Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 11:02 Temat postu: Fantastyka na małym i dużym ekranie Szukałam wątku, w którym mogłabym zadać pytanie, ale jakoś do żadnego mi nie pasowało, więc zakładam wątek o filmach wprost albo choćby częściowo zahaczających o fantastykę różnego rodzaju :smile:
Może winne jest "Imperium kontratakuje", które oglądałam wczoraj do poduszki
Tak mi się przypomniało - ktoś pamięta film "TRON"? Oglądałam go całe wieki temu i pamiętam go jak przez mgłe, pewnie teraz, po Matriksach i tym podobnych, wypadłby blado, ale korci mnie, żeby go sobie przypomnieć
A jest na DVD: http://www.vivid.pl/php/d...&ticket=filmweb
Marija - Śro 20 Wrz, 2006 11:19
Chodzili w takich kombinezonach, smugi laserowe latały? : Cos w tym guście z młodym Jeffem Bridgesem było na "Ale kino" niedawno....Nie pamiętam tytułu niestety.
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 11:19
Hmm, a na ten film chyba będę kiedyś polować, przynajmniej część widziałam w telewizorni, podobało mi się :smile: Szkoda, że drogi jest, ale może stanieje?
Nadali temu dziełu tytuł "Klątwa pierścienia", de facto chodzi o pierścień Nibelungów.
Tu krótki opis z vivid.pl:"Producent Volker Engel (odpowiedzialny za efekty specjalne w Godzilli i Dniu Niepodległości) prezentuje historię młodego Siegfrieda (Benno Fürmann, Anatomia). Wychowywany przez kowala Siegfried nie wie, że jest dziedzicem podbitego królestwa. Zyskuje szacunek króla Burgundii Gunthera, gdy pokonuje smoka Fafnira i zdobywa jego złoto. Na skarbie ciąży jednak potężna klątwa, która teraz zagraża miłości Siegfrieda - pięknej wojowniczej królowej Brunhildzie (Kristianna Loken, Teminator 3: Bunt maszyn), snując sieć zdrady, zwątpienia i chciwości, wprowadzając chaos na całym świecie."
http://www.vivid.pl/php/d...atunek&nr=16274
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 11:22
Kolejna ciekawostka wydłubana w vivid: "Waśnie w świecie baśni"
Tak przynajmniej mi się wydaje z opisu, hmm. A pod takim tytułem leciał kiedyś ten filmik na Hallmarku.
http://www.vivid.pl/php/d...atunek&nr=16603
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 11:27
| Marija napisał/a: | Chodzili w takich kombinezonach, smugi laserowe latały? : Cos w tym guście z młodym Jeffem Bridgesem było na "Ale kino" niedawno....Nie pamiętam tytułu niestety. |
To mogło być to... Przegapiłam, szkoda
Marija - Śro 20 Wrz, 2006 11:34
Nie martw się, "Ale kino" co jakiś czas puszcza te same filmy. Od tego jest ten kanalik...
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 11:40
No to będę się przyglądać programom TV
Admete - Śro 20 Wrz, 2006 14:50
Słyszałam, że te Waśnie...to bardzo zabawny film. Chętnie bym obejrzała
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 14:56
| Admete napisał/a: | Słyszałam, że te Waśnie...to bardzo zabawny film. Chętnie bym obejrzała |
No ja też :smile: Kiedyś załapałam się na fragmenty ze stepującymi elfkami (?) ale całości nigdy nie widziałam.
No, ale jest szansa, że będę miała ten film właśnie z vivid
Admete - Śro 20 Wrz, 2006 14:58
To ja sie będę ładnie uśmiechać przesyła jeszcze nie dotarła?
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 14:59
Nie, jeszcze nie. Ale to za wcześnie chyba?
Admete, pochwalę się "Waśniami" na pewno, jak je kupię, i zareklamuję je lepiej.
A kojarzysz ten film o Nibelungach i "TRON"?
Admete - Śro 20 Wrz, 2006 15:04
Jakiś film o Nibelungach był w TV chyba przed wakacjami - nagrałąm,ale do tej pory nie objrzałam. Nawet nie sprawdziałm czy sie nagrało O_o Ale jestem stuknięta Tron oglądałam ze dwa razy. Kiedyś mi się podobało, choc teraz sądzę, ze pewnie bym się śmiałą z efektów specjalnych. Tam główny bohater był chyba uwięziony w rzeczywistości wirtualnej jako program. I rzeczywiście mieli takie śmieszne kombinezony. Jakze mialąm nie oglądac - sf było kiedyś u mnie obowiązkowe.
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 15:23
Efekty na pewno obecnie wypadłyby mało ciekawie, ale sam pomysł mieli wtedy oryginalny :smile: No nic, najwyżej się pośmieję z efektów, jak to dorwę w TV
Z młodym Jeffem Bridgesem pamiętam jeszcze inny film, "Gwiezdnego przybysza" Carpentera - ten film oglądałam sporo później, ale wydaje mi się, że kręciły mnie tam elementy zgoła nie należące do s-f Tak czy siak, seans wspominam przyjemnie :smile:
Anonymous - Śro 20 Wrz, 2006 22:03
W Tronie grał Bridges (jak i inny Boxleitner, za którym szalałam w czasach młodości )
Co do Pierścienia, powiem wam, ze widziałam swego czasu coś takiego. Wielka koprodukcja angielsko-skandynawska. Całkiem fajna. Mam II część (co mnie irytuje, ponieważ e TV też oglądałam od II częsci )
Aragonte - Śro 20 Wrz, 2006 23:38
No właśnie też mi się wydaje, że "Pierścień" był całkiem sensowny i ładnie zrobiony, ciut legenda, ciut fantastyka, przyjemnie mi się to oglądało :smile:
Aine, a czy Bridges był pozytywnym bohaterem w "Tronie"? Bo zdaje się, że jeden z panów B. występował jako szwarccharakter Ale który?
