaczeniami, wiec nie wiem ile to dokladnie bedzie stron, ale sporawo. Z pewnoscia ponad setke.
Zreszta duzo zalezy od czcionki, ja mam to zapisane w Verdanie 10.
Harry_the_Cat - Czw 28 Wrz, 2006 16:26
Dzwoniłam do dwóch warszawskich introligatorni - oto wyniki moich poszukiwań.
W pierwszej zapytałam sie tak orientacyjnie i rzuciłam 300 stron (no bo ja myślę tez o jakichś ilustracjach, a na razie mam ponad 200... ), format A4, oprawa płócienna - pan mi powiedział, że to powinno ok. 70 zł kosztować - sama oprawa, oczywiście. Jeśli by się chciało napis na okładce to oczywiście można, ale już zapomniałam zapytać o cenę.
W drugiej pan był bardziej wylewny i tak: przy objętości 300 stron zaproponował, że to lepiej rozbic na 2 tomy, bo będzie wygodniej uzytkowac, a róznica w cenie juz niewielka. Mówił coś o oprawie materiałowej, ale nie udało mi się uzyskac odpowiedzi na pytanie, czy jest też np. płótno. Zaznaczył, żeby przy wydruku pamiętać o dodatkowym marginesie (oni 11 mm zuzywają na sklejenie). Taka oprawa 2 tomów - 40 zł za sztukę. Napis kosztował chyba 50 zł. Pan ogólnie dużo mówił, cięzko było mi wszystko zanotować.
Jutro podzwonię może jeszcze dalej. Ale tak naprawdę, to chyba, jeśli ktoś się zdecyduje, to będzie musiał iść i wszystko obejrzeć samemu.
Jeśli przychodzą Wam do głowy jakieś pytania, to dajcie znac, to jutro zapytam.
Gosia - Czw 28 Wrz, 2006 17:55
Moj plik, jeszcze bez rozdzialu 8 i 9 liczy sobie 168 stron, wiec trzeba przyjac ze byloby to okolo 200
Moja czcionka Verdana 10. Jest dosc czytelna.
Harry_the_Cat - Czw 28 Wrz, 2006 19:02
Mój plik ma 203 strony. Część Alison, Caroline i Alrune jest w Garamond 13, a Gosi na razie chyba Verdana 10 (ale ja chcę w Garamondzie całość - na razie jest tak, żeby łatwiej doklejać kolejne części).
Osobiscie wolałabym z ilustracjami. Myslę, że chetni powinni się wypowiedzieć, czego oczekują.
julianna - Pią 29 Wrz, 2006 15:52
Moja kalkulacja:
Format pracy: A5 (max. 148x210)B5 (max. 170x240)A4 (max. 210x297)
Nakład: 35
Liczba stron: 250
Druk czarno-biały
W tym:
kartek kolorowych 5
Papier (strony cz.-b.): offsetowy
Papier (strony kolorowe): offsetowy
Okładki: jednostronnekolorowe
Papier okładek: offsetowy jednostronnie kredowany
Oprawa: klejona
Wyniki kalkulacji dla egzemplarza (nakładu):
Suma: 13.63 zł (477.00 zł)
Cena dla nakładu 53: 12.50 zł (662.71 zł)
Cena dla nakładu 70: 12.39 zł (867.06 zł)
Podane ceny są cenami netto.
__________________
Dodałam 5 stron wewnątrz książki kolorowych (na ilustracje) i całość jako papier offsetowy. teraz jest już bardziej czytelne, prawda:-)
Harry_the_Cat - Pią 29 Wrz, 2006 16:03
Czyli to wychodzi ok. 17 zł brutto za książke, przy nakładzie 35. Trzeba by jeszcze zadzwonić tam i zapytać jak im trzeba książke dostarczyć - w jakiej formie?
A to jest cena za druk, czy również za skład i łamanie?
julianna - Pią 29 Wrz, 2006 16:42
Dziewczyny- ja wzięłam pierwsze z brzegu wydawnictwo jakie mi się wyświetliło w przeglądarce. Może w innych ceny są niższe, albo w tej cenie będziemy mieć np. twardą lakierowaną okładkę? Trzeba poszperać w internecie i wyszukać najkorzystniejszą ofertę. Gdy będę miała odrobinę wolnego czasu, to oczywiście postaram się coś znaleźć, ale co kilka głów to nie jedna Spróbujcie też coś znaleźć. Ze swojej strony mogę zaoferować swoje usługi i doświadczenie jako polonistki:-) w skomponowaniu i dopracowaniu całości. Bo przecież byłaby to cała powieść, prawda?
