Literatura - Proza i poezja - Historia naturalna w wydaniu forumowym ;)
Aragonte - Czw 11 Maj, 2017 20:58 Temat postu: Historia naturalna w wydaniu forumowym ;) Czytam sobie z zaciekawieniem książkę o największym w historii Ziemi wymieraniu życia.
milenaj - Czw 11 Maj, 2017 21:03
Aragonte, a coś więcej?
Aragonte - Czw 11 Maj, 2017 21:30
To książka Gdy życie prawie wymarło Michaela J. Bentona:
http://lubimyczytac.pl/ks...-dziejach-ziemi
Dobrze napisana, świetnie mi się ją czyta, ale trzeba rzecz jasna lubic takie klimaty
milenaj - Czw 11 Maj, 2017 21:32
Też bym przeczytała, może nie całkiem w moim klimacie, ale zapowiada się ciekawie.
BeeMeR - Czw 11 Maj, 2017 23:50
| Aragonte napisał/a: | | Gdy życie prawie wymarło Michaela J. Bentona: | Brzmi interesująco
Aragonte - Pią 12 Maj, 2017 00:23
Zastanawiam się, czy nie założyc nowego wątku dla tych, którzy chcieliby coś poczytac albo obejrzec na tematy niehumanistyczne, np. o jakichś ciekawostkach paleozoologicznych, ewolucji i innych takich
ita - Pią 12 Maj, 2017 01:19
Świetny pomysł!!!
Aragonte - Pią 12 Maj, 2017 01:34
Myslisz? Bo ja się obawiam, że pies z kulawą nogą (no dobra, może trzy osoby bym znalazła ) nie będzie tam zaglądał
akne - Pią 12 Maj, 2017 11:00
Ja będę
milenaj - Pią 12 Maj, 2017 12:22
Ja zaglądać też, gorzej potem z czytaniem.
Anaru - Pią 12 Maj, 2017 18:50
Ja tez będę
Zamówiłam sobie przez was dwie książki w bibliotece, po następne dwie lub trzy mam zamiar się pofatygować bo są na półkach
Deanariell - Pią 12 Maj, 2017 19:07
| Aragonte napisał/a: | | Myslisz? Bo ja się obawiam, że pies z kulawą nogą (no dobra, może trzy osoby bym znalazła ) nie będzie tam zaglądał |
A do "spiskowego" ktoś zagląda? Nie przejmuj się drobiazgami.
ita - Pią 12 Maj, 2017 19:48
Będę na pewno. Nie mogę tylko obiecać, że będę w stanie napisać coś sensownego w temacie.
Nie ma co się przejmować, w końcu nikt nas nie rozlicza z ilości klików?
Anaru - Pią 12 Maj, 2017 20:37
| Deanariell napisał/a: | | A do "spiskowego" ktoś zagląda? Nie przejmuj się drobiazgami. |
A cos tam jest nowego?
Tamara - Pią 12 Maj, 2017 20:39
Oooo, coś dla mnie muszę się kopnąć do księgarni .
A wątek poświęcony literaturze popularno-naukowej jak najbardziej zakładaj .
Deanariell - Nie 14 Maj, 2017 00:58
| Anaru napisał/a: | Deanariell napisał/a:
A do "spiskowego" ktoś zagląda? Nie przejmuj się drobiazgami.
A cos tam jest nowego? |
A wrzuca tam coś ktoś oprócz mnie? Zapraszam.
Tamara - Pią 19 Maj, 2017 14:46
Aragonte , zauwazyłaś w Wymieraniu błąd - nie wiem czy tłumacza czy autora , kiedy pisał o wybuchu Krakatau ? Wulkan wyrzucał pyły i materię wulkaniczną w kilometrach kwadratowych , z czego 4 km kwadratowe dotarły do stratosfery
a myślałam, że wydawnictwa mają jakąś korektę tekstu przed drukiem
Aragonte - Sob 20 Maj, 2017 15:37
Tak, coś tam jeszcze mi się rzuciło w oczy, ale nie czepiałam się, bo zasadniczo książka mi się podobala. Ale ta poprawka z kilometrami to przed korektą powinna wyjść, mam wrażenie, ktoś tam robił chyba redakcję naukową (czy też konsultował).
Aragonte - Śro 14 Cze, 2017 11:06
Kończę "Homo sapiens. Meandry ewolucji" Ryszkiewicza. Bardzo dobrze mi się czyta (czytało).
