To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Koncerty - recenzje

praedzio - Nie 20 Lip, 2014 11:58
Temat postu: Koncerty - recenzje
Tak sobie pomyślałam, że założę wątek specjalnie dla tych osób, które pragnęłyby skrobnąć parę słów na temat wykonawców różnego rodzaju muzyki ujrzanych podczas występu na żywo. Lato w pełni - znaczy się sezon festiwali i ogólnie koncertów pod chmurką bądź nie... ;)
Jest o czym pisać. ;)

Zaświecę przykładem i opowiem Wam co nieco nt. Festiwalu Muzyki Młodej Białorusi "BASowiszcza" odbywającym się w moim rodzinnym Gródku, a pieszczotliwie przez miejscowych zwanym Basami. ;) W tym roku festiwal odbył się już po raz 25 (kiedy to zleciało? :o ). "Basy" zaczynały od idei promowania artystów sceny białoruskiej, którzy z racji rodzaju wykonywanej przez siebie muzyki (ciężki rock) oraz okraszania muzyki tekstami mocno godzącymi w reżim łukaszenkowski za wschodnią granicą nie mogą albo mają mocno utrudnione występowanie na żywo. Oprócz białoruskich zespołów na scenie uroczyska Boryk pojawiały się też polskie zespoły sceny rockowej. Z czasem zaczęło przybywać bardziej folkowego brzmienia, czego prawdziwą kulminacją był wczorajszy wieczór, gdzie gościliśmy takie zespoły jak Troitsa, R.U.T.A., Haydamaky i inne.

Troitsa: Oj, Boru Moj
Stałam jak zafascynowana pod sceną i chłonęłam dźwięki wszystkich znanych i nieznanych instrumentów, które ze sobą przywiozła ekipa. Hipnotyzujący głos "batiuszki", jak żartobliwie zwała Iwana Kirczuka publiczność wprowadzał nas w trans sprawiając, ze kołysaliśmy się bezwiednie w jednym rytmie.

Za to R.U.T.A. porwała nas w szalony taniec muzyką i tekstem powodując szybsze bicie serca. Czy tylko mnie zespół przypomina nieco Żywiołaka? ;)
R.U.T.A. - Batracka Dola

Haydamaky przywędrowały do nas prosto z Ukrainy. Oj, działo się, działo. ;)

Haydamaky - Kohania

Jubileuszowym akcentem festiwalu był zespół AB-Ba Arkiestr (tu więcej: http://www.poranny.pl/app...TOCKA/140729999 ), który wzbudził nieliche emocje. Po pierwsze zadziwił składem: na zespół składała się grupka dzieciaków, która pod kieunkiem Lawona Wolskiego (NRM) zaśpiewała największe hity festiwalu z repertuaru różnych zespołów: R.F. Braha, NRM, Krama i innych. Sama nie zdawałam sobie sprawy z tego, ze znam tak wiele piosenek. Przywołało to wspomnienia, jak w podstawówce śpiewało się na przerwach takie czy inne "Basowe" hiciory. A i dziś jestem zachrypnięta od wydzierania się pod sceną usiłując wstrzelić się w melodię tej oto piosenki:

NRM - Tri carapachi (Trzy żółwie)

Tu słowa:

Kiedy nagle poczujesz smród blokowiska
A życie zaciśnie ci pętle na szyi
Wtedy zrozumiesz, że trzy stare żółwie
Od zawsze ciągną nieruchomą ziemię.

Kiedy wyjdziesz na miasto czy pojedziesz w góry
Spotkasz się i pogadasz z ludźmi.
Zrozumiesz, że wczoraj i dzisiaj,
Nasze miejsce jest na trzech wielorybach.

Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj

Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj

Nie było Galileusza i Boba Marleya
Nie było Salwadora Dali.
Ani Lenina, ani Lennona, ani Karla Linnneusza
Tylko trzy żółwie – to cały ten świat

Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj.

Żeby pokochać Białoruś, umiłowaną mamę,
Musisz stąd uciec jak najdalej.
Zrozumiesz, że i wtedy, pod twoimi stopami
Trzy słonie nieruchomo tkwią.

Hej la-la-la-la
Nie czekaj, niespodzianek nie będzie
Hej, la-la-la-la
Nie czekaj, nie czekaj.


tłumaczenie JK, z filmu dokumentalnego „Czas trzech żółwi”. 2007

Anaru - Nie 20 Lip, 2014 20:31

To musiało być rewelacyjne na żywo :oklaski:
praedzio - Nie 20 Lip, 2014 21:24

Było, naprawdę było. :thud:
praedzio - Pon 21 Lip, 2014 12:39

Znalazłam w sieci trochę zdjęć z soboty: http://www.radio.bialysto...zenia/id/114854

Zaplątałam się na jednym z nich. ;)

Anaru - Pon 21 Lip, 2014 12:54

Faktycznie, jesteś :-D . Jaka Ty szczuplutka jesteś :oklaski:
Ciekawe instrumenty mieli.

