To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Horrory i thillery

Jeannette - Wto 15 Sie, 2006 19:37
Temat postu: Horrory i thillery
:twisted: Pora na coś z dreszczykiem. Ja sama jestem wielką fanką filmów grozy. Lubię się bać, a przestraszyć widza to nie lada wyzwanie. Jak to jest z wami? Lubicie czy trzymacie się z daleka? Ja mam kilka ulubionych:
Dracula Coppoli
Braterstwo wilków
Wywiad z wampirem
Gothika
Azyl
Resident Evil
Inni
Piła
Ring
The grudge - klątwa
Dom Glassów
Milczenie owiec
Omen
Szósty zmysł
Adwokat diabła
Ostatnio furorę robią horrory japońskie. Osobiście oglądałam tylko Ring, ale mają niezwykły klimat, czego brak amerykańskim przeróbkom. Ale ja się nagadałam. Teraz wy. Mam nadzieję, że wytworzy się ciekawa dyskusja. :twisted:

Admete - Wto 15 Sie, 2006 19:43

Kiedyś oglądałam dużo horrorów,a le osttanio mi zobojętniały. Chyba nie mam ochoty sie straszyć, kiedy wokół tyle realnej grozy. Mam teraz dwa horrory do obejrzenia,a le na razie zwlekam...
Z dawniejszych podobał mi się Szósty zmysł i Inni.

Anonymous - Wto 15 Sie, 2006 20:16

A jasnośc/Lśnienie. Mój brat się tym zachwyca?
Nie lubicie tego filmidła?
Ja książkę czytałam za film dziękuję

milka - Wto 15 Sie, 2006 21:19

O horrory! Super! Coś dla tygrysków :mrgreen:
Grudge-klątwa (wersja japońska) był niedawno w TV, poza tym z japońskich widziałam jeszcze tylko Ring. Porównując z wersjami amerykańskimi - w japońskich jest więcej symboliki, niedopowiedzeń i są wg mnie bardziej realistyczne, ale mnie mniej straszą niż amerykańskie (wiem, wiem, że amerykanie straszą efektami specjalnymi a nie klimatem, ale mnie ten klimat jakoś mniej rusza).
Z wymienionych przez Jeanette - Dracula, Braterstwo wilków, Wywiad z wampirem - to też moje ulubione (jak widać preferuję dreszczyk w kostiumie :smile: ). Od "Piły" nie mogłam sie oderwać - no wreszcie jakiś nowy pomysł, i to nie duchy tylko zakręcona intryga. Druga część już tak nie wciskała w fotel.
A "Azyl" (ten z Jodi Foster?) to wg mnie nie horror, tylko thirler.
A z tych, które mnie bardzo przestraszyły to jeszcze "Blair Witch..." wymienię.

Gosia - Wto 15 Sie, 2006 21:39

A"Inni"? To tez thriller, ale jednak ciekawy. Podobnie jak "Szosty zmysl".
To filmy z pomyslem. I dobrze zagrane.

milka - Wto 15 Sie, 2006 22:04

Kaziutko, tu chyba trudno mówić o traceniu czegokolwiek, mówimy przecież o hobby, pomysłach na odprężenie, spędzenie wolnego czasu. Znajomi przez lata usiłowali mnie namówić do jazdy konnej, nie udało im się, bo nie chciałam i nadal nie chcę. Czy ja coś tracę? Spędzam czas w inny, bardziej ciekawy dla mnie sposób.
A wracając do tematu: Dracula Coppoli - jest dla was bardziej horrorem, czy filmem o miłości?

