Muzyka - Koncerty - recenzje
praedzio - Nie 20 Lip, 2014 11:58 Temat postu: Koncerty - recenzje Tak sobie pomyślałam, że założę wątek specjalnie dla tych osób, które pragnęłyby skrobnąć parę słów na temat wykonawców różnego rodzaju muzyki ujrzanych podczas występu na żywo. Lato w pełni - znaczy się sezon festiwali i ogólnie koncertów pod chmurką bądź nie...
Jest o czym pisać.
Zaświecę przykładem i opowiem Wam co nieco nt. Festiwalu Muzyki Młodej Białorusi "BASowiszcza" odbywającym się w moim rodzinnym Gródku, a pieszczotliwie przez miejscowych zwanym Basami. W tym roku festiwal odbył się już po raz 25 (kiedy to zleciało? :o ). "Basy" zaczynały od idei promowania artystów sceny białoruskiej, którzy z racji rodzaju wykonywanej przez siebie muzyki (ciężki rock) oraz okraszania muzyki tekstami mocno godzącymi w reżim łukaszenkowski za wschodnią granicą nie mogą albo mają mocno utrudnione występowanie na żywo. Oprócz białoruskich zespołów na scenie uroczyska Boryk pojawiały się też polskie zespoły sceny rockowej. Z czasem zaczęło przybywać bardziej folkowego brzmienia, czego prawdziwą kulminacją był wczorajszy wieczór, gdzie gościliśmy takie zespoły jak Troitsa, R.U.T.A., Haydamaky i inne.
Troitsa: Oj, Boru Moj
Stałam jak zafascynowana pod sceną i chłonęłam dźwięki wszystkich znanych i nieznanych instrumentów, które ze sobą przywiozła ekipa. Hipnotyzujący głos "batiuszki", jak żartobliwie zwała Iwana Kirczuka publiczność wprowadzał nas w trans sprawiając, ze kołysaliśmy się bezwiednie w jednym rytmie.
Za to R.U.T.A. porwała nas w szalony taniec muzyką i tekstem powodując szybsze bicie serca. Czy tylko mnie zespół przypomina nieco Żywiołaka?
R.U.T.A. - Batracka Dola
Haydamaky przywędrowały do nas prosto z Ukrainy. Oj, działo się, działo.
Haydamaky - Kohania
Jubileuszowym akcentem festiwalu był zespół AB-Ba Arkiestr (tu więcej: http://www.poranny.pl/app...TOCKA/140729999 ), który wzbudził nieliche emocje. Po pierwsze zadziwił składem: na zespół składała się grupka dzieciaków, która pod kieunkiem Lawona Wolskiego (NRM) zaśpiewała największe hity festiwalu z repertuaru różnych zespołów: R.F. Braha, NRM, Krama i innych. Sama nie zdawałam sobie sprawy z tego, ze znam tak wiele piosenek. Przywołało to wspomnienia, jak w podstawówce śpiewało się na przerwach takie czy inne "Basowe" hiciory. A i dziś jestem zachrypnięta od wydzierania się pod sceną usiłując wstrzelić się w melodię tej oto piosenki:
NRM - Tri carapachi (Trzy żółwie)
Tu słowa:
Kiedy nagle poczujesz smród blokowiska
A życie zaciśnie ci pętle na szyi
Wtedy zrozumiesz, że trzy stare żółwie
Od zawsze ciągną nieruchomą ziemię.
Kiedy wyjdziesz na miasto czy pojedziesz w góry
Spotkasz się i pogadasz z ludźmi.
Zrozumiesz, że wczoraj i dzisiaj,
Nasze miejsce jest na trzech wielorybach.
Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj
Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj
Nie było Galileusza i Boba Marleya
Nie było Salwadora Dali.
Ani Lenina, ani Lennona, ani Karla Linnneusza
Tylko trzy żółwie – to cały ten świat
Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj.
Żeby pokochać Białoruś, umiłowaną mamę,
Musisz stąd uciec jak najdalej.
Zrozumiesz, że i wtedy, pod twoimi stopami
Trzy słonie nieruchomo tkwią.
Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj.
tłumaczenie JK, z filmu dokumentalnego „Czas trzech żółwi”. 2007
Anaru - Nie 20 Lip, 2014 20:31
To musiało być rewelacyjne na żywo
praedzio - Nie 20 Lip, 2014 21:24
Było, naprawdę było.
praedzio - Pon 21 Lip, 2014 12:39
Znalazłam w sieci trochę zdjęć z soboty: http://www.radio.bialysto...zenia/id/114854
Zaplątałam się na jednym z nich.
Anaru - Pon 21 Lip, 2014 12:54
Faktycznie, jesteś . Jaka Ty szczuplutka jesteś
Ciekawe instrumenty mieli.