Gosia - Pią 29 Wrz, 2006 16:46
Nie ma co sie spieszyc, ale zorientowac sie mozna.
Nie wszystko zostalo przetlumaczone. Poczatek jest w calosci, i koniec chyba tez.
Gorzej ze srodkiem, bo sa biale plamy. Ksiazka "sie dalej tlumaczy"
Wzielam sie wlasnie za rozdzial 10. Czy zapalu mi na dalsze starczy, nie wiem.
Poki co, jeszcze mam na to ochote
Co na to biedna Caroline, to nie wiem, bo moze ma dosc poprawiania moich bledow
Caroline - Pią 29 Wrz, 2006 22:16
| Gosia napisał/a: | Co na to biedna Caroline, to nie wiem, bo moze ma dosc poprawiania moich bledow | "Biedna" Caroline chętnie pomoże, postara się uzupełnić "białe plamy" w swoich rozdziałach i w miarę możliwości postara się przetłumaczyć rozdziały jeszcze nie ruszone (jeśli są takie).
Aragonte - Sob 30 Wrz, 2006 00:26
Dziewczyny, a może któraś przejrzy ofertę tego wydawnictwa i oszacuje możliwości?
http://www.mybook.pl/11/0
Harry_the_Cat - Sob 30 Wrz, 2006 00:45
Stronka ciekawa, jest wiele praktycznych ionformacji, ale po pobieznej lekturze wydaje mi się, ze to jest od razu księgarnia i nie wiem, czy tak można bez wprowadzania do sprzedaży...
Gosia - Sob 30 Wrz, 2006 10:22
Drukarnie przewaznie, z tego co wiem, przyjmuja teksty w pdf, ale ktos musialby miec ten drogi program, zeby wprowadzic do niego pelne tlumaczenie.
Aragonte - Sob 30 Wrz, 2006 13:49
Który program, Gosiu? Bo nie mam siły teraz doczytywać...
Admete - Sob 30 Wrz, 2006 14:24
Pewnie trzeba by zrobić dokładną korektę całości tłumacznia.
Gunia - Sob 30 Wrz, 2006 14:29
| Gosia napisał/a: | | Drukarnie przewaznie, z tego co wiem, przyjmuja teksty w pdf, ale ktos musialby miec ten drogi program, zeby wprowadzic do niego pelne tlumaczenie. |
A nie wystarczy do tego Acrobat Reader? Z tego co wiem, można go legalnie i za darmo ściągnąć z różnych stron.
Harry_the_Cat - Sob 30 Wrz, 2006 14:31
| Gunia napisał/a: | | A nie wystarczy do tego Acrobat Reader? Z tego co wiem, można go legalnie i za darmo ściągnąć z różnych stron. |
Pewnie wystarczy, ale ja np. nie umiem konwertować worda na pdf...
| Admete napisał/a: | | Pewnie trzeba by zrobić dokładną korektę całości tłumacznia. |
Myślę, co kilka osób musiałoby to sprawdzić.
Gosia - Sob 30 Wrz, 2006 18:04
Acrobat Reader (tylko do odczytywania pdf-ów jest za darmo, ale ja mowie o Professional, w ktorym mozna zapisywac tekst.
Caroline - Sob 30 Wrz, 2006 21:09
Nigdy z nich nie korzystalam, ale wiem, że są programy konwertujące Worda na PDF i na odwrót.
http://www.dobreprogramy....x.php?dz=1&t=62
Alison - Sob 30 Wrz, 2006 21:28
Mam na pracowym kompiku taki program, bo w tym formacie wysyłam teksty do wydawnictw. To jest chwila moment zamienić plik z Worda na pdfa.
Matylda - Sob 30 Wrz, 2006 21:39
Jeśli mogę się wtrącić to plik Worda z rozszerzeniem .doc należy otworzyć w programie Open Office i tam wykonać export do . pdf- ale czy o to własnie Wam chodzi???
Mag - Nie 01 Paź, 2006 09:57
z dokumentu w wordzie wybiera się opcję drukuj i jako wybór drukarki - program konwertujący na pdf. do tej pory robiłam to z kilkustronicowymi dokumentami, ale rozmiar chyba nie ma znaczenia?
|
|
|