Admete - Wto 15 Sie, 2006 23:02

Dla mnie Dracula to jednak film o miości - nie ma w nim nic strasznego. Jest z ato swietnie zagrany. O ile horrory mnie trochę znużyły, to thrillery nadal lubię Siedem jest dla mnie idealnym przykładem tego gatunku. Gdy ogladałam go pierwszy raz ( lata temu w malutkim kinie w Krakowie ) nie mogłąm oderwac wzroku od ekranu, mimo ze cały czas mialam przeczucie czegoś okropnego. No i miałąm rację. W kinie panowala absolutna cisza po seansie - wszystkich wgniotło w fotele. Ostanie sceny były porażające.
Anonymous - Śro 16 Sie, 2006 01:29

Ja horrorów nie oglądam, bo tak już mam, że mi się to potem śni. A w snach idę zwykle dużo dalej. W dodatku w stereo, w kolorze - brrrr !!!! Albo sobie o nich przypominam w najmniej sprzyjających okolicznościach - jak musze wyjsć gdzieś sama późno w nocy, w czasie pełni itd. :D
Lubię jednak dobre thillery. Ale ich tytuły wylatują mi z głowy jak imiona :D

Anonymous - Śro 16 Sie, 2006 07:02

Ja horrorów nie oglądam i raczej nie lubię, ale thrillery - jak najbardziej. Z tych, co wymieniła Jeannete, widziałam "Szósty zmysł" i "Milczenie owiec" i bardzo je lubię.
Aha, i nie wiem czy Wy też tak je dzielicie - dla mnie horrory to filmy, gdzie są zombie, trupy, dużo krwi i innych obrzydliwości, zaś thrillery to filmy, które straszą raczej samym klimatem i z reguły są bardziej realistyczne (z reguły, bo tu "Szósty zmysł" się wybija ;) ).

Anonymous - Śro 16 Sie, 2006 11:49

No ja też mam taki podział tylko ujmuje to trochę prościej
horror, to jest to co zawiera świat nierealny. Thiller mogłby się wydarzyć komukolwiek.

Jeannette - Śro 16 Sie, 2006 12:16

Niekoniecznie. Dobry horror nie zawsze posiada zombie i inne takie. "Koszmar minionego lata" to jak najbardziej horror, a jest tylko psychopata z nożem. I wbrew pozorom nie ma dużo krwi. Ale to już też specyficzny gatunek. Tzw. horrory dla nastolatków. Standardowy motyw: grupa młodzieży i morderca z urazami z dzieciństwa i z nożem albo siekierą w ręku. Nawet nie straszą. Wyjątkiem jest dla mnie "Teksańska masakra piłą mechaniczną" nowsza wersja. Wbija w fotel naprawdę. Byłam w kinie na maratonie i najpierw leciał "Ocean strachu" (okrzyknięty najstraszniejszym horrorem roku - śmiechu warte) i na nim spałyśmy z dziewczynami. Ale masakra była tego warta. To remake filmu z lat 70 chyba.
Balbina - Śro 16 Sie, 2006 13:13

Horrorów nie oglądam bo mnie śmieszą :lol: od zawsze nie wiem czemu nie potrafie się na nich bać :lol: . Natomiast thillery czasami oglądam ale muszę mieć odpowiedni nastrój bo nie zawsze mam na nie ochotę :mrgreen:
Anonymous - Śro 16 Sie, 2006 13:16

Znalazłam definicje obu i zaczynam "jarzyć" róznice :D

Thriller - Wyraz thriller został utworzony od angielskiego określenia thrill - oznaczającego elektryzujący, pobudzający dreszcz emocji i niepokoju. Dla historyków i teoretyków literatury thriller zawiera w sobie zarówno powieść łotrzykowską, historyczno-przygodową, sensacyjno-kryminalną i szpiegowską, jak również gotycką i okultystyczną.

Horror - film grozy obliczany na epatowanie widza scenami szokującymi, wywołującymi przerażenie, strach, uczucie zagrożenia.