Agn - Pon 24 Cze, 2019 00:08

Matko, od 5 lat nikt tu nie odkurzał! A ja wciąż pod wrażeniem fajnego koncertu, na którym byłam. I to z Milenaj. :) Oraz moją siostrą.

Otóż wczoraj byłyśmy na koncercie Bryana Adamsa. :serce2: :serce2: :serce2:
Oessssuuu, od czego zacząć? Uderzyłyśmy do bramek jak tylko je otworzyli, bo miejsca miałyśmy na płycie, więc im wcześniej się wbijemy, tym bliżej sceny będziemy. Przed nami ledwie 2 rządki ludzi. :serce: Bryan niemal na wyciągnięcie ręki.
Supportu nie było. Leciały sobie różne piosenki (ale nie Bryana, żeby publika się nie znudziła ;) ), w tle slajdy, w końcu pojawił się slajd z okładką jego nowej płyty. Z tą głową co jakiś czas się coś działo - a to niby ktoś popchnął, że bujała się jak boja na morzu, a to mrugał okiem.

No ok, ale przy 4 piosence w tle zaczęłam wątpić, czy będzie koncert, czy też przyszliśmy na pokaz slajdów. I kiedy już spojrzałyśmy z Mileną na siebie ze wzrokiem "no chyba sobie żarty stroją..." nagle jak nie walnie z hukiem "Ultimate love"...! :love_shower: Od tego czasu Agn miała tak: :serduszkate: & :excited:
Bryan ma może 60tkę na karku, ale energii mu nie brakuje. Na żywo śpiewa rewelacyjnie, kontakt z publiką ma naturalny. Z dowcipem rozmawia z ludźmi, robi im koncert życzeń (i wtedy było "Please forgive me"!), śpiewa piosenki z nowej płyty, największe przeboje ze swojej kariery (a publiczność z nim) i bez żadnego playbacku ani niczego. No ma facet siłę - jest jak wino. :serce2:
Zresztą jak nie kochać faceta, który wita się z publicznością takimi słowami: "Hello, Wrocław! My name is Bryan and I'm your singer for tonight". :mrgreen:
Bawiłyśmy się świetnie, dawno nie byłam tak zmordowana od skakania, tańczenia (bo w którymś momencie kazał tańczyć, a kamerzyści na telebimie za wokalistą pokazywali, co wyczynia tłum - jedna parka tak wywijała na trybunach, że aż się Bryan zagapił :mrgreen: ), śpiewania, darcia się i w ogóle. Jestem zachwycona. Natrzaskałam fotek (poniżej kilka prezentuję), nakręciłam filmiki. I wciąż dochodzę do siebie z wrażenia.



Bryan opanował "dziękuję", zrobił bisy i nie wyglądał na ani trochę zmęczonego (w przeciwieństwie do nas, bo byłyśmy wyprute jak te lale).

Pisząc krótko - BYŁAM NA KONCERCIE BRYANA ADAMSA!!!!!!!!!!!!! I BYŁO SUPER!!!!!!!!!!!!! :banan: :banan: :banan: :banan: :banan:

Admete - Pon 24 Cze, 2019 09:10

Piękne przeżycie :)
praedzio - Pon 24 Cze, 2019 09:35

Super! :banan:
Aragonte - Pon 24 Cze, 2019 10:54

Agn, widać, że się świetnie bawiłaś :-D
milenaj - Pon 24 Cze, 2019 15:23

Nic tylko pozostaje mi się podpisać pod słowami Agn

Było cudnie i towarzystwo miałam najlepsze chyba z możliwych ;)

Agn - Wto 25 Cze, 2019 12:59

milenaj napisał/a:
Było cudnie i towarzystwo miałam najlepsze chyba z możliwych

:hug_grupowy:
Tylko MPK zawiodło. :P

Barbarella - Wto 25 Cze, 2019 16:18

Agn, uwielbiam Twoje relacje. :mrgreen: Cieszę się, że dobrze się bawiłyście.
Ania Aga - Śro 25 Sty, 2023 18:57

Byłam na operetce "Zemsta nietoperza" w Krakowie. Przedstawienie bardzo mi się podobało, była to moja pierwsza wizyta na takim spektaklu. Widownia była pełna. Bilety na balkon kosztowały 45 zł.
Fibula - Wto 11 Lut, 2025 23:32

Odkurzam wątek. :) Wczoraj byłam na Torwarze na koncercie Nothing But Thieves i powiem wam, że to było ponad 1,5 godziny super zabawy. :love_shower: Bardzo tego potrzebowałam po pracowym masakrycznym styczniu, który w tym roku wyjątkowo mnie przeczołgał. :roll:
Byłam na płycie i z jej poziomu nagłośnienie oceniam dobrze - nie mordowało uszu i wiadomo było, czego właśnie słuchamy :wink: Wizualnie też było fajnie, a że to profesjonaliści, to kontakt z publicznością też był super. Na kolejny koncert też pójdę. :serce: :taniec:
A supportował ich The Snuts - obiecujące szkockie chłopaki.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group