I o jakiej młodości mówisz, koleżanko? :grin: Chyba o dzieciństwie, no
Anonymous - Śro 20 Wrz, 2006 23:47
Obaj byli pozytywni. Bridges grał informatyka, a Bruce program, tytułowego Trona.
Niech będzie dzieciństwo. Racja, młodym pacholenciem bendonc kochałam się w Boxleitnerze
Ach jako Luke w Jak Zdobywali Dziki Zachód wygładał bosko!!
Z całego filmu pamiętam tylko to, że tak bosko wyglądał i że w więzieniu córka szeryfa przynosiła mu szarlotki. Najpierw się oczywiście nie znosili, a potem - wielkie love story
Aragonte - Czw 21 Wrz, 2006 09:19
Szarlotki? Ja kojarzę ciasto z jagodami
Anonymous - Czw 21 Wrz, 2006 12:27
Ja kojarze szarlotki, bo pamietam, że bardzo podobało mi się słowo "Apple pie". Z tego co wiem, to w tamtych czasach było powszechniejsze. Aczkolwiek się nie upieram.
Aragonte - Czw 21 Wrz, 2006 13:24
| AineNiRigani napisał/a: | | Ja kojarze szarlotki, bo pamietam, że bardzo podobało mi się słowo "Apple pie". Z tego co wiem, to w tamtych czasach było powszechniejsze. Aczkolwiek się nie upieram. |
Aine, bo Ty pewnie kojarzysz oryginalny tekst, a ja pokręcone tłumaczenie lektora I też się nie upieram, to strasznie dawno było, więc mogłam pokręcić...
Admete, czy Babylon V jest gdzieś do obejrzenia?
Aragonte - Wto 02 Sty, 2007 03:09
Podnoszę ten wątek, bo nie byłam pewna, czy chcę pisać w tym o filmach godnych polecenia
Otóż, Szanowne Damy, byłam dzisiaj z kumpelą na - achtung, achtung - "Eragonie".
Uprzedzam, że książki nie czytałam, chyba jestem na nią za stara :oops: W końcu autor popełnił ją w wieku lat 15 czy coś koło tego, a dla mnie to przeszłość niemal zapomniana
Nastawiałyśmy się na bajkę i nic specjalnego, więc pod tym względem rozczarowania nie mogło być, ale i tak chichrałyśmy się strasznie podczas projekcji, bo - wstręciuchy! - komentowałyśmy żywo zwroty akcji
- O, Luke Skywalker!
- Ech, te hormony... (To po scenie snu decydującej o tym, że bohater wbrew rozsądkowi zdecydował się lecieć na ratunek wyśnionej dziewoi)
- Zamknięta osada Rebeliantów i taki osprzęt mają?... Magią se wszystko produkują? Ze skał?
Film ratuje smoczyca (całkiem ładna, na szczęście nie poszłyśmy na wersję z dubbingiem, więc nie przemawiała głosem Joanny Brodzik ), niezły Jeremy Irons i piękne momentami widoczki.
Ogółem zgrzebny początek jest dla mnie dużo bardziej przekonujący (nie fabularnie, tylko wizualnie właśnie) od, ekhem, "wypasionej" części późniejszej, gdzie mamy i polityczną poprawność (czarnoskóry na czele Rebeliantów), i jakiś miszmasz kulturowy, i pióro (eee, orle?) wetknięte we fryzurę głównej bohaterki...
Ale i tak pewnie pójdziemy obejrzeć część drugą, odmóżdżanie bywa baaaaardzo miłym zajęciem
I z innej beczki: obejrzałam wreszcie "Waśnie w świecie baśni" tudzież "Skrzaty i elfy" i ten filmik z kolei szczerze polecam :grin: Nieco baśniowości właśnie, sporo humoru (te dialogi skrzatów ), ładnie wpleciony w całość wątek "Romea i Julii" w wersji skrzacio-elfiej, trochę irlandzkich klimatów, muzyki i tańca Mniam!
Admete - Wto 02 Sty, 2007 11:39
Na Eragona się nie wybieram, u nas tylko dubbing, a książki nie udało mi się przeczytać - blee...;-) Te filmy o skrzatach i elfach sa podobno swietne, ale nie miałm okazji zobaczyć. Natomist z czystym sercem polecam Wam serial Supernatural Aragonte, jeśli lubiłas Archiwum X, to powinno Ci odpowiadać.
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 02:23
Książkę dostałam pod choinkę, ale na razie grzecznie stoi na półce. Zamiast na Eragona do kina chyba raczej pójdę na zagładę Majów...
Admete - Pią 05 Sty, 2007 23:54
A ja wszystkim Supernatural reklamuję. dzis obejrzałysmyz przyjaciołką trzy odcinki i dziewczyne coraz bardziej wciagaja losy braci Winchesterów, współczesnych amerykańskich wiedźminów
Aragonte - Sob 06 Sty, 2007 11:17
Admete, mam nadzieję, że uda mi się to obejrzeć :smile:
Admete - Sob 06 Sty, 2007 14:30
Jasne, że Ci sie uda - mam nadzieję, że już niedługo i wtedy pogadamy
|
|
|