Horror ma szkować, thiller jest subtelniejszy i dlatego chyba dłużej zostaje w pamięci :D

milka - Śro 16 Sie, 2006 23:13

W klasycznym thrillerze tajemniczośc i niesamowitośc nie powinny wiązać się ze zjawiskami nadprzyrodzonymi, przyczyna wydarzeń powinna być jak najbardziej realna np. związana z jakimiś odchyłami psychicznymi bohatera. Klasyczny przykład: Psychoza Hitchcocka albo Lokator Polańskiego.
A wśród horrorów wiem że wyróznia się filmy gore (strasznie dużo krwi) oraz shlaser (gdzie mamy grupę bohaterów, która zmniejsza się w tempie 1 os/15 min) - np. Halloween, Piatek 13 czy Koszmar z ulicy wiązów. Nie lubię.

Caitriona - Czw 17 Sie, 2006 12:20

Za horrorami nie przepadam, czasami zdarzało mi się jakiej oglądać, ale to nie jest rozrywka dla mnie... Na takich horrorach jak Krzyk czy Koszmar minionego lata ja się po prostu śmieję ;) :) Co do thillerów, to nie powiem, oglądam, a do lepszych zaliczam: Siedem, Inni, Szosty zmysł, Milczenie owiec - czyli nie jestem oryginalna ;)
silver - Sob 31 Lip, 2010 02:27

mnie horrory strasznie przerażają. czasem jednak mam niepohamowaną ochotę się wystraszyć, mimo że ZAWSZE żałuję. ;) najmocniejszy jaki kiedykolwiek widziałam to 'paranormal activity'. obejrzany w listopadzie, schiz mam do dziś. nigdy, przenigdy nie odważyłabym się na seans 'egzorcyzmów emily rose'. brr.
Anaru - Nie 01 Sie, 2010 18:19

Ooo, nie wiedziałam, że taki horrorzasto-thrillerowaty temat istnieje, pięknie zakopany, dzięki za odświeżenie ;) .

Ja zarówno horrory jak i thrillery bardzo lubię, najczęściej na raz, rzadko do nich wracam. Zazwyczaj jak jestem zmęczona i nie chce mi się myśleć ani oglądać nic wymagającego myślenia, puszczam sobie jakiś horrorek. W podróży pociągiem też niejednokrotnie, na zmianę z aktualnie oglądanym serialem (np. obecnie Gilmore Girls sezon 6 :wink: ). Rzadko kiedy jakiś robi mocniejsze wrażenie, choć czasem jakiś dreszczyk się zdarzy, zazwyczaj chwilę po obejrzeniu wylatuje z dysku i z pamięci ;) . Ale lubię, zwłaszcza te z elementami nadprzyrodzonymi. ;) A thrillery lubię bardzo odkąd pamiętam.

Nie wiem czy dużo wielbicielek mocniejszych wrażeń tu się znajdzie na forum ;)

Nomen omen teraz tez górą ekranu mi leci horror :mrgreen: - "Grobowiec Diabla (The Devils Tomb) (2009). Ale mętnawy nieco i słabiutki, nie polecam. Grupka żołnierzy i dziwny ksiądz kontra jakieś zainfekowane bąblami zombiki-wyznawcy jakichś na oko chyba zamrożonych ufoków :mrgreen:

BeeMeR - Pon 02 Sie, 2010 12:26

Anaru napisał/a:
"Grobowiec Diabla (The Devils Tomb) (2009). Ale mętnawy nieco i słabiutki, nie polecam. Grupka żołnierzy i dziwny ksiądz kontra jakieś zainfekowane bąblami zombiki-wyznawcy jakichś na oko chyba zamrożonych ufoków :mrgreen:
Że ci się chce.... :zalamka: *powiedziała ta, która niedawno oglądała Młot Thora ;) *
Trzykrotka - Wto 03 Sie, 2010 10:15

BeeMeR napisał/a:
Że ci się chce.... :zalamka:

Też mi się ciśnie na usta :wink:

Admete - Wto 03 Sie, 2010 10:24

Nigdy nie oglądałam takich krwawych horrorów. Jak już to raczej thillery.
Deanariell - Śro 04 Sie, 2010 01:27

silver napisał/a:
paranormal activity

:mysle: Mhmmmm... Nie zetknęłam się z tym tytułem, zaciekawiłaś mnie. :) Faktycznie zapomniany temat z 2006 roku... :shock: :-D Nawet nie wiedziałam, że taki istnieje... :P
Dzięki Silver :kwiatek:

Kiedyś oglądałam więcej w tym gatunku (zarówno horrorów, jak thillerów) - teraz mam chyba podobnie jak Admete, za dużo horroru w codziennych wiadomościach tv... :roll:
A "Koszmar z ulicy Wiązów" ktoś pamięta? ;) Ale ten z 1984 r., nie remake z 2010... Wtedy to było coś - dziś to już klasyk gatunku. "Ring" - wersji amerykańskiej na szczęście (?) nie oglądałam, oryginalne japońskie z tej serii były dość straszne, krwi zero - natomiast klimat tak przekonujący, że po obejrzeniu czułam się cokolwiek nieswojo... :P Pomimo że fabuła niezbyt skomplikowana... "Lśnienie" z Jack'iem Nicholson'em :thud: Koszmarny klaun z "IT" Stephena Kinga (chociaż sama końcówka beznadziejnie denna, ale pierwsza część mnie naprawdę postraszyła, podejrzliwie patrzyłam później na otwór umywalki przez jakiś czas... :lol: Nie dziwię się wcale, że Sam Winchester nie lubi klaunów... :lol: ) Niezły był też "Smętarz dla zwierząt"... brrrrr... :excited: "Blair Witch Project" mnie znudził, sam pomysł ciekawy z tą stylizacją na paradokument, ale całość jakoś mnie nie przekonała. Natomiast pamiętam jak dawno temu oglądałam "Ptaki" Alfreda Hitchcocka :paddotylu: - to dopiero było przerażające... :) Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność - "Siedem", "Inni", "Szósty zmysł", "Wywiad z wampirem", "Milczenie owiec" :oklaski: "Siódmy znak", "Dziecko Rosemary", "Adwokat diabła", "Omen", "Resident Evil" i wiele, wiele innych... Generalnie dobry horror/thiller nie jest zły. :mrgreen: Za taką typową masakrą raczej nie przepadam, bo to niesmaczne i nudne...

Calipso - Śro 04 Sie, 2010 17:39

silver napisał/a:
nigdy, przenigdy nie odważyłabym się na seans 'egzorcyzmów emily rose'. brr.

Ja też nie, wystarczyło mi ogólny zarys fabuły opowiedziany przez brata. Po tym przez dłuższy czas budziłam się tuż przed 3 nad ranem i była jazda :excited: :ops1: Natomiast okazało się że cyferki 3:33:33 wcale na mnie nie działają :-P
Deanariell napisał/a:
"Szósty zmysł", "Wywiad z wampirem", "Milczenie owiec" "Siódmy znak", "Dziecko Rosemary", "Adwokat diabła"

Uwielbiam wszystkie te filmy :mrgreen:

BeeMeR - Śro 04 Sie, 2010 19:14

Ja z tych w/w lubię tylko "Wywiad z wampirem", "Milczenie owiec"
horrorów niemal nie oglądam, thrillery wolę :mrgreen:

Dajana1003 - Pią 08 Lip, 2011 18:03

Ja horrorów nie lubię. Mam na nie za słabe nerwy - potem chodzę taka roztrzęsiona i nieswoja, ale kilka widziałam m.in. 'Inni', 'Szósty zmysł', 'Oszukać przeznaczenie 3 i 4', 'Ring (amerykański)', ' Bractwo Wilków', 'Wilk' z Jackiem Nickolsonem (choć dla mnie to nie było wcale tak straszne), 'Wilkołak' z belcinio del Toro i A. Hopkinsem (to również nie było tak straszne). Generalnie wole komedie :-D
Anaru - Sob 09 Lip, 2011 00:21

A ja bardzo lubię horrory - odstresowujące są, dobrze mi się przy nich maile pisze i wiadomości przegląda. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group