Agn - Pon 24 Cze, 2019 00:08
Matko, od 5 lat nikt tu nie odkurzał! A ja wciąż pod wrażeniem fajnego koncertu, na którym byłam. I to z Milenaj. Oraz moją siostrą.
Otóż wczoraj byłyśmy na koncercie Bryana Adamsa.
Oessssuuu, od czego zacząć? Uderzyłyśmy do bramek jak tylko je otworzyli, bo miejsca miałyśmy na płycie, więc im wcześniej się wbijemy, tym bliżej sceny będziemy. Przed nami ledwie 2 rządki ludzi. Bryan niemal na wyciągnięcie ręki.
Supportu nie było. Leciały sobie różne piosenki (ale nie Bryana, żeby publika się nie znudziła ), w tle slajdy, w końcu pojawił się slajd z okładką jego nowej płyty. Z tą głową co jakiś czas się coś działo - a to niby ktoś popchnął, że bujała się jak boja na morzu, a to mrugał okiem.
No ok, ale przy 4 piosence w tle zaczęłam wątpić, czy będzie koncert, czy też przyszliśmy na pokaz slajdów. I kiedy już spojrzałyśmy z Mileną na siebie ze wzrokiem "no chyba sobie żarty stroją..." nagle jak nie walnie z hukiem "Ultimate love"...! Od tego czasu Agn miała tak: &
Bryan ma może 60tkę na karku, ale energii mu nie brakuje. Na żywo śpiewa rewelacyjnie, kontakt z publiką ma naturalny. Z dowcipem rozmawia z ludźmi, robi im koncert życzeń (i wtedy było "Please forgive me"!), śpiewa piosenki z nowej płyty, największe przeboje ze swojej kariery (a publiczność z nim) i bez żadnego playbacku ani niczego. No ma facet siłę - jest jak wino.
Zresztą jak nie kochać faceta, który wita się z publicznością takimi słowami: "Hello, Wrocław! My name is Bryan and I'm your singer for tonight".
Bawiłyśmy się świetnie, dawno nie byłam tak zmordowana od skakania, tańczenia (bo w którymś momencie kazał tańczyć, a kamerzyści na telebimie za wokalistą pokazywali, co wyczynia tłum - jedna parka tak wywijała na trybunach, że aż się Bryan zagapił ), śpiewania, darcia się i w ogóle. Jestem zachwycona. Natrzaskałam fotek (poniżej kilka prezentuję), nakręciłam filmiki. I wciąż dochodzę do siebie z wrażenia.
Bryan opanował "dziękuję", zrobił bisy i nie wyglądał na ani trochę zmęczonego (w przeciwieństwie do nas, bo byłyśmy wyprute jak te lale).
Pisząc krótko - BYŁAM NA KONCERCIE BRYANA ADAMSA!!!!!!!!!!!!! I BYŁO SUPER!!!!!!!!!!!!!
Admete - Pon 24 Cze, 2019 09:10
Piękne przeżycie
praedzio - Pon 24 Cze, 2019 09:35
Super!
Aragonte - Pon 24 Cze, 2019 10:54
Agn, widać, że się świetnie bawiłaś
milenaj - Pon 24 Cze, 2019 15:23
Nic tylko pozostaje mi się podpisać pod słowami Agn
Było cudnie i towarzystwo miałam najlepsze chyba z możliwych
Agn - Wto 25 Cze, 2019 12:59
| milenaj napisał/a: | | Było cudnie i towarzystwo miałam najlepsze chyba z możliwych |
Tylko MPK zawiodło.
Barbarella - Wto 25 Cze, 2019 16:18
Agn, uwielbiam Twoje relacje. Cieszę się, że dobrze się bawiłyście.
Ania Aga - Śro 25 Sty, 2023 18:57
Byłam na operetce "Zemsta nietoperza" w Krakowie. Przedstawienie bardzo mi się podobało, była to moja pierwsza wizyta na takim spektaklu. Widownia była pełna. Bilety na balkon kosztowały 45 zł.
Fibula - Wto 11 Lut, 2025 23:32
Odkurzam wątek. Wczoraj byłam na Torwarze na koncercie Nothing But Thieves i powiem wam, że to było ponad 1,5 godziny super zabawy. Bardzo tego potrzebowałam po pracowym masakrycznym styczniu, który w tym roku wyjątkowo mnie przeczołgał.
Byłam na płycie i z jej poziomu nagłośnienie oceniam dobrze - nie mordowało uszu i wiadomo było, czego właśnie słuchamy Wizualnie też było fajnie, a że to profesjonaliści, to kontakt z publicznością też był super. Na kolejny koncert też pójdę.
A supportował ich The Snuts - obiecujące szkockie chłopaki.
|
|
|