Do Trzykrotki: nie wiem, czy nie zajrzę kiedyś do Muzeum Ziemi, które jest bliziutko mojej pracy, i nie poproszę pana Ryszkiewicza o autograf
Trzykrotka - Śro 14 Cze, 2017 11:26
O kurcze! To muszę i ja przy następnej wizycie Jestem jego szczerą fanką.
Aragonte - Śro 14 Cze, 2017 11:33
Wiesz, tak mnie jakoś tknęło, bo ja to muzeum mijam regularnie w drodze do pracy, kiedy skracam sobie trasę do kolejki, idąc przez park A może wybierzemy się tam razem podczas twojej następnej wizyty w Warszawie?
BTW czytałaś "Meandry ewolucji"? Mnie się bardzo podoba styl Ryszkiewicza - jest w tym lekkość pióra, którą bardzo cenię.
I chyba znalazłam sobie torbę do kupienia w najbliższym czasie
http://www.taniaksiazka.p...-p-643083.html#
Trzykrotka - Śro 14 Cze, 2017 11:51
Tak, od Meandrów zaczęłam, a raczej od artykułu w Polityce, który mnie zafrapował. Potem kupiłam sobie jeszcze Przepis na człowieka i Okruchy ewolucji - zbiór esejów. Nikt nie pisze tak interesująco jak on. Zachwalają Robina Dunbara, ale gdzie mu do Ryszkiewicza!
Edit: torba rewelacyjna
Aragonte - Śro 14 Cze, 2017 14:30
Dunbara nie czytałam. Jeszcze A Ryszkiewicz pisze fantastycznie
Aragonte - Sob 08 Lip, 2017 22:53
| BeeMeR napisał/a: | Dla odmiany wzięłam coś lżejszego - o znaleziskach o teoriach paleontologicznych
Sprzed pół wieku, ale co tam, o przedpotopowych sprawach traktuje i tak - doczytywanie własnej biblioteczki trwa |
A co dokładnie czytasz?
Jeśli sprzed pół wieku, to pewnie po części się zdezaktualizowało.
Dla mnie swoistym odkryciem była fauna (eee, flora???) ediakarańska - od raz u mi się pstryczek mózgu przełączył i zaczęłam sobie dywagowac, co by było, gdyby ewolucja poszła w tym właśnie, innym zupełnie kierunku. Takie science fiction
Dotarły do mnie allegrowe "Okruchy ewolucji" Ryszkiewicza (plus parę innych pozycji), ale czyta mi się to ciut gorzej niż "Meandry", irytują mnie błędy interpunkcyjne (wina wydawcy, wiem Ogółem ta książka jest ciężka, nieporęczna i jakoś niewygodnie mi się ją nosi w podróży). Poza tym w tamtej książce temat był IMO bardziej pogłębiony, tutaj są raczej artykuły a to o podłożu patriotyzmu, a to o tym, czemu człowiek ma włosy rosnące niemal bez ograniczeń. Ciekawe, nie powiem, ale chętnie wgryzłabym się intensywniej w jeden temat, zamiast skakac z kwiatka na kwiatek.
Aragonte - Nie 09 Lip, 2017 00:24
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | co dokładnie czytasz?
Jeśli sprzed pół wieku, to pewnie po części się zdezaktualizowało. | Oj tam, oj tam - kości w ziemi leżały znacznie dłużej niż te pół wieku, nie mogły się wszystkie zdezaktualizować
Na razie obejrzałam obrazki i przeczytałam wstęp, zobaczymy czy będę czytać
http://lubimyczytac.pl/ks...4/przed-potopem |
Tytuł kojarzę, ale nie czytałam. Zastanowił mnie trochę jeden z tagów "kryptozoologia" Mam jedną książkę (stareńką, do której mam sentyment z dzieciństwa), ale ona właśnie jest taka... kryptozoologiczna, a nie naukowa Muszę dorwac książkę Wendta i obadac.
I kości się nie zdezaktualizowały, ale ich interpretacja mogła Poza tym mnóstwo odgrzebano od tego czasu i sporo koncepcji się pozmieniało (np. zaakceptowano koncepję gwałtownych wymierań wywołanych różnymi katastrofami, a nie tylko powolnych i stopniowych, która kilkadziesiąt lat temu wydawała się nie do przyjęcia).
|
|
|